Dodaj do ulubionych

Ernest Wiechert

08.09.06, 21:33
Ernest Wichert i Ernest Wiechert

Jak ich rozróżnić i dlaczego ich nie powinno się mylić ?
Kim oni byli dla Warmii i Mazur ?

Ci jednak co patrzą
do dna źródeł - dzieci,
zwierzęta, matki , starcy
i poeci - widzą wciąż jeszcze
oblicze tej tragicznej
smutnej ziemi, zobojętniałej
- jak za kratami -
w głebokiej melancholii.
Ernest Wichert

Wybitny i utalentowany pisarz wschodniopruski, Ernest Wiechert ( nie mylić z
Ernestem Wichertem, autorem powieści historycznych z dziejów Prus Wschodnich)
Obserwuj wątek
    • tralala33 Re: Ernest Wiechert 08.09.06, 21:52
      To na pewno były dwie różne osoby?
      • rita100 Re: Ernest Wiechert 08.09.06, 21:58
        Tak , własnie Wankowicz , zwraca uwagę byśmy ich nie mylili. Zresztą widać , że
        róznią się jedną literka tylko te nazwiska.
        • rita100 Re: Ernest Wiechert 11.02.07, 18:50
          Chyba znalazłam różnice - jest ona w imionach.
          Jeden ma Ernest a ten drugi Ernst
          • rita100 Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 18:51
            Literaci Warmii i Mazur (część 4)
            Ernst Wiechert - syn mazurskich lasów.

            Ernst Wiechert był największym pisarzem pochodzącym z terenu dawnych Prus
            Wschodnich. Często nawet jest porównywany z innymi wielkim literatami tej epoki:
            Tomaszem Mannem i Hermanem Hesse. Wiechert urodził się 18 maja 1887 roku w
            leśniczówce Kleinort (obecnie Piersławek w powiecie mrągowskim), która była
            mieszkaniem służbowym jego ojca Emila Martina. Dom pisarza stoi do dziś i jest w
            nim stała ekspozycja poświęcona jego życiu i twórczości. W Piersławku i
            otaczających go lasach Ernst spędził dzieciństwo i młodość, do których tak
            często powracał w swoich książkach. Ten czas miał olbrzymi wpływ na
            kształtowanie się umysłowości przyszłego literata. Wychowywał się w środowisku
            odizolowanym, całymi dniami spacerując po lesie i czytając literaturę klasyczną.
            Ze światem zewnętrznym zetknął się dopiero podjąwszy naukę w królewieckim
            gimnazjum. W 1905 roku zdał maturę i podjął studia na sławetnej Albertynie
            (Uniwersytet Królewiecki). Studiował przyrodoznawstwo, filozofię, filologię
            germańską i angielską. Zaczytywał się Nietzschem i Schopenhauerem filozoficznie
            podbudowując swe rozstanie z wiarą w Boga, do której powrócił dopiero po wielu
            latach. Wszystkie przerwy wakacyjne spędzał w rodzinnej leśniczówce. Studia
            ukończył w 1911 roku i podjął pracę nauczyciela w jednym z królewieckich
            gimnazjów. Niedługo po tym jego matka Henrietta popełniła samobójstwo.

            cdn
            olsztyn-pamiatki.pl/index.php?m=page&s=drswy29nfdc1b7agjmfjya1qnxj46xqj&id=7210
            • rita100 Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 18:52
              Wybuch I wojny światowej to czas identyfikacji narodowej Wiecherta. Choć
              odczuwał w sobie korzenie germańskie, słowiańskie i romańskie to wychowywany był
              na niemieckiego patriotę. Wstąpił do armii i cztery lata spędził na froncie. Po
              przegranej wojnie powrócił do pracy w szkolnictwie pracując na różnych
              szczeblach administracji. W 1929 roku żona Wiecherta popełniła w dość
              spektakularny sposób samobójstwo. Jego przyczyną był romans pisarza z kobietą
              pochodzącą ze wschodniopruskich elit towarzyskich. W Królewcu zrobiło się dość
              głośno na ten temat i Wiechert zdecydował się wyjechać do Berlina. Tam, w latach
              1930-1933 piastował urząd radcy szkolnego w gimnazjum Keisera- Augusta. Po
              dojściu Hitlera do władzy podał się do dymisji i zamieszkał w niewielkim domku
              nad jeziorem Starnberger w Ambach w Bawarii. Wówczas, będąc już autorem kilku
              nowel i powieści poświęcił się całkowicie pracy pisarskiej. Choć nie udał się na
              emigrację, to realizował program emigracji wewnętrznej. Głosząc protesty przeciw
              militaryzmowi, antysemityzmowi i dławieniu swobody przekonań naraził się władzom
              i został aresztowany, a następnie osadzony w obozie koncentracyjnym w
              Buchenwaldzie jako numer 7188. Zrodziło to protest międzynarodowej opinii
              publicznej i Wiecherta zwolniono po dwu miesiącach spędzonych w obozie. Pozostał
              jednak pod nadzorem gestapo, zabroniono mu publikowania i wyjazdów
              zagranicznych. Całą wojnę spędził w swym domu nieustająco pisząc.
              cdn
              olsztyn-pamiatki.pl/index.php?m=page&s=drswy29nfdc1b7agjmfjya1qnxj46xqj&id=7210
              • rita100 Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 18:53
                Po upadku III Rzeszy wierzył w duchowe odrodzenie narodu niemieckiego. Jednak
                już po trzech latach owa wiara osłabła, a przeciw Wiechertowi zaczęła się toczyć
                kampania na łamach prasy. W 1948 roku przeprowadził się do Szwajcarii, gdzie
                zamieszkał w Rütihof nad Jeziorem Zurychskim. Zmarł 24 sierpnia 1950 roku w
                pobliskiej miejscowości Uerikon. Ernst Wiechert na stałe wpisał się w historię
                literatury. Głównie dzięki powieściom, ale także wierszom, których najwięcej
                napisał w ostatnim okresie swego życia. Publikować zaczął zaraz po I wojnie
                światowej. Pierwszą książką, Die Flucht (Ucieczka), napisaną pod przybranym
                nazwiskiem Barany Bjell wydał w 1916 roku. Niedługo potem ukazały się następne,
                podpisane już prawdziwym nazwiskiem: Der Wald (Las w 1922 r.), Der Totenwolf
                (Wilkołak w 1924 r.), Die blauen Schwingen (Niebieskie wzloty w 1925 r.), Der
                Knecht Gottes Andreas Nyland (Sługa Boży Andreas Nyland w 1926 r.), Der Silberne
                Wagen (Srebrzysty wóz w 1928 r.), Die Klaine Passion (Mała Pasja w 1929 r.), Die
                Flöt des Pan (Fletnia Pana w 1930 r.), Jedermann (Każdy w 1931 r.) i Die Magd
                des Jürgen Doskocil (w 1932 r.). Dwie ostatnie książki z tego okresu zostały
                nagrodzone. Powieść Jedermann została wyróżniona nagrodą Schünemanna, za to, iż
                ukazuje wojnę jako najgorsze zło zniewalające człowieka i zdejmujące ciężar
                odpowiedzialności za indywidualne wybory. Niewielka książka Die Magd des Jürgen
                Doskocil mówiąca o opuszczonej kobiecie próbującej uratować małżeństwo dostała
                nagrodę literacką Fundacji im. Wilhelma Raabego.
                olsztyn-pamiatki.pl/index.php?m=page&s=drswy29nfdc1b7agjmfjya1qnxj46xqj&id=7210
                • rita100 Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 18:54
                  Następne powieści Ernsta Wiecherta powstawały już w jego Bawarskiej samotni. Z
                  tego okresu pochodzą książki: Die Majorin (Pani Majorowa w 1934 r.),
                  Hirtennovelle, (w 1935 r.), Das heilige Jahr (w 1936 r.), Wälder und Menschen
                  (Lasy i ludzie w 1936) i inne. Kolejne książki wydawać zaczęto po II wojnie
                  światowej. Wtedy ukazały się: Der Totenwald (w 1945 r.), Demetrius (w 1945 r.),
                  Der brennende Dornbusch (w 1946 r.), Märchen (dwa tomy w 1946 r.), Jahren und
                  Zeiten (w 1949), Die Jerominkinder (Dzieci Jerominów, dwa tomy w latach 1945 -
                  1947) i Missa sine nomine (w 1950 r.). Część utworów Wiecherta ukazywała się na
                  łamach prasy.

                  Największą popularność przyniosły Wiechertowi w Polsce Dzieci Jerominów. Powieść
                  jest sagą rodu żyjącego w niewielkiej wsi mazurskiej Sowiróg. Książka w swej
                  wymowie głosi hasło powrotu do natury, prostego życia wypełnionego pracą, ale
                  wolnego od klęsk, jakie przyniosła nam cywilizacja przemysłowa.

                  Marcin Wakar
                  • artwilk Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 19:22
                    Ja w innym wątku piszę o tym, czym obaj panowie się różnią, a tu Rita do zacnego
                    źródła dotarła. Dodam do tego jeszcze, że grób żony i synka Wiecherta można do
                    dziś zobaczyć w Strzałowie nad Majczem Wielkim. Mam gdzieś w swoim „archiwum”
                    fotkę tego miejsca, postaram się znaleźć.
                    • rita100 Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 20:04
                      Już przeniosłam, żeby i tu był wpis. Ale mam problem z czytaniem , za małe
                      litereczki a nie wiem gdzie się powiększa strony. Szukam , szukam lupy tam i nie
                      widać.
                      A zdjęcie grobu matki i syna to z miłą ochotą zobaczymy.
                      A co z synem sie stało ? Andrzej Wakar nie wspomina.

                      Autor: artwilk

                      Było ich dwóch i choć obaj byli pisarzami pochodzącymi z Prus, to sporo ich
                      dzieliło. Ernst Wiechert urodził się w 1887, E. Wichert miał już 57 lat. Ten
                      pierwszy przyszedł na świat w Piersławku k. Piecek (dziś jest tam niewielkie
                      muzeum), Wichert pochodzi z Wystruci (niem. Insterburg, dziś Czerniakowsk w
                      Obwodzie Kaliningradzkim). Książki Wiecherta (czytałem) to powieści obyczajowe,
                      oparte o jego życie i tęsknotę za utraconą ojczyzną. Dzieł Wicherta nie znam,
                      ale z tego co czytałem w opracowaniach, pisał powieści i sztuki historyczne.
                      Tyle wiedzy. A jeśli jesteś Rito ( i nie tylko) ciekawa twórczości Ernsta
                      Wiecherta, to wejdź na stronę www.ernst-wiechert.de - tam możesz przeczytać
                      większość jego książek po polsku. Miłej lektury
                      • rita100 Re: Ernst Wiechert 11.02.07, 21:05
                        Wiesz, Artwilk, kupuje tą ksiązkę na internecie, jest nawet na allegro.
                        www.allegro.pl/item165648187_e_wiechert_dzieci_jerominow_tom_i_i_ii.htm12797:
                        Dzieci Jerominów,T.1-2l

                        Ale jest dwóch ochotników, to kupie w antykwariacie.
                        Jednak na internecie nie da się czytać , to sa dwa tomy i trzeba w spokoju
                        przeczytać. Jakoś wolę mieć ksiązkę w rękach.
                        • artwilk Re: Ernst Wiechert 12.02.07, 12:24
                          Ja też wolę mieć książę w ręku, niż na ekranie, więc Cię rozumiem. A „Dzieci”
                          kup, bo warto. Raz przeczytasz i będziesz do niej wracać.
                          A co do synka Wiecherta - Ernsta Edgara - to zmarł dzień po narodzinach. Pisarz
                          nawet go nie zobaczył, był wtedy wcielony do armii, trwała I wojna światowa.
                          • gajowy555 Re: Ernst Wiechert 12.02.07, 12:40
                            artwilk napisał:
                            > Ja też wolę mieć książę w ręku, niż na ekranie, więc Cię rozumiem.

                            No jó...
                            "Książka jest jak ogród noszony w kieszeni" - (przysłowie chińskie)
                            • rita100 Re: Ernst Wiechert 12.02.07, 20:33
                              Gajowy, tego powiedzenia nie znałam , ale mogę powiedzieć , że książki tego typu
                              to pachną tą ziemią z której jest się zrodzonym. Wszystko mogę podziwiać , cały
                              Kraków cenić, ale gdzies tam w sercu głęboko jest schowany jej zapach, jak
                              flaszeczka z amforą. To pewnie ma każdy.
    • artwilk Rok Wiecherta 12.02.07, 20:20
      Właśnie wyszperałem informację, że w Mrągowie rok 2007 jest obchodzony jako rok
      Ernsta Wiecherta - 18 maja mija 120 rocznica urodzin pisarza. Proponuję, aby na
      tym forum zrobić podobnie i jeśli nie cały rok, to chociaż maj uczcić jako
      miesiąc tego pisarza.
      • rita100 Re: Rok Wiecherta 12.02.07, 20:32
        Wspaniały pomysł. Na pewno Tralala i Gajowy coś wymyślą, a ja do tego czasu
        muszę poznać jego książki. Znów bardzo dziękujemy za tak cenną informację.
        Zauwazyłam ta datę w czytaniu życiorysu i tez tak pomyślałam. Dobrze , ze
        Mrągowo o tym pomyślało.
        • tralala33 Re: Rok Wiecherta 12.02.07, 21:13
          Przyznam, że kiedyś, dosć już dawno temu pożyczyłam książkę "Dzieci Jerominów'
          bo słyszałam, że to powieść napisana przez dawnego mieszkańca Wschodnich Prus i
          była ciekawa, jakie miał spojrzenie na tą naszą ziomeczkę, ale nie udało mi się
          wczytać w tę powieść. Po kilku albo kilkunastu stronach poddałam się. Ale
          teraz, z okazji Wiechertowskiego Roku postaram się do tej powieści wrócić. Może
          już do niej dorosłam wink
          • rita100 Re: Rok Wiecherta 16.03.07, 20:50
            Tralala, mam ją w rękach. Stanowczo powiem , ze trzeba dorosnąc do niej, trzeba
            poznać zwyczaje by ją zrozumieć. Przeczytałam pięć kartek , a tyle w niej sie
            dzieje, te dialogi, ten humor, te opisy przyrody, te noce księzycowe - to mnie
            tak zauroczyło, że cięzko mnie oderwac od niej. Nie da się jej przeczytać hop
            siup i po łebkach , bo czar tej ksiązki w drobiazgach.

            Nie czytałam lepszych opisów kobiety wpatrzonej w księżyc, ale co będę godać -
            znasz mnie - będzie energiczne klikanie.
            • rita100 Re: Rok Wiecherta 16.03.07, 20:53
              Artwilk - trafiłeś z tą ksiązką w dziesiątkę, co za bogactwo językowe, wierzeń,
              dialogów - to był wspaniały pomysł z poleceniem tej pozycji. Tu na Forum jest
              jej miejsce jak najbardziej w pierwszym rzędzie.
              • rita100 Re: Rok Wiecherta 28.03.07, 20:12
                Cikawostka z życiorysu.
                Okazuje się , że kiedy malutkim chłopczykiem był Ernest Wiechert to Ernest
                Wichert był bardzo sławnym pisarzem i każdy mówił do małego Ernesta , ze będzie
                taki sławny jak Ernest Wichert, a malutki Erneścik odpowiadał, że będzie jeszcze
                bardziej sławniejszy..... i tak się stało.
                smile
                • rita100 Re: Rok Wiecherta 07.04.07, 11:57
                  A dzisioj łukończyłam am cytoć "Dzieci Jerominów"
                  Ni zabocze ło niyj, ni zabocze, psiankna ksiójżka.
                  Aże żal co jó skończyła cytać. Trzeciej cziajści ni nopisoł Wiechert, bo na to
                  brakuje słów i żadna literatura nie obejmie ogromu tragedii.
                  Chyba tak to zrozumiałam, ten końcowy akcent.
                  • rita100 Re: Rok Wiecherta 28.04.07, 23:02
                    Jak to wspaniale, że był taki Ernest Wiechert. Mam w rękach bajki Wiecherta,
                    dopiero co - cicho - będę czytała, ale przeglądałam , również wspaniałe.
                    Tak się cieszę.
                    No i maj tuż , tuż i 18 maja rocznica, a my mamy zrobić miesiąc Wiechertowski.
                    Jak to zrobić , macie pomysł ?
                    Artwilk, pomożesz ?
                    • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 04.05.07, 21:50
                      18 maja mija 120 rocznica urodzin pisarza.

                      www.it.mragowo.pl/index.php?show_art=20
                      • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 04.05.07, 21:50
                        "Kiedy ofiarujemy innym swe serce, wtedy zawsze zdarza się cud "

                        Ernest Wiechert
                        • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 04.05.07, 21:53
                          "To leśniczówka, w której urodził się słynny pisarz Ernest Wiechert. Dzisiaj
                          znajduje się tu muzeum poświęcone jego pamięci. Dalej udajemy się do przyjemnego
                          hotelu w Mrągowie na nocleg."
                          www.masuren2.de/pl_mu.htm
                          • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 04.05.07, 21:57
                            Rok 2007 w Mrągowie obchodzony będzie jako Rok Ernsta Wiecherta. W tym roku mija
                            bowiem 120 rocznica urodzin pisarza. Rozpoczęły się przygotowania do uroczystych
                            obchodów. Wezmą w nich udział między innymi nauczyciele i uczniowie z Mrągowa i
                            Piecek oraz lokalni działacze. Powstał już komitet organizacyjny z udziałem
                            samorządu miasta.

                            Ernst Wiechert nie należy w Polsce do pisarzy zbyt znanych. Nie jest w kanonie
                            lektur szkolnych, a jego skromna obecność na rynku wydawniczym ogranicza się
                            prawie wyłącznie do naszego regionu. Bardziej doceniają go Niemcy - w 2000 roku
                            wydali nawet znaczki pocztowe z podobizną pisarza. W Polsce przetłumaczono i
                            wydano kilka jego książek — Mała Pasja, Las Umarłych, Lasy i ludzie, Pani
                            Majorowa, Baśnie, Missa sine nomine i Dzieci Jerominów. Książki te naprawdę
                            warto przeczytać.
                            www.mragowo.um.gov.pl/AKTUALNOSCI_2007/ernest.html
                            • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 04.05.07, 22:08
                              Kiedy osiągnie się pewien określony wiek, trzeba przestać się śpieszyć.
                              E. Wiechert
                              • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 07.05.07, 20:39
                                "Gdzie trzeba coś przemilczeć, tam zawsze dużo się mówi"
                                Ernest Wiechert
                                • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 07.05.07, 20:39
                                  Czym byłyby nasze dni, gdyby nie było nocy.
                                  E.Wiechert
                                  • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 10.05.07, 21:38
                                    Wiecie co, mamy rok Wiecherta, a mnie się marzy ujrzeć kiedy atrape czy jak to
                                    sie nazywa, malutką atrapę tej małej wsi z 'Dzieci Jerominów' z chatką 'Biednej
                                    Grzesznicy', z chatką 'Domu Krasnolotków' z mielerzem i tą drewnianą szopą, z
                                    domem Jerominów pod klonem nad jeziorem, z pałacem pana von Balka, polem Czai
                                    gdzie Czaia wiecznie orze pole i jego białego wiecznego konia, czy karczmą
                                    Czwalliny, czy ze szkołą wiejską i kościołem, moczarami Goguna, i Piontka
                                    grającego na rogu itd.
                                    Po przeczytaniu tej ksiązki widzę to wszystko jak na dłoniach, całe dawne zycie
                                    wiejskie. Ta wieś jest gdzieś w okolicach Pisza, gdzie Jons studiował.
                                    Kurde bele, jakby trzeba było taką wieś odtworzyć, prosi się ona - choćby na
                                    cześć Ernesta Wiecherta.
                                    Warmia i Mazury mają perełki, perełki o ktorych mało kto wie, takie niedoceniane
                                    perełki.
                                    • gajowy555 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 11.05.07, 12:18
                                      No jó, to je pomysł przedni. Trza by buło zainteresować tym burgemajstra ze
                                      Pisza, abo staroste piskiego. Może chto by sie dołónczył i pomógł to zrealizować.
                                      Łokazyjo po tymu je...
                                      • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 11.05.07, 21:02
                                        Weno tym to sia pozinni zajóńć Fani Wiecherta, takie Stowarzyszenie pozinno
                                        powstać coby głosno ło nich buło wszandzie i promować swe idee. A i atrakcja no
                                        regionu zianksza.
                                        • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 15.05.07, 20:57
                                          A oto co napisał Andrzej Wakar w "Dzieciach Jerominów"
                                          "Autor tej ksiązki urodził się 18 maja 1887 roku w leśniczówce w Pieresławku w
                                          powiecie mrągowskim, stanowiące mieszkanie służbowe jego ojca.
                                          (Dom ten wyszedł cało z pożogi pierwszej i drugiej wojny światowej i w chwili
                                          publikacji książki znajduje się w posiadaniu administracji leśnej.)
                                          Sądził , ze jego ród wywodził się z imigrantów niemieckich, którzy przed wiekami
                                          przybyli na Mazury. Miał krewnych Polaków, miał też przodków Francuzów. Marzył
                                          więc w dzieciństwie - jak o tym wspominał po latach - że stanie się rzecznikiem
                                          zbratania trzech nacji, których krew płynęła w jego żyłach. Wierzył, że los, że
                                          natura przeznaczyła go do tej roli."
                                          cdn
                                          • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 16.05.07, 20:43
                                            "Już też w dzieciństwie wykazywał uzdolnienia literackie. W owym czasie, na
                                            przełomie wieków XIX i XX, modny był w Prusach Wschodnich twórca wielkiej
                                            powieści historycznej, noszący to samo imię co przyszły autor "Dzieci Jerominów"
                                            i jednakowo brzmiące nazwisko: Ernst Wichert. Chłopakowi z Pieresławka wróżono,
                                            że osiągnie kiedyś taką sławę, jaką cieszył się jego imiennik.
                                            "Będę o wiele sławniejszy" - odpowiadał malec, czym niezmiernie bawił słuchaczy.
                                            Miał jednak rację.
                                            Dzieciństwo i wczesną młodość spędził wśród ludu mazurskiego. Znał jego mowę i
                                            zwyczaje, i nim rozpoczął studiować filozofię i przyrodę na uniwersytecie w
                                            Królewcu, dobrze poznał krainę mazurską i filozofię życiową ludzi, którzy w niej
                                            mieszkali.
                                            • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 17.05.07, 20:50
                                              Po ukończeniu studiów pracował od 1911-1933 roku na róznych stanowiskach w
                                              administracji szkolnej. W pismach, ulotkach i w przemówieniach protestował
                                              przeciw zbrodni, ktorej na imię było hitleryzm.
                                              Gdy nieustraszony nie ugiął się po pierwszych ostrzeżeniach, został w 1938 roku
                                              aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie jako numer 7188.
                                              Działo się to przed wojną jeszcze to władze hitlerowskie musiały jeszcze się
                                              liczyć z opinią świata. Po dwu miesiącach więźnia zwolniono, ale pozostał pod
                                              nadzorem gestapo.
                                              Wiechert wierzył, ze po wojnie nastąpi szybkie moralne odrodzenie narodu
                                              niemieckiego. Niestety ujrzał, iż w Niemczech Zachodnich pieczołowicie
                                              regeneruje się siły i tradycje kryptofaszystowskie. Rozczarowaniu swemu dał
                                              wyraz w kilku wystąpieniach publicznych. Naraził się na szykany pogrobowców
                                              hitleryzmu. Wielkiego pisarza znowu nazwano zdrajcą Niemiec. Tym razem udał się
                                              na emigrację. Osiedlił się w 1948 roku w Uerikon w Szwajcarii, gdzie zmarł 24
                                              sierpnia 1950 roku.
                                              • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 18.05.07, 20:24
                                                Od Andrzeja Wiecherta
                                                "Akcja "Dzieci Jerominów" rozgrywa się na Mazurach. Również bohaterami kilku
                                                innych utworów Wiecherta są Mazurzy. Można by było więc uznać Wiecherta mutatis
                                                mutandis za pisarza mazurskiego, gdyby nie to, że ideom głoszonym w tych
                                                utworach autor pragnął nadać charakter nie regionalny, ale uniwersalny. Owi
                                                Mazurzy to dla Wiecherta przykład prostych ludzi, prowadzących proste życie, das
                                                einfache Leben. Niemal tak samo jak przed dwoma wiekami Jan Jakub Rousseau,
                                                autor 'Dzieci Jerominów' głosił hasło powrotu do natury, mocno patriarchalnego,
                                                ale przecież wolnego od tych klęsk, które na świat sprowadziła cywilizacja
                                                przemysłowa. Militaryzm i faszyzm uznawał za nieodrodne dzieci tej cywilizacji.
                                                Był antyfaszystą, dalekim wszakże od socjalizmu. Niemniej wierzył w ideały
                                                wolności, równości i braterstwa.
                                                Dochował wierności marzeniom swego dzieciństwa. Zawsze był rzecznikiem zgody
                                                między narodami. Zawsze też był przyjacielem Polaków. Dał temu wyraz również w
                                                "Dzieciach Jerominów".
                                                cdn
                                                • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 18.05.07, 20:25
                                                  > Od Andrzeja Wiecherta

                                                  łoj, łod Andrzeja Wakara

                                                  przepraszam
                                                  • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 18.05.07, 20:26
                                                    Powieść "Dzieci Jerominów" powinna być dla czytelnika polskiego szczególnie
                                                    bliska. Odnajdzie on bowiem na mapie Pojezierza Mazurskiego wioskę Sowiróg,
                                                    odgadnie bez trudu, ze miasto powiatowe, o którym mowa w powieści to Pisz,
                                                    odkryje, ze ci ludzie z lasów i znad jezior mówią po polsku, aczkolwiek mazurską
                                                    gwarą, a gdy zajrzy do ksiąg meldunkowych we wsiach wokół Puszczy Piskiej trafi
                                                    tam na tyle nazwisk, które poznał w powieści. Przecież jeden Jeromin, a może nie
                                                    jeden, współpracował z polską patyzantką w walce przeciw zbrodni, której na imię
                                                    było hitleryzm.

                                                    Czytelnik polski otrzymał też w przekładzie "Der Totenwald" ("Las umarłych"). Po
                                                    ukazaniu się pierwszego wydania tej książli przełożono i opublikowano w Polsce
                                                    jeszcze dalsze książki Wiecherta "Las i ludzie", "Pani Majorowa" oraz "Baśnie".

                                                    Pięknie nam wyjasnił i objaśnił idee przesłania Wiecherta Pan Andrzej Wakar -
                                                    Psianknie dziankujewam.
                                                  • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 18.05.07, 20:27
                                                    Psianknie dziankujewam
                                                    Ernstowi Wiechertowi za ksiójżki, za mniłość do Mazurów, za to co mogliśwa
                                                    poznoć jiych żucie. Tak psianknej ksiójżki downo am ni cytoła. Kożda literka,
                                                    kożde słowo i kożde zdanie je ucztó no czytelnika. Móndrość tej ksiójżki je
                                                    łogromna.
                                                    Psianknie dziankujewam tyż tłumaczom za to że przetłumaczyli Wiecherta i co
                                                    możem cytoć i poznoć jednego z najwspanialszych pisarzy. Nie pomylę się jeśli
                                                    postawię Ernsta Wiecherta na półkę obok Dostojewskiego, Tołstoja czy, autora
                                                    książki "Nędznicy" i wielu innnych wspaniałych pisarzy. którzy znajdują się na
                                                    szczytach literackich.
                                                    Poznoć ksiójżki Wiecherta to poznoć Mazury.
                                                  • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 18.05.07, 20:58
                                                    Z kalendarium

                                                    1887- W leśniczówce Piersławek (do 1945 r. Kleinort) koło Piecek niedaleko
                                                    Mrągowa urodził się Ernst Wiechert, wybitny pisarz niemiecki. Jego mazurskie
                                                    strony ojczyste to także leśniczówki Strzałowo i Lisunie, jeziora Wągiel oraz
                                                    Mały i Wielki Majcz. Autor m. in. powieści ,,Las umarłych” (1946) oraz
                                                    dwutomowej powieści ,,Dzieci Jerominów" (1947), której akcja rozgrywa się w
                                                    zagubionej w Puszczy Piskiej wsi Sowiróg koło Pisza. Zmarł 24 sierpnia 1950 roku
                                                    i został pochowany w Szwajcarii, gdzie mieszkał w ostatnich latach życia. Przez
                                                    37 lat pisarstwa opublikował 13 powieści, około 50 nowel i opowiadań, 40 bajek,
                                                    cztery sztuki teatralne, trzy tomy wspomnień i sześć publicznych przemówień. Po
                                                    śmierci pisarza opublikowano również jego listy i wiersze.
                                                  • rita100 Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 19.05.07, 22:00
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=62696470
                                                    Ku pamnieńci
                                                  • gietpe Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 04.04.13, 20:25
                                                    mojemazury.pl/149366,Sowirog-wies-Dzieci-Jerominow.html#axzz2PWGOHve8
                                                  • warnija Re: 18 maja mija 120 rocznica urodzin 09.04.13, 13:30
                                                    Fejn Gietpe, co yś nom przybaczuł ło tam. "Dzieci Jerominów" to je ksiojżka, co jo brok przecytoć.
                                                    Tak artikel co yś noma do niygo linka podał, tyż no potomności podam w całości.

                                                    Sowiróg: wieś uwieczniona w powieści Wiecherta "Dzieci Jerominów"

                                                    Sowiróg (Sowirog, 1934-1945 Loterswalde) nieistniejąca wieś leżąca niegdyś nad jeziorem Nidzkim. Powstała w 1563 r., zniknęła z map w 1948 roku, kiedy ostatni Mazurzy wyjechali do Niemiec.

                                                    https://m.wm.pl/2013/04/n/sowirog-144111.jpg

                                                    Chociaż tak naprawdę ostatni Mazur umarł razem ze swoją wsią. Nazywał się Rydzewski i jako jedyny nie chciał wyjechać do Niemiec. Mieszkał w Sowimrogu samotnie do śmierci. Jego zwłoki odnaleziono, kiedy robotnicy przyjechali rozebrać jego dom.

                                                    Dzisiaj jedynymi śladami po dawnej wsi są resztki fundamentów, pozostałości dawnego cmentarza i zdziczałe drzewa owocowe.

                                                    Sowiróg jednak żyje. A to dzięki sławnemu pisarzowi niemieckiemu Ernstowi Wiechertowi, który umieścił akcję swojej mazurskiej sagi „Dzieci Jerominów” właśnie w Sowimrogu.

                                                    W 2010 roku z inicjatywy stowarzyszenia "Sadyba" cmentarz odnowiono i postawiono tablicę z informacją o historii wsi.

                                                    Dojazd leśnymi drogami przez Wiartel i Jaśkowo (od strony Pisza, 15 km). Z Rucianego-Nidy przez Szeroki Bór i Wiartel lub przez Zamordeje (17 km).

                                                    Igor Hrywna

                                                    https://mojemazury.pl/i/tematyczne/mojemazury/logo2.png

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka