Trakt biskupów warmińskich

19.09.06, 15:23
Edward Cyfus napisał:
...Każdy kraj, naród ma prawo, a nawet obowiązek znać swoją historię.
Znajomość korzeni, z których się wywodzimy niezbędna jest wprost do
kształtowania charakteru i postawy obywatelskiej młodych ludzi. Nam Warmiakom
powojennego pokolenia nasze korzenie odcięto. Ci, którzy tak jak ja urodzili
sie tu w pierwszych powojennych latach w rdzennych od pokoleń warmińskich
rodzinach, jeszcze pamiętają o przeszłości tej ziemi. Ludzie, których po
wojnie losy rzuciły na te ziemie zwane odzyskanymi, i ich potomstwo nie wiedzą
o Warmii prawie nic. Wiedzą, że żyją na Warmii i Mazurach.
cdn
    • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 15:42
      O Warnijo, O Warnijo
      Ty ziamnio śwento moja
      Krsió mech przodków zlano
      Kendy spojrzę, wszendzie cudno

      Pieśń ludowa

      ...Warmiaków i Mazurów w przeszłości różniło bardzo wiele. Przede wszystkim
      wiara, obyczaje i gwara. Warmiacy i Mazurzy nigdy jednak nie byli dla siebie
      wrogami. Warmia... ze wszystkich stron otoczona Mazurami od zawsze była katolicka.
      • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 15:48
        Miejscowość Bałdy, leżąca na granicy Warmii z Mazurami, ma swoją bogatą
        historię. Wieś Butryny, pierwsza wieś na Warmii, od zarania swoich dziejów jest
        przykładem warmińskości pisanej przez duże "W". Mało dziś w tej wiosce, jak i
        wszędzie, rodowitych Warmiaków. Większość to rodziny mieszane albo ludność
        napływowa. Butryny to jednak wieś szczególna, wyjątkowa. Żyjąca warmińskością.
        Od wielu już lat mieszkańcy próbują tu ożywić piękną warmińską gwarę.
        cdn
        • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 15:55
          Ci, którzy jeszcze coś z niej pamiętają, starają się rozmawiać gwarą. Organizują
          też spotkania, w czasie których rozmawia się tylko po warmińsku (pisała o tym
          "Gazeta Olsztyńska" w 20001 roku).
          Kiedy powstał pomysł reaktywowania "szlaku biskupiego", odkrytego przez
          miejscowego nauczyciela Pana Jerzego Laskowskiego, mieszkańców Butryn nie trzeba
          była długo przekonywać do aktywnej pomocy. Dzięki ich wytężonej pracy i
          zaangażowaniu możemy dziś cieszyć oko tą piękną historyczną aleją. Odkrywając i
          udostepniając takie miejsca młodzieży szkolnej i turystom, odsłaniamy przed nimi
          piękno i bogactwo naszej krainy.
          • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 15:58
            Pięćdziesiąty pierwszy biskup objął w tym roku w swoje władanie dziś już
            Warmińską Archidiecezję. Pierwszy od Ignacego Krasickiego polski biskup
            przekraczający w Bałdach wrota Warmii. Choć dziś już tylko symbolicznie.

            Edward Cyfus
            • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 21:31
              Gajowy , co Ty tak jamrujesz, przecie Ty bardzo fajnie napisałes. Wyjaśniłeś
              ogolnie w czym rzecz. Ze swej srony powiem , że gdyby nie Cyfus i inicjatywie
              nauczyciela w Butrynach Trakt ten tak bardzo ważny w tradycji Warnijskiej nie
              byłby znany. Dziś po otwarciu jest on jedną z atrakcji tej pieknej ziemi.
              Teraz wchodzimy do albumu i podziwiajmy jak to wszystko się odbyło. Cieszy mnie
              niezmiernie co pogoda była wspaniała i takie święto odbywało sie w pełnym
              slońcu.
              schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=275
              Oto pierwsze spojrzenie i co widzimy , niesamowitą ilość zdjęć i jakie atrakcje.
              Poniewaz nie znam się dokładnie w tej tradycji spróbuję skomentować swoimi
              słowami i swoimi odczuciami.
              Za pomyłki z góry przepraszam choc doceniam starania i podziwiam całośc
              inwestycji.
              • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 21:43
                Tak więc dziś i teraz spróbujemy pospołu wyruszyc tym szlakiem
                I co widzimy ? Jest na miejscu Kompania Honorowa. Jak widziecie idzie sobie
                wśród starych pięknych lip. To one po części dziś są najwazniejsze, bo to one
                pamietają te czasy.
                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=0
                Pieknie maszerują nasi żolmierze, odświetnie i krokiem defoladowym. Już mozna
                podziwiać ich strój, ich powagę i radość na twarzach , wszak nie idą na wojnę,
                ida podtrzymywac tradycję idą, kędy szli Biskupi Warnijscy.

                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=1
                Ustawiają się w szyku przed szkoła w Butrynach, równiutko w pozycji spocznij.
                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=3
                Sztandar przed nimi a na szyji zółte chusteczki , na glowach niebieściutkie
                berety - to pewnie barwy katolickie.
                Ślicznie wygląda nasze wojski w tej okazji.
                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=7
                Czołem Panie Generale !
                pozdrawiamy

                • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 21:50
                  A tuz obok , na dziedzińcu szkoły w Butrynach ustawiają sie dzieciaczki ,
                  którym napewno na zawsze zostaną wspomnienia. Być może , kiedyś , kiedyś wpadną
                  tu do nas i same się rozpoznają na zdjeciach. Hallo dzieci - pozdrawiam z
                  wirtualnej Warmii, widzimy was. No jak to dzieciaczki, wiercą się , kręca się ,
                  zobaczie dokładnie , nawet szczypią sie , gemby jich łusniechniente łod łucha
                  do łucha. To je nadzieja Warmii.
                  Hehe, nie zidzó , ale śnieje się całó gambó zidząc takie radosne dzieciuki,
                  dziewczoki i szurki.
                  Prawde mózie ?
                  schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=4
                  No i z tyłu je łorkiestra wojskowa.


                  • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 21:59
                    A przy wejściu do szkoły już czka Komitet powitalny. Sprawdzamy czy wszystko
                    dopsiente, czy je chleb i sól.
                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=2
                    Poziem eszcze jydno , co strasznie mniłe só te Warmianki na tych łobrazeczka,
                    só fotogeniczne i Warnija z kobziet może być dumna - fejniste.

                    I goscie sia tyż przygotowują. Wszyscy mili, uprzejmi i grzeczni. Czuć smak
                    dostojeństwa i wysokiej rangi Otwarcie Traktu Biskupów.
                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=5
                    Zaczynamu się chyba i my denerwować tą niesamowitą otoczką.
                    Co bedzie dalej, spokojnie , zaraz zaczniemy.
                    • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 22:09
                      No i jest, jest poczęstunek na zywo, teraz tylko patrzymy w skupieniu i
                      poszanowaniu tradycji.
                      Powitanie Metropolity Warmińsko-Mazurskiego, ks. Arcybiskupa Wojciecha Ziemby
                      schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=9
                      To jest ten moment , na który między innymi Gajowy polował z aparatem by nam
                      pokazać. Zobaczie jakie radosne jest to powitanie. Łobaczcie siła kamer,
                      aparatów, ale Gajowy musioł być jek najbliżej - dzianki Gajowy. Mowam to jak na
                      dłoni. Wszytko zidzimy. Bardzo mi się podoba to zdjecie. Uwieczniłes wzniosłą
                      chwilę.
                      schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=10
                      I Cyfus stoi. Gajowy jek Ty to zrobiłes co tak blisko stoisz chleba z tym
                      aparatem ?
                      Czy tak glodny byłeś , czy smak i zapach Cię przyciagał bliżej , coraz bliżej wink
                      schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=11
                      • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 22:26
                        Tera idziem do szkoły w Butrynach na spotkanie z dzieciaczkami i młodzieża i
                        rodzicami i z goścmi i wysłuchamy parę waznych słów, zdań i wiedzy i tej
                        tradycji.
                        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=12
                        Dzieci juz siedzą na ławeczkach, niespokojnie ale pod wrażeniem, oczekują słów
                        wstępnych z niepokojem wewnetrzym, ale jak to dzieciaczki. Zwróćcie uwagę , że
                        i dorośli się wiercą. Pośród dzieci nauczycielka, ta najwazniejsza osoba, która
                        da dzieciom prawdziwę wiedzę o Warmii i Mazurach , ktora zapozna dzieci ze
                        swoją ziemicką i staną się one tymi listeczkami z lip, tych starych przdrożnych
                        lip, ktorymi się przejdziemy pózniej. Ślicznie pozdrawiam Panią Nauczycielke ,
                        życzac powodzenia w życiu i podwyżek pienięznych za tak cięzką i odpowidzalną
                        pracę, tak niedocenianą przez naszych polityków. Cóz jednak winna jest ta
                        ziemia - nic , ona tylki oddycha.

                        A tu wink dzieciaczki jak na tureckim kazaniu, chyba się trochę nudziły, no tak
                        dusza chciałaby chyba pośpiewać z radości.
                        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=13

                        Uwaga , juz zaczynamy, wchodzi Cyfus
                        • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 22:33
                          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=15
                          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=16
                          A chto to ? To Edward Cyfus - goda po naszamu. Warnijak, chtóry całym syrcem
                          walczy o Warnije, walczy o przywrócenie jej naleznej godności , o zachowanie
                          tradycji i gwary, mowy naszych matek i ojców. Walka jego nie idzie na marne,
                          przeszła w świat wirtalny gdzie podtrzymujemy to co zostalo wyparte, zostało
                          zaniknione, może delikatnie mowiąc przeoczone w powojenych czasach i w
                          dzisiejszych. Odradza się Warmia i zawdzięczamy to również i w dużej mierze
                          własnie Cyfusowi.
                          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=18
                          Oto inicjator Wrot Warnijskich, Traktatu Biskupów.
                          Panie Edwardzie - dziękujemy
                          • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 19.09.06, 22:45
                            Dzisioj łuż łukończym na tym. Do Wrót dojdziewam jutro. Jak zidzicie gwołt
                            godania eszcze. No dzieciaczki muszą łuż spać i mym łodpoczniemy po tym
                            spotakniu w szkole.

                            A tero cosik dla dorosłych i dlo panów.
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=74
                            Widzę co TVP3 ma urokliwe , piękne reporterki, jak nic przypominają mi Marynę
                            Okęcką-Bromkową, moją ulubioną radiową redaktorkę. No, no Gajowy chyba
                            przybędzie nam zwolenników Traktatu , przepraszam Traktu. To zdjecie może
                            zrobić furrorę i cały olsztyński TVP3. Gratuluję, masz oko ! wink
                            To do jutra.

                            • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 10:49
                              No jó, psianknie noju Rita łoprowadzo i łobrozki pokazuje. To jek tak dobrze
                              jidzie, to mym pora zdań ło biskupach warmińskich dodamy. Zdania te napsisoł Pón
                              Szymon Drej we broszurze "Traktem biskupów warmińskich".
                              Tak poczytajcie Poczet Biskupów Warmińskich.

                              ...Warmia miała zawsze szczęście do wybitnych biskupów. Wynikało to m.in. z jej
                              częściowego samodzielnego statusu politycznego. Biskup warmiński był nie tylko
                              władcą dusz swojego biskupstwa, ale też władcą świeckim o bardzo dużej, choć
                              ograniczonej do niewielkiego terytorium, władzy. Z tego powodu o stanowisko
                              biskupa warmińskiego zawsze zabiegali magnaci, ludzie wybitni, a król Polski
                              nagradzał nim swych szczególnie zasłużonych poddanych.
                              • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 10:55
                                Okres pokoju, który nastał od sekularyzacji Zakonu i trwał aż do wojen
                                szwedzkich w XVII wieku, należy do najszczęśliwszych i najlepszych czasów w
                                historii Warmii. Patrząc zaś z perspektywy znakomitości zasiadających na tronie
                                biskupim, a rekomendowanych (od 1512 roku) przez polskiego monarchę, okres ten
                                możemy ustalić na czasy od połowy XV wieku aż do roku 1795, czyli do kresu
                                rządów ostatniego polskiego biskupa Warmii w czasach nowożytnych.
                                • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 10:59
                                  Wybitne postaci, dzierżące w swych rękach tron biskupi, zapisały się wówczas
                                  złotymi zgłoskami nie tylko w historii Polski. Ich działalność i związana z nią
                                  sława czyniła z nich czołowych przedstwaicieli kultury europejskiej. Świadczy to
                                  także o wadze, jaką Królestwo Polskie przykładało do obsady warmińskiego biskupstwa.
                                  • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 11:57
                                    W tym szacownym gronie biskupów Warmii znaleźli się choćby Eneasz Sylwiusz
                                    Piccolomini (1457 - 1458), wielki humanista, autor książek historycznych,
                                    geograficznych, pedagogicznych, twórca komedii, liryków miłosnych.
                                    Nie piórem jednak zapisał się Piccolomini w panteonie kultury europejskiej. Po
                                    krótkich rządach jako biskup Warmii, na którą nie zdążył przybyć, nie wpuszczony
                                    do Polski przez Kazimierza Jagiellończyka, został wybrany papieżem, przyjąwszy
                                    imię Piusa II.

                                    A tu można zobaczyć herb tego biskupa ...

                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=278&pos=0
                                    • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 12:05
                                      Innym wybitnym biskupem Warmii, z przełomu stuleci XV/XVI, był Łukasz Watzenrode
                                      (1489-1512), największy mecenas końca średniowiecza, a zarazem protektor,
                                      powiernik i wuj Mikołaja Kopernika.

                                      A to jego herb :

                                      schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20112%7E0.jpg
                                      • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 12:10
                                        Wiek XVI dał Warmii równie wybitnych biskupów, m.in. Jana Dantyszka (1537-1548),
                                        słynnego poetę i dyplomatę, słusznie zwanego "ojcem polskiej dyplomacji" (m.in.
                                        jako pierwszy wprowadził szyfr do królewskiej korespondencji dyplomatycznej).


                                        schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20113%7E1.jpg
                                        • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 12:15
                                          Na stolicy biskupiej zasiadał też Stanisław Hozjusz (1551-1579), humanista,
                                          poeta, szermierz kontrreformacji. Hozjusz już jako biskup warmiński był także
                                          kandydatem na papieża. Na soborze w Trydencie w roku 1573 wybrano go
                                          przewodniczącym tegoż soboru, co najdobitniej chyba świadczy o szacunku i czci,
                                          jaką powszechnie otaczano tego wielkiego człowieka.
                                          A tak wyglądał jego herb...


                                          schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20114%7E1.jpg
                                          • gajowy555 Re: Poczet Biskupów Warmińskich 20.09.06, 12:23
                                            No jó, w kolejce czkajó następni biskupi, Marcin Kromer, Jan Stefan Wydżga,
                                            Andrzej Chryzostom Załuski i sam wielki Ignacy Krasicki. Ale ło tam - potam, a
                                            teroz Rita poprowadzi noju do Wrót Warniji i pokaże łobrozki z łotwarcia Traktu
                                            Biskupiego w Bałdach...
    • tralala33 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 21:07
      Wydawało mi się, że ksiądz Barczewski więcej napisał o Trakcie Biskupim, a tu
      tylko jeden akapit w Kieramasach. trudno - choć i to dołożę to kóntka:

      Trzy trakty warszawskie przerzynały polską Warmię na wskroś, które do dziś dnia
      nie wytarły się jeszcze z pamięci ludności tutejszej: pierwszy od Bałd na
      Przykop, Butryny, nową Wieś, Patryki, Skajboty, Mokiny, Wartembork, Kronowo,
      Wierckub, Zybork; drugi od Bałd na Butryny, Zazdrość, Jondorf, Olsztyn, Dywity,
      Spręcowo, Gutsztat do Lidzbarka, rezydencji biskupów polskich, którzy tu dotąd
      jako do środka diecezji mieszkanie swe z Fromborka przenieśli. Tymi traktami
      bowiem ciągnęli biskupi po zatwierdzeniu swoim przez króla z licznymi orszakami
      z Warszawy na swe nowe stanowisko. Wiele tu sobie jeszcze opowiadają o hojności
      i dobroci tych panów, jako też o wspaniałości i grzeczności ich orszaków. W
      Bałdach, ostatnim majątku mazurskim odległym tylko o parę tysięcy kroków od
      warmijskiej granicy, stawali zwykle biskupi z całym orszakiem, bo tu odbierali
      pierwszy hołd i pierwsze przywitanie od swych diecezjan. Z przyległych Butryn
      wyszli im kapłani i lud z chorągwiami, muzyką i śpiewami naprzeciw, witali i
      wprowadzali do kościoła butryńskiego. Po nabożeństwie udawali się wszyscy na
      Przykoposkie Pole, gdzie były wystawione wygodne namioty dla uraczenia wysokich
      i miłych gości. Urocze to były i niezapomniane chwile dla serc polskich
      Warmian.
      Trzeci trakt pocztowy z Warszawy do Królewca, zwany ‘polnische Strasse’ biegł
      na Wielbark, Szczytno, Dźwierzuty, Biskupiec, Biesowo, Lutry, Bisztynek,
      Barsztyn, Iławkę (Presusisch Eylau) do Królweca (Königsberg).
      • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 21:39
        Tak teraz po wstepie i zapoznaniu sie z historią Traktu Biskupów Warmińskich w
        auli w szkole w Butrynach, po przemowie Gajowego i Tralala możemy wsiąć w
        bryczki i razem ze wszystkimi jechac do samych Wrot.
        Tak najpierw niech sie usadowią goście, a póżniej mym.
        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=23
        Jest nas jak widac duzo to to potrwa, spokojniutko poczekamy na następne bryczki
        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=28
        Goscie już wygodnie siedzą
        schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=25
        i ruszamy
        Wio, koniku, a jak się postarasz
        Na kolację zajedziemy akurat
        Tobie owsa nasypiemy zaraz
        A ja z miski smaczną zupę będę jadł
        • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 21:46
          Najpierw asysta honorowa. Widzicie te wspaniałe koniki, ponoć najpiekniejsze
          sa właśnie konie warmińskie , i amazonki i cały orszak idzie drogą do Bałd.

          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=32
          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=30
          Mijamy piekne domki
          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=34
          Po drodze mijamy ceglany kościół w Butrynach
          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=36oraz
          stara kapliczkę w Butrynach, ladnie odnowioną
          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=41
          Pogoda wspaniała, wszyscy w przyjemnej atmosferze przejeżdzają drogą , która
          pamięta przejady dawnych Biskupów.
          • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 21:56
            I wjeźdzamy do Bełda. Zobaczcie jak slicznie przyozdobiona jest kapliczka,
            ceglana, pieknie wyglądająca, ustrojona z tej okazji
            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=43
            I juz widzimy z daleka ośrodek wypoczynkowy w Bełdach. To tam spotkalismy
            zespół ludowy, regionalny ,Kortowo'.
            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=45
            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=46
            I ten ośrodek wypoczynkowy będzie przyjmował gości i biesiadował.
            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=75
            A tera moi mnili sia pogubiłam. Nie znam harmonogramu i kolejności tej
            uroczystości. Może napiszesz Gajowy jaka była ta kolejność.
            Przypuszczam , że było tak :
            W szkole w Butrynach pierwsze spotkanie i zjazd gosci, później bryczkami
            pojechaliście prosto na otwarcie Wrot do Bałt, a póżniej wszyscy poszli na
            gościnnośc do ośrodka wypoczynkowego pod namioty i tam były wystepy.
            Wieczorem powinna w Bałtach byc biesiada i zabawa wspólna z otwarcia tego
            Traktu. Tak bylo ?
            • tralala33 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 22:02
              Tak właśnie buło, tlo nie ziam czy zieczorem w Bałdach buły eszcze tańce i
              śpsiewy bo mym pojechali dróżko bez las do Przykopu na grziby smile
              • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 22:05
                To fejn, tak bande szła , no ale eszcze gwołt godania.
            • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 20.09.06, 22:08
              No jó, najsampierw buło pozitanie chlebem i soló na dziedzińcu szkoły w
              Butrynach. Potam buł odczyt we szkolnej auli, przejazd bryczkami do Bałd,
              modlitwa przy wrotach, przejście przez Wrota Warmii na aleję lipową, zasadzenie
              dwóch nowych drzewek lipowych, zwiedzenie traktu biskupiego, łobejrzenie
              tabliczek z nazwiskami biskupów warmińskich, powrót do ośrodka wypoczynkowegow
              Bałdach, gdzie na dziedzińcu występowały zespoły ludowe. Na koniec poczęstunek
              pod namiotami.
              No jó, na łobrozkach wszystko je podpsisane ...
              • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 21.09.06, 13:31
                A mym wracamy do naszych biskupów warnijskich, bo nieładnie coby biskup czkoł
                na swojó kolej.
                Tak po biskupie Stanisławie Hozjuszu, jego nastepcą na tronie biskupim został
                nie mniej odeń wybitny Marcin Kromer (1579-1589), "polski Liwiusz", znany przede
                wszystkim jako historyk, twórca m.in. prawdziwego ówczesnego "bestsellera" 'De
                origine et rebus gestis Polonorum libri XXX' oraz dzieła 'Polska, czyli o
                położeniu, obyczajach i urzędach Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego'.
                W tej drugiej pracy zostawił Kromer potomnym także opis Warmii - krainy, którą
                władał. To o nim Stanisław Orzechowski, szlachecki trybun i notabene Kromerowy
                przeciwnik, stwierdził, że 'napisał nam kronikę jako Xenophont, albo Cezar
                drugi. Objawił nas światu, co za lud jesteśmy, ludziom obcym ukazał [...]
                Zalecił nas obcym krajom, tak że nas dziś ludzie nie mają za sprośne i
                niewyćwiczone, jak przedtem nas mieli, ale nas kładą między ludźmi wybornymi
                rozumy, obyczajami i naukami'.
                Napewno jesteście ciekawi, jak wygladał herb biskupa Marcina Kromera?
                Oto on:

                schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20115%7E0.jpg
                • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 21.09.06, 13:40
                  Postaci wybitnych, będących biskupami Warmii, nie brakowało i w kolejnych
                  stuleciach. Do nich możemy zaliczyć z pewnością Jana Stefana Wydżgę (1659-1679),
                  wielkiego erudytę i ognistego kaznodzieję,
                  schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20116%7E1.jpg
                  a także Andrzeja Chryzostoma Załuskiego (1698-1711), polityka, bibliofila i
                  historyka. Jego bogaty księgozbiór, przekazany testamentem bratankom, stał się
                  zaczątkiem słynnej biblioteki Załuskich, otwartej w Warszawie w roku 1747.

                  schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20117%7E0.jpg
                  • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 21.09.06, 13:52
                    Także i ostatni polski biskup Warmii był postacią, której sława nawet
                    przewyższyła wszystkich poprzednich warmińskich książąt kościoła.
                    Biskupem tym był bowiem sam Ignacy Krasicki (1766-1794), największy poeta
                    polskiego oświecenia. Jego rządy trwające aż do roku 1794, mimo że Warmia
                    odpadła od Polski już po I rozbiorze, przedłużyły jeszcze o parę lat wpływ
                    Polaków na politykę i kulturę w biskupim dominium. Krasicki spędził wiele czasu
                    w Lidzbarku Warmińskim oraz w rezydencji biskupiej w Smolajnach. To w tych
                    miejscach powstawały jego najświetniejsze dzieła: 'Monachomachia', 'Święta
                    miłości kochanej ojczyzny', 'Kalendarz obywatelski', 'Bajki', czy 'Mikołaja
                    Doświadczyńskiego przypadki'. Za sprawą Krasickiego Lidzbark Warmiński stał się
                    poważnym ośrodkiem oświeceniowej kultury europejskiej, promieniującej swymi
                    wpływami daleko poza granice Warmii.

                    Koniecznie musimy zobaczyć herb tego biskupa:

                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20118%7E0.jpg
                    • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 21.09.06, 14:04
                      Rok 1772 stanowi ostateczny kres księstwa biskupiego, jako autonomicznej części
                      Królestwa Polskiego. 12 września 1772 roku urzędnicy Fryderyka II poinformowali
                      biskupa, iż Warmia stanowić będzie otdąd część Prus. To samo powtórzono wkrótce
                      kanonikom kapituły warmińskiej, wzmacniając dodatkowo swą wypowiedź zerwaniem
                      herbów biskupa kapitulnego i umieszczeniem w ich miejsce pruskich orłów. Nie
                      pomogły, bo pomóc nie mogły, protesty kanoników, czy powoływanie się na Stolicę
                      Apostolską. Sprawa Warmii była już przesądzona. Mieszkańcom biskupstwa nakazano
                      złożyć hołd na wierność Fryderykowi II. Uroczystość miała się odbyć w Malborku.
                      Patriotycznie nastrojony Krasicki nie pojawił sie na niej. Była to jedyna forma
                      protestu, jaką mógł zastosować. I chociaż nie było to wiele - ten gest zjednuje
                      mu niewątpliwie naszą sympatię. W tej trudnej dlań chwili życia potrafił bowiem
                      zachować się z godnością, nie zabiegając o wpływy i łaskę u nowego pana Warmii.
                      Wielu jednak nie potrafiło...
                      • gajowy555 Re: Trakt biskupów warmińskich 21.09.06, 14:10
                        Po Ignacym Krasickim kolejnym biskupem warmińskim został człowiek o zupełnie już
                        innej proweniencji, przekonaniach i sympatiach politycznych. Człowiekiem tym był
                        Karol von Hohenzollern.
                        schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20119%7E1.jpg
                        Jednak Warmia nie była już tą samą krainą, którą polski herbowy orzeł w roku
                        1464 przyjął pod swe opiekuńcze skrzydła...
                        • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 22.09.06, 21:43
                          Tak Warmia jest już inna krainą, Warmia wraca do starych tradycji i idąc do
                          tych Wrót powitalnych o tym właśnie myslimy. Następuje powrót do tradycji.
                          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=50
                          Taka jest historia Traktu , wspominaja tez tam , że dawniej Biskupi jeździli
                          karocą, wstepowali do kościoła w Butrynach gdzie odbyła sie msza i częstowano
                          objadem. A na końcu odbywała się ogólna zabawa z tej okazji.
                          Tak jedziemy powozami w stronę Wrót.
                          • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 22.09.06, 21:54
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=54
                            Oto Wrota Warmii, wszyscy czekaja na dostojnych gości. Zaraz dojadą i odbędzie
                            się pamietne przejście
                            Oto nadchodzą
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=57
                            już przechodza przez Wrota
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=58
                            Kompania Honorowa i Orkiestra Wojskowa z Giżycka towarzyszy temu przejściu.
                            Wszytko odbywa się z godnością i dostojeństwem chwili. Łobaczcie siła ludzi
                            jidzie.
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=48
                            eszcze modlitwa
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=54
                            i zaro bandziemy wsadzać nowe drzewka do Aleji lipowej.
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=59
                            Własnie Arcybiskup Ziemba wsadza drzewko , lipa, która będzie oznaczać
                            kontynuację Aleji Biskupiej
                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=60
                            Arcybiskup Piszcz także ma swoja lipę i tak otto bylismy swiadkami
                            niecodziennej chwili na Warmii.
                            • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 22.09.06, 22:01
                              Teraz sie swobodnie przejdziemy po Aleji Lipowej , łoglóndniemy te wszyściutkie
                              lipy nowe i stare.
                              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=64
                              Piękny widok jak z bajki.

                              A tu Wrota Warmii w całej okazałości
                              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=68
                              Tak siadamy i jydziemy do osrodka wczasowego gdzie łodbędzie się uczta
                              przywitalna i występy.
                              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=71
                              Zegnamy sie z Kompania Honorową, z orkiestrą wojskowa i ruszamy dalej. Tak to
                              był wspaniały spacer, tak pośród starych lip, w otoczeniu sielskiego krajobrazu
                              krówek i przy pieknej pogodzie.
                              • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 22.09.06, 22:12
                                A któż nas już wita ? No łobaczcie
                                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=73
                                No ło tam bandzie jinnyj kóntek, bo juz slinak leci i w bełku wierci ło tygo
                                zidoku
                                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=80
                                Jek tradycja nakazuje - czem chata bogata....

                                A ło występach pogadamy kiedy jindziej, bo je ło czam. Zieś sia bawiła ,
                                śpsiewała i tańcyła tak jek tradycja nakazuje.
                                I ja tam buła zino , wódke psiłam - zaboczyli poziedziec Taralala i Gajowy.
                                A to na łostatek cobyśta ziedzieli jak ziglónda wielopokoleniowa OKARYNA
                                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=275&pos=84
                                Dziankuje Gajowy, to tak jekbym i jó tam buła, mniód i zino psiła i lipe
                                łoglóndała i listecki zbzierała.
                                To buła psiankna łuroczystośc i tyle łuż ziemy ło niyj.

                                • gajowy555 Re: Errata 04.07.07, 21:32
                                  Ponieważ zmienił się adres do Herbów Biskupów Warmińskich, tak podaję nowy,
                                  cobyśmy mogli zobaczyć, jak wyglądają te herby:

                                  schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=363&sid=d8ef06493637008916f17cec3c315ca2
                                  • rita100 Re: Errata 04.07.07, 21:37
                                    No jó, to je ważna sprawa smile
                                • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 05.07.07, 20:15
                                  "Ledwie rozjaśniało rano, do karczmy bałdańskiej podnosił się kurz i kolebiąc
                                  się w koleinach nadlatywała strojna kareta w otoczeniu gromady jezdnych. Pod
                                  krzyżem równano żołnierskie szeregi, słónce grało na sprężonych piersiach (ale
                                  porównanie - słońce grało na sprężonych piersiach smile, tłum ciekawie wyciągał szyję.
                                  Do karety podchodzili warmińscy dostojnicy, a wójt i dowódca wojsk biskupstwa
                                  powitalną mową pozdrawiał przybysza w fioletach. Uderzały działa potrójnym
                                  salutem, lud na dany znak czynił krzyk wielki a doniosły."
                                  cdn
                                  schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=275
                                  A łobaczta na łobrazecku, całkiem podobnie buło w tamtam roku. Album Gajowego
                                  nosi mniano Wrota Warmii.
                                  • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 06.07.07, 22:33
                                    "Jeszcze tego samego dnia naprzeciw księcia-biskupa wychodził cały Wartenbork
                                    (Barczewo). Przed miastem burmistrz wygłaszał kwiecistą mowę i przyniósł na tacy
                                    klucze miejskie. Znowu waliły działa, znowu wiwatowały rzesze. Ledwie z
                                    przywitaniem skończyli mieszczanie, już gotowało sie duchowieństwo. U wrót
                                    miasta oczekiwał in corpore clerus. Dziekan wartenborski miał orację po łacinie,
                                    asystowała mu szlachta, uczone pienia wywodzili żacy. Stąd udawali się wszyscy
                                    do fary na dziękczynne nabożeństwo - biskup błogosławił."
                                    cdn
                                    • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 08.07.07, 22:56
                                      "Jawił się kto mógł, ze wsi i miasta, by wziąść udział w odświętnym pochodzie. U
                                      wejścia do kościoła czekał tymczasem imć burgrabia wartemborski, by skinieniem
                                      dać znak zamkowym puszkarzom. Znowu waliły armaty, nie szczędząc prochu. Tak
                                      rzadko strzelano na Warmii, do tego jeszcze z uciechy."
                                      cdn
                                      • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 10.07.07, 22:14
                                        "Z Wartemborga dwa dni dzieliły biskupa do stołecznego Lidzbarka. Nazajutrz
                                        gotował mu nocleg zamek w Jezioranach, jeszcze po drogach cisnęli się ludzie
                                        żądni rzadkiego widoku. Kareta pańska jechała krajem ludnym i zamoznym, mijała
                                        wsie dostatnio pobudowane i porządne miasta, nierzadko koła turkotały po
                                        brukach, jeżyły się baszty i bramy, dźwigały grzbiety potężne zamki, strzelały
                                        wieżami kościoły. Wszystko było chędogie, przystojnie utrzymane w zadziwiającej
                                        liczbie na tak nierozległym skrawku ziemi."

                                        łoj, bardzo inne te opisy Ogrodzińskiego, takie jakby wyszukane, rzadko już
                                        takie opisy można dzisiaj znaleź.

                                        schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=275
                                        Przybańczam album Gajowego smile
                                        • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 11.07.07, 23:10
                                          "Warmia nie należy do żadnego z województw - wyjaśnił kiedyś Kromer w Polonii -
                                          podlega jeno swemu biskupowi i jego kościelnej władzy pod głównym
                                          zwierzchnictwem króla polskiego". W istocie, za warmińskim kordonem świat
                                          zmieniał się w oknach karety, jak gdyby nie lądem przeniosły się konie, lecz
                                          przez morze przybiły do samotnej, dalekiej wyspy. O wyspie tej szeptano w
                                          duchownych sferach Polski, że błyszczy złotym jabłkiem Korony. Utrzymywano, ze
                                          panowanie tu ma inny smak i aromat.
                                          Wysokie miejsce zajmował książe-biskup w polskim senacie, zasiadał z urzędu na
                                          czele pruskiego, nierzadko łączył ze swą godnością małą pieczęć koronną lub
                                          prezydował w trybunale, jak równy z równym zmawiał się z pruskim książęcym
                                          sąsiadem".
                                          • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 12.07.07, 21:32
                                            "Czyż można się dziwić, że prawie przez igielne ucho wjeżdzało sie do Butryn,
                                            Wartemborga, Jezioran, Lidzbarka, że malo komu z polskich prałatów iściła się
                                            ambicja chętka posmakowania rozkoszy lidzbarskich: królewskiej jeno rodzinnie,
                                            synom wielkich i wpływowych rodów, uczonym czy zasłużonym faworytom dworu.
                                            Tak to bywali w pierwszych na liście biskupami Warmii uczeni mieszczanie w
                                            osobach: Jana Dantyszka, Stanisława Hozjusza, zasłużonego potem dla Warmii
                                            Marcina Kromera. W ten sposób serię mieszczan przerwał bratanek krolewski
                                            Andrzej Batory. Tą drogą dochodziła do Warmii wpływowa szlachta, jak oddany
                                            krajowi Szymon Rudnicki, Mikołaj Szyszkowski, Wacław Leszczyński. Przeplatali
                                            się co jakiś czas członkowie rodziny królewskiej ze szlachtą, krolewięta z
                                            ulubieńcami dworskimi: syn Zygmunta III Wazy Jan Olbracht, krewny Jana III
                                            Michał Radziejowski, miedzy nimi Jan Stefan Wydżga, potem Andrzej Chryzostom
                                            Zauski, Teodor Potocki, Krzysztof Szembek, Adam Stanisław Grabowski i Ignacy
                                            Krasicki."

                                            A tu mowam album Biskupów Warnijskich
                                            schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=363
                                            • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 13.07.07, 22:17
                                              "Niczym perła tkwił w środku warmińskiego "księstwa" stołeczny Lidzbark.
                                              Na trzeci czy czwarty dzień docierała do stolicy biskupia karoca. Od przedmieść
                                              do fary umajony, strojny w łuki triumfalne, obwieszony wyszukanymi wersetami
                                              Lidzbark lśnił jak korona długotrwałej podróży. Obwiedzony dookoła potęznym
                                              murem, okolony przez lesiste wzgórza, oprawiony w pasmo zieleni i dwie srebne
                                              rzeki mało miał równych sobie miejskich widoków. Wycinanka baszt i bram więziła
                                              z dala oczy.
                                              W ceglanym wnetrzu Wysokiej Bramy długo dudniły rozpędzone koła. Po chwili
                                              błyskała bielą szeroka ulica. Wpadało się nią w rynek, równie strojny i biały,
                                              zamknięty w podcienia. Ozdobą tu był masyw potęznego ratusza oblepiony
                                              wianuszkiem kamienic, drobnych i niepozornych przy starożytnym olbrzymie. Z
                                              rynku kareta skręcała do fary oplecionej kolanem Łyny. Za rzeką w widłach dwu
                                              strug pysznił się wieżami zamek."
                                              cdn
                                              • rita100 Re: Trakt biskupów warmińskich 14.07.07, 22:19
                                                "Jechało się do rezydencji zieloną sienią wjazdowej alei, w nieprzerwanym
                                                pomruku dział, wśród radosnego grania dzwonów, w odświętnej, hałaśliwej ciżbie.
                                                Nareszcie tchnęło domem, przytulnym spokojem i ciepłem po długiej, pełnej zmian
                                                podróży. Kareta wtaczała się pod białą bryłę pałacu, przystawała u podjazdu."

                                                I tyle pisze Ogrodziński o samym wjeździe Biskupa do Lidzbarka.

                                                To "Xięstwo" przez całe wieki było jakby akademią uczonych, pisarzy i mecenasów,
                                                utworzoną niejako na marginesie spraw Europy. Chwalono więc zakątek pozornie
                                                swobodniejszy i lepiej urzadzony od reszty niespokojnego świata."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja