Dodaj do ulubionych

"Matulcyna kruszka"

17.01.07, 20:01
Chto ma dogoni ? Chto ze mnó w koło ?
Chto w ślypó babke ?

Tu znoszą pracowite roje
Zdobycze swoje.

Zierszyki dzieciuków
i łod kłobuków.

Gwałt tyż bandzie zierszyków ślójskich przerobzionych na gware warnijskó. Nikt
sia nie bandzie jadoził, bo zierszyki poszły w zapomnienie, a mym tlo je
łodkryjem.
A moze pospołu bandziem rychtycznie popraziać ji coby powstały fejniste po
warnijsku wyliczanik.

Raz, dwa, trzy,
panna w krosna patrzy.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:01
      Przyleciała, gruchotała
      jemalija, gromelija - buf !
      • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:02
        der, die, das
        kokot kury pas
        pas je cołe lato
        dostoł baty za to
        • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:02
          Jo pon Fabion w ziylonam kabocie
          Jutro swianto mocie

          Jaroszka, karkoszka, nawarzuła konkolu
          Rosnie go tam dość na polu
          • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:03
            Jeden, dwa, czi
            Piankny pani paczy
            Jo sam jydan mniandzy nami
            Co puchnie fartoflami
            • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:03
              Jena, mena, cuki, caki
              kosi cosi kosiany
              pojadymy do mamy
              a od mamy do taty
              je tam Pon Bog bogaty
              posadzi nos na stoliczku
              do nom chleba po kraiczku
              ze solom, ze solom
              aż sie krowy łocielom
              • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:04
                Tak je po ślójsku:

                Aleksander szou na wander
                Kupiou buty za czi knuty
                A zygarek za talarek

                a po warnijsku ?

                Aleksander szydł na wander
                kupsił buty za czi knuty
                a zygarek za talarek

                hehe mała różnica
                • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:05
                  i eszcze dalsza czaijść
                  po ślójsku:
                  Aleksander szou na wander
                  Kupiou buty za czi knuty
                  A zygarek za talarek
                  Kupiyu koonia bez uogoona
                  Kupiyu bicz
                  Chlast go rzic´

                  a po warnijsku bandzie:

                  Aleksander szydł na wander
                  kupsił buty za czi knuty
                  a zygarek za talarek
                  Kupsił kónia bez łogona
                  Kupsił bicz
                  Chlast go w rzić
                  wink
                  • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 17.01.07, 20:05
                    Tyj wyliczanki ni mniarkuje, a Wy ?

                    auf der fogelwizy siedzi zajonc
                    mit den kleinym ojglajn
                    poglondajonc
                    keby jo tysz ojglajn miou
                    tobych jo tysz poglondou
                    jak tyn zajonc
                    wi der zajonc
                    • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 18.01.07, 20:32
                      Barburka umarua
                      Bartek jom wioz
                      Zawioz jom na rynek
                      Kupiou jyj harynek
                      Barburko grys'
                      Barburko slys'!

                      A tera po warnijsku

                      Barbeczka łumaruła
                      Bartek jó ziózł
                      Zaziózł jó na rynek
                      Kupsił jij harynek
                      Barbeczko gryś
                      Barbeczko źliś !
                      • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 18.01.07, 20:33
                        Skocze wrobel po desce
                        szyje butki Teresce
                        Tereska sie raduje
                        Ize butki obuje

                        i po warnijsku

                        Skocze wróbel po dysce
                        szyje butki Tyresce
                        Tyreska sia lelduje
                        Ize butki łokuje.
                        • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 18.01.07, 20:34
                          I dłuższa wersja

                          Skocze wrobel po desce
                          szyje butki Teresce
                          Tereska sie raduje
                          Ize butki obuje
                          Obua je we piontek
                          Wyiatua kontek
                          Obua je w sobota
                          Miaua wielko robota
                          Obua je w niydziela
                          Tancowaua jak ciela.

                          a po warnijsku

                          Skocze wróbel po dysce
                          szyje butki Tyresce
                          Tyreska sia lelduje
                          Ize butki łokuje.
                          Łokuła ji we psióntek
                          Wypucowała kóntek
                          Łokuła ji w sobota
                          Mnioła zielka robota
                          Łokuła ji w niydziela
                          Tańowała jek ciela.
                          • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 19.01.07, 20:57
                            Szua pchua,
                            Spotkaua joom wsza.
                            Kaj to idziesz?
                            In die Schule
                            Rechtorowi pod koszule.

                            i po warnijskiu

                            Szła pchła
                            Łobacyła jó wsza
                            Keni to jidziesz ?
                            In die Schule
                            Rechtorowi pod koszule
                            • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 19.01.07, 20:57
                              Iki,biki, dwa szpandliki
                              Aja baja wek.
                              • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 19.01.07, 20:58
                                Ans, sam, dram
                                Pike, pike, kuligram.
                                Bure, bure, a ta tam
                                As, sran, pikaran.

                                (Hanys FGGG)
                                • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 21.01.07, 10:26
                                  Ene due rife fake
                                  Torba borba ike lake
                                  Eus deus kosmateus
                                  Amordeus baks.
                                  • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 21.01.07, 10:27
                                    Jena, mena, cuki, caki
                                    Para grafy niy tabaki.
                                    Kwinta, kwanta, zajoonc, pies.

                                    i po warnijsku to bandzie tak:

                                    Jyna , myna, cuki, caki
                                    Para grafy nie tabaki
                                    Kwinata, kwanta, zajónc, psies.
                                    kokosz chibko dziobzie łowies
                                    • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 21.01.07, 20:13
                                      Edum,dedum, didum, dala
                                      Ecum, cecum, cicum, cala
                                      Edum, dedum, chouki, pouki
                                      Idz´ do szewca strugac´ kouki.
                                      • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 22.01.07, 20:32
                                        Bociek kiszka
                                        Psziniys´ mi braciszka

                                        Bociek ostry
                                        Psziniys´ mi dwie siostry

                                        i po warnijsku

                                        Bócik kiszka
                                        Przyniósł mi braciska

                                        Bóciek łostry
                                        przyniósł mi dwie siostry
                                        • gajowy555 Re: "Matulcyna kruszka" 22.01.07, 20:38
                                          No jó, tako fejn chojineczka, jano trza jó troszka zakłócić.
                                          Fejn psiszesz Rita, tlo jajzyk ślójski mowa trocha pułapek. Jo je znom i nie
                                          zawdy Twoje tłumaczenia na warnijski só trasione. Jekbyś chcioła sia
                                          skonsultować, to jezdem na mniejscu, eszcze trocha pamniantom jajzyka slójskiygo
                                          w gambzie. A co nie bandziewa znoć, to Ślójzaków zapytomy...
                                          • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 22.01.07, 20:54
                                            No jo mysla co mym pospołu bandziem z tygo materiału robzić fejn po warnijku
                                            wylicanki no dziecuków. Takie zierszyki no maleńkich Warnijacków smile
                                            • gajowy555 Re: "Matulcyna kruszka" 22.01.07, 21:00
                                              rita100 napisała:

                                              > No jo mysla co mym pospołu bandziem z tygo materiału robzić fejn po warnijku
                                              > wylicanki no dziecuków. Takie zierszyki no maleńkich Warnijacków smile

                                              No jó, czamu ni, eszcze sia mniemnieckiygo jajzyka trza nałuczyć choc trocha...
                                              • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 22.01.07, 21:11
                                                Słówecka mnienieckie trza łostawić , to tyż godka warnijska.
                                                • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 23.01.07, 21:21
                                                  Bociek,bociek czorno łata
                                                  Psziniys´ siostra abo brata.

                                                  i po warnijsku bandzie:

                                                  Bociek , bociek czorna łata
                                                  Przynieś siostra abo brata

                                                  hehe, ciajżko buło przetłumaczyć wink
                                                  • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 23.01.07, 21:22
                                                    Antek boomba
                                                    Grou w pimponga.
                                                    Wygrou kija,
                                                    Dostou w ryja.

                                                    i po warnijsku :

                                                    Antek bomba
                                                    Grauł w pimponga
                                                    Wygroł kijka
                                                    Dostoł w ryjka

                                                    Antek bómba
                                                    grauł w pimponga
                                                    kucnoł kic
                                                    zrobził w rzić
                                                    wink)))
                                                  • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 25.01.07, 21:13
                                                    Abecaduo z pieca spaduo
                                                    Zur wylouo, kluski zjaduo

                                                    Abecaduo z pieca gruchuo
                                                    poczaskauo sie i spuchuo

                                                    I po warnijsku bandzie tak:

                                                    Abecadło z psieca spadło
                                                    Żur wylauło, kluski zjydło

                                                    Abecaduło z psieca gruchło
                                                    poczaskało sia i spuchło
                                                  • rita100 Re: "Matulcyna kruszka" 29.01.07, 20:15
                                                    Kle kle boćku kle kle
                                                    Twoja bziołka w psiekle
                                                    A co łóna tam robzi ?
                                                    Żaby dzieciukom drobzi.
                                                  • rita100 Re: Aleksandra Matyja napisała 29.01.07, 21:32
                                                    Pani Aleksandra Matyja napisała wspaniałe opracowanie na temat dawnych gier i
                                                    zabaw dziecięcych. Przytoczę w całości, by również nie znikły z pamięci.

                                                    Tero to łuż tak ni ma. Dzieciuki naczynajó zabazie łod kompótyrów, ni bazió sia
                                                    łuż w grupsie, tak jek kedajś mym. Może sobzie przybańczymy niechtóre zabazie ?
                                                  • rita100 Re: Aleksandra Matyja napisała 29.01.07, 21:35
                                                    "W roku 1831 powstaje pierwszy zbiór zabaw i gier pt. ,,Gry i zabawy różnych
                                                    stanów’’ L.Gołębiowskiego. Zawiera on opisy zabaw ludowych. Podobne opisy
                                                    odnajdujemy w pracy wybitnego etnografa Oskara Kolberga. W czasach gdy nauczanie
                                                    nie było jeszcze rozpowszechnione zabawy niejednokrotnie zastępowały naukę
                                                    szkolną. Spełniały one głównie rolę wychowawczą szczególnie wśród dzieci
                                                    wiejskich. Właśnie one najwięcej bawiły się na pastwiskach pasąc bydło. Zabawy
                                                    były dla nich rozrywką i uczyły ich uczciwości, solidarności, ćwiczyły ich wolę,
                                                    zręczność i orientację. Rozwijał również ich wyobraźnię i twórcze działanie.
                                                    Dzięki zabawie dziecko mogło choć przez jakiś czas stać się kimś innym np.
                                                    królewną, wróżką, niedźwiedziem.


                                                    Dorośli, dziadkowie chętnie przekazywali swoim dzieciom zabawy z dawnych lat.
                                                    Powstał w ten sposób łańcuch zabawowej tradycji, który przetrwał do dziś.
                                                    Ocalone od zapomnienia zabawy ludowe stanowią dla nas cenną spuściznę
                                                    kulturowo-obyczajową zachowującą ciągłość tradycji ludowej."
                                                  • rita100 Re: Aleksandra Matyja napisała 29.01.07, 21:36
                                                    "Podstawą prawie każdej zabawy były wyliczanki. Najczęściej były one słowne lub
                                                    wyśpiewane rytmicznie. Obecne wyliczanki są przez dzieci skandowane. Tekst
                                                    wyliczanek jest humorystyczny a nawet niedorzeczny. Wybór wyliczanki jest
                                                    przeważnie przypadkowy i zależy od chwilowego przywódcy zabawy, który wypowiada
                                                    tę właśnie a nie inną wyliczankę. Niektóre zabawy miały zawsze tę samą
                                                    wyliczankę np. przed zabawą w chowanego mówiono zawsze;

                                                    ,, Pałka zapałka ,dwa kije
                                                    Kto się nie schowa ,ten kryje’’
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:37
                                                    Znanymi wyliczankami wśród dzieci są


                                                    Entliczek, pentliczek
                                                    Czerwony stoliczek
                                                    Na kogo wypadnie
                                                    Na tego bęc Wpadła bomba
                                                    do piwnicy napisała
                                                    na tablicy-SOS
                                                    głupi pies
                                                    Tu go nie ma
                                                    A tu jest.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:42
                                                    Trąf, trąf Misia Bela
                                                    Misia, Kasia, Kąfacela
                                                    Misia A Misia B
                                                    Misia, Kasia, Ką Fa Ce
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:43
                                                    Ecie pecie ,gdzie jedziecie
                                                    Ele mele
                                                    Na wesele! Na wysokiej górze
                                                    rosło drzewo duże
                                                    Nazywało się tak
                                                    Apli papli bite blau
                                                    Kto tego nie wypowie
                                                    Ten nie będzie grał. Ecie pecie ,gdzie
                                                    jedziecie?
                                                    Do Wielunia
                                                    Kupić kónia.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:44
                                                    Mniej znanymi wyliczankami są:

                                                    Tańcujcie myszy
                                                    Która usłyszy
                                                    A, która głucha
                                                    Nadstawiaj ucha
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:44
                                                    Siedzi baba na cmentarzu
                                                    trzyma nogi w kałamarzu
                                                    Przyszedł duch, babę w brzuch
                                                    Baba fik a duch znikł
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:46
                                                    Wyliczankami, które kształciły liczenie były np.


                                                    Jeden, dwa-Janek ma
                                                    Trzy, cztery-smaczne sery.
                                                    Pięć, sześć –chciał je zjeść
                                                    Siedem, osiem-spotkał Zosię
                                                    Dziewięć, dziesięć-schował w kieszeń.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:46
                                                    Były również wyliczanki zawierające staropolskie dawne wyrazy np. kłonice

                                                    Idą chłopcy granicami
                                                    Wywijają kłonicami
                                                    Mokra rzepa, suchy chrzan
                                                    Niech odchodzi ten sam pan.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:48
                                                    "Wyliczanki często zastępowane były monologami dziecięcymi. Monolog powtarzany
                                                    był kilkakrotnie np. podczas uderzania piłką o ziemię, ścianę czy płot lub
                                                    podczas skakania na jednej nodze . Monolog był dla dzieci bardzo ważnym
                                                    momentem. Stanowił bowiem element akcji i pobudzał tym samym aktywność i
                                                    wyobraźnię. Przykładami takich monologów są:


                                                    Siała baba mak
                                                    Nie wiedziała jak
                                                    A dziad wiedział
                                                    Nie powiedział
                                                    A to było tak.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 21:48
                                                    Kipi kasza, kipi groch
                                                    lepsza kasza niż groch
                                                    Bo od grochu boli brzuch
                                                    Za to kasza goi brzuch.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:05
                                                    Z akcją dramatyczną zabawy (szczególnie zespołowej) związane są bardziej niż
                                                    monologi-dialogi. Wypowiadano je podczas zabawy. Towarzyszyły im liczne gesty,
                                                    miny oraz akcesoria jak kij, chusteczka, pierścionek. Przykładem znanego dialogu
                                                    jest zabawa w gąski:

                                                    -Gąski, gąski do domu
                                                    -Boimy się.
                                                    -Czego ?.
                                                    -Wilka złego.
                                                    -Gdzie on jest?
                                                    -Za płotem.
                                                    -Co robi?
                                                    -Zęby ostrzy
                                                    -Na kogo?
                                                    -Na nas
                                                    Gąski, gąski do domu
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:06
                                                    "W zabawie w Ślepą Babkę dzieci kołując wybrane dziecko, które miało zawiązane
                                                    oczy wygłaszały następujący dialog:

                                                    Babko, babko na czym stoicie?
                                                    Na beczce.
                                                    A co w tej beczce?
                                                    Kapusta i kwas.
                                                    To łapcie nas
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:06
                                                    "Dzięki dialogom dzieci bardziej interesują się zabawą oraz wzrasta ich napięcie
                                                    emocjonalne. Bardzo lubianą zabawą dziecięcą była zabawa z fantami. Ta forma
                                                    zabawy jest popularna i dziś w naszych szkołach. Dziecko gdy skusiło w trakcie
                                                    zabawy musiało dać fant(najczęściej drobiazgi osobiste: chusteczkę, pasek,
                                                    czapkę lub but). Dawniej fanty zastępowane były biciem rózgą lub zrobieniem
                                                    komuś jakiejś psoty. Z upływem czasu dzieci same zamieniły tę formę na mniej
                                                    dotkliwą i weselszą czyli fanty. Aby wykupić sobie swój fant należało wykonać
                                                    jakąś czynność nakazaną przez uczestników zabawy. Najczęściej był to fikołek na
                                                    łące, bieg w worku, zaśpiewanie piosenki. Wykupienie fanta po pierwsze
                                                    przedłużało zabawę po drugie wzbogacało ją o nową formę, uczyło pomysłowości,
                                                    dowcipu. Miało to też swój aspekt wychowawczy gdyż wyzwalało w dziecku śmiałość
                                                    i odwagę. Typowym przykładem zabawy z fantami jest zabawa w kółko graniaste.

                                                    Dzieci w połączonym kole krążą i śpiewają:

                                                    Kółko graniaste czworokanciaste
                                                    Kółko nam się rozerwało
                                                    A my wszyscy bęc.

                                                    Kto przewrócił się ostatni musiał oddać fant a w ostatecznym zakończeniu zabawy
                                                    wykupić go.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:07
                                                    "Większość zabaw dziecięcych opierały się na figurze koła Właśnie w kole dzieci
                                                    bawiły się w takie zabawy jak: ’’Lata ptaszek po ulicy” „Uciekaj myszko’’ „W
                                                    stodole myszka w stodole’’,, Siedzi zajączek w grochowym wieńcu”. Każdy z nas
                                                    pamięta i chyba nigdy nie zapomni tak pięknych zabaw jak ,,Stary niedźwiedź
                                                    nocno śpi’’ ,,Mam chusteczkę haftowaną’’ ,,Chodzi lisek koło drogi’’. Często
                                                    zabawom towarzyszyły znane wyliczanki np. ,,W której ręce złota kula’’, dialogi,
                                                    monologi, przyśpiewki. Dużą część zabaw zajmowały zabawy naśladowcze z cyku
                                                    ,,róbcie to co ja’’. Dzieci ustawione w kole naśladują czynności, które pokazuje
                                                    wybrany uczestnik zabawy. Typowymi takimi zabawami są ,,Ojciec Wirgiliusz’’, „W
                                                    poniedziałek rano”, „Moja Ulijanko’’. Niektóre zabawy polegały na zmianie
                                                    miejsca pomiędzy bawiącymi się dziećmi. Na ziemi rysowało się kółko lub układało
                                                    się je ze skakanki. Wszyscy oprócz jednego miały swoje koła. Na podane hasło
                                                    dzieci zmieniały miejsca w kółkach a jedno z nich pozostawało bez koła.
                                                    Przykładem zabaw typu z kółka do kółka jest zabawa w ,,Komórki do wynajęcia’’,
                                                    „Cztery kąty’’ .Mniej popularną zabawą polegającą na zamianie miejsc jest zabawa
                                                    ,,Nożyce’’ W środku dużego koła stoi ,,krawiec’’, który śpiewa piosenkę
                                                    ,,Nożyce, nożyce

                                                    Gdzieście się zgubiły?
                                                    Może u was będą
                                                    Gospodarzu miły.

                                                    Dzieci przybierają różne nazwy: szpilki, nici, nożyce itp. Wywołane dziecko,
                                                    które jest nożycami odpowiada ,,Moja rada u sąsiada’’. Dziecko ,,Nożyce’’
                                                    błyskawicznie zamienia się miejscem ze swoim sąsiadem, tak by krawiec go nie
                                                    ubiegł. Jeśli nie zdąży to ono zostaje krawcem.
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:08
                                                    Innym rodzajem zabaw są zabawy oparte na tym ,że dziecko jest raz w kółeczku raz
                                                    w kole. Popularną zabawą jest zabawa ,,Konopki’’

                                                    Bawimy się w konopki, konopki
                                                    Ale małe snopki
                                                    Ale małe snopki
                                                    Hop, hop mało nas
                                                    A Ty ........chodź do nas,


                                                    Wywołane po imieniu dziecko uczestniczy w zabawie w małym kole. Gdy już
                                                    wszystkie dzieci zostaną wywołane utworzą wówczas duże koło, które będzie
                                                    krążyło i śpiewało: Bawimy się w konopki, konopki

                                                    ale duże snopki
                                                    ale duże snopki
                                                    Hop, hop dużo nas
                                                    ty ..............idź od nas.


                                                    Podobnie bawią się dzieci w ,,Mało nas do pieczenia chleba’’ ,,Ogrodniczka’’
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:08
                                                    "Niektóre dziecięce zabawy opierają się na korowodach i łańcuchach. Typową
                                                    zabawą korowodową jest zabawa ,,Jawor, jawor’’. Dzieci śpiewając przechodzą
                                                    przez bramę utworzoną z rąk dwojga dzieci. W odpowiednim momencie brama się
                                                    zamyka zatrzymując jedno dziecko, które losowo wybiera do kogo ma iść np. jabłka
                                                    czy gruszki. Dzieci tworzące bramę wcześniej umawiają się kim chcą być. Zwycięża
                                                    ta grupa w której znalazło się więcej dzieci."
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:09
                                                    "Jak wspomniałam już wcześniej najwięcej zabaw tworzyły same dzieci podczas
                                                    pasania bydła na pastwisku .Uwielbianą zabawą była zabawa w ,,Kłusego Jana’’

                                                    ,,A gdzie ten kłusy Jan
                                                    co chodził z toporkiem
                                                    przepasał się siekierą
                                                    podpierał się workiem".


                                                    Zadaniem "Kłusego Jana’’ było głównie rozśmieszyć uczestników zabawy, robiąc
                                                    śmieszne miny, fikając fikołki, przebierając się, wywracając koszulę itp."
                                                  • rita100 Re: Znanymi wyliczankami wśród dzieci są 29.01.07, 22:09
                                                    Dzieci lubiły także śpiewać piosenki o niedorzecznej treści;

                                                    ,,Igła wpadła do morza
                                                    zabiła niedźwiedzia
                                                    krowa weszła na topolę
                                                    i złapała śledzia".

                                                    Tego rodzaju zabawy dawały dzieciom wiele radości.
                                                  • rita100 Re: w gwarze warnijskiej wylicanki 29.01.07, 22:11
                                                    "Dawne zabawy dziecięce przetrwały do dziś chociaż niekiedy w zmienionej formie
                                                    czy treści i tak samo jak kiedyś cieszą i bawią nasze dzieci."

                                                    opracowała Aleksandra Matyja

                                                    No i jek ? Bandziem wymyślać w gwarze warnijskiej take proste wylicanecki ?
                                                  • tralala33 Re: w gwarze warnijskiej wylicanki 29.01.07, 22:17
                                                    Bandzie ciajzko, brok do szkoły warnijskiej godki wrócić wink
                                                    A kto pamięta 'budkę'? Coś mi tam świta z przedszkolnych zabawa. Jedno dziecko,
                                                    które szukało chętnych do zabawy, na przykład w berka, trzymało rękę uniesioną
                                                    do góry i recytowało wierszyk, a dzieci, które chciały się z nim bawić wkładały
                                                    w jego rękę paluszek. Potem budka się zamykała (dziecko zaciskało rączkę i
                                                    łapało palszuki chętnych do zabawy). Tylko jaki to był wierszyk?
                                                  • gajowy555 Re: w gwarze warnijskiej wylicanki 30.01.07, 13:56
                                                    No jó, tom sobzie przybanczół młode lata, jek am szurkam buł. Tyż mym w take
                                                    wyliczanki sia zabaziali. Tlo jek to buło. Pamniańć to jo zawdy dobró mnioł, że
                                                    łodpukoć. Puk, puk , chto tam ? Wiem, co jek mym grali w 'pikora', to sia jekóś
                                                    wyliczałó. Tlo to downo buło i nieprowda.
                                                    Dziankujem Rita za powrót do przeszłości, fejniuchny kóntek żeś wyrychtowoła...
                                                  • rita100 Re: w gwarze warnijskiej wylicanki 30.01.07, 21:02
                                                    Jo tyj zabazi co Tralala przybańcza ni pamnientam, ale cosik kojarze. Ni znam
                                                    tyj psioseneczki , ale może odszukamy. Eszcze gwołt zabazi dzieciuków noju czka.
                                                    Dzieciuki co łaziły do przedszkola bardziej pamnientajó. Jó łaziła , a Wy ?

                                                    Mniołam takó ksiójżeczke - gry i zabawy dla dzieci, ale ni moge noleź. Może tam
                                                    bandzie. Ale fejn zabaział sia Wańkowicz z córami - tak rodzinnie. Robził jim co
                                                    silke jake lołny.

                                                    Przybańczysz sobzie Gajowy - łobaczysz. Kedajs tak sia dzieciuki zabaziali.
                                                    Jo ciasto bawiła sia w ciuchcie smile
                                                  • rita100 Re:wyliczanki 30.01.07, 21:06
                                                    Edydy, medydy, cycymer
                                                    Afel, bafer, dominer
                                                    Al zgot, wryna wrot
                                                    Aja, baja, myka, wunr.

                                                    Glywice
                                                  • rita100 Re:wyliczanki 30.01.07, 21:07
                                                    Entele, pentele
                                                    Czijam, czis
                                                    Rapele, capele, knot.

                                                    (Glywice 1972)
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 30.01.07, 21:09
                                                    W 'Zielu na Kraterze' Wańkowicza również napotykamy na różne wyliczniki i
                                                    krótkie przyśpieweczki dziecinne.
                                                    Kilka z nich zamieszcze:

                                                    Tili - maleńka łątka
                                                    Wylazła ze swego kątka,
                                                    Gdy cię ujrzała, mamusiu,
                                                    z radości zrobiła siusiu.
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 30.01.07, 21:10
                                                    Gołąbeczku, leć w drogę,
                                                    leć do mojej mamusi,
                                                    lecieć z tobą nie mogę,
                                                    mimo wielkiej pokusi.
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 30.01.07, 21:11
                                                    Za mostem, za wodą, gdzie łączka zielona,
                                                    Stojała Hanusia bardzo zadumiona.
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 30.01.07, 21:11
                                                    Gdy pójdziemy do łóżeczka, czy bedziesz moja ?
                                                    O tak, już wierzę, bo przy tobie leżę.
                                                    Tidy-ridy-ra
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 31.01.07, 21:11
                                                    Tak Wańkowicz opisuje dzieciństwo swoich córek:
                                                    "Mama znowu śpiewała o kotkach, o pieskach, o aniołkach, o wodzie, o łące.
                                                    Kiedy dzieci były zdrowe, piosenki rozświetlały się, opowiadały o cudach i
                                                    cudacznościach.
                                                    Dzieci chodziły na spacer w piosenkach:

                                                    Rosną sobie kwiatki na łące,
                                                    Maki, chabry i goździki pachnące.....

                                                    Natykały się na rzeczkę:

                                                    Za tą groblą, za tym brodem,
                                                    Tam stanęła rzeka lodem,
                                                    Ani szumi, ani płynie,
                                                    Tylko duma w swej głebinie.

                                                    Dzieci widziały jak:

                                                    Ukryte w gałązkach tarni czy kaliny
                                                    Jaś znalazł gniazdeczko maleńkiej ptaszyny.

                                                    Wieczorem matka je zabierała do tych czarodziejskich krain w domu:

                                                    Słyszysz Krysiu, dzwon wieczora ?
                                                    Krówki z łąk wracają.....

                                                    Dzień - do pracy, noc - do spania,
                                                    A cudny wieczór - do kochania.

                                                    Potem zaczynały się baje:

                                                    Chodzi Baj po ścianie
                                                    W czerwonym kaftanie,
                                                    Baj, Baj, Baj małe butki ma,
                                                    Baj, Baj, Baj na skrzypeczkach gra.....

                                                    Jak tu spać ? Senek już tuż , tuż.

                                                    Chodzi Senek koło płotka;
                                                    Cicho, bo tu śpi Dorotka....

                                                    Wlazł na trzecią poduszczynę
                                                    I odpoczął odrobinę.
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 01.02.07, 20:54
                                                    Fejn Gajowy zabaziały sia dziewczoki Wańkowicza.


                                                    Ale Wańkowicz pisał też wierszyki reklamujące. I kiedyś zaszedł do takiej
                                                    Żydóweczki, właścicielki sklepu:

                                                    Mężu czy masz sumienie ?
                                                    Idzie Boże Narodzenie,
                                                    Stasia w błękitnym jumperze
                                                    Postać hrabiny przybierze,
                                                    Zosia w sukni z tricotiny
                                                    Stroić będzie dumne miny,
                                                    A mnie, gdy światła zbłysną,
                                                    Łzy gorzkie z oczu wytrysną.

                                                    i dalej:

                                                    Spazmów, cierpień i
                                                    łez - idźcie do Eugenii
                                                    tam robić suknie każcie:
                                                    Elektoralna jedanaście.

                                                    Tłusta kupcowa z wrażenia dała pieniadze.
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 01.02.07, 20:56
                                                    Takie wierszyki Wańkowiczowie nazywali 'michałki'
                                                    W domu pojawiła sie pierwsza kołderka dal dziewczynek, a wszystko z powodu tego
                                                    wierszyka powiedzianego w sklepie z kołdrami:

                                                    Rad jest z tygo byle szołdra,
                                                    Gdy go kryje zwykła kołdra,
                                                    Ale gentelmen zażąda,
                                                    By kołdra była z wielbłąda.
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 01.02.07, 20:58
                                                    A Mama z samego rana tryskała humorem wobec dziewczynek:

                                                    "Pani moja, pani, jak się pani spało ?
                                                    Czy się dobrze wstało ?"

                                                    Ale ten uobzidliwy Tata dołącza basem:

                                                    Czy sucho się wstało ?

                                                    Więc Mama odśpiewuje natychmiast:

                                                    "Pani mi się śniła - to dobry znak.
                                                    Pani była miła - i jeszcze jak...."
                                                  • rita100 Re: zabazia Wańkowicza 01.02.07, 21:01
                                                    A to znacie, na pewno...

                                                    Były sobie świnki trzy
                                                    I był wilk okropnie zły.

                                                    O taki złyyyyy !

                                                    Czałna kłowa w kłopki bołdo
                                                    łusza łogiem kłęcąc mołdą
                                                    wink
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 02.02.07, 20:15
                                                    Po łąkach chodziła,
                                                    Tak sobie mówiła:
                                                    Narwę różnych kwiatków,
                                                    Będę wianki wiła.

                                                    Oj da-dana, sturdiridi dana,
                                                    Oj da-dana, studrydry

                                                    Kwiatków nie narwała,
                                                    Kataru dostała
                                                    I jak bury kotek
                                                    Tak głosno kichała. P-sik......

                                                    (z ziela na kraterze)
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 02.02.07, 20:15
                                                    A pamnientacie to :

                                                    Tu srocka kasecke warzyła
                                                    temu dała na talyrzyk
                                                    temu dała na łyżecke
                                                    temu dała na miseczke
                                                    a temu nic ni dała i frrrrrr łodleciała.

                                                    Pamnientam co tu wylicanke to na rance sia pokazywało.
                                                    Tu na dłoni sroczka kaszkę warzyła, temu paluszkowi dała, temu, dala , temu
                                                    dała, a potem frrrr odleciała i trza buło rankó pokazać jek łodleciała i gromko
                                                    poziedzieć frrrrrrrrr łodleciałam wink)))
                                                    A dzieciuki tak sia śniali gromko.
                                                  • gajowy555 Re: wylicanecki 02.02.07, 20:29
                                                    rita100 napisała:

                                                    > A pamnientacie to :
                                                    >
                                                    > Tu srocka kasecke warzyła
                                                    > temu dała na talyrzyk
                                                    > temu dała na łyżecke
                                                    > temu dała na miseczke
                                                    > a temu nic ni dała i frrrrrr łodleciała.
                                                    >
                                                    > Pamnientam co tu wylicanke to na rance sia pokazywało.
                                                    > Tu na dłoni sroczka kaszkę warzyła, temu paluszkowi dała, temu, dala , temu
                                                    > dała, a potem frrrr odleciała i trza buło rankó pokazać jek łodleciała i gromko
                                                    > poziedzieć frrrrrrrrr łodleciałam wink)))
                                                    > A dzieciuki tak sia śniali gromko

                                                    No jó, tó wylicanke to przy jedzyniu sia godało, coby niejadki co zjydły. Zawdy
                                                    skutkowało...
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 04.02.07, 10:59
                                                    tak , tak nojbardziej przy jedzeniu, a potam bach i jydzenie w gambusi buło smile


                                                    Ententino sabaraktino
                                                    Sabaraka i tabaka
                                                    Rabibus ententus.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 05.02.07, 20:37
                                                    Beczy koza beczy
                                                    bo ją bolą plecy
                                                    Nasza koza beczała
                                                    bo po plecach dostała
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 06.02.07, 20:09
                                                    Przi piecu stoła
                                                    krupnioki grzoła
                                                    a jo jom majt, majt, majt
                                                    a una sie śmioła.

                                                    Przy psiecu stoła
                                                    krupsniocki grzoła
                                                    a jó jóm majt, majt, majt
                                                    a łóna sia śnioła.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 07.02.07, 20:19
                                                    Pietrek, Pietrek, pielucha,
                                                    Zrobiyu mamie do ucha.
                                                    Mama mys´laua ze to miood,
                                                    A to byu od Pietrka smrood.

                                                    Psietrek, Psietrek, psielucha
                                                    Zrobził matuli do łucha.
                                                    Matula myśloła co to mniód,
                                                    A to buł łod Psietrka smród.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 08.02.07, 20:21
                                                    Iki, piki, dwa krooliki
                                                    Kuku ruku wek.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 10.02.07, 19:41
                                                    Jak sie Julik opiou
                                                    Wsadziou palec w popiou
                                                    Jak miele tak miele
                                                    Tym palcym w popiele

                                                    Jek sia Julik łopiuł
                                                    Wsodził psalec w popsiuł
                                                    Jek mniele, tak mniele
                                                    Tam palcem w popsiele
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 11.02.07, 16:30
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=57081692
                                                    To mowam do przetłumaczenia zierszyki smile
                                                  • gajowy555 Re: wylicanecki 12.02.07, 14:35
                                                    rita100 napisała:

                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=57081692
                                                    > To mowam do przetłumaczenia zierszyki smile

                                                    Brele

                                                    Loce, wrzeszczy ujek Felek
                                                    Kaj som moje z Reichu brele,

                                                    Łowi w houzach i w szczewiku,
                                                    Na bifyju i w chlywiku,

                                                    Wszystko z szrancków wyciepuje,
                                                    W hasiach sznupie, cuker suje,

                                                    A przezywo: kule bele!
                                                    Wtoś zahabił moje brele!

                                                    Pod wertikiem, na wertiko
                                                    Łowi, bucy, ciynżko dycho

                                                    W kumin klupie, w piecu hic
                                                    I we piano niy ma nic

                                                    Już i dyle chciou syjmować,
                                                    Policmajstra szou larmować.

                                                    Naroz kuknou se do zdrzadła,
                                                    zaroz mu tyż gymba zrzadła,

                                                    Ale gańba! Wylazło to
                                                    Że na gowie z nimi loto!


                                                    No jó, to je Pón Hilary, co roz zgubziuł łokulary!!!
                                                  • rita100 Re: Pón Hilary 12.02.07, 20:43
                                                    Bziega, ryczy pón Hilary
                                                    Dzie só moje warnijskie łokulary,

                                                    chto tero dalyj ?
                                                  • rita100 Re: Julian Tuwim - Pan Hilary 12.02.07, 20:46
                                                    Biega, krzyczy pan Hilary:
                                                    "Gdzie są moje okulary?"

                                                    Szuka w spodniach i w surducie,
                                                    W prawym bucie, w lewym bucie.

                                                    Wszystko w szafach poprzewracał,
                                                    Maca szlafrok, palto maca.

                                                    "Skandal!-krzyczy. Nie do wiary!
                                                    Ktoś mi ukradł okulary!"

                                                    Pod kanapą, na kanapie,
                                                    Wszędzie szuka, parska, sapie!

                                                    Szpera w piecu i w kominie,
                                                    W mysiej dziurze i w pianinie.

                                                    Już podłogę chce odrywać,
                                                    Już milicję zaczął wzywać.

                                                    Nagle- zerknął do lusterka...
                                                    Nie chce wierzyć... Znowu zerka.

                                                    Znalazł! Są! Okazało się,
                                                    Że je miał na własnym nosie.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 16.02.07, 20:34
                                                    wyliczanka
                                                    Rymowanka amerykańska

                                                    "Jydan polecioł na wschód
                                                    na zachód polycioł drugi
                                                    a jydan polecioł nad gniozdo kukułki."

                                                    z "cesrskiego pokera"
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 01.03.07, 21:41
                                                    Siedzi mis na kanapie
                                                    I tak sobie w dupie drapie
                                                    Co udrapie to zajada
                                                    Jaka smaczna czekolada.

                                                    Siydzi mis na kanapsie
                                                    I tak sobzie w dupsie drapsie
                                                    Co łudrapsie to zajada
                                                    Jeka smaczna szokolada
                                                  • gajowy555 Re: wylicanecki 01.03.07, 21:44
                                                    A fuj!
                                                    To łuż wolim "Wedla"...
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 29.03.07, 19:52
                                                    hehe, to ci psierum morowy z mnisiacka wink))))
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 29.03.07, 19:54
                                                    numa numa jeeej,
                                                    numa numa jeeej,
                                                    mariiija hiii
                                                    mariija huuu,
                                                    marijaaa ha,
                                                    mariija haha
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 02.04.07, 20:59
                                                    Mom ołówek, ołówecek,
                                                    narysuję piańć łowiecek.
                                                    Zamniast łowiec wyszły świnki,
                                                    ale śmieszne mają mninki.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 02.04.07, 21:01
                                                    Jestem krasnoludek, hop sasa
                                                    mam wesołą minkę, hop sasa
                                                    Czyrwoną kapeckę,
                                                    bziałó pelerynkę.

                                                    Wezmę sia pod bocki,
                                                    wysoko podskoce.
                                                    Klasne sobzie w rance,
                                                    i tak sia łokrance.
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 02.04.07, 21:02
                                                    Raz rybki w morzu brały ślub
                                                    i tak chlupały: chlup, chlup, chlup
                                                    A wtem okrutny rekin wpadł
                                                    i całe towarzystwo zjadł.


                                                    łoj , boja sia , łuciekam precz
                                                  • rita100 Re: wylicanecki 04.11.07, 20:00
                                                    Yes, yes , yes smile
                                                  • rita100 Re: Sióndzie móndzie 14.12.07, 22:37
                                                    Sióndzie móndzie, kani stari psies łusiójdzie, tam sia zgoji, nic nie bandzie.

                                                    Takim wierszykiem pocieszały matki płaczące dzieci z powodu uderzenia się o co
                                                    lub lekkiego zadraśnięcia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka