Dodaj do ulubionych

Rok 2011 - prognozy

31.12.10, 14:47
Zebrałem razem wiele raportów banków, opinii ekspertów o roku 2011 w zakresie rynków finansowych. Przedstawiam wpis poniżej, wszelkie linki na blogu:

Investment outlook 2011 - konsens
Autor: SiP
W poprzednim wpisie, krótko podsumowałem prognozy na rok 2010 jakie przedstawiły globalne banki inwestycyjne oraz nasi lokalni eksperci. W tym wpisie, krótko przedstawię konsens na rok 2011, oraz raporty jakie udało mi się zachomikować w grudniu (w tym pełen raport Goldman Sachs, JP Morgan). Z braku czasu publikuję je dopiero teraz. Na marginesie, w jednym z kolejnych wpisów postaram się przedstawić szereg zagrożeń dla tego konsensu, w tym ryzyko zbyt dużej inflacji i w konsekwencji zaniechanie drukowania pieniędzy przez FED, czy tzw one-way trade. Ostatnio w ramach komentarza do ostatniego wpisu Trading-room, wskazałem parę wykresów sugerujących szczyt (przynajmniej tymczasowy) na rynkach akcji.

Wpis podzielony jest na trzy sekcje: pierwsza dotyczy prognoz globalnych, druga lokalnych, a trzecia zawiera linki do raportów.

Cześć pierwsza - prognozy dla rynków finansowych
Przez raporty banków i opinie ekspertów przewijają się trzy motywy - wzrost inflacji, dalsze drukowanie pieniędzy, ucieczka z obligacji. Główne rekomendacje to surowce rolne (w tym roku potężne zwyżki), surowce przemysłowe (miedź, cynk), czy metale szlachetne (głównie srebro i złoto). Polecane też są akcje, szczególnie te powiązane z inflacją (sektor energetyczny, paliwowy itp), zalecane jest unikanie obligacji.

Właściwie to te rekomendacje wynikają z trendów zaobserwowanych w roku 2010. Typowe kreślenie rozwoju sytuacji to po prostu stawianie na to co się sprawdziło wczoraj (trend is your friend) bądź dało zyski już teraz.

Poniżej tabelka dla SP500:
Goldman Sachs, najlepiej typujący SP500 w 2008, 2009 typuje 1450 na koniec 2011, przy czym konsens zakłada co najmniej 1370.

Złoto i srebro też widziane jest bardzo wysoko. Dla przykładu GS wspomina o poziomach ponad 1690. Konsens zakłada jednak, iż to srebro (w tym roku rekordowe zwyżki) przyniesie jednak większy zysk (patrz Bloomberg-2011-top-trade). Na tym rynku, sytuacja staje się powoli dosyć typowa dla szczytów. Otóż wielkie misie widzą tylko i wyłącznie drukowanie pieniędzy, złorzeczą przy tym na zaniżanie cen metali szlachetnych i zbyt niskie wyceny. Większość z tych osób widzi kruszce lekiem na całe zło - na druk pieniądza, inflację, czy w końcu na krach na giełdach czy ostateczne rozliczenie systemu czyli Finansowy Armagedon. Nie zauważają, że ich sprzymierzeńcami są wielkie instytucje finansowe. Na dużym marginesie, mało kto zauważa przy tym stawiania automatów ze złotem w Chinach, czy Bliskim Wschodzie (a la tzw colomaty) czy ostatnio program na Discovery Channel, który śledzi losy osób wydobywających złoto ( About the show: In the face of the economic meltdown, six men will risk everything to strike it rich mining for gold in the wilds of Alaska. Todd Hoffman of Sandy, Oregon, along with his father, are leading a group of greenhorn miners in search of the American dream and a new frontier. Gold fever is back, and the rush is on.) Ta uwaga powinna trafić i pewnie zostanie przeze mnie skopiowana do moich uwag i zagrożeń w 2011 roku jakie później opublikuję (np o margin debt, short interest, bulish sentiment, stopach procentowych w EM, danych o eksporcie,imporcie czy wskaźnikach OECD).

W sprawie makro - wszyscy oczekują, tak jak prognozowali rok temu, zwykłego ożywienia w gospodarkach światowych. Konsens nie widzi ryzyka np związanego z wycofaniem pakietów pomocowych, drukowania pieniędzy czy podwyżki stóp procentowych. Na dokładkę wstawiany jest cykl prezydencki w US, w którym to roku od prawie 80 inwestycja w akcje nigdy nie przyniosła straty. (klik 1, klik 2, klik 3). Dosłownie one-way-trade i pokerowy all-in.


Cześć druga - prognozy lokalnych ekspertów
Nasi rodzimi eksperci, również widzą przyszłość optymistycznie, by nie powiedzieć w różowych okularach. Poszczególne opinie różnią się przebiegiem, a właściwie szlakiem jaki WIG20 pokona w przyszłym roku. Niektórzy widzą korektę w Q1 2011, inni dopiero w Q2, ale "all in all" każdy widzi WIG20 wyżej niż teraz. Konsens zakłada mocne kupowanie akcji przy poziomach 2500. Przy okazji, każdy widzi ten poziom jako ewentualnie najniższy w tym roku, a szczyt powyżej 3100 i wyżej. Niektórzy, jak Piotr Kuczyński (Xelion) twierdzą: niebo jest limitem (up up up) (po wcześniejszej korekcie z powodu problemów Hiszpanii). Osobom zainteresowanym w poznaniu indywidualnych opinii na temat GPW polecam GPW.2011.outlook-akcje.pl zlinkowany poniżej.


Cześć trzecia - raporty i wiadomości:
BAML.2011.outlook-all
BAML.2011.outlook-commodities
BAML.2011.outlook-gem
BAML.2011.outlook-small.caps
BAML.2011.outlook-SP500
BarCap.2011.oultook-all
Bloomberg-2011-top-trade
BNP.2011.outlook-equity
C.2011-risks
CS.2011.outlook-china
CS.2011.outlook-equity
DB.2011.outlook-FI
DB.2011.outlook-FX
DB.2011.outlook-US.equity
DB.Private.Wealth.Management
Gluskin.Sheff.2011.outlook-theme
GS.2011.outlook-all
GS.2011.outlook-GMI-pension-preview
GS.2011.outlook-gold.pl
GPW.2011.outlook-akcje.pl
GPW.2011.outlook-akcje.parkiet.pl
HSBC.2011.outlook-FX-EUR
JPM.2011.outlook-all1
JPM.2011.outlook-all2
JPM.2011.outlook-FX
JPM.2011.outlook-GAA
LPL-all
MS.2011.outlook-all-1
MS.2011.outlook-all-2
MS.2011.outlook-all-3
MS.2011.outlook-china
MS.2011.outlook-equity-big.debate
MS.2011.outlook-europe
MS.2011.outlook-uk
Neuberger.berman.2011-FI
NOMURA.2011.outlook-all
Nomura.2011.outlook-EEMEA
OPPENHEIMER.2011.outlook-US
PEO.Białek.pl
rbc.2011.outlook-USA-equity
rbs.2011.outlook-FX
Saxo.2011.outlook-risks
SocGen.2011.outlook-all
STAN.2011.outlook-EM.pl
STAN.2011.outlook-Silver.pl
UBS.2011.outlook-equity.strategy
Xelion.Kuczyński.2011 (klik 1, klik 2)

więcej na:
stojeipatrze.blogspot.com/2010/12/investment-outlook-2011-konsens.html
Obserwuj wątek
    • herr7 upadek liberalnej demokracji 01.01.11, 12:52
      Coraz więcej ludzi na świecie zdaje sobie sprawę, że demokracja stanowi w istocie fasadę skrywającą siły mające rzeczywistą władzę nad społeczeństwem. W Polsce te siły noszą nazwę "rynków", o które trzeba zabiegać, gdyż jak się obrażą to będzie źle....

      Jeżeli nie mamy wpływu na tych co nami rządzą ani nawet nie wiemy co to za ludzie, to jaki jest sens krytykować państwa autokratyczne, takie jak Chiny, gdzie przynajmniej wiadomo kto rządzi? Wynikają z tego daleko idące konsekwencje. W odróżnieniu od Chin, których władcy nie unikają brania odpowiedzialności za skutki swoich poczynań, w liberalnych demokracjach nie ma nikogo takiego - z pewnością nie są to "wybieralni" politycy, gdyż ci mogą co najwyżej decydować o kolorze krawata i koszuli, które noszą. Powtarzam, jeżeli rzeczywista władza jest anonimowa (te tzw. rynki) to nie ma nikogo kto ponosi odpowiedzialność za swoje poczynania. W perspektywie, oznacza to upadek całych państw. To jest pewnik. Ale zanim do tego dojdzie, będzie postępować zubożenie społeczeństw i krajów. Prognozy zakładające ubóstwo przyszłych emerytów (około 2060) są jedynie zapowiedzią tego upadku. Moim zdaniem, emerytury na poziomie <30% zarabianych pensji pojawią się nie za 50 lat, ale znacznie wcześniej - nie później niż za 20 lat.

      Na tym tle, mamy totalną krytykę rządu Tuska dotyczącą zmian w systemie OFE. Krytyka ta podyktowana jest interesami owych "rynków", które mają kontrolę nad naszym podobno suwerennym krajem. Tusk, który w moim odczuciu jest oportunistą, podjął tę niepopularną decyzję mając pistolet przystawiony do głowy. Z pewnością on i PO za to zapłacą. Taka jest moja prognoza na ten (i nie tylko) przyszły rok. Przepowiadanie poziomu, na jakich zatrzymają się wskaźniki na giełdach czy kursy walut przypomina mi prognozowanie pogody na dzień 31 grudnia 2011 roku. Wiadomo, że będziemy mieć zimę, ale nic ponadto...
      • polski_francuz O Tusku sie 01.01.11, 13:50
        nie wypowiem, bo zbyt malo wiem.

        O liberalnej demokracji - owszem. Ten system jest bardzo przyjemy do zycia (i kazdy sie go chce trzymac) jesli wiekszosc obywateli przestrzega regul zycia spolecznego. Jesli znaczna mniejszosc przestaje sie regul trzymac - system sie juz nie nadaje.

        Trzeba ostrzej. I przez ostrzejsze wladze. Przykladem historycznym jest szybkie zlikwidowanie mafii na Sycylii przez Mussoliniego. Co prawda, nieskuteczne na dluzsza mete, bo sie odrodzila. Ale zawsze.

        Tu dyktatura byla skuteczna. Demokratyczne Wlochy nie sa w stanie wykorzenic mafii przez dziesieciolecia.

        PF
        • herr7 bitwa pod Arginuzami... 01.01.11, 14:06
          Sedno mojej wypowiedzi dotyczy rozkładu liberalnej demokracji, jako systemu politycznego. Powód jest następujący - ci co mają rzeczywistą władzę nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za skutki swoich decyzji. To musi prowadzić do rozkładu i w konsekwencji do upadku. Co prawda, propaganda nam wtłacza w umysły, że liberalna demokracja jest najlepszym system sprawowania władzy oraz, że jest system trwałym, ale wystarczy poczytać sobie np. o demokracji ateńskiej czy demokracji szlacheckiej w dawnej Rzeczpospolitej żeby dojść do wniosku, że tak być nie musi. To będzie oczywiście proces, ale symptomy rozkładu systemu są już dobrze widoczne, chociażby w Ameryce, gdzie wprowadzono drakońskie środki umożliwiające kontrolę nad ludnością. Ma się rozumieć, w imię demokracji.
          • polski_francuz Kara za bledy 01.01.11, 20:22
            "ci co mają rzeczywistą władzę nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za skutki swoich decyzji."

            lidera politycznego jest w demokracjach niewybranie na nastepna kadencje. Jak ktos nie przestrzegal prawa tez konczy przed sadem jak Chirac, Noriega i wielu polskich politykow.

            Piszesz o Homeland Security w Stanach, ale jest to ograniczanie wolnosci rezultatem wojny religijnej ktora powoli zaczyna miec miejsce. Z islamem.

            PF
            • herr7 ma na myśli zjawiska długofalowe 02.01.11, 14:09
              a w systemie demokratycznym mało kto ma perspektywę dłuższą niż cztery lata. Ale to jeden z problemów. Wielu ludzi dostrzega upadek obecnego systemu, ale ci co to widzą nie mają władzy, żeby odwrócić ten trend. Z kolei beneficjenci systemu będą robić wszystko, żeby nie stracić władzy i bogactwa.
              Noriega był amerykańską marionetką, który urwał się ze sznurka i szybko za to został ukarany. W przypadku Chiraca to płaci on za wrogość ze strony Sarkozego i jego otoczenia. Ale Sarkozy też zapewne utonie...
              • polski_francuz Re: mam na myśli zjawiska długofalowe 02.01.11, 15:10
                Jakbys sobie te zmiany na lepsze wyobrazal?

                PF
        • mojagazeta_3 Re: O Tusku sie 08.01.11, 18:21
          Przykro! Pan Premier nie zdobędzie się na odważniejsze kroki, chodzi o gospodarkę i UE.
          Ma zbyt mocno zakodowaną walkę o przyszły nowy fotel - prezydencki i chęć do zmiany oświetlenia sufitowego w dużym pałacu!
          Ale i tak gratulacje za to, i za to co robi!
          Życzenia dobrego Nowego Roku 2011 i samych życzliwych rad od opozycji.
    • dorota_3 Re: Rok 2011 - prognozy 01.01.11, 20:27
      Ktoś to wszystko przejrzał chociażby? wink

      W światecznym papierowym wydaniu Parkietu była naprawdę ciekawa debata na temat rynku, szczególnie Białek miał trafne uwagi. Niestety, oni jej chyba nie opublikowali w necie, znalazłam tylko taki skrót:
      www.parkiet.com/artykul/1000195.html
      • stoje_i_patrze Re: Rok 2011 - prognozy 01.01.11, 21:13
        elektroniczny zapis przebiegu debaty tutaj:
        archiwum.parkiet.com/artykul/694268_Kryzys_w_strefie_euro_da_o_sobie_jeszcze_znac__ale_nie_zatrzyma_hossy_na_gieldzie.html
        nie mam jednak konta,a o dziwo nie potrafie znaleźć opcji zakupu artykułu poprzez przelew czy SMS. Ma ktos zatem pomysl jak wykupic dostep do tego artykulu badz ma elektroniczny dostep do parkietu?
        • dorota_3 Re: Rok 2011 - prognozy 02.01.11, 14:33
          Jestem zalogowana w Parkiecie a też nie potrafie uzyskać dostępu. napisałam maila do redakcji może poprawią. Tam w artykule jest (oprócz kilku ciekawych rzeczy) taka teza Białka, którą chciałam zacytowac tutaj, a nie chce mi sie wklepywac.
          • stoje_i_patrze Re: Rok 2011 - prognozy 02.01.11, 15:14

            Tez Białka dotyczy chyba tego że ma być to rok płaskiej korekty. Z jednej strony cykl prezydencki (wzrost) z innej cos negatywnego nie pamietam (RPP, szczyt cyklu pkb itd). correct?
            • dorota_3 Re: Rok 2011 - prognozy 03.01.11, 11:32
              Chodzi mi o pierwszą wypowiedź Białka, a w niej:
              "Ja bym to spowolnienie tempa wzrostu kursów w tym roku wiązał z tym, że dotarliśmy do pewnej bariery dla dotychczasowej formuły łagodzenia polityki USA. Doszliśmy do sciany, od której będziemy się raz po raz odbijać. Jednak dalszych głębszych spadków nie powinno być, gdyż ta formuła łagodzenia polityki pieniężnej będzie pewnie utrzymywana."

              To jest dokładnie to, o czym myślałam - sytuacja doszła do pewnego ekstremum, ale sie od niego nie odbijemy w drugą stronę, przynajmniej FED będzie usiłował nie dopuścić do tego. Inna sprawa, czy rynki nie wymuszą tego przez działanie na obligacjach.
    • pawel-l Re: Rok 2011 - prognozy 05.01.11, 09:43
      K.Rybiński . Ciekawy zwłaszcza przegląd za 2010
      www.rybinski.eu/?p=2060&lang=pl
      • kolo1974 Re: Rok 2011 - prognozy 05.01.11, 20:56
        www.bankier.pl/wiadomosc/Potrzeba-reform-jest-permanentna-cz-2-2264259.html
    • mojagazeta_3 Re: Rok 2011 - prognozy 08.01.11, 18:17
      Zrobiłeś wielki wysiłek na papierze! Z przewidywaniem przyszłości słabiej! Dobrze będzie kiedy Twoje prognozy potwierdzi praktyka przynajmniej w 10%. Zwykle "przemądrzali" z początku roku mają miny nietęgie po I kwartale. Jednak za pracowitość - szóstka! Doradzam - zejście na ziemię, do praktyki - będą później większe sukcesy przy - prognozach - horoskopach gospodarczych!!
      • stoje_i_patrze Re: Rok 2011 - prognozy 08.01.11, 18:56
        mojagazeta_3 napisał:

        > Zrobiłeś wielki wysiłek na papierze! Z przewidywaniem przyszłości słabiej! Dobr
        > ze będzie kiedy Twoje prognozy potwierdzi praktyka przynajmniej w 10%. Zwykle "
        > przemądrzali" z początku roku mają miny nietęgie po I kwartale. Jednak za praco
        > witość - szóstka! Doradzam - zejście na ziemię, do praktyki - będą później więk
        > sze sukcesy przy - prognozach - horoskopach gospodarczych!!


        Kolejny raz utwierdziłem się w przekonaniu że albo ludzie nie rozumieją co jest napisane, albo w ogóle nie czytają.

        O dziwo idziemy na razie zgodnie (SP500 w górę, WIG w dół) z konsensusem.
        Po drugie to prezentacja konsensu analityków, nie moja prognoza.
    • stoje_i_patrze Re: Rok 2011 - prognozy 03.01.12, 17:51
      stojeipatrze.blogspot.com/2012/01/investment-outlook-2011-przypomnienie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka