16.07.08, 22:18
Am prazie wróciuł nazad do domu - cias na ambrołt. Am zjodł cztery
aprykozy kupsione w supermarkecie i zakojsił apelsinami. Brok by
teroz jednak sfutrować coś ziancyj konkretnego (np. jeko cołte z
wuszto abo blutówko).

A co wy jedliśta na zieczerze?
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Ambrołt. 16.07.08, 22:23
      łod razu poziem co juz am zfutrowana. Mnioła am cólte z woszto i pomidoram, na
      to eszcze syr zółty i tak wyrychtowana cólta lygła na brytfane, a brytfane do
      psiekarnika.

      I co to buło ?
      Baaaagietka !

      O je, blutówka (pasztetowa) brok na jutro zakupsić. Moja óma to lejduje.

      > aprykozy i apelsinami ?
      A co to je, zaboczuła am smile
      • freemason Re: Ambrołt. 16.07.08, 22:31
        rita100 napisała:

        > łod razu poziem co juz am zfutrowana. Mnioła am cólte z woszto i
        pomidoram, na
        > to eszcze syr zółty i tak wyrychtowana cólta lygła na brytfane, a
        brytfane do
        > psiekarnika.

        Super zieczerza!

        > > aprykozy i apelsinami ?
        > A co to je, zaboczuła am smile

        Morele i pomarańcze. Teraz je cias na łowoce, gwołt ich na targu i w
        supermarkecie sprzedajo - i ziśnie, i czereśnie, maliny, agrest, aż
        ciajżko wybzierać z tego natłoku.
        • rita100 Re: Ambrołt. 16.07.08, 22:36
          Toć ta ziycirza je łu noju dziań w dziań, tak to lejdujewa.

          Rychtycznie aprykozów je gwołt. łu mojyj ómy je szczep z aprykozami i same leco
          na ziamnie. Wsziscy zbzieramy i mniam, mniam. Ziśnie juz zleciały ze szczepów,
          czereśnie tyż i aresty sia tyż już kónczo. Jo mom taki czyrwony arest.
    • freemason am sobzie przyboczuł... 16.07.08, 22:34
      ... co mowam jeszcze plińce ziemniaczane z wczoraj. Brok bandzie je
      sfutrować, coby sia nie zepsuły. Tek ze śmietanko abo po prostu
      łosolone i dopieprzone.
      • rita100 Re: am sobzie przyboczuł... 16.07.08, 22:44
        Plince to rychtyczna potrawa warnijska i mazurska. Jo barzi plince dopieprze,
        mocno dopsieprze , takie na łostro lejduje i na zimno.

        A na nocke możesz tak sfutrować smażone ?
        • rita100 Re: am sobzie przyboczuła...mustrych 17.07.08, 21:28
          A dzisioj na ambrół to sobzie zrobiuła parówecke na gorónco z z mustrychem
          (musztardą). Mustrych buł zimnasy, rychtycznie. Taka z gorczyco, bo ta mniodowa
          je zasłodkasa.
          • freemason Re: am sobzie przyboczuła...mustrych 17.07.08, 21:54
            rita100 napisała:

            > A dzisioj na ambrół to sobzie zrobiuła parówecke na gorónco z z
            mustrychem
            > (musztardą). Mustrych buł zimnasy, rychtycznie. Taka z gorczyco,
            bo ta mniodowa
            > je zasłodkasa.

            Ja jem prazie na ambrołt cołty z wusztami (kabanosami) na zimno. Bez
            mostrychu. Do tego jakaś teja (herbatka) - może mniętowa i kofyj.

            A czym popsiłaś te parówke?
            • rita100 Re: am sobzie przyboczuła...mustrych 18.07.08, 22:39
              > A czym popsiłaś te parówke?

              Paróweczki zawdy popsijom goróncam tyjam.
              • freemason Re: am sobzie przyboczuła...mustrych 18.07.08, 22:51
                rita100 napisała:

                > Paróweczki zawdy popsijom goróncam tyjam.

                No jo. Brok zawdy popsić coby nie zemdliło i żołądek sia nie
                zbuntowoł. Mnie sia najziancyj lejduje tyj mincowy (z mnięty), ale
                lubzia tyż cytrynowy abo zwyczajny.
                • rita100 Re: am sobzie przyboczuła...mustrych 18.07.08, 22:57
                  Tero to só rózniste smaki tyjów. W zimnie psije łowocowe, ale tero to te normalne.
                  A co z kefirem, serwatko czy maslanko ? - mowam sezon tero
    • freemason Cołty z wosztami. Znów. 18.07.08, 22:32
      Do tego kofyj z mlekiem i cukrem. A teraz prazie psija glaske coca-
      coli. Co u Waju buło na ambrołt?
      • rita100 Re: Cołty z wosztami. Znów. 18.07.08, 22:41
        Jutro możesz Freemasonie wypsić Bawareczke - to tyj z mlykam i farynó - tyż fejn.

        Tak na prandce to chibko robzie bagietki i znowój buła. Daje pomidora, woszte i
        syr w plastrach. Prowda co chibko ?
        • freemason Re: Cołty z wosztami. Znów. 18.07.08, 22:49
          rita100 napisała:

          > Tak na prandce to chibko robzie bagietki i znowój buła. Daje
          pomidora, woszte i
          > syr w plastrach. Prowda co chibko ?

          Ano chutko, chutko. Kanapki to rzeczywiście można najszybciej
          zrobziuć. Do tygo najtaniej. Cołta za 25 groszów w sklepsie, do tygo
          jakeś masełko, listek sałaty, blutówka abo wuszta i już mowam
          kanapke.

          Ale na weekend brok bandzie uwarzyć coś konkretnego, schabowe jekeś?
          • rita100 Re: Cołty z wosztami. Znów. 18.07.08, 22:55
            A cobyś ziedzioł, co na sobota i nidziyla to taki łobziadek rychtyczny.
            Kurczyne (rosół z kury) jeko z nózko kokoszy, abo psierś kokoszy i na kotlet
            zrobzić. I mnizerie z łogóreczków. A potam kuch z jagódek.

            A co Ty zrobzisz ?
            • freemason Co ja zrobzia? 18.07.08, 23:02
              ... teki rychtyczny polski maltych z koteletem schabowym łubzitym
              cieniaso, do tego jekaś sałatka z łogórków (mizeria) i kartofelki.
              Muza - jeszcze nie ziam...
              • rita100 Re: Co ja zrobzia? 18.07.08, 23:08
                Jo robzie łobziod na dwa dni. W sobota, coby w niydziela mnieć wolne i cosik
                wreszcie w Krakowie zwiedzić. Czy Ty tyż tak robzisz ?
                • freemason Re: Co ja zrobzia? 18.07.08, 23:11
                  rita100 napisała:

                  > Jo robzie łobziod na dwa dni. W sobota, coby w niydziela mnieć
                  wolne i cosik
                  > wreszcie w Krakowie zwiedzić. Czy Ty tyż tak robzisz ?

                  No jo, to zależy. Jek sia robzi kotlety schabowe to nie mo tak ziela
                  pracy i można robzić codziennie. Za to zupa - tek, rychtuja jo raz
                  na kilka dniów i potam łodgrzewam na kuchence. I fertyk.
    • freemason No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na zieczerze 19.07.08, 17:13
      Mowata jekiś pomysł? Nie ziam czy w ogóle bande jadł, bo...
      musical...
      • rita100 Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 19.07.08, 23:13
        Pewno zjysz na mnieście - tak sia łu noju goda.

        A jo na jutro to am wyrychtowała kurzine z nudlami i kotlet schabowy z kościo,
        taki panierowany w mónce, jojku i cólcie tartej. Moja kuzina dzisioj zrobziuła
        kotlet w ciaście nalesnikowym i tez to fen wyglóndało. Kartofle całe, te nowe
        nie ubijam i mizerija z łogóreczków.

        A na deserek kucha z plumpami
        • freemason Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 20.07.08, 02:00
          rita100 napisała:

          > Pewno zjysz na mnieście - tak sia łu noju goda.
          >
          > A jo na jutro to am wyrychtowała kurzine z nudlami i kotlet
          schabowy z kościo,
          > taki panierowany w mónce, jojku i cólcie tartej. Moja kuzina
          dzisioj zrobziuła
          > kotlet w ciaście nalesnikowym i tez to fen wyglóndało. Kartofle
          całe, te nowe
          > nie ubijam i mizerija z łogóreczków.
          >
          > A na deserek kucha z plumpami

          Aż mi ślinka leci. Super. Ja jutro też bande robzić kotlety
          łobtoczone mąko, do tego kartofle, sałatka i jekaś zupa.

          A prazie jem lodowo szpajze.

          No jo, tedy do frysztyku.
          • rita100 Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 22.07.08, 21:25
            Sfutrowała am ambruł i poziam Ci Fremasonie co tero lygne sobzie w loże. Musz,
            bom dzisioj mocka rabotała i muła łokna i w łogrodzie fest robota i eszcze am
            handlowała. W gnatach mnie cosik drze i łumanczona am je. A chioła bym eszcze
            poziedzieć co mom unikatowo ksiójzke, unikat, tlo ich je pare sztuk. Zrobziuła
            am ksiójzce łobrazecki byś som łoceniuł. Ale nie dzisioj, padam, łokrutnie padam
            i do chrapsiana sia zabzierom.

            dobryj nocki
            • rita100 Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 23.07.08, 19:48
              Dzisioj ambruł futrujewa w Hanysówce, tam je fajer i brok fajrować.
              Je cias na prace i cias na fajrowanie.
              A jo mom co bom uregulowała sprawy majątkowe i am je wolna jek ptoszeczek.

              Jutro gwołt popsisze i ło Nowowiejskim i ło szkołach na Warmii. Barzo cieykawe
              sprawy, a tero zapraszam na fajer do Hanysówki smile
              • zeleznodoroznyj Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 23.07.08, 22:03
                A to ja - ruptura!
                A znacie cuś takiego, co sie arme ritter nazywa albo insze: spritz gebakenes w
                rondelku na tłuszczu robione. To sie jadło na obiad czasem na frysztyk. Ale to u
                nas na mazowieckiej równynie podawali omy i jak one odeszły w kraine wiecznych
                kuchni to zanikło. Ale smak pamiętam!
                • rita100 Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 23.07.08, 23:22
                  Nie ni znom. Jo tyz mom taki smok jednej potrawy, eszcze po gróskach.

                  Ruptura, mom pytanie - mom barzo staro Kronike szkolno z Woryt i tam nie jest
                  wyjasniona nazwa tej wsi, cos tak oględnie. Po niemiecku brzmiało to Woritty -
                  jak to rozszyfrować ? Ziysz ?
                  • freemason Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 24.07.08, 03:50
                    rita100 napisała:

                    Po niemiecku brzmiało to Woritty -
                    > jak to rozszyfrować ? Ziysz ?

                    A może nazwa ma pochodzenie pruskie?
                    • rita100 Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 24.07.08, 20:51
                      freemason napisał:

                      > Po niemiecku brzmiało to Woritty -
                      > > jak to rozszyfrować ? Ziysz ?
                      >
                      > A może nazwa ma pochodzenie pruskie?
                      >

                      Poczkaj Freemasonie, zajmniem sia tym jek ło Worytach bandziewa godać. To je
                      jena z trzech warnijskich wsi gdzie sia łuchowała Kronika i noczyna sia ło
                      historii wsi, ale akurat tamój kartka buła chiba zniszczona.
                      Jo bym tak to rozbiła Wo ritti - ? ...... rycerze, wieś rycerska ?
                      No nie ziam, myśle
                • freemason Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 23.07.08, 23:38
                  > A znacie cuś takiego, co sie arme ritter nazywa albo insze: spritz
                  gebakenes w
                  > rondelku na tłuszczu robione. To sie jadło na obiad czasem na
                  frysztyk. Ale to
                  > u
                  > nas na mazowieckiej równynie podawali omy i jak one odeszły w
                  kraine wiecznych
                  > kuchni to zanikło. Ale smak pamiętam!

                  Może chodzi o "potrawę biednych rycerzy"? Niemiecka nazwa podana
                  przez Ciebie by na to wskazywała. Jest to opisane w książce "Kuchnia
                  byłych Prus Wschodnich" (chyba taki tytuł?) - na patelni smaży się
                  kromki chleba z jajkami, mlekiem i cukerem. Potrawa znana jest też
                  chyba w Hiszpanii, jak i innych krajach Europy...
                  • rita100 Re: No jo, nie ziam co dzisiej bande jeść na ziec 24.07.08, 20:54
                    No jó ! Myślała am ło tam, co to rycerska potrazia musi być.

                    A nie myslisz co bandziewa musieli jó zrobzic na ambrół ?
                    Jo to wezma cólte, pokroje, potam maczam w mlyku i jojkach i na masełku
                    przysmażam. Na kóniec posypsie cukram pudram. Jó ?
    • freemason Ambrołt, 25.07 26.07.08, 01:55
      ... am przed chwilo (godzine nazad...) zjodł zieczerze - dzie
      buterbroty z masełkiem i woszto, do tego trzy kawałki pomidora. No
      jo, późno, ale smaczniesmile))
      • freemason Re: Ambrołt, 25.07 26.07.08, 01:57
        A teraz prazie am skończoł czytoć ksiojżke Pawła Sowy (działacza
        warmińskiego, autora "Winczary...", burmistrza Działdowa w 1945 roku
        i członka władz regionalnych Okręgu Mazurskiego 1945-46) "Po obu
        stronach kordonu" - bardzo ciekawa autobziografia...
        • rita100 Re: Ambrołt, 25.07 26.07.08, 22:41
          Tak po pu nocce to jo nie nalożna jyść, nie lónuje sia futrowac w nocy, bo potam
          mogo był takie śpiki z czortami wink)

          Wciójgłes sia w czytanie. Prowda co ksiojzka to nolepszi przijociel ?
          • rita100 Re: Ambrołt coraz póxniej 31.07.08, 21:37
            no bo to eszcze długase só dni, a zieczoram to tak fejniście sia siydzi na
            pozietrzu. Brok sia lejdować dyć lato chućko mninie.

            A na ambrół to jek zawdy zapsiekanki. Bez dziań tlo łowoce jek plumpy, arbuzy, jepka

            Jan Brzechwa
            Arbuz

            W lodzie wasermelon leżi
            Jadozicie pestki szczerzi;
            Tu przygani, tam zaczepsi.
            "Już byś przestoł godoć lepsiej,
            Bo Cie weźniam w swoje dłonie,
            Wodni melonie!!"


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=69953695&a=70193489
            • rita100 Re: Ambrołt coraz później 01.08.08, 20:25
              Choć dzisioj psióntek to mom psierogi z mniajsem z zamrażarki i zaro bandzie am am.
              • rita100 Re: Juzam łobziod łodprazili 05.08.08, 20:55
                Juzam łobziod łodprazili
                i juzam sia najedli.
                Nasycylim sia dośc hojnie
                jek Maziurzi bogobojnie.

                Bydłu pokarm casu swygo
                i kurcackom rozdawos.
                Nie zapominas zadnego
                bo przed wsystko zywnośc mos.

                Za dobrocie juz chcemy
                jak dziotki Twe dziankować.

                Maria Danowska z Rozogi (Mazury) noma tak zapodała
                • rita100 Re: Juzam łobziod łodprazili 06.08.08, 21:50
                  Juzam ambruł łodprazili
                  i juzam sia najedli.
                  Nasycylim sia dośc hojnie
                  jek Warnijacy bogobojnie

                  Jek zawdy i chućko zrobziuła am bagietki. Tero za bełk sia fitam, taki pełny wink)))
                  • rita100 Re: Juzam łobziod łodprazili 12.08.08, 21:09
                    Juzam ambruł łodprazili
                    juzam sia najedli

                    a buła kukurydza warzona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka