rita100 17.10.08, 20:42 na podstawie wspaniałej książki "Muzeum ziemi ojczystej" i wspaniałym opowieściom Siegfrieda Lenza. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: Adam Rogalla - badacz 17.10.08, 20:47 Adam Rogalla Jednym z bohaterów książki jest zapalony badacz Adam Rogalla, jak go mianowano - kret w naszej historii, wygrzebywał przeszłość. Brał łoptkę, szpadelki, plecak i wyciągał na zamkową górę albo na bagna przekopując glebę. W czasie takich prac dokopywał się do zdobyczy przeszłości Jadźwingów i Prusów. Jednak jak to w życiu bywa, zawsze znajdzie się jakiś dowcipniś, jakiś łotr, któremu ta praca się nie podobała. Tutaj był nim Conny Karrasch syn pana białego więzienia w Łukowcu. Ten łobuz znalazł przyjemnośc w zakopywaniu w ziemi gwoździ, pułapek na myszy, dzwonków od rowerów, żelazko i tylko po to, by rozłościć zapalonego badacza. Tak przebiegała praca geologiczna badacza Adama Rogalli na Mazurach w blasku i cieniu Odpowiedz Link
rita100 Re:A kim był Eugen Lawrenz ? 17.10.08, 20:53 A kim był Eugen Lawrenz, ten co tak dużo znał legend ? Otóz on był garncarzem, wędrownym zdunem, budującym piece kaflowe. Zatrzymał się w majątku i za to ze zrobił piękny piec pozwolono mu zamieszkać w małym domku nad wodą, domku dla krasnolódków (jak wczesniej wspominał ta nazwę Wiechert w "Dzieciach jerominów"). Malutki to był domek. Eugen dobudował do niego warsztat i wytwarzał kafle do pieców. Aby oglądnąć taki piec zapraszam do "Muzeum ziemi ojczystej" tam stoi ten słynny mazurski piec kaflowy. W wyniku spraw rodzinnych znalazł się w więzieniu i kiedy uciekł z niego, siostra Conny Karrascha - Edif wydała żandarmom jego kryjówkę. Znów się znalazł w więzieniu. I takie to blaski i cienie miał Eugen Lawrenz siedzący w więzieniu w łukowcu. Odpowiedz Link
rita100 Re:Kim był Simon Gayko ? 18.10.08, 20:26 Simon Gayko był rzeźbiarzem, malarzem i wyrabiał z drewna ptaki. Różne ptaki, całe stada kolorowych ptaków, ktore zawieszał nad sufitem. Pierwszym jego dziełem był model jachtu "Hohenzollern". Zrobił go w czasach szkolnych dla swojego nauczyciela, ktory służył w marynarce wojennej. Przyniósł ten model do klasy i pokazał nauczycielowi. Ten bardzo się wzruszył, był ogromnie zaskoczony i zachwycony. Model był tak skonstruowany, że posiadał wszystkie drobiazgi zrobione z niesamowitą fantazją. Posiadał komnaty dla cesarza włącznie z łożem, wypoczynkiem, toaletą itd. No niestety, w momencie kiedy nauczyciel był proszony do dyrektora szkoły, dzieciaki obległy jacht podziwiając model, jeden z nich wziął do ręki mosiężny tłuczek i uderzył w ten cudowny jacht, ktory się rozprysnął na drobne kawałki. Tym uczniem był znany nam Conny Karrasch. "Może was to zdziwi, moi drodzy, ale tylko nieliczni z klasy byli oburzeni; większość klaskała w ręce, podskakiwała z zachwytu i gratulowała Conny'emu wspaniałego dzieła zniszczenia." Nauczyciel wrócił do klasy i poinformował o wybuchu wojny światowej. Odpowiedz Link
rita100 Re:Jan Rogalla - alchemik 20.10.08, 21:56 Jan Rogalla - alchemik, produkował ziołowe środki, które mają za cel ulżyć doli ludzkiej i ją przezwyciężyć. Jeździł ze swoim ziołowo-chemicznymi medykamentami po targach i handlował. Produkował krople, ziele, proszki, esensje, maście. Miał swoje domowe laboratorium. Ciągle zatopiony i oddany swojej odkrywczej pracy w laboratorium. Ale kiedy wybuchła wojna światowa Jan Rogalla , ten najsłynniejszy producent cudownych środków zaczął nadprodukcję swoich specyfików licząc sie z leczeniem całej armii. A to maść na otarcie stop, galaretka na oparzenia, syropy przeciw przeziebieniu, aż wreszcie odkrył specyfiki przeciw ranom od szabli, bagnetów, a już szczytem wynalazków był tonik przeciwko brakowi odwagi na polu bitwy. Kiedy Rosjanie zajęli prawie bez bitwy Łukowce, Jan Rogalla udał się do komendantury rosyjskiej z ofertą sprzedaży swoich produktów. Tam został wysłuchany, po czym wzięty za sabotażyste i jako podstępny agent zaaresztowany, a ładunek zarekwirowany. Nie ma co, bande musiała woma eszcze napsisać ło Janie Rogalli, ojcu narratora książki, Zenona Rogalli, który to noma tak psianknie i ciykazie łopoziada Odpowiedz Link
gajowy555 Re:Jan Rogalla - alchemik 21.10.08, 10:50 Jó, łopsiszta jek to kedajś na Mazurach bywało. A swojó drogó, ten Karaś to buł z psiekła rodem i jygo famelyjó tyż. I za to dobry Pónbuczek zamnieniuł jich wciórkich we ryby, co teroz we bagnach pływajó, głosu nie mowajó i ludziam dokuczyć nie potraszó Jó, tak buło Odpowiedz Link
rita100 Re:Jan Rogalla - alchemik 21.10.08, 20:26 A skón ziysz ? Czyał ys to ? Joł, jo dopsiero 150 cytelek, a ksiójżka mo prazie 500 cytelek Odpowiedz Link
rita100 Re:Jan Rogalla - alchemik 21.10.08, 21:40 To tan Jan Rogalla siedzi w więzieniu, a kiedy wuj Adam Rogalla poszedł do rosyjskiej komendantury, prosić o uwolnienie Jana Rogalli, usłyszał, że musi zebrać trzydzieści tysięcy rubli od miejscowej ludności by Rosjanie mogli wypuścić jeszcze resztę osobistości Łukowca, którzy siedzą jako zakładnicy. Więc zebrali ofiarnie mieszkańcy, przecież musieli spełnić patriotyczny obowiązek, pokazać wielkoduszność i dawali, jak nie pieniądze to to pierścienie, zegarki, srebrne sztućce itd. Jak już zebrali wszystko, zakładnicy mogli być już wypuszczeni. Ale tak się złożyło, że szybko nastąpił odwrót wojsk rosyjskich, a ci dla bezpieczeńtwa zakładników zabrali. Jan Rogalla miał szczęście, bo dla niego miejsca zabrakło, więc wrócił do domu. Odpowiedz Link
rita100 Re:Jan Rogalla - i jygo snierć 21.10.08, 21:41 Jan Rogalla nie zaprzestał badań naukowych, tworzył, doszedł do nowego wynalazku. Mianowicie zauważył, że Rosjanom brakuje nie tylko odwagi ale też gniewu, ponieważ w więzieniu był przez Rosja wówczas dobrze traktowany więc wyprodukował krople na gniew. Zabrał swoje medykamenty i wozem udał się na front wojenny. Trafiony został granatem, w sam środek - płomień ognia, cudowne lekarstwa z ktorych powstał wielki korkociąg dymu złożony z kolorowej, barwnej chmury - uniósł sie w niebo na tle bengalskich ogni. Tak obrońcy Łukowca jak i rosyjscy żołnierze do dziś się głowią nad przyczynami tak wielkiego i oryginalnego wybuchu. Jan Rogalla na oczach syna Zenona Rogalli (naszego narratora) zginął w świetle chemicznych rozbłysków. Odpowiedz Link
gajowy555 Re:Jan Rogalla - alchemik 22.10.08, 09:48 rita100 napisała: > A skón ziysz ? Czyał ys to ? Joł, jo dopsiero 150 cytelek, a ksiójżka mo prazie 500 cytelek A dyć am nie czytoł, tlo kedajś noju jedno złota rybka łopoziedzioła... Odpowiedz Link
rita100 Re:Jan Rogalla - alchemik 22.10.08, 19:51 gajowy555 napisał: > Jó, łopsiszta jek to kedajś na Mazurach bywało. > A swojó drogó, ten Karaś to buł z psiekła rodem i jygo famelyjó tyż. I za to do > bry Pónbuczek zamnieniuł jich wciórkich we ryby, co teroz we bagnach pływajó, g > łosu nie mowajó i ludziam dokuczyć nie potraszó > Jó, tak buło Tero to Ci dom popalic, bom je troszka móndrzejsza, ło pare cytelek już wziem kim je Karaś - som bandziesz zaskoczony, bo same miano niemieckie nic nie goda. Ale bandziesz zaskoczony. Juz zidza Twojó minke )))) Odpowiedz Link
rita100 Re:Conny Karrasch - hu is hu 22.10.08, 19:55 hehe, jo tyz eszcze nie poczytała cało ksiojzke. To jest ten co rozbił młotkiem wspaniały model okretu. Conny Karrascha daje pod opieke Gajowemu Tlo powiem ciosik więcej ło niam. Odpowiedz Link
rita100 Re:Conny Karrasch 23.10.08, 22:13 Conny Karrasch - był synem naczelnika więzienia w Łukowcu. Razem z ojcem, matką i siostrą Edith mieszkali w więzieniu. Należeli od wielkich osobistości Łukowca. Dzieciaki wychowywały się wśród więźniów . Razu jednego w dzieciństwie, w czasie polowania na wilki, zimą, Conny był światkiem jak znaleziono ciało martwego meżczyznę w krzakach Małego Grajewa . Obok zabitego wilka leżało. Przeżył szok wtenczas i rzucił się na leśniczego z pieściami. Ojciec odciągnął chłopaka i przy wszystkich dokładnie wytrzaskał mu twarz, a potem zemdlonego Connego zanieśli na sanki . Kiedy wracali do Łukowiec ojciec Conn'ego nic nie mówił jedynie ciągle powtarzał....Przyjaciel Polaczków... Przyjaciel Polaczków. Conny dostał za karę areszt domowy i wiązał miotły z więźniem Eugenem Lawrenzem. Taki groźny był ojciec Conn'ego. Pokazał się Conny w społeczeństwie łukowskim dopiero przed obchodami pięćsetlecia Łukowca. Teraz już rozumiesz Gajowy Odpowiedz Link
rita100 Re:Adam Rogalla - badacz historii 23.10.08, 22:17 Adam Rogalla, badacz historii, pierwszy właściciel muzeum ziemi ojczystej. Z okazji obchodów pięćsetlecia Łukowca w Jakuszowej Zatoce, na wolnym powietrzu, tuż przy jeziorze zorganizował przedstawienie. Brały w nim udział miejscowe dzieci i one były głównymi aktorami w tej historycznej sztuce "Dziki miód. Sceny z dziejów Mazur." Adam Rogalla był i reżyserem i scenarzystą, ubierał dzieci w odpowiednio historyczne stroje w zależności od epoki. Wszystkie dzieci brały udział w przedstawieniu oprócz jednego Conny'ego Karrasch, który to wszystko obserwował z daleka. Odpowiedz Link
rita100 Re:Conny Karrasch 06.11.08, 21:25 Ni bande ci duzo godać Gajowy ale mniołes recht co do Connego Karrasch. To przez niego Zygmunt Rogalla musiał spalić swoje muzeum. Muzeum, które, nie uwierzysz, ale zabrał ze sobą uciekając w czasie wojny z Ełku przez Bałtyk do Niemiec i tam z wielką pracą odtworzył swoje muzeum, które Conny przejął na rzecz ziomkowstwa. Oj, dużo by tu opowiadać.... Odpowiedz Link
rita100 Re: Muzeum ziemi ojczystej 06.11.08, 21:27 Ostatnie zdanie w książce jest takie: "Ale pamięć już znowu się budzi, już szuka i zbiera wspomnienia w niepewnej ciszy ziemi niczyjej" Odpowiedz Link