Dodaj do ulubionych

Arno Surminski przyjechał do Polski !

27.10.08, 11:55
Jó, taki ziadomości nie łoddo we kóntku ło nozinach napsisać. Toc łóna (ta ziadomość) zasługuje na łosobny kóntek. Tak poczytojta, tlo ze stołka nie spadnijta shock

Arno Surmiński - Günter Grass Warmii i Mazur!

- Nie ma nikogo, kto tak dokładnie jak Surminski opisywałby wydarzenia z czasów II wojny światowej, które miały miejsce na terenach dzisiejszej Warmii i Mazur - mówi znawca literatury tego niemieckiego pisarza .

Arno Surminski przyjechał do Polski, by opowiedzieć o swojej książce "Wieś w Prusach Wschodnich". Spotkanie z pisarzem odbyło się w Dworze Łowczego w Gałkowie.

https://bi.gazeta.pl/im/0/5850/z5850420X.jpg

Gałkowo, miejsce szczególne

Miejsce nie było przypadkowe. Dwór to słynna XIX-wieczna siedziba jednej z najpotężniejszych w całych Prusach arystokratycznej rodziny Lehndorffów. Budowla stała w Sztynorcie. Kilka lat temu Alexander Potocki, syn znanej niemieckiej dziennikarki Renate Marsch-Potockiej postanowił przenieść popadający w ruinę dwór do Gałkowa, wsi, w której przez setki lat pokojowo współistnieli staroobrzędowcy i ewangelicy. Jego renowacja trwała kilka lat. Dziś jest w nim salon poświęcony arystokratce Marion Dönhoff, postaci legendzie, związanej z tymi terenami, która w czasie wojny działała w antynazistowskiej organizacji Kreisauer Kreis, a po wojnie zaangażowała się w walkę na rzecz poprawy stosunków polsko-niemieckich. W dworku można kupić książki o historii Prus Wschodnich, odbywają się tu debaty polsko-niemieckie poświęcone wspólnej historii.

Miejsce spotkania nie jest przypadkowe także z innego powodu. Arno Surminski urodził się 20 sierpnia 1934 r. w Jegławkach pod Kętrzynem. Kiedy w 1945 r. Prusy Wschodnie zajęła Armia Czerwona, rodzice pisarza zostali wywiezieni w głąb Rosji i nigdy stamtąd nie wrócili. Po wojnie Surminski wyjechał do Niemiec, gdzie został adoptowany przez wielodzietną rodzinę. Potem przez dwa lata mieszkał w Kanadzie, ale później wrócił do Niemiec, do Hamburga.

Nie żąda, nie oskarża

Był radcą prawnym, a następnie dziennikarzem. Pisarstwem zajmuje się dopiero od 1972 roku. Od tamtej pory opublikował ponad 20 książek. Jego twórczość jest poświęcona życiu mieszkańców dawnych Prus. Surminski opisuje burzliwe losy pokolenia doświadczonego przez wojnę. W jego powieściach pojawia się wiele wątków autobiograficznych. Pisarz wielokrotnie powraca do czasów dzieciństwa spędzonego w Jegławkach, wyjazdu z kraju ojców, dużo miejsca poświęca trudnemu pojednaniu Niemiec z krajami wschodniej Europy.

Ale pisząc na te tematy, pisarz stroni od polityki. W swoich książkach relacjonuje świat takim, jakim był. Jest kronikarzem, a nie sędzią. - W mojej twórczości nie chodzi o to, żeby żądać, oskarżać, stawiać roszczenia, ale o to, żeby pisać o wydarzeniach, które naprawdę miały miejsce - tłumaczy Surminski.

Chociaż pisarz cieszy się uznaniem w Niemczech, w naszym kraju nie jest popularny. Na polskim rynku ukazały się tylko dwie jego książki. Powieść "Polninken, czyli historia niemieckiej miłości" została opublikowana w Polsce dopiero w 1994 r, 10 lat po jej wydaniu w Niemczech. W 1995 r. została przetłumaczona książka "Wypaść z gniazda. Opowieści z Kalischken".

...cdn...
Obserwuj wątek
    • gajowy555 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 27.10.08, 11:59
      cd...

      Dla Jegławek książka gratis

      Teraz czytelnicy mogą zapoznać się z polską wersją trzeciej książki - "Wieś w Prusach Wschodnich", która została wydana w ojczyźnie pisarza sześć lat temu. Przeczytał ją Jan Załuska. Zafascynowany twórczością Surminskiego przetłumaczył ją na język polski i wydał za swoje pieniądze. Co ciekawe, pisarz zgodził się przekazać prawa do książki za darmo. Postawił tylko jeden warunek: każdy mieszkaniec jego rodzinnych Jegławek ma otrzymać od wydawnictwa bezpłatny egzemplarz książki.

      "Wieś w Prusach Wschodnich" to zbiór pamiątek i fotografii opatrzonych komentarzem. Pisarz pokazuje, jakie zmiany przez lata zachodziły w jego rodzinnej wsi. Opisuje życie mieszkańców przed II wojną światową. - To ważna książka, bowiem wyjaśnia związki łączące mieszkańców Jegławek z bohaterami jego wcześniejszych książek - wyjaśnia prof. Mirosław Ossowski z Instytutu Filologii Germańskiej Uniwersytetu Gdańskiego, który napisał przedmowę do polskiego wydania książki. - Wielokrotnie odnajdziemy tu postaci i sytuacje znane z innych powieści Surminskiego: Jokehnen i Polninken.

      Książka tłumaczy, które wątki w twórczości Surminskiego są autobiograficzne, którzy ludzie istnieli naprawdę, a nie są tylko wytworem literackiej fikcji. Pisarz wskazuje i dokładnie opisuje miejsca, w których dzieją się wydarzenia z jego książek. Są w niej też cytaty powieści, które nigdy nie ukazały się w Polsce.

      Pisarz niekontrowersyjny

      Pisarz w czasie sobotniego spotkania czytał też fragmenty swojej debiutanckiej powieści "Jokehnen, czyli jak długo jedzie się z Prus Wschodnich do Niemiec" z 1974 r., w której opisuje Jegławki widziane oczami kilkuletniego chłopca.

      Organizatorzy spotkania mają nadzieję, że dzięki książce twórczość Surminskiego znów zainteresuje polskich wydawców i zdecydują się rozpowszechnić inne jego powieści, opisujące skomplikowaną historię Warmii i Mazur.

      Miłośnicy pisarza obecni w Gałkowie mówili, że pisarz nie jest doceniany w Polsce, ponieważ nie chce się wikłać w politykę, nie komentuje napięć w kontaktach polsko-niemieckich, nie krytykuje. Jednym słowem - nie cieszy się zainteresowaniem, gdyż nie jest postacią kontrowersyjną.

      Tymczasem prof. Ossowski twierdzi, że Arno Surminski jest ważny dla Warmii i Mazur tak samo jak Günter Grass dla Gdańska. Nie ma bowiem drugiego pisarza, który tak dokładnie opisywałby wydarzenia z czasów II wojny światowej na tych terenach.

      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,5850911,Arno_Surminski__G%C3%BCnter_Grass_Warmii_i_Mazur.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-10-27-02-06
      • rita100 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 28.10.08, 09:40
        hehe, Gajowy, a daczemu mowam ze stołków spaść ?
        Nie je nam łobca literatura Surminskiego smile
        • gajowy555 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 28.10.08, 09:52
          rita100 napisała:

          > hehe, Gajowy, a daczemu mowam ze stołków spaść ?
          > Nie je nam łobca literatura Surminskiego smile


          A temu, co to borzo ważne spotkanie buło, a mym eśwa nic ło tam nie ziedzieli. Jo by pojechoł na 100%, tlo nasze łolstyńskie media wolą aferą rozporkową, albo inszó splytkó zajmowac sia, a nie tam, co je rychtycznie ważne no tygo regionu.
          A co, nie chcielibysta autografu łod Arno Surmińskiego dostać?
          smile
          • rita100 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 28.10.08, 10:24
            Mosz recht, takie coś to pozinno być reklamowane w mediach i to w
            kulturze. Jo nie ziam cy łu woju w regionalnej tylywizji nie podajo
            na łikend jinteresujące imprezy kulturalne ?
            Ale tyż prowdo je co Surmnijski nie je popularny barzo. Może bezto.

            Gajowy, Olsztyn brukuje zmnian i politycznych i jinszych. Przy takim
            rzóndzeniu nic nie jidzie załatwić ku lepszemu.
            • gajowy555 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 28.10.08, 10:51
              rita100 napisała:

              > Gajowy, Olsztyn brukuje zmnian i politycznych i jinszych. Przy takim
              > rzóndzeniu nic nie jidzie załatwić ku lepszemu.


              Jó, ciasam mozna sia zdziwić smile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=85185286&a=86505653
              • rita100 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 01.11.08, 22:59
                Ach, ta polityka, gdzież jej do kultury smile

                Ale czatuje już na "Wieś w Prusach Wschodnich".
                Bardzo mi się podoba ten gest, że Surminski zrezygnował z praw autorskich.
                Ciekawe co to znaczy. To znaczy , ze mamy wolną rękę ?
                • gajowy555 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 03.11.08, 09:53
                  A gdzie eśta wyczytali, co autor rezygnuje z praw autorskich?

                  Tamój tlo psisze, co no mnieszkańców Jygo rodzinnych Jegławek, ksiójżka bandzie za frico. Jano to je taki sentymentalny gest, ale pewnie i my na tym zyskamy, bo ksiójzka bandzie i no noju dostepna...

                  smile
                  • ol4 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 03.11.08, 13:22
                    Oj zyskamy bo pewnie sie pojawi tanio na allegrosmile
                    Ale chetnie przeczytam, bo ten autor faktycznie znany jest tylko
                    niszowemu czytelnikowi, takiemu jak my.
                    • gajowy555 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 03.11.08, 15:04
                      ol4 napisał:

                      > Oj zyskamy bo pewnie sie pojawi tanio na allegrosmile
                      > Ale chetnie przeczytam, bo ten autor faktycznie znany jest tylko
                      > niszowemu czytelnikowi, takiemu jak my.

                      No jó, dzisioj rychtycznych Cygonów łuż nie łoddo ...

                      www.filmos.strony.univ.gda.pl/obrazy/wieswprusachwschodnich.JPG

                      Arno Surminski, Wieś w Prusach Wschodnich. Jäglack – Jokehnen – Polninken – Jegławki, przekład: Jan Załuska, red. wydania Ewa Szyszkowska-Papis, opieka merytoryczna Mirosław Ossowski, Neulengbach: Wydawnictwo Carpatia 2008. ISBN 83-85350-08-X

                      www.filmos.strony.univ.gda.pl/surminskipromocjaksiazkiwies.html

                      smile
                      • rita100 Re: Arno Surminski przyjechał do Polski ! 14.12.08, 18:48
                        Poziam woju, co długo wydajó tó ksiójżke. Eszcze ji nie ma w przedaży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka