rita100 31.12.08, 19:36 Nowolatka - pieczenie specjalnego ciasta (nowe lato). Ciasto wyrabiane z mąki i wina (poświęcene św. jana) i lepiono z niego postacie Trzech Króli i zwierzątek "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" 31.12.08, 19:38 Dzień poprzedzający Nowy Rok nazywany był ziliją (wiliją) do Nowego Roku. Był on bardzo uroczyście obchodzony przez Warmiaków i Mazurów. Odbiciem żywego niegdyś kultu zmarłych było, że w tym czasie na świecie przebywają dusze zmarłych, co miało sprzyjać wszelkim wróżbom. Tak, więc lano ołów lub wosk na wodę, a z kształtu bryły przepowiadano przyszłość. Inną wróżbą było puszczanie drewienek lub igieł na miskę pełną wody. Połączenie tych przedmiotów ma zapowiadać ślub osób wykonujących wróżbę. Dziewczęta powszechnie nadsłuchiwały, z której strony odezwie się głos zwierzęcia - z tej strony przyjdzie przyszły mąż. Powszechnie wróżono z figurek ciasta nowolatkowego podłożonych pod miseczki, przedstawiające krzyż = śmierć, kolebkę = urodziny, różaniec = klasztor, obrączkę = zamążpójście. Zwyczaje, te bardzo przypominają powszechne wróżby andrzejkowe. " Tero na to ni ma ciasu, tro tlo zabazia bez coło nocka. Dawni jinsze sie w chatach żuło. Odpowiedz Link
rita100 Re: Fafernuchy 31.12.08, 19:40 Innym zwyczajem zawierającym elementy magiczne, znanym tak Mazurom, jak i Warmiakom, jest pieczenie w wieczór poprzedzający Nowy Rok specjalnego ciasta obrzędowego, zwanego nowolatkiem lub nowolatem. Brało się mąkę i zarabiało piwem kadykowym, czyli jałowcowym, a teraz bardzo często winem. Piwo i wino musi być święcone w trzeci Dzień Bożego Narodzenia jest to późniejszy nakaz. Samo nowolatko, wypiekane w postaci figurek wyobrażających zwierzęta gospodarskie, ptactwo domowe, kłosy żyta, ma zapewnić dobytkowi zdrowie i dobry chów w nadchodzącym roku. Dawało się je po trochu zwierzętom, które przedstawia, a resztę chowało starannie, by w czasie choroby któregoś ze zwierząt wykorzystać jako lekarstwo. Zwyczaj ten, będący dawną pozostałością zabiegów magicznych jeszcze do niedawna był żywy, ale wypiekaniu nie zawsze towarzyszy świadomość, po co się to robi. W Sylwestra na Mazurach pieczone jeszcze inne specjalne ciastka - słone i z pieprzem, nazywane fafernuchami (do wódki). Tam gdzie całkowicie zaginęła już tradycja nowolatka, fafernuchy bardzo często mylone są z pieczywem obrzędowym." Odpowiedz Link
rita100 Re: Noc Sylwestrowa 31.12.08, 19:42 Osobną grupę zwyczajów noworocznych stanowią liczne psoty wyczyniane w noc sylwestrową. Polegają one na przenoszeniu sprzętu gospodarskiego w inne miejsce, nierzadko na dach, np. postawienie na dachu wozu. Chodzenie z życzeniami noworocznymi na tym terenie nie jest popularne. Odpowiedz Link
rita100 Re: "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" 31.12.08, 19:46 Nowelatko Po spożyciu breji i wykrzyczeniu się na podwórzu, że 'już po breji', gospodyni w kopónce (czepku) zagniotła ciasto w pytlowej maki i wody, dolewając trochę trunku świętego Jana. Cała rodzina formowała nowelatka. Ciasto było dość mocne, można więc było zrobić konika, krówkę, kokoszkę, kaczkę, gąskę, ptaszki - co kto potrafi. Tak, dawniej lepiono zwierzęta. Nowszą wersją jest lepienie też Jezusa w kołysce, aniołki inspirowane przez Kosciół. Pierwotnie jednak newelatka wyobrażały wyłącznie zwierzęta domowe. "A tedy chto ne potrasiuł, co buł rura, to tlo zrobiuł uokrungły cienki placek i tyn buł na placie ususzóny" (Najdymowo-Warmia) Uformowane figurki suszyło się na gorącej płycie pieca. Wśród figurek nowegolatka musiał być krzyżyk. Każdy z domowników dostał do zjedzenie nowelatko i kawałek krzyżyka. Trzy wąskie paluszki połączone paskiem wyobrażały Trzech Króli. Nowelatka w postaci krzyżyka i Trzech Króli wisiały w domu przy kropielnicce, do której też wlewano święconego trunku. " Odpowiedz Link
rita100 Re: "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" 31.12.08, 19:47 A tak o tym mówi stara Warmianka: "A taki krzyżyczek uod nowygolata to sia poziesiuło abo na ściane, abo na góre, i to sia nazywało, ze to je dobre uod grzmoty. Że to zachowo dóm uod grzmoty, uod uderzynio. A jek przyszła Palmowo Niedziela, to do tygo krzyżyka eszcze sia palmów, pore palmów dołunczuło i to wszystko buło uod kościoła błogosłazióne i mniało dawać wszystko błogosłaziynstwo, i mnoło być wszystko pożyteczne do gospodarstwa." (Najdymowo - Warmia) Odpowiedz Link
rita100 Re: "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" 31.12.08, 19:49 Kilka figurek gospodyni skrzętnie chowała dla bydła. "To jek sia Julka (krowa) łocieliuła, to tedy w przycieś nowygolatka. To mówzili tedy - mlyka nicht nie łodbzierze. Take zwyczaje byli." Kałęczyn-Mazury W ziliję do Nowego Lata obwiązywano drzewa owocowe. Kładziono miedzy słomę nowolatki ze słowami: Weź na to Nowe Lato, a daj noma owocu za to ! (Stanclewo - Warmia) Nowelatka znoszono też pszczołom do uli, mówiąc: Ja ci daję nowelatko, a wy mi mniodu za to. (Butryny-Warmia) Nowelatko jako pieczywo obrzędowe zapewniało pomyślność w gospodarstwie ludziom, zwierzętom i urodzaj w sadzie. Odpowiedz Link
rita100 Re: "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" 31.12.08, 19:51 Wróżby "W zilijo do Nowego Roku młodzież zbierała się wspólnie na wróżby w wybranym domu na wsi. Rozgrzaną cynę lano na wodę w misce, odczytując przyszłosć z ulanego kształtu. W dużej misce z wodą 'wyngle puscali'. Jeden węgielek oznaczał dziewczynę, drugi jej chłopca. 'Wode w misce zamącili i patrzeli, cy łóna za nim loto, cy łón za nió loto.' (Kałęczyn-Mazury). Dziewczęta chętnie też rzucały korkami(trzewikami). Zdjęły z nogi korek rzucały w kierunku drzwi - jeśli spadł noskiem do przodu, znaczyło, ze wyjdzie w przyszłym roku z domu (wyjdzie za maż) (Najdymowo-Warmia) Odpowiedz Link
rita100 Re: "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" 31.12.08, 21:18 Dwanaście ulepek nowolatka "Matki wtenczas z napoju poświęconego w dzień świętego Jana i z mąki zagniatały ciasto z którego formowano dwanaście ulepek. A zwyczaj był taki, ze musiały być: koń krowa owca świnia gęś kura kaczka kapusta kłos drzewko owocowe ul pszczeli kartofel O północy szli gospodarze do ogrodu i wkładali je między gałązki drzew mówiąc: "Ja ci daje nowe lato, a ty doj mi łowzies za to" Wkładając nowelatko do ula mówiono: "Jo ci daje nowe lato, a ty dosz mi mniodu za to." Odpowiedz Link
freemason nowolatki8 = mąka + zino 31.12.08, 22:41 ... a dyc to je ciekawe, bo am czytoł, co do wypsieku nowolatka łużywono psiwa kadykowego. Czemu to? Podobno kadyk był śwantym drzewem łu Prusów... rita100 napisała: > Nowolatka - pieczenie specjalnego ciasta (nowe lato). Ciasto wyrabiane z mąki i > wina (poświęcene św. jana) i lepiono z niego postacie Trzech Króli i zwierzątek > "Ja ci dam nowe lato a ty mi łowoc za to" Odpowiedz Link
rita100 Re: nowolatki8 = mąka + zino 31.12.08, 22:47 Dawano psiwa kadykowego abo napój Jana. A jo am kupała takie nowolatka , tlo łokróngłe posypane słonecznikam i zbożem. Może knypsne łobrazecek jam. Odpowiedz Link
freemason Re: nowolatki8 = mąka + zino 31.12.08, 22:49 rita100 napisała: > A jo am kupała takie nowolatka , tlo łokróngłe posypane słonecznikam i zbożem. A gdzie kupałaś? Bułaś w Ostprojsach? > Może knypsne łobrazecek jam. Odpowiedz Link
rita100 Re: nowolatki8 = mąka + zino 01.01.10, 19:18 Takie ciosteczka można kupać w ladzie - take zbozowe to só Odpowiedz Link