jedzoslaw 27.04.06, 17:29 Nowości wydawnicze lat 90-tych, nowe trendy literackie, bestsellery, literatura na świecie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
internetauta Re: Literatura 29.05.06, 21:43 1. Przede wszystkim pojawił się Harry Potter, kontrowersyjny jak wiadomo. Pojawił sie w umyśle autorki już w 1990 roku, ale praktycznie dopiero pod koniec tej dekady rozsłynął na całym świecie 2. Złoty okres dla thrillerów prawniczych Johna Grishama i innych 3. Złoty okres również dla wszelkich (bezwartościowych zazwyczaj) Harlequinów. Odpowiedz Link
ewengarda Re: Literatura 29.05.06, 22:21 Potter w Polsce pojawil sie dopiero w 2000, a znany stal sie dobry rok pozniej, premiera angielskojezyczna byla w `1998, wiec wlasciwie to juz schylek lat 90. W najntisach w naszym kraj upisarska gwiazda stal sie Wharton - ja nie przepadam, co nie zmienia faktu, ze w naszym kraju sprzedaje sie najlepiej na swiecie chyba. Na poczatku lat 90 dzieja sie tez ksiazki mojego ukochanego pisarza Douglasa Couplanda, ja je poznalam kolo 97-98 roku i wielbie do dzis. Odpowiedz Link
chomsky Re: Literatura 30.05.06, 02:28 Wydawnictwo Phantom Press zaczelo wydawac Agathe Christie w fatalnym przekladzie [wczesniej byly chyba tylko Iskry]. Charakterystyczne okladki z literami ze zlotej folii, pamietam jak sie zaczytywalam. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Literatura 08.06.06, 17:51 Do Polski dotarł postmodernizm literacki w postaci powieści "Panna Nikt" Tomka Tryzny. Tak przynajmniej określano tę powieść. Odpowiedz Link
klawiatura_zablokowana Re: Literatura 25.08.10, 14:15 Ciekawa rzecz, szkoda, że teraz niemal zupełnie zapomniana. Co prawda ekranizacja była niewybitna. Odpowiedz Link
chomsky Re: Literatura 09.06.06, 23:24 No i jeszcze fatwa na "Szatanskie wersety" Salmana Rushdie. Odpowiedz Link
ewengarda Re: Literatura 27.06.06, 18:49 jedzoslaw napisał: > A książki "Harlequin" ? ))))))))))) ... to ogrody milosci )) moja kolezanka z podstaswowki i liczne kobiety w jej rodzinie, kolekcjonowaly WSZYSTKIE ktore wychodzily. Bardzo mi zaimponowaly Odpowiedz Link
le_szek Re: Literatura 10.06.06, 00:23 Wspomniany Wharton, Carroll (bardziej chyba popularni w Polsce niż gdziekolwiek na świecie). Wreszcie zaczęto wydawać w Polsce zagraniczną fantastykę (wcześniej tylko nieliczne pozycje) i sensację. Odpowiedz Link
ewengarda Re: Literatura 10.06.06, 09:59 Na poczatku dekady kwitlo piractwo, dotyczace takze ksiazek - te same tytuly wydawane byly przez kilka roznych wydawnictw, w wiekszosci "garazowych" - niestety oznaczalo to rowniez razace bledy w literaturze polskiej i zenujacy poziom tlumaczen lit. obcej. Jedyna zaleta - ksiazki trafily "pod strzechy", byly powszechnie dostepne, glownie na straganach i lozkach polowych, pomiedzy stanikami i dobrami z bylego Sajuza Warto tez wspomniec, ze w tym czasie niestety rozpoczal sie stopniowy upadek bibliotek, glownie w mniejszych miejscowosciach - ogromna strata, pewnie juz nie do odrobienia. Odpowiedz Link
lilarose Re: Literatura 22.06.06, 14:37 Harlequiny - szeroko reklamowane Saga o Ludziach Lodu Odpowiedz Link
ewengarda Re: Literatura 27.06.06, 18:55 lilarose napisała: > Harlequiny - szeroko reklamowane > Saga o Ludziach Lodu > ha, o Harlequinach napisalam juz wyzej, wiec nie bede powtarzac. Co do Sagi - sama mam cala kolekcje - co prawda w glebi jednej z biblioteczek i mocno zakurzona, ale jednak. Dawno juz bardzo nie czytalam, ale pamietam, ze kiedys mi sie bardzo podobala - ale zawsze lubilam fantastyke taka lekka. Dzis jestem w koncu wierna fanka Harry Pottera i Swiata Dysku (choc w sumie w przypadku HP okreslenie "fanatyczka" bedzie blizej prawdy). Generalnie preferuje dlugie ksiazki, najlepiej wielotomowe - jak juz polubie swiat i bohaterow, to chce o nich czytac jak najdluzej - tym bardziej, ze niestety, czytam bardzo szybko Odpowiedz Link
internetauta Re: Literatura 17.07.06, 22:14 O, tak- szmatławe Harlequiny. Jeszcze pamiętam jakiegoś/jakąś Danielle Steel (raczej jakąś)- książki ładniej wydane, ale kryjące ten sam poziom "literatury". Co do Harlequinów- dzisiaj w skupach i małych antykwariatach często widzę komplety typu 15 sztuk spiętych sznurkiem po 1,50 zł. Odpowiedz Link
myniek1 Re: Literatura 25.06.09, 20:20 Saga o Ludziach Lodu, Saga o Czarnoksiężniku, Saga o Królestwie Światła - autorka: Margit Sandemo. Jak zaczęłam to czytać chyba miałam z 11 - 12 lat. Do tej pory cała kolekcja spoczywa na półeczkach w piwnicy. Czasem do niej wracam My dzieci z Dworca Zoo - to był hicior wśród młodzieży Odpowiedz Link
ja27-09 Re: Literatura 10.10.06, 13:52 No i pojawiły się pierwsze horrory m.in. Grahama Mastertona. Pamietam, że pierwszym był "Dżin" i rrrrany, jak ja się bałam. To były kieszonkowe wydania, straszny kicz, literatura poziomem dorównująca Harlequinom. Odpowiedz Link
le_szek Re: Literatura 11.10.06, 20:27 I 'Manitou'. Chyba wszystkie jego horrory były pisane według sztampy - przez całą książkę zapewniamy, że złego nie da się pokonać, a potem na ostatniej (lub przedostatniej) stronie jednym machnięciem ręki główny bohater go wykańcza. Zdecydowanie bardziej pasował mi King i Koontz. Odpowiedz Link
chomsky Re: Literatura 10.10.06, 19:25 Ten Masterton mi przypomnial...Pojawila sie cala masa poradnikow przedrukowywanych z wydan amerykanskich, o realiach nie przystajacych do rzeczywistosci postkomunistycznej [trudno to chyba nazwac literatura, ale ten watek chyba to obejmuje?...]. Odpowiedz Link
pizza_adoloran Re: Literatura 12.07.07, 19:46 > Pojawila sie cala masa poradnikow > przedrukowywanych z wydan amerykanskich, o realiach nie przystajacych do > rzeczywistosci postkomunistycznej [trudno to chyba nazwac literatura, ale ten > watek chyba to obejmuje?...]. Tak, był - i chyba wznawia się go - "Poradnik życia", jakiegoś radosnego Amerykanina, który u nas czytało się jako egzotyczną humoreskę. To samo dotyczy wielu dziwacznych książek kucharskich z przepisami, w których królowały produkty spożywcze, niedostępne w Polsce. Z książek modne było też, zwłaszcza we wczesnych latach 90, pisanie wspomnień i autobiografii/biografii. Ukazały się "Teraz ja..." Ireny Dziedzic, "Alfabet" i "Jajakobyły" Urbana, książka o Gierku a także słynna "Tygrysica z Magdalenki" o Violetcie Villas (sama zainteresowana chyba była bardzo nieszczęśliwa, bo nie została opisana korzystnie). Z bardziej zbliżonych do literatury pozycji modny był dłuższą chwilę Umberto Eco. No i oczywiście wszyscy po 1996 nagle zainteresowali się twórczością Wisławy Szymborskiej, ciekawe czemu. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Literatura 28.07.07, 13:21 Tak, te wszystkie poradniki życia zaczęły wtedy zaśmiecać polskie księgarnie. Nawet najmniej w USA znani psychoanalitycy znaleźli u nas niszę rynkową i od tamtej pory mamy multum tej makulatury, która na wszystkie sposoby przekonuje nas do "keep smiling'u". Z kolei Szymborską kupowali wszyscy, ale kto naprawdę przeczytał...? Odpowiedz Link
pizza_adoloran literatura i muzyka 29.07.07, 19:11 jedzoslaw napisał: > Tak, te wszystkie poradniki życia zaczęły wtedy zaśmiecać polskie księgarnie. > Nawet najmniej w USA znani psychoanalitycy znaleźli u nas niszę rynkową i od > tamtej pory mamy multum tej makulatury, która na wszystkie sposoby przekonuje > nas do "keep smiling'u". > Z kolei Szymborską kupowali wszyscy, ale kto naprawdę przeczytał...? Szymborska była chwilowo modna z powodu Nobla i teraz już chyba nie wzbudza takich emocji. Przypomniało mi się jeszcze, a propos literatury (choć to bardziej do tematu muzycznego pasuje)z lat 90, że wychodziły takie małe książeczki, w których były tłumaczenia tekstów piosenek z płyt. Każda książeczka była mała, srebrna i bodaj Rock Serwis to wydawał. Była potem jeszcze inna seria, nie wiem kto wydawał, z nieco większymi książeczkami, ale robiona tak samo: po lewej tekst oryginalny a po prawej tłumaczenie polskie. No i zaczęły się w latach 90 ukazywać przedruki bądź pióra naszych pisarzy/dziennikarzy biografie zachodnich zespołów rockowych. Nirvana, Doorsi ("Nikt nie wyjdzie stąd żywy", swego czasu popularna pozycja)i takie tam. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: literatura i muzyka 08.06.09, 18:02 Podbijam "zaginiony" wątek literacki i wklejam posty z drugiego literackiego, który miał zastąpić ten stary: Umberto Eco pizza_adoloran 20.09.08, 11:40 Odpowiedz W latach 90 niezwykle "na czasie" było zaczytywanie się nim. Moda, która chyba już przeminęła. Nie wypowiadam się na temat treści jego książek, bo znam tylko nędzny skrawek, chodzi mi raczej o zjawisko bycia na czasie: "Czytałeś ostatniego Eco? Nie? Wszyscy już czytali!" Odpowiedz Link
klawiatura_zablokowana Re: Literatura 25.08.10, 14:17 A wyznania niejakiej Anastazji P? Toż to ikona polskiej polityki lat 90. Odpowiedz Link
staua Re: Literatura 08.06.09, 19:11 Popularnosca Whartonowi w Polsce dorownywal Jonathan Carroll. Wtedy byl chyba szczyt. Odpowiedz Link
croyance Re: Literatura 09.06.09, 16:04 'My, dzieci z Dworca Zoo' i polski 'Pamietnik narkomanki' B. Rosiek Odpowiedz Link
donmari-2 Re: Literatura 10.07.09, 13:21 Na początku lat 90-tych była jakaś chora moda na te Harlequiny. U mojej mamy leżą one dziś w piwnicy. Pękłabym ze śmiechu, gdyby ktoś nazwał to literatutrą. Co do Danielle Steel-czytałam w szóstej klasie "Dom przy Hope Street". Dno, dno, i jeszcze raz dno. Odpowiedz Link
es_zet_pe Re: Literatura 14.07.09, 14:56 Początek lat 90-tych to wielki boom wydawniczy, pojawiło się mnóstwo rodzajów literatury nieobecnej za komuny: 1. Powieści sensacyjne - za PRL było wydanych tylko kilka pozycji Macleana i Forsytha, po 1989 pojawiły się masowe nakłady wcześniej nie wydanych książek tych dwóch autorów, poza tym pojawił się Robert Ludlum (białe okładki ze złoconymi tytułami, wydawnictwo Amber) i dziesiątki jego naśladowców. 2. Boom na fantasy - trylogia Tolkiena wydawnictwa CiA-SVARO - prawie obowiązkowy prezent choinkowy dla lubiących czytać nastolatków na gwiazdkę 1990. W każdej księgarni było pełno książek z cyklu o Conanie Barbarzyńcy itd. W środkowych latach 90-tych królował Andrzej Sapkowski. Co roku w październiku ukazywał się kolejny tom z "Sagi o Wiedźminie", pamiętam jak czytałem to jednym tchem do końca, do późna w nocy... 3. Wharton i Carroll - obowiązkowi autorzy dla uważających się za ambitniejszych i wrażliwszych licealistów. Prawie kultowy status miała seria wydawnicza "SALAMANDRA" wydawnictwa Rebis, w której ukazywali się ci autorzy. 4. Różnego rodzaju wspomnienia i wywiady-rzeki polityków komunistycznych i solidarnościowych - zaczęło się jeszcze w latach 80-tych od "Przerwanej dekady" czyli wywiadu rzeki Janusza Rolickiego z Edwardem Gierkiem, potem każdy premier, minister i prezes partii udzielał wywiadu rzeki albo pisał wspomnienia... 5. Hit dekady dla ambitniejszych czytelników - "Wahadło Foucaulta" Umberto Eco. Książka o któej się rozmawiało wśród studentów i ludzi z wyższym wykształceniem, było także wokół niej dużo szumu w mediach. Swoją drogą naprawdę dobra... 6. Gunther Grass - też autor dość popularny w latach 90-tych, może w związku z budzącą dużo emocji problematyką zjednoczenia Niemiec i przewartościowywania przeszłości Ziem Odzyskanych. Wśród młodzieży dodatkowo "Blaszany bębenek" miał opinię książki skandalizującej czy obscenicznej (naturalistyczne sceny seksu i jedzenia węgorzy) Odpowiedz Link
matti_hautameki Re: Literatura 09.07.10, 09:32 W 1994 powstał Klub Świat Książki. Wysyłali co miesiąc katalog, z którego trzeba było wybrać ileśtam pozycji i obowiązkowo zamówić bo inaczej przysyłali książki, które sami wybierali. Z tego wydawnictwa do dziś mam chyba ich największy hit: "Potęga podświadomości" Josepha Murphy'ego Odpowiedz Link
azjak Re: Literatura 11.07.10, 17:50 matti_hautameki napisał: > W 1994 powstał Klub Świat Książki. (...) > Z tego wydawnictwa do dziś mam chyba ich największy hit: > "Potęga podświadomości" Josepha Murphy'ego Fajna książka. Też miałam - pożyczyłam nieodpowied(zial)nej osobie... Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Literatura 12.07.10, 21:42 Oj, tak. Mój ojciec był przez lata zapisany do tego Klubu. Też kupiliśmy ową "Potęgę podświadomości" Murphy'ego, a także m.in. kilka pozycji Ericha von Daenikena (skutkiem czego przeżywałem, jako nastolatek wielką fascynację teoriami Autora) oraz "Lekarza domowego", chyba pierwszy tego typu poradnik lekarski dla pacjentów Odpowiedz Link
azjak Re: Literatura 16.07.10, 00:25 oraz "Lekarza domowego", chyba pierwszy tego typu poradnik > lekarski dla pacjentów Też mam Wielka księga w żółtawej twardej okładce Odpowiedz Link
klawiatura_zablokowana Re: Literatura 25.08.10, 14:27 Ooo szał na Danikena, pamiętamy pamiętamy Jonathana Carrola i książki Rebisu czytałam także namiętnie, od Tolkiena zaczęła się fascynacja fantastyką i jeszcze stare dobre ruskie science fiction wtedy królowało po księgarniach i bibliotekach. Sapkowskiego łykałam wręcz obsesyjnie. Wharton nigdy mi się nie podobał, a jak po latach zajrzałam do "Spóźnionych kochanków", to oooorany jakie to pretensjonalne... Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Literatura 14.07.10, 22:47 >W 1994 powstał Klub Świat Książki. Wysyłali co miesiąc katalog, z którego trzeba było wybrać ileśtam pozycji i obowiązkowo zamówić bo inaczej przysyłali książki, które sami wybierali. Pięknie Potem powstał KDC (Klub Książki Dla Ciebie),który reklamował się tym,że u nich nie musisz nic cały czas zamawiać i w dowolnej chwili bez konsekwencji można zrezygnować. Odpowiedz Link
donmari-2 Re: Literatura 14.08.10, 23:33 Do Klubu Świat Kisążki moja mama zapisana jest do dziś. Wtedy(o ile pamiętam, bo byłam przedszkolakiem), mieli tam dość fajne pozycje, przynajmniej dla dzieci-m.in. serię o Martynce Delahaye i Marliera, do której do dzisiaj mam sentyment-w "Klubie" opjawiła się ok. 1995, a popularna w Polsce stała się dopiero gdzieś w 2003.Teraz-noco tu dużo mówić-oferta nie jest taka sama jak wtedy, zepsuła się, króluje "literatura w szpilkach"(choć np. w roku 2006 miała ofertę ciekawą, tzn. Bibliotekę Poetycką oraz Arcydzieła Literatury Światowej) No i obecnie ja nie zamówisz ksiązki to straszą, że zabiorą ci Srebrną czy tam Błękitną Kartę. Odpowiedz Link