delfina7
25.10.06, 15:35
Oszesz kur... mać.Składam ciuchy , zanosze je do sypialni , otwieram szafkę
małża , a tam rozpiżdziaj totalny . Wrzuciłam wszystko jak leciało ,
wszystkie skarpety misternie składane porozwijałam . Co z tego , że w zeszłym
tygodniu układałam . Normalnie ciche dni będą ... Niech no tylko wróci z
roboty brrrrr