beataj1
27.07.25, 17:26
Słuchajcie, tak sobie pomyślałam, że chętnie bym pojechała na AI. Nie takie z nieodłącznym pełnym barem, ale takie gdzie nie będzie dostępny alkohol.
Czy to w ogóle możliwe? Czy właśnie wymyśliłam nieistniejącą niszę na rynku?
Bylam kilka razy na AI, nie mam złych wspomnień ale ludzi z przyrosniertymi do dłoni kubeczkami pamiętam.
Jest w ogóle taka możliwość na rynku turystycznym? Jest tansza/droższa? Na pierwszy rzut oka powinna być tańsza, ale w sumie pewnie jest mniej popularna (o ile w ogóle jest) to pewnie jest droższa.
Tak sobie myślę w perspektywie przyszłych wakacji....