Dziwnie się czuję,raczej tak jakoś łzawo

W nocy nie mogłam spać,serce mi
waliło,a jak już zasnęłam to śniło mi się potłuczone lusterko i poczułam
jakby ktoś mocno złapał mnie za rękę.Obudziłam się i ręka mnie bolała.Miałam
wrażenie,że to tata mnie tak ścisnął,ale on przecież żyje.Jakiś niepokój jest
we mnie.Jestem rozbita.Chyba jakieś przesilenie wiosenne,albo diabli wiedzą
co?A teraz znowu jest wieczór.Pewnie znów w nocy wstanę kilka razy i znów
jakieś głupoty będą mi się śniły.Zazdroszczę ludziom,którzy nie mają snów i
którzy przesypiają spokojnie całą noc!Ot tak sobie pogadałam.