sarah_black38
16.07.07, 12:40
Strasznie Was przepraszam,że zniknęłam tak po ,, angielsku" bez słowa
wyjaśnienia, ale w moim życiu zbyt wiele sie działo, a z pewnymi rzeczami
dość kiepsko sobie radziłam. Może po kolei ( chociaż to nie wszystko ):
1. Bardzo przeżywałam sprzedaz swojego mieszkania. Gdybym mogła cofnąć czas
to zrobiłabym wiele rzeczy inaczej. Ale to już historia.
2. Byłam zawalona robotą i do wakacji ledwo dobrnęłam.
3. Agnieszka napisała egzamin na 86 pkt, na świadectwie miała 8 szóstek
( jejku puchnę z dumy ), bez problemu dostała się do tzw. renomowanego liceum
( a'propos Edelka jak tam Twoja siostra, pewnie OK ).
4. W między czasie Ania miała mały wypadek - upadła na schodach i ukruszyła
sobie górne jedynki.
5. Do końca sierpnia musimy opuścić mieszkanie. Czas nagli a nasz domek w
proszku. Ze wszystkim są problemy - począwszy od fachowców a skończywszy na
materiałach. Na głupią polską glazurę z Opoczna trzeba czekać i po dwa
tygodnie ( bo teraz prawie wszystko na zamówienie ). Boję sie ,ze pójdziemy
na stancję.
6. Non stop kłócę sie ze swoim starym. Już praktycznie nie rozmawiamy, bo
problemy nas przytłaczają. Jest okropnie!!!!
7. Na dodatek Ania zachorowała i byłam z nią wczoraj na pogotowiu ( miała
temperaturą prawie 40 stopni). Plan prac nam się zawalił, bo sami malujemy
( tzw. fachowcy policzyli malowanie od 3 tys zł w górę ).
8. Problemy, problemy i jeszcze raz problemy !!!!!!
Za to znalazłam chwilę czasu , aby tu zajrzeć. Lektury pewnie nie nadrobię,
bo za dużo czytania. Ale widzę,ze nam rodzinka forumowa się powiększyła o
nowych członków i koleżankę.
Mam nadzieję,ze się na mnie nie gniewacie. Mimo, że dużo musiałam siedzieć
przy komputerze to na forum zaglądałam rzadko lub prawie wcale. Widać nie
uzależniłam sie tak bardzo. Postaram się zaglądać częściej jak czas pozwoli.
Pozdrawiam. Basia.