Dodaj do ulubionych

Moje kochane !!!!!!

16.07.07, 12:40
Strasznie Was przepraszam,że zniknęłam tak po ,, angielsku" bez słowa
wyjaśnienia, ale w moim życiu zbyt wiele sie działo, a z pewnymi rzeczami
dość kiepsko sobie radziłam. Może po kolei ( chociaż to nie wszystko ):

1. Bardzo przeżywałam sprzedaz swojego mieszkania. Gdybym mogła cofnąć czas
to zrobiłabym wiele rzeczy inaczej. Ale to już historia.
2. Byłam zawalona robotą i do wakacji ledwo dobrnęłam.
3. Agnieszka napisała egzamin na 86 pkt, na świadectwie miała 8 szóstek
( jejku puchnę z dumy ), bez problemu dostała się do tzw. renomowanego liceum
( a'propos Edelka jak tam Twoja siostra, pewnie OK ).
4. W między czasie Ania miała mały wypadek - upadła na schodach i ukruszyła
sobie górne jedynki.
5. Do końca sierpnia musimy opuścić mieszkanie. Czas nagli a nasz domek w
proszku. Ze wszystkim są problemy - począwszy od fachowców a skończywszy na
materiałach. Na głupią polską glazurę z Opoczna trzeba czekać i po dwa
tygodnie ( bo teraz prawie wszystko na zamówienie ). Boję sie ,ze pójdziemy
na stancję.
6. Non stop kłócę sie ze swoim starym. Już praktycznie nie rozmawiamy, bo
problemy nas przytłaczają. Jest okropnie!!!!
7. Na dodatek Ania zachorowała i byłam z nią wczoraj na pogotowiu ( miała
temperaturą prawie 40 stopni). Plan prac nam się zawalił, bo sami malujemy
( tzw. fachowcy policzyli malowanie od 3 tys zł w górę ).
8. Problemy, problemy i jeszcze raz problemy !!!!!!


Za to znalazłam chwilę czasu , aby tu zajrzeć. Lektury pewnie nie nadrobię,
bo za dużo czytania. Ale widzę,ze nam rodzinka forumowa się powiększyła o
nowych członków i koleżankę.

Mam nadzieję,ze się na mnie nie gniewacie. Mimo, że dużo musiałam siedzieć
przy komputerze to na forum zaglądałam rzadko lub prawie wcale. Widać nie
uzależniłam sie tak bardzo. Postaram się zaglądać częściej jak czas pozwoli.

Pozdrawiam. Basia.
Obserwuj wątek
    • edelka Re: Moje kochane !!!!!! 16.07.07, 13:42
      cześć Basiusmile
      Faktycznie sporo się zwaliło na was...
      Ale pomalutku wszystko się poukłada!! Co z Anią?? jak tam po wizycie na
      Pogotowiu? Czy wszystko w porządku?
      Gratuluję takiej zdolnej córy!!! Świetny wyniksmile Co do mojej siostry, nie
      pamiętam ile punktów miała, ale sporo i dostała się do tego liceum, do którego
      chciałasmile
      Życzę spokoju, opanowania, zdrówka, cierpliwości i szybkiego uporania się z tym
      wszystkim co Cię teraz przytłacza!!! Trzymaj się ciepło!!!
    • mama_ania77 Re: Moje kochane !!!!!! 16.07.07, 13:43
      Basiu, fajnie, ze jesteś smile
      Nie martw sie, wszystko się ułoży.Do końca sierpnia jeszcze fura czasu! Nam
      fachowiec układał glazurę w łazience ( już jej uzywaliśmy) jak już
      mieszkalismy, bo się nie wyrobił, a nam też się paliło pod nogami.Da sie
      przezyc, chociaż wcześniej zaklinałam się, ze wprowadze się dopiero jak
      wszystko bedzie gotowe smile
      Z facetem spróbujcie trochę wyluzowac, a przynajmniej nie pozabijajcie się do
      czasu wprowadzenia się do nowego domku - problemów część sie wtedy sama
      rozwiaze, a i Wy spojrzycie na siebie łaskawszym okiem ( my tuż przed
      przeprowadzką dosłownie warczeliśmy do siebie, a każda błahostka urastała do
      Bóg wie jakich rozmiarów!) Przeprowadzka, to zdecydowanie trudny okres dla
      zwiazku.
      Wielkie gratulacje dla Agnieszki!! Zuch dziewczyna!
      A jak tam Ania? Wiesz u nas na gardło sprawdza się w całej rodzinie syrop z
      babki lancetowatej - bez żadnych dodatków tzn miodu itp. Jako kuracja
      wspomagająca. Pomaga, łagodzismile
      A poza tym moje nieśmiertelne Tantum Verde w spray'u...
      Trzymajcie sie!
      Nie daj sięsmile Przesyłam Ci moc pozytywnej energii smile)
      • gusia210 Re: Moje kochane !!!!!! 16.07.07, 17:33
        cześć Basiu.Super że się odezwałaś.Z wykończeniówką to już tak jest.Trzeba mieć
        masę cierpliwości.Zobaczysz że wszystko niedługo będziesz wspominać ze
        śmiechem.Życzę zdrówka Ani a dla Agi ogromne gratulacje.
        • sarah_black38 Re: Moje kochane !!!!!! 04.08.07, 19:37
          Dzięki za słowa otuchy, wszystko po malutku zaczyna się układać, chociaż nadal
          piętrzą się problemy.

          Z Anią na razie dobrze, tylko zapomniałam dodać ,że musi nosić okulary. Prawe
          oczko jej zezuje z powodu słabych mięśni gałki ocznej. Okularki na razie plus
          0,5 a potem jedno oko zalepione. Problem w tym że za długo nie utrzyma ich na
          nosie, max pół godziny i po sprawie. Zdejmuje je i chce się nimi bawić. Ale
          może po malutku się prztzwyczaji. Zresztą nic na siłę.
          • gusia210 Re: Moje kochane !!!!!! 04.08.07, 19:48
            moja siostra nosiła okulary od roczku.Nie wiem ile sztuk w tym czasie miała ale
            było tego dużo.Nosiła do 7 roku życia i zez przeszedł.
            • sarah_black38 Re: Moje kochane !!!!!! 04.08.07, 19:54
              Gusia nie pocieszyłaś mnie .... jejku do siódmego r.ż. to strasznie długo. No
              ale jak mus to mus.Ważny jest efekt końcowy.

              Ja nie man problemów ze wzrokiem ( no może z wiekiem mi się pogarsza ), moj
              stary też nie , a dziweczynki noszą okulary. Aga jest krótkowidzem ( nosi
              plusy 3,5 )a Ania zezuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka