Hej dziewczyny,niestety się pochorowałam,zapalenie oskrzeli niezle
mnie poskładało ale dostałam dobry antybiotyk i z dnia na dzien
czuje się lepiej dwu dniowy katar minął goraczka tez.Niestety
malutki chyba się ode mnie zaraził zaczyna kichac,pojawił sie
kaszelek i ma tak jakby czasami zatkany nosek.Czy mogę mu podac
jakies kropelki lub leki które mozna stosowac i kupic bez recepty
czy iśc do lekarza.Chociaz wczoraj jak był ze mna u naszego lekarza
to mówiłam ze boje sie ze malutki sie zarazi i ze pokichuje ale on
niczego nie kazał na razie podawac mowi zeby organizm troche
powalczył.Wydaje mi sie ze od wczoraj mały więcej kaszle.Moze macie
jakies domowe sposoby.Ma 5 miesiecy 2 korygowane.Teraz spokojnie spi
zreszta tak jak zawsze nie ma problemów z oddechem ale boje sie zeby
cos z tego nie wyszło tym bardziej ze na 7 stycznia ma miec zabieg
na oczka :::

(((((.