Wysprzątałam piknie , podłogi pachną pastą , okna świecą , uwielbiam
jak tak jest w domku. I jak co rok sprzątanie jest dla mnie taką
cząstką atmosfery świątecznej. No i zawsze przed Niedziela Palmową
kończe porządki i wykładam zajączki , kurczaczki , jajeczka. Teraz
zrobiłam sobie kawkę i delektuje się pięknością mego ( wynajętego )
mieszkanka.

DDDDDD