gusia210 08.01.09, 12:03 gusia widząc przejeżdżający traktor z pługiem szybko zawołała pana i poprosiła o odśnieżenie drogi do domu. i dzięki temu nie muszę machać łopatą Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sarah_black38 Re: odśnieżone:) 08.01.09, 16:34 Sprytna jesteś, hi hi. Dobrze, że pan usłużny i chciał to zrobić ( niektórzy nie są chętni do pomocy) Odpowiedz Link
gusia210 Re: odśnieżone:) 09.01.09, 10:35 no niestety pan od razu pojechał do siebie niestety dziś pogoda się u nas zmieniła i mamy odwilż.Wszystko topnieje na potęgę.A do tego strasznie wieje. Odpowiedz Link
debest3 Re: odśnieżone:) 09.01.09, 12:52 zawsze staram się odśnieżyć...jestem z tych usłużnych.Oczywiście są ludzie którzy jakoś nie budzą mojej sympatii..wtedy udaję głuchego Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: odśnieżone:) 09.01.09, 16:40 A ja dziś sama odśnieżyłam , pierwszy raz od baaaardzo długiego czasu. Szczerze mówiąc sprawiło mi to frajdę.......... Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: odśnieżone:) 09.01.09, 19:45 debest3 napisał: > to jeszcze trzeba było bauwanka ulepić Ależ owszem jeden stoi na podwórku, jeszcze przedświąteczny, bo u nas dość mroźno i śnieżnie było. Odpowiedz Link
edycia274 Re: odśnieżone:) 10.01.09, 00:01 ja nie lubię odśnieżać auta.ale doceniam to,że ma szyby przednią i tylnią podgrzewaną wiec szybko lód na nich topnieje, bo jak miałam starego malucha to nieraz jechałam tylko z dziurka w polu widzenia wydrapaną Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: odśnieżone:) 11.01.09, 00:30 edycia274 napisała: > nieraz jechałam tylko z dziurka w polu widzenia wydrapaną Nooo,od dzis masz nowa fanke Odpowiedz Link