miedzylesianin1
11.06.14, 15:29
Wczoraj rano dostarczone zostały śmieci na recepcję. Dość wąchania przez 2 tygodnie smrodu rozkładających się śmieci, dość much. Jeśli miasto nie widzi problemu, to może poczuje.
Nie można dyskryminować ludzi i zmuszać ich do pewnych czynności - co ze swobodami obywatelskimi ? Zawsze wywoziłem śmieci raz w tygodniu płacąc ok. 80 zł miesięcznie. Miasto zmusza mnie do wywozu co 2 tygodnie za 72 zł. Ja się nie daję i walczę dalej. W zapisach umowy jest napisane, że odbiór będzie przynajmniej 1 na 2 tygodnie - nie ma ograniczenia, że tylko raz. Można zatem zwiększyć częstotliwość odbioru. Czy prawnicy zatrudnieni przez dzielnicę maja ochotę walczyć o komfort mieszkańców?
Podejrzewam, że jestem na razie samotny w tej walce, ale może i Wy przejrzycie na oczy i przestaniecie ze swoich podwórek robić składowisko śmieci dla firmy Lekaro. Chyba, że Wam to nie przeszkadza i lubicie latem wieczorkiem zaciągnąć się smrodkiem śmietnikowym, wsłuchując się w brzęczenie much.
Na stronie urzędu jest dokument (www.wawer.warszawa.pl/sites/default/files/zdjecia/faq-8-dzielnic.pdf) - przeczytajcie sobie pkt.2 odnośnie odpadów zielonych. Odpady maja być odbierane, a nie dostarczane przez mieszkańców.
A pkt. 5 wyraźnie mówi, że odbiory będą "co najmniej" raz na 2 tygodnie.
Drodzy mieszkańcy - nie dajcie się pomiatać i wykorzystywać. Jeśli zbierzemy się w sensowny sposób, to będziemy mogli wywalczyć korzystne dla nas zmiany.
Ja już wywaliłem śmieci do urzędu i za 2 tygodnie będzie powtórka, aż do skutku.
Walczycie, czy siedzicie cicho?