zarlaczka 21.01.03, 11:35 Wstałam dziś skoro świt, gdzieś kole 9, i zrobłam coś, co przekładałam od pół roku. Kto wie, może jeszcze kiedyś stanę się pracowita. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: k`k Re: Jestem z siebie dumna IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 11:38 No tak,jak ja wychodzę to Ty się pojawiasz. I jeszcze głodne kawałki o pracy sprzed pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Jestem z siebie dumna 21.01.03, 11:43 Gość portalu: k`k napisał(a): > No tak,jak ja wychodzę to Ty się pojawiasz. > I jeszcze głodne kawałki o pracy sprzed pół roku. Widzę, że ranek Ci nie służy. Pracę wykonałam dziś i to własnoręcznie. A Ty zamiast pochwalić wyśmiewasz moje przeobrażenie. Nie martw się ja też niedługo wychodzę, ale musiałam tu zajrzeć, bo dzień bez edukacji, to dzień stracony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k`k Re: Jestem z siebie dumna IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 11:45 Klon z chello zaatakował Cię na w-wie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Jestem z siebie dumna IP: 217.197.165.* 21.01.03, 11:48 A co, wyrzucilas wreszcie swoj rower do cwiczen? Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Jestem z siebie dumna 21.01.03, 11:52 Gość portalu: Niech napisał(a): > A co, wyrzucilas wreszcie swoj rower do cwiczen? Rower ma się dobrze, jest prawie jak nowy. A to, że nie docenisz mojej pracy nad sobą, to nie miałam wątpliwości. Ale Twój sarkazm i tak nie zmieni mojego poczucia dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Jestem z siebie dumna IP: 217.197.165.* 21.01.03, 11:53 Rower nie jest prawie jak nowy. On jest nowy. Jeszcze nieodpakowany. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Jestem z siebie dumna 21.01.03, 11:54 Mylisz się, rower jest rozpakowany i nawet trochę na nim pojeździłam. Nie doceniasz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k`k Re: Jestem z siebie dumna IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 11:56 zarlaczka napisała: > Mylisz się, rower jest rozpakowany i nawet trochę na nim pojeździłam. Nie > doceniasz mnie. ======= Dzisiaj po złożeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Jestem z siebie dumna 21.01.03, 11:58 Kaska i Ty przeciwko mnie? Rower stoi od kilku lat. Rozpakowały go koty, więc ja sie nie musiałam męczyć. Był złożony. Czy jeszcze jakieś pytania na temat roweru? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k`k Re: Jestem z siebie dumna IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 11:55 I tu muszę stanąć w obronie czci niewieściej.Rower jest odpakowany,może być najwyżej nie złożony do końca(a może ta praca to złożenie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Jestem z siebie dumna IP: 217.197.165.* 21.01.03, 11:59 Czy koty oprocz rozpakowania jezdza na nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Jestem z siebie dumna IP: 217.197.165.* 21.01.03, 12:00 No to dlatego schudly. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Jestem z siebie dumna 21.01.03, 12:03 Nie schudły, tylko zmężniały. Muskuły maja, że hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Jestem z siebie dumna IP: 217.197.165.* 21.01.03, 12:10 Przydadza cie sie na starosc. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Kocie mięśnie 21.01.03, 12:17 Mię się na starość kocie mięśnie przydać mają, a niby do czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Kocie mięśnie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 12:17 Przeciez mozna je zjesc, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Kocie mięśnie 21.01.03, 12:21 Pisz tak dalej jak chcesz żebym Cię lubić przestała. Prędzej Ciebie bym zjadła, mimo pewnej niestrawności, niż moje kiciusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Kocie mięśnie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 12:30 Ja jestem koscisty i slabo umiesniony. Pozytek ze mnie zaden. A poza tym myslalem, ze od dawna jestesmy na wojennej sciezce - z zupelnie niezrozumialych zreszta powodow. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Kocie mięśnie 21.01.03, 12:35 Niechu, to Ty jesteś ze mną na wojennej ścieżce, ja z Tobą nigdy. Przecież ja zawsze do Ciebie miła jestem, obrzucam Cię komplementami, a Ty mi na to, że trzy tony ważę, że Cię w udo ugryłam, że jakiś tam syndrom wywołałam. I zupełnie nie mogę zrozumieć dlaczegoś dla mnie taki niemiły. Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: Kocie mie˛s´nie 21.01.03, 12:36 wczoraj pewien ciul na bioetyce powiedzial, ze zwierzeta sa po to by je jesc - natomiast przeszczep swinskich organow ludziom jest nieetyczny bowiem oznacza do dehumanizacje traktowania prosiakow. nie, no rece mi opadaja. dodam, ze ni kotow ni swin nie jem, zywie sie jeno ginger cookies ostatnio zreszta, ale kto mi tych nauczycieli podsyla, he? no, ide precz. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Kocie mięśnie 21.01.03, 12:38 Na jakiej uczelni Ty te nauki pobierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Kocie mięśnie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 12:48 Nie tylko ty Zarlaczu, ale calo stado kobiet rzucilo sie na moje udo. A jak sie zajaknalem, ze to niezbyt ladne postepowanie jest, to ucieklyscie z krzykiem. Ja dla ludzi jestem lepszy niz dla zwierzat i odwrotnie. Jam dobroc chodzaca, a czasami pelzajaca. PS. A czemu nakrzyczalyscie na Karoline? PS2. Zielka, porzucenie wszelkich nauk mechanicznie pobieranych na rzecz praktycznego poznawania roznych zyciowych aspektow moze ci tylko pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Kocie mięśnie 21.01.03, 13:04 Gość portalu: Niech napisał(a): > Nie tylko ty Zarlaczu, ale calo stado kobiet rzucilo sie na moje udo. A jak sie > > zajaknalem, ze to niezbyt ladne postepowanie jest, to ucieklyscie z krzykiem. Widzisz i znowu nam wmawiasz coś, co nie miało miejsca. Ja jak się rzucam na mężczyzn, to bez towarzystwa innych kobiet. > Ja dla ludzi jestem lepszy niz dla zwierzat i odwrotnie. Jam dobroc chodzaca, a > czasami pelzajaca. Oj, chyba tylko pełzająca ta dobroć jest, bo nijak jej zauważyć nie mogę. > PS. A czemu nakrzyczalyscie na Karoline? A kiedy ja na Karolcię nakrzyczałam. Grzecznie jej odpowiedziałam na jej zaczepkę, że się myli. Ps. A jak tam sprawa dziecka. Zabrałeś się już do roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Kocie mięśnie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:08 Ja juz za malo cierpliwy na maluchy jestem. Z dzieci reflektowalbym tylko na nastolatki, ale takie w kraciastych spodniczkach. A zdania co do waszych zarlocznych zachowan i mojej anielskiej natury nie zmienie. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Juz ja pokaże Zarłokowi gdzie raki zimuja 21.01.03, 13:19 Niechu zostaw te 17, 16, 15 i 11-latki! Ja ci to mówie! Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Karolcia straszy 21.01.03, 13:25 Oj, Karolcia jeszcze do Ciebie nie dotarło, że nie masz nic takiego co mogłabyś komukolwiek pokazać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Czesc Karolina... IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:32 ...ja jestem uzalezniony od nastolatek. Wyleczcie mnie!!! Uuuuuuuuuuuu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Drzące ciała 21.01.03, 13:43 Mogę pokazać ci np. palec (tzn. pogrozić ci), ale jak ci pokaże palec, to weźmiesz cała rękę. A potem zażądasz głowy. Już ja znam te numery (a propos - napisalas numer komorki na scianie?) ps. Niechu, porozmawiaj z nią Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Kocie mięśnie 21.01.03, 13:23 Pytanie, czy te nastolatki reflektowałyby na Ciebie. Wiem, że zdania nie zmienisz, bo go nigdy nie zmieniasz, bez względu na ilość i jakość argumentów. Mogę tylko podsumować to jedynie tak: Po licznych trudach i mozolnej pracy włożonej w zaskarbienie sobie Twojej sympatii, całkowitej niemożności osiągnięcia tego celu, poczuciu poniesionej, pierwszej w życiu, klęski, z dniem dzisiejszym, poddaję się. Załamana Żarłaczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Kocie mięśnie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:26 Nie za bardzo cie zrozumialem. Jak juz zaskarbilas moja sympatie, to robilas wszystko - choc bezskutecznie - zeby cos w tej mierze zmienic. Kobieta zmienna jest - to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Kocie mięśnie 21.01.03, 13:31 Panie Niechu! I w tym jest cały szkopuł, że Pan mnie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć. Ps. Teraz żegnam Pana i zostawiam na pastwę Karolci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Kocie mięśnie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:33 Az musialem zacytowac: "Pan mnie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć." I badz tu madry i zrozum kobiete. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Porozmawiaj z nią, Niechuuuu 21.01.03, 13:49 Bo z kobietami trzeba rozmawiać, trzeba je słuchać, rozpieszczać i piesicić! Trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Porozmawiaj z nią, Niechuuuu IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:57 Piescic. To dobry pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Stacja kosmiczna 3D 21.01.03, 14:04 Ale najpierw porozmawiaj z nią (nawet jesli ci sie nie chce) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Stacja kosmiczna 3D IP: 217.197.165.* 21.01.03, 14:28 Nie chce mi sie. Dosc juz sie nagadalem. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Mimo wszystko porozmawiaj z nią 21.01.03, 14:44 Nie rozpisujmy się już więc, przejdźmy do rzeczy. Czy to prawda, że wcale nie jesteś dobry w łóżku, a jedynie dobrze drapiesz po plecach? Przepraszam! - to oczywiście zart . Tylko, kto się na nim pozna? Na pewno nie mój mąż..., Ale gdybys chciał (ktokolwiek chciał) odpowiedzie, to siedze przy kominku z łakciami opartymi na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Mimo wszystko porozmawiaj z nią IP: 217.197.165.* 21.01.03, 14:52 Czasami byc dobrym w lozku to dobrze drapac po plecach. A co, twoj maz dobrze drapie po plecach? Docen to. A gdzie jelen? Tak wylysial, ze az sie zdematerializowal? Szkoda go, fajny byl. Taki kiepski, ze az fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k kiepsko to wiedzę 21.01.03, 15:07 A więc nieżle drapiesz! Hmmm... (słyszałyscie panny). Przepraszam, za to pytanie. Było - przyznaje - nie na miejscu. Choc to edukacja. Ale powiedzmy sobie szczerze, czego my (ja) możemy się w tej dziedzinie jeszcze nauczyć? ps. co dzis ugotujesz milosci swojego zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Kiepsko dzis widzisz? IP: 217.197.165.* 21.01.03, 15:12 Ja nie gotuje (a w kazdym razie bardzo rzadko). Przyjemnosc sprawia mi smakowanie (choc samo jedzenie nie tak bardzo, a objadania sie nie lubie w ogole). W nadmiarze spozywam tylko alkohol - a i tak lubie sobie w nim poprzebierac. Pytanie jak pytanie - jestesmy w wirtualu, wszystko wolno. W realu pewnie bys mnie zawstydzila. Chyba zebym odkryl twoje intencje. No i co z tym jeleniem? W pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Otwórz oczy 21.01.03, 15:35 Szkoda, że rzadko gotujesz. Żebyś nie wyszedł z wprawy, bo przecież chcesz otworzyć własną knajpę. A jeleń? Siedzi w domu, przy kominku, a może jest w pracy? Kto by sobie tym głowę zawracał. 1ps. jeleń nie jest już mój, ale skoro tak się przy tym upierasz, to niech już tak zostanie. Zabieram do spod wycieraczki 2ps. a co takiego robi miłość twojego życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Otwórz oczy. Ale komu? IP: 217.197.165.* 21.01.03, 15:42 Ja nie chce byc kucharzem w knajpie. Ja chce byc wlascicielem i dozgonnym bywalcem. Ja nie mam wycieraczki - musialas drzwi pomylic. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Apel do Niecha 21.01.03, 15:41 Niechu kochany, ja wiem, ze ty mnie nie lubisz, ale ja ciebie na kolanach blagam: UMÒw sie z Karolcia, byle ona nam juz spokój dala. Wiesz rozprasza nas w nauce. Please, please PS ja wiem, ze ta prosba nie jest humanitarna, ale za to masz cukier gratis - caly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Otwórz oczy 21.01.03, 16:12 Szkoda, że rzadko gotujesz. Żebyś nie wyszedł z wprawy, bo przecież chcesz otworzyć własną knajpę. A jeleń? Siedzi w domu, przy kominku, a może jest w pracy? Kto by sobie tym głowę zawracał. 1ps. jeleń nie jest już mój, ale skoro tak się przy tym upierasz, to niech już tak zostanie. Zabieram do spod wycieraczki 2ps. a co takiego robi miłość twojego życia? Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Zarlaczko jestem z toba 21.01.03, 15:36 zarlaczka napisała: > Pytanie, czy te nastolatki reflektowałyby na Ciebie. Wiem, że zdania nie > zmienisz, bo go nigdy nie zmieniasz, bez względu na ilość i jakość argumentów. > Mogę tylko podsumować to jedynie tak: > Po licznych trudach i mozolnej pracy włożonej w zaskarbienie sobie Twojej > sympatii, całkowitej niemożności osiągnięcia tego celu, poczuciu poniesionej, > pierwszej w życiu, klęski, z dniem dzisiejszym, poddaję się. > Załamana Żarłaczka Czys ty na glowe upadla? Oddajesz Niecha walkowerem Karolci? Gdzie twój duch walki, gdzie on jest? Zrób jak wujek Pndzelek: 3/4 z lokcia i do boju!! Ja bede kibicowac i w razie czego rekawice bokserskie dostarcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Zarlaczko jestem z toba IP: 217.197.165.* 21.01.03, 15:40 A jak ci sie moj nos podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Zarlaczko jestem z toba 21.01.03, 15:44 Gość portalu: Niech napisał(a): > A jak ci sie moj nos podoba? jest sliczny, zgrabniutki, taki prosto od chirurga plsatycznego i jaki tylko chcesz. PS Niech, ratunku, help, hilfe, pomoszczi, komak, SOS!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Zarlaczko jestem z toba IP: 217.197.165.* 21.01.03, 15:50 Za co ty jej tak nie lubisz? Mojego malego Karolka? Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Zarlaczko jestem z toba 21.01.03, 15:59 Gość portalu: Niech napisał(a): > Za co ty jej tak nie lubisz? Mojego malego Karolka? czasem tak mam, potem mi przechodzi.:) PS. taka chodzaca mimoza z tej Karolci, pewnie i aureole ma nad glowa. Gledzi o kominkach, losiach, jeleniach i innych lesniczówkach ( a! maz pewnie gajowy z zielonego boru). Wiem, ze jestem okropna, zlosliwa i nietolerancyjna wobec mojego gatunku, ale to dlatego, zem kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Zarlaczko jestem z toba IP: 217.197.165.* 21.01.03, 16:03 Ale przeciez ona sobie caly czas jaja robi. Nie zauwazylas? Ja z nia tak sobie posty przerzucamy, jak kiedys z wami to robilem. Do momentu kiedy rzucilyscie sie na mnie jak sepy w nikomu - nawet wam chyba - nie znanym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Zarlaczko jestem z toba 21.01.03, 16:12 Gość portalu: Niech napisał(a): > Ale przeciez ona sobie caly czas jaja robi. Nie zauwazylas? Ja z nia tak sobie > posty przerzucamy, ►to mi kamien spadl z serca; juz ja lubie, bo to klawa dziewucha:) jak kiedys z wami to robilem. ► pamietam, najpierw bylo "dzien dobry" i "dobrywieczór", a potem "stara babo". Bogu dzieki, ze nie "COS" innego ( ty wiesz juz sam, co mam na mysli) Do momentu kiedy rzucilyscie ►?????????, ja sie nie rzucam na facetów, juz chyba jest odwrotnie > sie na mnie jak sepy w nikomu - nawet wam chyba - nie znanym celu. ►poczekaj,poczekaj moze, spotkamy sie w realu. Dostanie ci sie!!!!! i odechce takie numery robic!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Zarlaczko jestem z toba IP: 217.197.165.* 21.01.03, 16:27 Stara baba byla tylko (jesli byla, nie pamietam) bardzo grzeczna odpowiedzia na wasze sugestie dotyczace mojej kondycji. Grubszych epitetow uzylem wobec jakis smutasow i uwazam, ze nie bez powodu. Nie ma tez powodu, dla ktorego mialbym ich uzywac wobec innych osob. Wiec nie kombinuj, nie kombinuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielka nauki... IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 21.01.03, 13:06 nazwa mojej marnej szkoly jest w adresie IP, zdaje sie. ale jako rzeklam, wczoraj powiedzialam im, ze szkole opuszczam, i juz jutro biore tygodniowe wakacje, nie bedzie mi lysol jakis gadal o moral status of the human animals, tudziez human non persons, czy tez wolnych spermatozoidow, bo po to, to ja moge do Torunia wrocic, sa tam ludzie, ktorzy w bardziej przekonujacy sposob opowiadaja o tego rodzaju rzeczach. Niechu, sugerujesz, ze status spermatozoidow moge sprawdzic w inny, bardziej praktyczny sposob? jaki mianowicie? i czemu to mi ma korzysci przyniesc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: nauki... IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:17 Oczywiscie nie wszystkie rzeczy, o ktorych nauczaja w szkolach warto poznac w praktyce. Ale o tym najlepiej przekonac sie w praktyce. A jesli chodzi o spermatozoidy, to wydaje mi sie, ze jestes na tyle dorosla panienka, ze nie musze ci niczego w tej kwestii wyjasniac, ale jesli nadal masz jakies watpliwosci, sprobuj je skonsultowac ze swoim partnerem. PS. Teraz wszystko zrozumialem - niedostateczna wiedza praktyczna na temat spermatozoidow musiala zaowocowac tym, czym zaowocowala - Edytko. Odpowiedz Link Zgłoś
zielka ale przecie... 21.01.03, 13:26 nie o to sie z nimi dzieje chodzi, ale o ich morlany status jako human non person! bo tego akurat sie dowiedzialam na jednej z lekcji : czy wiedzieliscie, moi mili, ze Kosciol nie z powodu przyjemnosci wyuzdanej (no, nie tylko z tego powidu, powiedzmy) zakazywal mlodziencom masturbacji. Rzecz w tym, ze tym sposobem traci sie cos, co potencjalnie nie ma innego celu w zyciu, jak jeno bytem ludzkim zostac. (oczywiscie slyszac to, mam pelno w glowie rzeczy wulgarnych na temat menstruacji u kobiet i tego, co moznaby uczynic z produktem owej menstruacji by uratowac zycie, prawda, ale to jest rzecz inna). wlasnie zaczynam pisac rozdzial o Derridzie i Heideggerze. brr. znowu losy swiata w moich rekach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: ale przecie... IP: 217.197.165.* 21.01.03, 13:30 O rany, nie wytrzymam. Moralny status nie jest domena praktyki. Czy musisz nam zdawac relacje ze swojej, niezwykle pozytecznej dla ludzkosci zapewne, pracy naukowej - jak ja tam zwal, tak zwal? My jestesmy idioci i Jacquesow i Martinow w glebokim powazaniu mamy - i dobrze nam z tym, smiem podejrzewac. Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: ale przecie... 21.01.03, 13:37 ech, no wlasnie chyba musze, bo to robie. i aktualnie tylko to mam w glowie. ach, przecie rano obejrzalam dokladnie strony gdzie odbywal sie konkurs na the best & the worst wearings podczas Golden Globe. moge o tym aktualnie poopowiadac; a , i bez obaw - od jutra masz Niechu ode mnie tygodniowy urlop. (mi tez by bylo odbrze bez tego co robie, wlasnie zwlaszcza bez Martina I Jacquesa. ale nie mam wyboru. I dlaczego w imie buddy, sama mam znosic te historie, he?) Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: ale przecie... 21.01.03, 13:33 zielka napisała: czy wiedzieliscie, moi > mili, ze Kosciol nie z powodu przyjemnosci wyuzdanej (no, nie tylko z tego > powidu, powiedzmy) zakazywal mlodziencom masturbacji. > Rzecz w tym, ze tym sposobem traci sie cos, co potencjalnie nie ma > innego celu w zyciu, jak jeno bytem ludzkim zostac. Wiedzieliśmy. Nie słyszałaś kawału o tym, że masturbacja to ludobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: ale przecie... 21.01.03, 13:40 nie slyszalam kawalu, ze masturbacja to ludobojstwo. kuchnia. czyli niczego sie nie nauczylam. Odpowiedz Link Zgłoś