Dodaj do ulubionych

O rany, ale kac!!!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 13:02
Glowa mi pekla na pol! Ma ktos jakis klej, zeby to skleic?!
Obserwuj wątek
    • atob Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 13:09
      Mi juz troche lepiej ...
      Lufa?
      Piwo?

      • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 13:11
        Niestety musze zahaczyc o prace. Ale potem nie daruje. Ale sie bedzie w nocy
        dzialo!!!
      • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 13:12
        Przecież Niechu kaca nie miewasz, bo podobno zawsze jesteś pijany. Tak się
        kiedyś przechwalaleś.
        • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 13:14
          Tak bywalo. Ale niestety do pracy tez chodzic trzeba, a prace mam taka, ze po
          pijanemu wykonac sie nie da.
          • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 13:59
            Czyli znowu fantazjowałeś? Ech, ten Niech, gubi się w swoich opowiastkach.
            • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 14:12
              Czego sie nie robi dla publiki! Zwlaszcza takiej!
          • tradycja1 Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 17:57
            Gość portalu: Niech napisał(a):

            > Tak bywalo. Ale niestety do pracy tez chodzic trzeba, a prace mam taka, ze
            po
            > pijanemu wykonac sie nie da.
            I niech wre Niechowi robota-co tam wolna sobota.
        • tradycja1 Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 16:18
          miltonia napisała:

          > Przecież Niechu kaca nie miewasz, bo podobno zawsze jesteś pijany. Tak się
          > kiedyś przechwalaleś.
          Miltonia...slusznie zauwazone...
    • atob Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 13:11
      Niech idziesz do sklepu ???
    • buggi Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 16:48
      Gość portalu: Niech napisał(a):

      > Glowa mi pekla na pol! Ma ktos jakis klej, zeby to skleic?!

      fakt, dales wczoraj czadu, ale pisanie(do pewnego momentu)szlo ci calkiem
      niezle.
      • tradycja1 Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 16:51
        Jak Niechowi glowa pekla na pol to wreszcie moga chetni sie nim podzielic...
        • buggi Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 16:55
          czy jemu tez Venus z glowy wyskoczy?
    • pan_pndzelek Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 22:47
      No i jak? mnie dopiero godzinę temu przeszło, dzisiaj nie piję, pie*dolę...
      • tradycja1 Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 22:59
        Niezle Cie trzymalo...jeszcze z piatkowej balangi?
      • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:04
        To co okres abstynencji poszedł w odstawkę? Przez tę bezsenność?
        • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:07
          Pije, pije, znowu pije! Ale jazda!!!
          • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:18
            A wiesz, że pije, bo ty i Pndzelek to jedność.
            • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:22
              Zarlacz, ratuj mnie, zapije sie na smierc, a jakbys tak podzielil sie na pol to
              te dwie nastolatki moglyby mnie uratowac!!!
              • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:28
                Nieszek, ja dla Ciebie jestem skłonna do dużych poświęceń, ale po pierwsze,
                połowa mnie nie byłaby już tak atrakcyjna jak całość i już nikt na mnie by nie
                poleciał, a po drugie, jeszcze by mi kazano wrócić do szkoły nauki pobierać, a
                tego drugi raz bym nie przeżyła.
                • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:30
                  No dobra, jak zdychac to w pojedynke, taka karma, taki kismet.
                  PS. Otwieram spirytus.
                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:33
                    Zostaw Ty ten spirytus natychmiast. Póżniej bedziesz mnie z zaświatów straszył
                    i mówił, że to przeze mnie, bo pomocnej dłoni nie wyciągnęłam.
                    • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:36
                      A przez kogo? Tylko uslyszalas moje wolanie! I tylko ty je olalas! Zdychac pora!
                      • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:37
                        O nie, nie. To ja już się podzielę. Niech będzie moja strata.
                        • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:38
                          Niech bedzie twoja strata?! Strata?! Nie wiesz co tracisz!!!
                          • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:39
                            Jak się nie wie, to mniejszy żal. To może lepiej się nie dowiedzieć.
                            • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:41
                              Nie to nie. Twoje prawnuki zrobia niezla kase wydajac ksiazki o tym jak mnie
                              zostawilas.
                              • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:42
                                A co mam własnym prawnukom żałować. Dobrze, że chociaż one będą z tego coś
                                miały.
                                • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:44
                                  Doktor Judym sie znalazl.
                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:45
                                    To jeszcze nie zauważyłeś moich skłonności w tym względzie. Ty mnie w ogóle nie
                                    znasz.
                                • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:46
                                  Niech, to trzeba się było tym alkoholem podzielić jak radził dr krisk. Nie
                                  zrobiłeś tego, to teraz masz.
                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:48
                                    Milton, dobrze, że jesteś, bo już nie wiedziałam jak Go ratować.
                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:50
                                    Ps. A kto to jest ten dr Krisk? Wasz wspólny lekarz?
                                    • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:55
                                      Nie wiem, czy tu wypada o tym mówić, i nie wiem czy Niech z tego powodu znowu
                                      nie rzuci się w ramiona jakichś nastolatek, ale ów dr chyba wart grzechu.
                                      • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 25.01.03, 23:56
                                        To poproszę adresik.
                                        • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:01
                                          tez sie ustawie w tej kolejce, jesli wolno
                                        • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:04
                                          No nie wiem, w końcu jestem pierwsza w kolejce do dr. Z Niecha już chyba nie
                                          będę mieć pożytku, bo on albo nastolatki, albo Karolcia, albo intelektualistki,
                                          dopchać się nie można. No to trzeba jakoś ukoić ten ból.
                                          • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:06
                                            A czy chociaż połówki nie można by dostać?
                                            • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:08
                                              zarlaczka napisała:

                                              > A czy chociaż połówki nie można by dostać?


                                              no tak , ale nas jest trzy, a polówek dwie. Czy przyjdzie mi odejsc z pustymi
                                              rekoma?
                                              • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:11
                                                Trudno Buggi, ale byłam pierwsza. Choć, szczerze mówiąc, ja też wczoraj sobie
                                                kogoś wypatrzyłam. Ale nie powiem wam kogo, bo od razu będę musiała się dzielić.
                                          • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:06
                                            miltonia napisała:

                                            > No nie wiem, w końcu jestem pierwsza w kolejce do dr. Z Niecha już chyba nie
                                            > będę mieć pożytku, bo on albo nastolatki, albo Karolcia, albo

                                            ► widze, zes na biezaco, Miltonio :)

                                            intelektualistki,
                                            >
                                            > dopchać się nie można. No to trzeba jakoś ukoić ten ból.
                                            • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:15
                                              Cooooo, to on z nimi nie skonczył, tak jak obiecywał? Dzięki Bugg żeś mi
                                              doniosła, na przyjaciółki można zawsze liczyć. Co dr, to proszę mi się tu nie
                                              pchać. Ciągle dzielić się nie mogę. Same sobie poszukajcie, a nie na gotowe
                                              przychodzić i koleżance psuć szyki.
                                              • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:19
                                                miltonia napisała:

                                                > Cooooo, to on z nimi nie skonczył, tak jak obiecywał? Dzięki Bugg żeś mi
                                                > doniosła, na przyjaciółki można zawsze liczyć.


                                                co tu sie dzialo, MIlton, to glowa mala!!!!!Co dr, to proszę mi się tu nie


                                                > pchać. Ciągle dzielić się nie mogę. Same sobie poszukajcie, a nie na gotowe
                                                > przychodzić i koleżance psuć szyki.



                                                Mysmy z Zarlaczka meza ci pilnowaly,podczas twojej nieobecnosci, a ty sie nie
                                                chcesz podzielic.

                                                • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:24
                                                  Pilnowałyście, pilnowałyście, pewnie. Szlajał się z jakimiś smarkatymi, wypił
                                                  cały alkohol, nawet ten co go na czarną godzinę strannie w książkach schowałam
                                                  (to jest miejsce, które zazwyczaj starannie omija), a teraz znowu gdzieś
                                                  przepadł.
                                                  A ten dr...., ech rozmarzyłam się.
                                                  • Gość: Niech Re: O rany, ale kac!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 00:27
                                                    Bierzcie sobie dr., ale dajcie mi KOBIETE!!!
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:28
                                                    Bierz Niechową.
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:28
                                                    W Tobie to za grosz wdzięczności nie ma. Buggi to nawet własną siestrę
                                                    przegoniła, coby swojego najcenniejszego dobra z nią nie marnował. A Ty nam te
                                                    kilka paskudnych nastolatek wypominasz i doktorkiem się nie chcesz podzielić.
                                                  • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:32
                                                    Zaraz, jaką siostrę? To siostra Buggi jest nastolatką? To Buggi wiedziała co
                                                    robi. Przecież niech by ją dramatycznie zdemoralizował.
                                                  • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:33
                                                    zarlaczka napisała:

                                                    > W Tobie to za grosz wdzięczności nie ma. Buggi to nawet własną siestrę
                                                    > przegoniła,

                                                    ??????????????????????????????????????????????????? co takiego?


                                                    coby swojego najcenniejszego dobra z nią nie marnował. A Ty nam te
                                                    > kilka paskudnych nastolatek wypominasz i doktorkiem się nie chcesz podzielić.
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:36
                                                    buggi napisała:

                                                    > zarlaczka napisała:
                                                    >
                                                    > > W Tobie to za grosz wdzięczności nie ma. Buggi to nawet własną siestrę
                                                    > > przegoniła,
                                                    >
                                                    > ??????????????????????????????????????????????????? co takiego?

                                                    No prawie siestre. O Karolci mówię.
                                                  • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:37
                                                    zarlaczka napisała:

                                                    > buggi napisała:
                                                    >
                                                    > > zarlaczka napisała:
                                                    > >
                                                    > > > W Tobie to za grosz wdzięczności nie ma. Buggi to nawet własną siestr
                                                    > ę
                                                    > > > przegoniła,
                                                    > >
                                                    > > ??????????????????????????????????????????????????? co takiego?
                                                    >
                                                    > No prawie siestre. O Karolci mówię.



                                                    Uffffff! lepiej nie wspominac, a kysz, a kysz...
                                                  • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:46
                                                    No to jeszcze wam powiem, moje panie, skoro sobie gawędzimy jak czekistka z
                                                    czekistkami, że jest też taki Kanuk. Wprawdzie trochę daleko, bo w Kanadzie,
                                                    ale jakby co to bym się specjalnie nie opędzała. Nawet chciał od Niecha mój nr
                                                    telefonu, ale ten zazdrośnik mu nie dał. Tak to jest z facetami. Sam nie zje i
                                                    drugiemu nie da.
                                                  • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:48
                                                    jak pies ogrodnika
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:50
                                                    Wiesz co Milton. Ty nam tylko smaku narobisz, a potem i tak pewnie wszystkich
                                                    zgarniesz.
                                                  • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:53
                                                    No i jest jeszcze taki Dilvish, też na moje oko wart uwagi. A ja oko na
                                                    interesujących mężczyzn mam wyjątkowo wyczulone. Jak mnie odpowiednio
                                                    przekupicie, to postaram się coś zrobić, by i Was z nimi poznać. Niech
                                                    wszystkich facetów poprzeganiał i najwyższy czas coś z tym zrobić.
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:56
                                                    Milton pościągaj ich! Proszę!
                                                  • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 00:57
                                                    Milton, biore! Zapodasz?
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 01:01
                                                    Teraz to przynajmniej wiem co robił Milton jak go tu nie było.
                                                  • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 01:04
                                                    Zaraz, zaraz, spokojnie. Trzeba ich przygotować, bedą musieli najpierw stawić
                                                    czoła Niechowi, co nas w tym haremie na zmarnowanie trzyma, a potem trzeba
                                                    delikatnie, nie rzucajcie się na nich gwałtownie, bo wystraszycie. To subtelni
                                                    i wrażliwi mężczyźni.
                                                    Jak widzicie czasu podczas swojej nieobecnosci nie marnowałam. A Wy co?
                                                  • zarlaczka Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 01:06
                                                    Przygotowywać, a po co. Dawaj ich od razu, jak są takie w porządku jak mówisz,
                                                    to się ostatną, jak nie - to szkoda na nich fatygi.
                                                  • miltonia Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 01:17
                                                    zarlaczka napisała:

                                                    > Przygotowywać, a po co. Dawaj ich od razu, jak są takie w porządku jak
                                                    mówisz,
                                                    > to się ostatną, jak nie - to szkoda na nich fatygi.

                                                    Co nagle, to po diable. A jak do rzeczy, to nie taki od razu chętny. Trzeba,
                                                    powiadam, DELIKATNIE.
                                                  • buggi Re: O rany, ale kac!!! 26.01.03, 01:09
                                                    miltonia napisała:


                                                    > Jak widzicie czasu podczas swojej nieobecnosci nie marnowałam. A Wy co?


                                                    a my mu tu sambe a la Cuba tanczylysmy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka