emilka1408
12.05.09, 12:28
Witam wszystkich. Mam na imię Adrianna i mam córeczkę z ACC. Emilka
ma 9 miesięcy, jest bardzo pogodnym dzieckiem, śmieje się, gawoży ,
lubi bawić się swoimi ulubionymi misiami. Jeszcze nie siedzi.O tym
że cos jest nie tak dowiedzieliśmy sie dwa dni po porodzie, kiedy to
pani doktor zabrała małą na rutynowe badanie usg głowy. Potem małą
przewieziono do kliniki w Zabrzu i tam po przeprowadzonych badaniach
stwierdzono ACC. Rehabilitujemy małą metodą Vojty . Emilka nie ma
jeszcze żadnych szczepień prócz wzw , nasza doktor neurolog
stwierdziła ze można zacząć szczepić małą ale każdy - łącznie z
rehabilitantką - odrzdza nam . Nie wiemy co robić , boimy się
szczepień zeby nie uszkodziły mózgu małej ale z innej strony kiedyś
będzie musiała zacząć szczepienia. Pomóżcie nam i napiszcie jak to
było u waszych dzieciaków . Już pod koniec maja mamy się zgłosić z
małą do lekarza na pierwsze szczepienie, czas szybko płynie a my nie
wiemy co ROBIĆ.