Dodaj do ulubionych

4x16 DYSKUSJA

23.12.08, 09:35
Ehhhh, powiem tak:

W dzisiejszym odcinku było zbyt dużo zwrotów akcji. Niestety prawie wszystkie
przewidywalne :(

Ale i tak miło, że nie jest to już ciągnąca się jak flaki z olejem telenowela,
oczywiście nie licząc końcowej sceny, kiedy to matka majkela...

aaaa, nie będę na razie mówił co matka majkela :)
Obserwuj wątek
    • quentiin Re: 4x16 DYSKUSJA 23.12.08, 13:18
      Ja standardowo mam w czwartym sezonie na odwrót. Im bardziej PB podoba się
      reszcie, tym mniej podoba się mniej. I vice versa.
      ;)

      Napisy będą dziś później. Nie wiem kiedy. Szczegóły na moim blogu ;)
    • agniesiaa23 Re: 4x16 DYSKUSJA 23.12.08, 17:56
      Odcinek całkiem niezły, Lincolnowi całkiem dobrze w tych ciuchach :)
      Byłam ciekawa, czy uda się Firmie wyprać mózg Majkela, na szczęście
      w porę wkroczyła Sara...Zobaczymy co z mamusią, spodziewałam się
      jakiejś cieplejszej kobiety w tej roli, ale urok Majkel i Linc chyba
      po tatusiu odziediczyli, ciekawe co z Gretką, bo jakoś nie chce mi
      się wierzyć, że dorwie ją policja...
      • szmegesz Re: 4x16 DYSKUSJA 23.12.08, 19:25
        No i sprawdziły się przewidywania niektórych,że za kupnem Scyllie
        stoi mamuśka naszych bohaterów, która była z misją na Madagaskarze,
        jak synowie siedzieli w więzieniu. Ale naciągane.
        Podobał mi się Linc, głównie w w garniaku( hi, hi ). Nawet Gretka
        do niego przystartowała. Ogólnie odcinek trochę gorszy od
        poprzednich, głównie ze względu na małą wiarygodność wątku
        ujawniającej się mamusi.
        Ostatnia scena rozmowy Linca z matką zabrzmiała super: idę po
        ciebie, zabrzmiało perwersyjnie.
        • sil.wen Re: 4x16 DYSKUSJA 23.12.08, 22:41
          Moja ulubiona scena z tego odcinka to kiedy Self i Teoś przeszukiwali mieszkanie
          Blondie:)) I te ich rozmowy!
          S: A waste of time.
          T: A signature of Burrow's leadership.
          S: All right, all in favour of changing the regime, say "aye"
          T: Aye aye captain!
          S: Aye. All right, Burrows is out.
          Sam smaczek!

          Gretka startująca do Linka - to też smaczek! Nawet on sam się zdziwił:)) Fajnie,
          że wyrzucił na śmietnik te głupie ciuchy z trzeciego sezonu i zaczął znowu
          epatować klatą. Od razu się atmosfera zagęściła:)))

          Teoś wstawiający się za Gretką i opowiadający o ośmioletniej Emily... No no no,
          rozczulił mnie do łez. Kto by pomyślał.

          Perspektywa Christiny Rose pracującej na Madagaskarze bardzo mnie rozśmieszyła,
          może w kontekście wchodzącego na ekrany Madagaskaru 2:))) Od razu mi zagrzmiało
          w głowie "wyginam śmiało ciało" i wyobraziłam sobie szczęśliwą zjednoczoną
          rodzinkę Burrowsów przy tym procederze wśród tropikalnej dżungli...

          Kurcze, jakoś zupełnie nie mogę myśleć o obecnym Prisonie i pierwszosezonowym
          Prizonie jak o tym samym serialu. W ogóle nie widzę, co Firma z pierwszego
          sezonu ma wspólnego z tą obecną. Czy to na pewno o to samo chodzi? Gdzie w tym
          wszystkim Karolina i jej brat? Czy Terrence po to dał sobie wyrwać zęby i
          skończył z mózgiem na ścianie, żeby mogli Majkowi zrobić pranie mózgu w tym
          uroczym leśnym zakątku? I dlaczego ojciec ani się nie zająknął o mamusi? Mam
          nadzieję, że to wszystko się wyjaśni i wyprostuje przed końcem!!!

          -------------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • gaudia Re: 4x16 DYSKUSJA 24.12.08, 12:45
            sil.wen napisała:
            > Kurcze, jakoś zupełnie nie mogę myśleć o obecnym Prisonie i pierwszosezonowym
            Prizonie jak o tym samym serialu. W ogóle nie widzę, co Firma z pierwszego
            sezonu ma wspólnego z tą obecną. Czy to na pewno o to samo chodzi? Gdzie w tym
            wszystkim Karolina i jej brat? Czy Terrence po to dał sobie wyrwać zęby i
            skończył z mózgiem na ścianie, żeby mogli Majkowi zrobić pranie mózgu w tym
            uroczym leśnym zakątku? I dlaczego ojciec ani się nie zająknął o mamusi? Mam
            > nadzieję, że to wszystko się wyjaśni i wyprostuje przed końcem!!!


            Dokładnie te same odczucia
            Niestety nie wierzę, by to uwiarygodnili

            Superważny Majki narażony setki razy na smierć w więzieniu, w czasie ucieczek, w
            nastepnym więzieniu...A Firma mająca go w dalekosiężnych planach pozwalała na
            to, wręcz walczyła z nim.

            Odniosłam wrażenie, że obecni scenarzyści nie obejrzeli pierwszego sezonu.

            A nawet gdyby traktować ten sezon "osobno", to odcinek nader marny.
            Zero polotu, zero akcji, zero humoru. Dialogi sztuczne do bólu.

            ps. całusnej jemioły i iskrzących gwiazdek.
            • tejsza Re: 4x16 DYSKUSJA 24.12.08, 23:35
              Dołączam do grona tych, którzy (które) nie mogą uwierzyć, że pierwszy sezon PB i
              to co teraz leci to jedna bajka.

              Sarcia, która w idealnym momencie pojawiła się na drodze (żeby się pewnie
              umówili na konkretną godzinę, to i tak któreś by trochę musiało poczekać :)),
              przeobrażona córeczka gienierała, Teoś z jednej strony ten sam stary
              koniunkturalista, a z drugiej ludzkie oblicze co do córeczki Gretki.. Pffff.
              Ponadto cudowne regeneracje: całkiem niedawno T-Bagowi Linc nieco poprawił
              uzębienie, a tu ani widu, ani słychu po tym zabiegu. Nie mówiąc o tym, że Majki
              też nie ma najmniejszych dziureczek w czaszce. I ze smutkiem stwierdzam, że
              jestem po przebudzeniu się rano mniej świeża i kwitnąca niż postrzelona i
              krwawiąca Gretka (którą note bene nie raz próbowali torturować i łamać).

              Jak już kiedyś pisałam, będę to (PB IV) oglądać, ale bardziej z przyzwyczajenia,
              niż podobania.

              I Self to straszny burak.
              • pianchi Re: 4x16 DYSKUSJA 25.12.08, 09:33
                I ja się włączę do syskusji...
                ... Ktos juz wyżej napisał, ze tez ogladam tylko z przyzwyczajenia,
                a i jest drugi plus. We wtorki mam zawsze najwieksze wejścia na
                blog hahaha
                Robi sie bajka i tyle, a zobaczycie jeszcze okaże się, że to majkel
                i link są i byli od początku tymi zlymi a firam to ci dobrzy!!!
                ...

                Życze wszystkim Wesołych fajnych Świat!!!
    • aniuta75 Re: 4x16 DYSKUSJA 25.12.08, 21:58
      Zgadzam się - za dużo się działo i w pewnym momencie się zagubiłam.
      Tekst odcinka - Self do Gretki o tym, że ona i jej rodzina to wywłoki :D.
      • agamasia Re: 4x16 DYSKUSJA 25.12.08, 23:14
        Tekst wywłokowy był niezły :D
        Najbardziej rozśmieszył mnie dubler od biegania Majkela w scenach ucieczki.
        Ja już nie wiem kto żyje, kto umarł, kto jest z Firmy itd :P
        Jeszcze się okaże, że ojciec Majkela, to nie był wcale jego ojciec tylko jego
        brat bliźniak, a w finale pokażą nam zjazd rodzinny Scofield/Burrowsowy z
        obojgiem rodziców żyjących w harmonii w lasach tropikalnych bez dostępu do
        satelity :D :D :D
        • sil.wen Re: 4x16 DYSKUSJA 26.12.08, 00:04
          Zawsze jeszcze istnieje możliwość, że Link i Majki wcale nie są braćmi...
          --------------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • karen64 Re: 4x16 DYSKUSJA 26.12.08, 11:11
            Majki jest boski,to wiadomo...a Link to bardziej do łysego Generała podobny,może
            podobieństwo nieprzypadkowe... :)))
            ale z matką i Madagaskarem to już przegięli!
            "o Madagaskar,kraina czarna,skwarna..." :DDD
            • sil.wen Re: 4x16 DYSKUSJA 26.12.08, 13:25
              Może każda kobieta w firmie musi/musiała przejść przez łoże Łysego - takie
              sekciarskie zasady:)) A jeśli Link nieprzypadkowo podobny do tegoż, to hmmm....
              jest przyrodnim bratem Emily. Sprawy rodzinne coraz bardziej sielsko się
              przedstawiają:DDD Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Christina Rose nigdy
              przenigdy nie miała bliższych kontaktów z gubernatorem Tancredim;)
              -------------------------------
              "Owls are not what they seem..."
              • agamasia Re: 4x16 DYSKUSJA 26.12.08, 13:58
                sil.wen napisała:

                > Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Christina Rose nigdy
                > przenigdy nie miała bliższych kontaktów z gubernatorem Tancredim;)

                ROTFL

                To może dobrze, że Majkel i Sarcia są dla siebie tacy powściągliwi ;) :D
    • mmorawski Re: 4x16 DYSKUSJA 27.12.08, 15:57
      Ja dołączam się do chóru głosów rozczarowanych kompletnym brakiem
      realizmu wątków podejmowanych w 4 sezonie. Niestety trzeba przyznać,
      że ilość wątków naginających realizm ponad granice wiarygodności już
      dawno przekroczyła akceptowalny przez przeciętnego widza poziom. :(
      Wisienką na torcie w tym kontekście jest z pewnością wątek Christiny
      Rose.

      Abstrahując jednakże od krytyki chciałbym całkiem szczerze zapytać,
      bo chyba coś mi umknęło w nadmiarze tych wszelkich zawiłości - jak
      to możliwe, że Christina pracuje dla Firmy i jednocześnie zleciła
      przechwycenie Scylli?????
      • wencyca Re: 4x16 DYSKUSJA 27.12.08, 21:09
        mmorawski napisał:
        chciałbym całkiem szczerze zapytać,
        > bo chyba coś mi umknęło w nadmiarze tych wszelkich zawiłości - jak
        > to możliwe, że Christina pracuje dla Firmy i jednocześnie zleciła
        > przechwycenie Scylli?????

        Oto jest pytanie za milion dolarów :D Ale ja spróbuję na nie odpowiedzieć ;P Są
        dwie możliwości:

        1) Wersja standardowa

        Kryśka jest jak Dr Jekyll i Mr Hyde czyli biedaczka ma dwie osobowości :> Dobra
        Krysia pracuje dla Firmy (czy aby na pewno taka dobra? ;P), natomiast zła Krycha
        knuje przeciw Jonathanowi (skąd ta żądza zemsty? pewnie szlag ją trafił, gdy
        Gieniu wziął sobie Gretkę jako nałożnicę i w dodatku spłodził z nią potomka ;>).

        2) Wersja pokręcona

        Krystyna ma klona. Klon powstał podczas pamiętnej operacji mózgu ;P Genek
        wykoncypował, że dobrze będzie mieć dodatkową Kryśkę na podorędziu (bo ona
        przecież taka mundra jest ;P) <lol>. Ale niestety Kryśka-Klon (zwana dalej KK)
        zaczęła fikać ;P To nie spodobało się Łysemu i kazał ją zutylizować ;> Jednak do
        unieszkodliwienia nie doszło. KK uciekła z pomocą Kellermana (tak, tak opisywane
        przeze
        mnie wydarzenia działy się jeszcze za jego czasów, zresztą i tak wiadomo, że ON
        żyje ;P :D). Jonathan był przekonany (i jest do tej pory), że wszystko poszło
        zgodnie z planem :>

        Kryśka-Właściwa (zwana dalej KW) wkrótce po operacji została wydelegowana na
        Madagaskar, gdzie robi tajemnicze badania dla Firmy, a mianowicie próbuje
        ustalić, czy da się tam uprawiać jabłka (takie zwykłe, polskie) :> A przy okazji
        dorabia sobie prowadząc niewielką hodowlę wanilii ;P :D

        W tym samym czasie (znaczy gdy KW przebywała na Madagaskarze) KK przeputała całą
        kasę Kellermana i swoją zresztą też, więc oboje stwierdzili, że potrzebny im
        PLAN. Wymyślili, że przechwycą Scyllę i dzięki temu zdobędą wszystko: pieniądze,
        władzę i zemstę :>

        Podsumowując sprawy stoją w tej chwili tak:
        - KK i Kellerman mają Scyllę; to właśnie KK rozmawiała pod koniec odcinka z
        Linkiem :>
        - Generał nic nie wie o zdrajczyni, którą jakby nie było sam wyprodukował ;P
        - KW nadal jest na Madagaskarze i nawet dorobiła się już drugiej, własnej
        hodowli - batatów :D Mówię Wam jaką ona na tym kosi kaskę, zdecydowanie większą
        niż można zbić na Scylli ;P ;> Czasem wspomina swoich synów i marzy , że ich
        kiedyś znów utuli w ramionach ;P ;)
        • aniuta75 ROTFL :D 28.12.08, 21:07
          W końcu ktoś mądrze pisze hehehe.
      • lavar Re: 4x16 DYSKUSJA 27.12.08, 21:59
        Sylla miała być chyba początkowo sprzedana azjatom. Po ich zabiciu Gretka znalazła drugiego kupca, którym okazała się być matka Majkela. Matka majkela postanowiła po prostu wykorzystac nadarzajacą się okazję. Tak mi sie przynajmniej wydaje.
        Ale innych watków w tym serialu to juz w ogóle nie rozumiem.
        • sil.wen Re: 4x16 DYSKUSJA 27.12.08, 22:18
          Zgadzam się z Wencycą, że Kellerman gdzieś się kręci wokół Krystyny. Może też
          jest jej synem?
          A z tą Scyllą to nie wiem, może Kryśka poza Firmą pracuje jeszcze dla kogoś? Dla
          CIA/KGB-czy co tam teraz mają/MI6/Mossadu/terrorystów itp. Może też zajmować się
          szpiegostwem przemysłowym, ale to mało ciekawe by było. Nie można też wykluczyć
          ewentualności, że jej się guz odnowił i odwaliło jej zupełnie, ani że się
          scenarzystom wszystko od nadmiaru wrażeń pozajączkowało;))
          -----------------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • wencyca Re: 4x16 DYSKUSJA 27.12.08, 23:40
            sil.wen napisała:
            Nie można też wykluczyć
            > ewentualności, że jej się guz odnowił i odwaliło jej zupełnie

            Albo to, albo to co pisałam wyżej - rozdwojenie jaźni -wywołane powikłaniami po
            operacji mózgu ;>

            ani że się
            > scenarzystom wszystko od nadmiaru wrażeń pozajączkowało;))

            A to nie podlega dyskusji ;P
          • mmorawski Re: 4x16 DYSKUSJA 27.12.08, 23:42
            sil.wen napisała:
            > scenarzystom wszystko od nadmiaru wrażeń pozajączkowało;))

            Niestety zważywszy na poziom racjonalności wydarzeń w najnowszych
            odcinkach, myślę, że ta opcja zdecydowanie wysuwa się na przód w
            notowaniach bukmacherskich. :>

            Wencyco, bardzo ciekawe te Twoje teorie. :D To może nam jeszcze
            napisz jak do tej całej układanki pasuje słodka Karolinka i jej
            bezzębny braciszek Terrence. :)
            • wencyca Re: 4x16 DYSKUSJA 28.12.08, 00:08
              Daj mi jeden dzień to coś wymyślę ;P Ale słowo daję, że jeśli oni dalej tak będą
              męczyć bułę (czyt. mataczyć w scenariuszu ;P), to mi nie starczy teorii ;>
              • sil.wen Re: 4x16 DYSKUSJA 28.12.08, 10:58
                Może było tak, że Karolinka przyjaźniła się z Kryśką i razem zarządzały Firmą.

                Potem Kryśka przygruchała sobie Łysego i miała z nim dzidziusia (Linka), ale
                ponieważ Łysy nie chciał uznać synusia ani tym bardziej płacić alimentów,
                wrobiły w ojcostwo biednego Aldo. Aldo był poczciwy i we wszystko uwierzył.

                Kryśka, rozzuchwalona sukcesem, uwiodła przy okazji wizyty u przyjaciółki jej
                braciszka - i drugi synuś gotowy (oczywiście oficjalnie na poczet Aldo).

                Karolina wpadła w szał i namówiła Łysego, żeby zesłał gdzieś Kryśkę, co ten
                chętnie zrobił, a sama postanowiła tak zakombinować, żeby nigdy żaden test na
                ojcostwo się nie powiódł.

                Pozostało jeszcze usunąć Aldo, na wypadek gdyby on albo bracia kiedyś na
                przykład potrzebowali krwi do transfuzji albo przeszczepu nerki, bo wtedy by
                wyszło szydło z worka. Łysy oczywiście też na to poszedł, bo miał w tym i swój
                interes no i stąd całe zamieszanie...

                ----------------------------------
                "Owls are not what they seem..."
    • sarniak Re: 4x16 DYSKUSJA 28.12.08, 23:58
      Moze mi cos umknelo... ale skad wiecie ze to matka Majkiego jest kupcem?? Czy
      byla juz na to jakas wskazowka?
      • wencyca Re: 4x16 DYSKUSJA 29.12.08, 01:40
        Może masz rację i faktycznie zdania: "It was my son. Lincoln." wypowiedzianego w
        ostatniej scenie przez tę starą prukwę trzymającą w ręku Scyllę w żadnym wypadku
        nie należy traktować jako wskazówki ;P ;> Ależ my jesteśmy piramidalnie naiwni
        ;P To na bank była zmyłka scenarzystów ;> <lol>.
        • sarniak Re: 4x16 DYSKUSJA 29.12.08, 12:21
          o szit:D chyba mi umknelo LOL :D
          • sil.wen Re: 4x16 DYSKUSJA 29.12.08, 21:00
            Może to nie była Scylla tylko super realistyczna replika;)
            Kto wie, a nuż teraz Link zabije mamusię w nieświadomości, że to mamusia. I
            zrobi nam się prawie tragedia antyczna, taki Edyp w krzywym zwierciadle.
            ----------------------------------
            "Owls are not what they seem..."
            • sil.wen A czy teraz będzie przerwa? 30.12.08, 00:37
              Bo na stronie Foxa znalazłam uwagę, że Prison Break returns in spring with all
              new episodes, czy coś w tym rodzaju.
              Może ktoś ma jakieś bardziej pocieszające wieści?
              ----------------------------------
              "Owls are not what they seem..."
              • luczijka Re: A czy teraz będzie przerwa? 30.12.08, 01:40
                Z tą wiosną to chyba prawda niestety... :( No ale może Fox jeszcze coś
                pokombinuje w ramówce, kto wie ;) Zależy czy im się przyjmą seriale midseasonowe ;P
                • sil.wen Re: A czy teraz będzie przerwa? 30.12.08, 19:04
                  Buuu, to straszne, tak w Nowy Rok bez Prisona wchodzić:( I nie zobaczymy tak
                  szybko jak Link realizuje swoje groźby pod adresem mamuśki...
                  ---------------------------------------
                  "Owls are not what they seem..."
    • galaxian1 Re: 4x16 DYSKUSJA 05.01.09, 21:02
      Ale to byl dupny odcinek - chyba najgorszy w tym sezonie.
      Az sie go komentowac nie chce.
      • kasienka_28 Re: 4x16 DYSKUSJA 13.01.09, 13:06
        dokładnie, beznadziejny.
        Ogladając go przez chwile się zzastanawiałam, czy to aby na pewno
        Prison czy może jakaś opera mydlana.
        jesli nie zakończą na 4 sezonie to raczej przestanę oglądać, bo boje
        się że w 5 serii to wszystkich w kapcie włożą.
        • lenkaaa Re: 4x16 DYSKUSJA 13.01.09, 13:28
          he, he, ja sie zarzekalam, ze 4 sezonu nie bede juz ogladac a i tak ogladam,
          wiec jakby wymadzili jeszcze jeden to tez bym pewnie ogladala; przez sentyment
          dla pierwszego wspanialego sezonu i zeby sie pochichrac z durnot w scenariuszu...
          • galaxian1 Re: 4x16 DYSKUSJA 14.01.09, 00:07
            Ja juz ogladam tylko dla tych durnot :)
            I troche z przyzwyczajenia (ale durnoty wygrywaja!).
            W PB juz parodiuja sami siebie - np. wielki mozg... Linc :D haha
            • hobbitfrodo Re: 4x16 DYSKUSJA 21.01.09, 16:47
              no ja to samo, wyłącznie w charakterze komedii... i to czarnej ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka