Dodaj do ulubionych

CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE???

IP: *.petrus.com.pl 05.05.05, 14:08
CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE???
Obserwuj wątek
    • Gość: aaa Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.chello.pl 05.05.05, 14:12
      ja napisałam że przezentuja oni różne postawy, kordian jst bierny,
      zrezygnowany, nie ma celu w życiu, a mąż jest pełen chęci działania, nie
      poddaje się
      • Gość: oszolom Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.petrus.com.pl 05.05.05, 14:15
        ja wlasnie napisalem ze maja cele, idee
      • Gość: ire Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.ols.vectranet.pl 05.05.05, 14:16
        a ja tez ale pomylilem go z pankracym napisalem ze byl przywodca biedoty
        spolecznej ---wielki blad --> jak myslicie popatrza na to !!!??? a o kordianie
        chyba git duzo nawiazalem do calej lektury- raczej dobrze , tylko ta pomylka ,
        ktos z was tez sie pomylil? KOrdian - > samotnik , nie umie sie zdecydowac itp.
        • Gość: .. Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.net.autocom.pl 05.05.05, 14:18
          wlasnie, ja napisalam ze walczyl przeciwko arystokracji :/
      • Gość: małgosia Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.ekspres.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:12
        napisałam dokładnie tak samo ;-]]
        • Gość: Witek Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:20
          Przejmujecie się za bardzo!! przecież błędy rzeczowe nie są brane po uwagę
          nawet jak byście napisali ze Kordian jest kobietą to i tak było by dobrze bo
          za to nie odejmują punktów pozdrawiam !!
          • Gość: re-fleksje Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: 213.199.218.* 05.05.05, 20:04
            Za kompozycje dostaniesz mniej jeśli będziesz miał błędy rzeczowe.
            • kamilba Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 23:09
              A o punktach za specjalne walory pracy to już możesz zapomnieć :)
    • Gość: piotr Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.radom.pl 05.05.05, 14:23
      - werterowki Weltschmerz (choroba świata)
      - nawiązanie do Szekspira (żyć? ażeli nie życ? - jakoś tak)
      • Gość: Vanilla Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.05, 15:26
        "zyc? alboli nie zyc? odniesienie do hamleta, dramat, dylemat moralny,
        niemoznosc podjęcia decyzji, itp
        • Gość: dinkiina brednie o hamlecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:21
          NIE mieli prawa wymagac odniesienia do Hamleta, ponieważ nie ma go w zestawie
          lektur na mature podstawową. przykre, ale prawdziwe - nie bedzie za to punktów
          • kawa_cynamonowa Re: brednie o hamlecie 05.05.05, 18:43
            beda jako walory dodatkowe:)
          • Gość: Vanilla Re: brednie o hamlecie IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.05, 21:24
            a to sprawdz jeszcze raz tego hamleta w wymaganiach, mi sie wydaje ze jest...
    • linbrethil Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 14:29
      Ja napisałam co wiedziałam (-:

      O Kordianie: samotnik, zastanawia się nad samobójstwem, nie ma celu w życiu,
      potem decyduje się na samobójstwo, ale mu nie wychodzi, że na Mont Blanc
      zdecydował się walczyć, o zamachu trochę i że mu nie wyszło.

      O Henryku: poeta, zostawił żonę i dziecko dla dziewicy-poezji, która okazała
      się marą, że został dowódcą arystokracji przeciwko rewolucjonistom, że zadaje
      sobie sprawę, że niedługo może umrzeć, ale postanawia wykorzystać ten czas póki
      może i takie tam brednie, i że zginął w czasie tej bitwy

      w podsumowaniu: obaj indywidualiści, obaj o coś walczyli, obaj przegrali,
      Kordian był sam, Henryk był przywódcą i że w Henryku nie było takiego żaru jak
      w Kordianie...
      Tak mniej więcej napisałam, nie wiem czy dobrze, żadnej z tych lektur nie
      czytałam )-:
      • Gość: oszolom Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.petrus.com.pl 05.05.05, 14:31
        nie mial kordian w zyciu celu?:>
        • linbrethil Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 14:57
          na początku, w tym fragmencie, nie miał (-: dopiero na Mont Blanc znalazł...
          Tak mi się przynajmniej wydaje (-:

          Pozdrawiam
          • marta-prokop Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 14:59
            Ja też tak mysłe iu tak napisałam...
      • Gość: Slawek Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:45
        Brawo. Mniej wiecej tyle, co ja.
      • Gość: Aska Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.satbit.pl / *.satbit.com.pl 05.05.05, 20:08
        Jakbys nie czytal/la lektur to bys niec nie napisal/la. Ja nie czytalam nie-
        boskiej komedii i ograniczylam sie do analizy fragmentu. Nawet nie wiedzialam
        czy on wkoncu zyje czy nie!!
    • Gość: maturzystka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.udn.pl 05.05.05, 14:34
      ja napisałam, że bohaterowie są zaprezentowani w różnym momentach życia.
      Kordian ma 15 lat, a o H. Henryku można powiedzieć, że już swoje życie przeżył.
      Ma duże doświadczenie, stąd różnice. We wnioskach napisalam, że własnie dlatego
      postawy są różne. Tak naprawdę jednak, biorąc pod uwagę całość, można zauwazyc
      podobieństwo (w młodości - idealista, poeta, itd a pod koniec życia miłosć do
      kobiety zamieniono na milość do ojczyzny)
      I TAKIE INNE BZDURY ;)
      powodzenia

      • anula84 Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 14:42
        mi poszło chyba średnio.. napisałam, że kordian jest samotny,przeżywa jaskółczy
        niepokój, prosi Boga aby pomógł mu znaleźc cel i sens zycia, myśli o
        samobójstwie, póżniej że podróżował po Europie i poznawał prawde o świecie i na
        końcu o próbie zabicia cara. a o henryku ze jest poeta, marzy o wladzy a kieduy
        juz ja ma to nie robi nic jesat bierny, ze goni za marzeniami, poezja go
        zaslepila i takie tam... mam nadzieje ze zalicze choc mam obawy
    • margareth007 Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 14:48
      ja napisałam, że Kordian czuje ból istnienia nazwany w utworze "jaskółczym
      niepokojem", że jest wrażliwy, poszukuje celu i sensu życia, że skupiony jest
      najpierw na swoich uczuciach, pokazane jest jego dorastanie;
      pragnie jakieś zmiany, coś tam było, że mu nowych skrzydeł potrzeba i nowych
      dróg; wyrusza w podróż, i tam dowiaduje się smutnych prawd o życiu (pieniądze
      itp), na Mont Blanc decyduje się poświęcić dla narododu, Winkelriedem zostaje;
      przeciwnie do Męża, który walczy o prawa tylko swojej warstwy społeczeństwa -
      arystokracji, że Mąż jest żądny władzy, nie szanuje poddanych, przepełniony
      nienawiścią itp. Mam nadzieję, że zdam. Pozdrawiam!
      • Gość: Krzychus Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.wisla.sdi.tpnet.pl 05.05.05, 15:01
        Ja napisalem ze Kordian jako taki byl zrezygnowany, nie potrafil odnalesc
        swojego miejsca w swiecie, w prezentowanym fragmecie wydaje sie slaby, jednak po
        przemianie na Mont Blanc (podobnie jak Gustaw z III cz dziadow) przeistacza sie
        w czlowieka silnego i wlasciwie wszystko by bylo ok gdyby nie fakt ze nie koncu
        wymiekl byl :) Jednak przede wszystkim byl szczery w tym co robil, jego slowa
        odzwierciedlaly stan duszy. Hrabiego potraktowalem z gory: w pierwszej czesci
        daje sie poznac jako zwykly skurczybyk ktory chcialby byc wielkim poeta i za
        takiego sie uwaza a tak naprawde nie dostrzega tego co w zyciu najwazniejsze. W
        prezentowanym fragmencie widzimy go upajajacego sie wladza, wyolbrzymiajacego
        swoja potege i przewage nad ludzmi obozu rewolucjonistow.
        Kordian jest caly czas wierny swoim idealom, az do konca widzimy go jako kogos
        kto nie traci godnosci, mimo wczesniejszej niepewnosci (podany fragment)
        natomiast Hrabia z poczatku przekonany o swojej wielkosci umiera w zalosny
        sposob, popelnia samobojstwo, zdaje sobie sprawe jednak ze swoich bledow...
        Nie wiem co jeszcze, totalne lanie wody bo nie czytalem zadnego streszczenia
        nawet potopu...
        Myslicie ze zdam? :)
        • Gość: Skurczysyn Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:48
          Za tego skurczybyka na bank nie. :P
        • Gość: nachbet ZONK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:37
          A na koncu okaze sie ze byly przecieki i cala Polska bedzie powtarzac mature:P
          • Gość: xyzźż Re: ZONK IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.05.05, 20:47
            hehe, ja bym sie nie obraził, bo wypracowanko poszło mi fatalnie
      • Gość: Mieszczyn Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:24
        A ja napisalem same bzdury, w co drugim zdaniu jakis cytat z fragmentu-to o
        kordianie. Na nieszczescie nie czytalem Nie-Boskiej Komedi i nawet sie teraz
        zastanawiam dlaczego wzialem ten temat?O mezu napisalem ze jest przeciwienstwem
        kordiana i jest zdecydowany oraz kilka cytatow z fragmentu tekstu. Na koniec
        wytknalem im roznice i ....mam nadzieje ze z komisji to łykną. Pozdro.
      • Gość: Annie Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:29
        po wyjściu z sali byłam przerażona. Ale teraz jak czytam wasze wypowiedzi to
        stwierdzam, że mam tak jak Wy i mam nadzieje, że to dobrze. Napisałam m.in:
        Że Kordian prosi Boga o wskazanie mu właściwej drogi, coś tam było o duszy
        że Hrabia umiera tak jak chciał.
        Kordian różni się od otaczających goludzi "Gdzie inny oddychają, ja oddech
        tracę" czy coś w tym stylu i że Hrabia również różni się, bo uwaza się za Pana
        i władcę
        że obaj walczyli, tylko, że Kordian samotnie a hrabia nie tak jak kiedyś niemym
        głosem, ale z pomocą żelaza i ludzi

        i inne pierdoły :) obym chociaz kilka stwierdzeń wstrzeliła w klucz :)
        • Gość: aa Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:20
          dokładnie mama tak samo!! też byłem załamany ale patrze ze troche napisalem
          tego co wy... tylko tez sie zaglebilem w temat nieszczesliwej milosci kordiana
    • Gość: ksc Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 14:56
      ja nie wiem czy do konca dobrze napisalem bo do pierwszego tekstu ( o
      Kordianie ) odniosłem sie pare razy ( jakies 5 cytatów ) a do drugiego o
      Henryku to wogole nie dałem cytatow. Raczej opisywałem ich postawy na podstawie
      tego co wyczytałem oraz na podstawie całości tekstu... nie wiem tylko czy to
      jakos bedzie liczone czy sie odnosisz z cytatami czy nie ma cytatów. jak
      myslicie ?
      • Gość: myszka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.myslenice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:07
        a ja w sumie to tylko napisałam to co w tekście było bo sobie nie przypominałam
        tych lektur liczyłam na ludzi bezdomnych, zbrodnie i kare alvbo granice:(
        wogóle nie odnosiłam sie do całości utworu!nie wiem czy to bedzie dobrze:(
        • Gość: pppp Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:01
          HEJ JA JESTE NIE ZADOWOLONA PO MATURZE TE TEMATY BYLY ZATRUDNE !!!!!!!!! I
          TYKLE CHCIALAM POWIEDZIEC
          ZGADZA SIE KTOS ZE MNA
          • Gość: gu Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.chello.pl 05.05.05, 16:01
            ja sie zgadzam
          • Gość: monika Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:07
            zgadzam sie z tobą w 100% mogli jakims Werterem rzucic chyba mam rok stracony
            ale trudno....:(
          • Gość: nachbet nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:32
    • Gość: Takatlavi Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:04
      I macie problem bo nei mozna bylo opisywac przemian tych bohaterow... trzeba
      czytac pytania - mielismy ich porownac w odniesieniu do zamieszczonych
      fragemtnow a w ich intepretacji odwolac sie do calosci otworu a wiec Kordian
      byl wtedy 15stolatkiem ktory odczuwa jaskolczy niepokoj, wie ze moglby byc kims
      jednak nie widzi celu, cechuje go niezdolnosc do dzialania i podjecia decyzji a
      hrabia henryk jako przywodca szlachty jest zdecydowany i gotow do walki, woli
      zginac niz sie podporzadkowac gdyz wie jak to sie skonczy - jest on
      przeciwienstwem kordiana i przypomina bohatera bajronicznego natomiast kordian
      posiada cechy werteryczne.
      • Gość: myszka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.myslenice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:10
        no ja tam w sumie napisałam, ze Kordian jest pesymistą, myśli o samobójstwie,
        szukaj wielkiej mysli której był by wykonawcą. a że Mąż jest optymistą i
        entuzjastem, napełnia go duch do walki, chce żyć! i takie lanie wodu w sumie
        • anula84 Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 15:30
          ja o mezu to bardzo malo napisalam...tyle ze zadny wladzy, a jak ja juz mial to
          nic nie robil... ze jest poeta i poezja go zaslepila takie gowna. oby zdala
      • Gość: bleee Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:11
        napisałem, że maż był rewolucjonistą. bleee. starałem skupić się głownie na
        podanych fragmentach, żeby nie popełnic jakiejś gafy.
        • Gość: kicek Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:30
          ja napisałam że prezentują oni odmienne postawy, kordian jest słaby, ma
          wyzwolić naród, ale mu się to nie udaje. Ma jednak serce i nim się kieruje,
          natomiast Henryk jest żądny władzy i panowania, jest przepelniony nienawiści.a.
        • Gość: Vanilla Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.05, 15:31
          a i jeszcze w porównaniu napisałam cos takiego: w polsce romantyczny bohater
          wyst w 2 opcjach: zakochany w kobiecie i oddany ojczyznie, przełomem było
          oczywiscie powstanie lisc, kiedy to polski romantyzm odłamał sie nieco od
          europejskiego. i tu widac ta róznice: Kordian jest młodym , zakochanym z bólem
          istnienia i cała reszta, a Mąz walczy[kwestia- o co] no tyle.
          • anula84 Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 15:33
            ja w podsumowaniu napisalam ze romantyzm to epoka w ktorej dominowal
            dekadentyzm, biernosc, ze jednostka jest wybitna ale sama nic nie zrobi, ze sa
            egocentrykami i kieruja sie uczuciami
            • Gość: baltazar gombka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:39
              to nie na temat napisalas.zupelnie. trzeba bylo np. napisac czy te postacie sa
              podobne, czym sie glownie roznia, a nie o epoce:(
              • Gość: ollla Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:12
                heh ja napisałam że Kordian umarł za ojczyznę:/mała wpadka-widać że lektór nie
                czytałam:P pozdrawiam, i powodzenia jutrooo!!:)
            • Gość: re-fleksje Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: 213.199.218.* 05.05.05, 20:08
              Dekadentyzm to zdecydowanie modernizm. Wcześniej to pojęcie nie było znane.
            • Gość: Vanilla Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.05, 21:29
              dekadentyzm to był...ale w Młodej polsce [sama nazwa-koniec wieku] a Romantyzm
              sie w polsce zakonczył 1863...oni tam cierpieli na BÓL ISTNIENIA niemoc
              działanie, apatia, bezsensownoscchciali sie zabic i takie tam...
        • Gość: sonka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:38
          Najpierw opisalam to, co wg. mnie rozni tych dwoch bohaterow. Wiadomo - Kordian dopiero wchodzi w zycie, jest pelen watpliwosci, bez wiary, bez celu w zyciu, czuje sie nikim, prosi Boga o jakas mysl ktorej moglby sie poswiecic, bla, bla ;-) . Kordian prowadzi analize swojego stanu ducha, rozmysla nad soba, itd. Punktem wyjscia dla jego rozwazan jest obserwacja przyrody - opadajacych lisci, umierajacych kwiatow. Maz natomiast jest czlowiekiem zdecydowanym, odwaznym, walczy nie slowem i natchnieniem (wg. mnie: nie bredzi o jaskolczym niepokoju ;-) ), a walczy zelazem. Jest juz przy koncu zycia, przyroda w tym fragmencie zwiastuje jego rychly zgon. Te dwie postaci laczy gotowosc oddania zycia za idealy (Kordian bierze udzial w spisku, a Maz tez costam madrego robi ;-) ), poza tym obie postaci sa postaciami wyrozniajacymi sie, wybitnymi; realizujacymi wartosci romantyzmu.
        • Gość: 111 Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:05
          MAZ NIE BYL REWOLUCJONISTA TYLKO PRZEDSTAWICIELEM ARYSTOKRACJI
      • Gość: żona Henryka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:32
        wiesz takatlavi, ja mysle ze jednak szanowna komisja sledcza doceni wzmianki o
        przemianie Kordiana, w sumie ta przemiana upodabnia go w pewnien sposob do
        Henryka, czyz nie?
      • Gość: re-fleksje Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: 213.199.218.* 05.05.05, 20:07
        Kordian w tym fragmencie raczej nie jest bohaterem werterycznym, bo miłość nie
        znaczy dla niego wiele. Laurę ma przecież w głębokim szanowaniu. A bohater
        werteryczny to taki, dla którego miłość stają się siłą destrukcyjną.

        Co do Męża jako postaci bajronicznej zgadzam się i tak zresztą napisałem w
        swojej pracy.
    • Gość: Gocha:) Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:25
      Ja skupiłam się głównie na różnicach jakie istnieją między nimi i wydaje mi sie
      że nie za dobrze zrobiłam,bo przecież oni byli mimo wszystko do siebie
      podobni...ale z tego fragmentu wynikało zupełnie co innego.Ja uważam,że
      interpretując ten fragment trzeba było powiedzieć,że są inni...jak myślicie??
      • Gość: Krzychus Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.wisla.sdi.tpnet.pl 05.05.05, 17:04
        Na moje oko to oni byli rozni nie tylko w tym jednym fragmencie ale w ogole, ale
        ja jestem informatykiem... <lol>
        Powodzenia jutro na angielskim :)
    • Gość: czarne_slonko Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:32
    • Gość: czarne_slonko Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:33
      ja nawiazałam jeszcze do werteryzmu i bajronizmu
      werteryzm - kordian
      bajronizm - mąż
      • Gość: ewik Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.chello.pl 05.05.05, 17:37
        powiem szczerze ze napisalam tylko o Kordianie jako miernocie, a Mezu jako
        człowieku silnym i wladczym. nie pisalam nic o przemianie kordiana o jego sile
        ktora przychodzi pozniej i ze chce zabic cara. tak mi sie wydawalo...ale moj
        chlopak zrobil inaczej mowil o wszystkim. nie wiem juz jak byc powinno....
        • Gość: aaaa Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:24
          a ktos wziac pod uwage to ze Maz jeszcze nie umiera i ze jest profeta, czyli ma
          jak na razie wizje tego co bedzie sie dzialo. to fragment z poczatku ksiazki
          nie z konca :D
    • Gość: nachbet ze Mąż to przywodca rewolucjonistow:P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 18:31
      Dobre, nie? I pomyslec, ze zrobilam taki blad mimo tego, ze przeczytalam Nie-
      boska... <o zgrozo>
      • Gość: maturzytska kordian i nie- boska - to było boskie:p IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.05, 18:42
        Najgorse tematy jakie mogły być!!!! Potopu nie czytałam, wiec pisałam o tym
        waraicie konradzie, i męzu, którego uśmierciłam na początku ksiazki (wiecie
        nową wersję tworze:P) Mam andziej ze jakieś punkty dostamne, ale czarno to
        widze, posrane to!!
    • Gość: maturzystka Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.05, 18:45
      a jest ktoś komu to gó.. poszło dobrze??
      Bo mi poszło bardzo źle!!!:(
    • Gość: jdm lepiej obalmy flaszke! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 19:15
      już nic i tak nie zdziałamy, komon na flache! :D
      • Gość: agitator Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 19:39
        popieram wniosek kolegi towarzysza! mysle, ze w obecnej sytuacji musimy trzymać
        poziom!
        • Gość: aga Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.aster.pl 05.05.05, 19:44
          chetnie sie dolacze bio bzdury popislalm nic nie napiaslm o przmeianie ani o
          tych dzialaniach na rzecz ojczyzny jestem ogolnie
          ...hmm....zlamana!!!!!!!!!!!napsialm tyl;ko o smierci o ciepiernieu o milosci o
          nawiazniu do edypa i do szekspiraa o henryku to ze nie byl tak bierna postacia
          jak kordian i nic wiecej!!!! o o tym sadzicie?
          • Gość: ania Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 19:47
            uuu...nie zdalas ;P nie przejmuj sie ja juz nawet nie pamietam co napisalam ;P
            • Gość: aga Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.aster.pl 05.05.05, 19:49
              o matko wez tka nawet nie pizs:P ej ale serio teraz to mam totlanego stresa ze
              nie zdam...:(
              • Gość: aga Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.aster.pl 05.05.05, 20:06
                nio i jeszcze usiwadomoilam sobie ze napsialam ze zona nie chce meza a nie na
                odwrot i nic nie napislalm o tymz e byl poeta a ze kordian glosil te monoglog na
                mountblanc...czyli w sumie nic nie napisalam!!!!!!!
                • Gość: Antola Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.ciechnet.pl 05.05.05, 20:25
                  Ja psiałam o tym, ze Kordian i Mąż byli paradoksalnie podobni, mimo różnic w
                  postrzeganiu świata. Najpierw opisywałąm Kordiana ..nawiązywałam tylko do
                  fragmentu ..ze jest posepny, ze prosi Boga o pomoc w znalezieniu sensu, ze
                  szuka celu, ze czuje się jednostka wybitna, ael ma zbyt mało siły w realizacji
                  planów, ze pada zemdlony przed pokojem cara, jest rozdarty ..pomiedzy tysiacami
                  myśli, jak Edyp chce znać odpowiedzi na wszystkie pytania i wątpliwości
                  O Mężu, ze dąży do celu, jest przeciwko rewolucji, buntuje się na porządek jaki
                  zastał w świecie, popełnia samobójstwo ..a Kordian postanawia żyć
                  Obaj podejmuja walke ze światem, jednak Mąż jest nieco bardziej aktywny w tym
                  co robi
                  • Gość: ania Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:27
                    z tego co tu tak sobie czytam to ten klucz musi byc baaaaardzo obszerny zeby to
                    wszystko pomiescic :d bo zobaczenia w styczniu.... ;)
                    • Gość: ania Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:30
                      usmiercilam tego calego henryka na poczatku ksiazki :) pojecia nie mialam ze
                      tam jeszcze nie bylo tej calej rewolucji a ta smierc to tylko jego wizja
                      profetyczna :D ale widze ze nie tylko ja :D bo nie wiem czy zdajecie sobie
                      sprawe ze ten fragment byl z poczatku ksiazki, nie z jej konca...
                    • Gość: kamil Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:31
                      dokladnie;( do zobaczenia w styczniu;(
                      • Gość: ania Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:34
                        widze ze nie jestem sama :) to mile, ze nie bedzie nas wiecej ;P
                        • Gość: aga Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.aster.pl 05.05.05, 20:37
                          ja sie dolaczam...ale wiecie cio z testu wytrczy miec maxa zeby zdac:)chyba:P
                      • Gość: Wiola Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 05.05.05, 20:38
                        Wiecie co jest najgorsze...ze może mieć mniej wiecej to samo...czasami mniej
                        czasmi wiecej;/, ale jak nie trafimy w klucz odpowiedzi to po nas...bo praca
                        moze być bardzodobra, ale bez wyznaczników oblejemy;/
          • Gość: krzys na wspolnej Re: lepiej obalmy flaszke! IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 05.05.05, 23:23
            a ja nic nie zawarlem bo pisalem o potopie. chodzmy na flache!!!
    • Gość: gość :P Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 05.05.05, 20:38
      w sumie napisalem, troche lania wody, ale tez pokrecilem pare rzeczy, bo o ile
      Kordian poszedl mi calkiem dobrze, o tyle nie wiedzialem jak sie zabrać za Męża
      (mimo iż nie-boską dwa razy czytałem :) ogolnie to napisalem ze obaj sa
      bohaterami romantycznymi i ze maja wspone cechy, potem opisalem kordiana, potem
      meza i napisalem o podobienstwach, i roznicach. Zobaczymy jak poszlo w
      czerwcu...
      • Gość: aga Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.aster.pl 05.05.05, 20:41
        ech dobse ze ten polski nie jest brany pod uwage...a tak w sumie tio byl bnalany
        tylko my matolki koziolki jestesmy:P
        • Gość: Koles Temat II Kordian i nieboska komedia oceńcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:55
          Tytułowy bohater dramatu J. Słowackiego Koridan to typowy bohater romantyczny.
          Jego największym problemem staje się niemoc, gdy stojąc pod komnatą cara nie ma
          dość siły, żeby wejść i dokonać powierzonego mu czynu: zgładzić władcę. Jest
          rozdarty pomiędzy wolą działania, pragnieniem czynu a niemożnością spełnienia
          go. Niemoc, a może ukryte głęboko zasady honoru (królobójstwo jest czynem
          niehonorowym), powstrzymują go przed dokonaniem tej zbrodni. Jego tragizm
          spowodowany jest również tym, iż nie jest do końca wolny w swoich decyzjach:
          wydaje mu się tylko, że tworzy historię niczym i przez nikogo nie skrępowany,
          uwolniony od wszelkich zewnętrznych determinacji. Tymczasem jest w pewnym sensie
          opętany przez diabła – działa tak, jakby funkcjonował w zupełnie innym wymiarze,
          jakby był dotknięty obłędem i niezupełnie zdawał sobie sprawę z tego co czyni.
          W młodosci przeżywa nieszczęśliwą miłość i traci sens życia. W jego głowie roi
          się od różnych pomysłów, myśli. Szuka sensu życia. Jest w stanie poświecić życie
          dla obranego celu. (to jest tak w skrócie)Elementem typowo polskim w kreacji
          bohatera romantycznego stała się konieczność upolitycznienia koncepcji
          osobowości, stąd też cechą bohaterów epoki jest wewnętrzna przemiana, która
          miała prowadzić do działalności narodowej, ale z zachowaniem niepospolitych cech
          romantycznej osobowości takich jak: uczuciowość, nieszczęśliwa miłość,
          buntownicza postawa wobec świata, indywidualizm, osamotnienie. Stąd też Kordian,
          skażony "chorobą wieku", odnajduje sens w poświęceniu się za ojczyznę.
          tutaj wale ścieme o Nieboskiej komedi że pomimo tego że obai są bohatereami
          romantycznymi to są różni. Koriad jest osamotniony w swoich czynach natomiast
          Mąż jak sam mówi jest panem i władzą który posiada poddanych którzy mu pomogą.
          Pomimo tego iż jego koniec jest bliski stara sie walczyć do końca. + jescze
          jakas krótka ściema
          Poza patriotyzmem wyznacznikiem bohatera romantycznego w literaturze polskiej
          był fakt bycia poetą. Stawał się on wieszczem odkrywającym sens przyszłych losów
          narodów i staczał o nie walkę. Marzący o wyzwoleniu narodu poeta-Kordian okazał
          się absolutnie do tego niezdolny. Jego program polityczny okazał się poetyckim
          marzeniem, poetycka wyobraźnia i romantyczna samotność osłabiły wolę działania
          bohatera w szczytowym momencie. Poezja romantyczna staje się dla niego tylko
          źródłem wewnętrznych konfliktów i życiowych klęsk. Kordian jako typ poety
          romantycznego, pragnącego uszczęśliwić naród wolnością, musiał przegrać.
      • Gość: ddd Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 21:05
        A ja stawialam na interpretacje tekstu glownie na podstawie tych fragmentow bez
        wiekszego zaglebiania sie w calosc utworu i metamorfozy bohaterow.oCZYWISCIE
        sadze ze to bylyby dodatkowe punkty ale co tam .Podstawa to ten fragment i tego
        nalezalo sie trzymac-takie moje zdanie.Ukazac podobienstwa i roznice.porownac
        bohaterow romantycznych.Ciekawe ile z tego zostalo trafione w schemat-to
        najgorsze.Sadze ze zdalismy.W Koncu test byl banalnie prosty...Tylko zalezy na
        ile zdalismy.Mam powazne obawy.Przyznajcie-cykacie sie troszke?:)
        • marta-prokop Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? 05.05.05, 21:09
          Ja zawarłam głownie to co było napisane we fragmentach czyli ze Kordian poszukuje sensu życia i celu, a Mąż juz go posiada itd..ale nie wiem czy to jest dobrze..potem nadmienilam cos o calosci utworach..w podsumowaniu napisalam ze oby tych bahaterow laczy pragnienie posiadania celu i dazenia do niego..no i potem roznice..nIe bardzo mi poszlo o Mezu..:/ poza tym zapomnialam zaznaczyc tematu:/ ale mysle ze to przejdzie..Ogolnie temat latwiejszy niz potop..:[ Mam nadzieje ze 30% bedzie..Pozdrawaiam
          • Gość: peluche Re: CO ZAWARLISCIE W PRACY O KORDIANIE??? IP: 80.51.236.* 05.05.05, 23:41
            a ja uważam, że powinniśmy sie opierać GŁÓWNIE na fragmentach, o jak jest
            napisane w temacie, odwoływać się do całego utwou W KOŃCOWYCH WNIOSKACH. toteż
            nie mam o zadnym carze, tylko bezsilności kordiana, no a hrabia jako wódz i
            arystokrata. to tyle pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka