Dodaj do ulubionych

Maybach Ojca-dyrektora

    • mister1 Re: Maybach Ojca-dyrektora 28.12.06, 10:40
      Newsweek": w styczniu ruszy kampania nakłaniająca Polaków do płacenia
      abonamentu radiowo-telewizyjnego.
      Spoty i ogłoszenia pojawią się jednak wyłącznie w mediach katolickich i
      niszowych pismach branżowych.

      TVP wyda 425 tys. złotych na reklamę w Telewizji Trwam, "Niedzieli", "Gościu
      Niedzielnym", "Różańcu", "Kwietniku" i "Lancecie". Za pomysłem spotów stoi Anna
      Milewska, członek zarządu TVP z ramienia Samoobrony. "Newsweek" pisze, że
      Milewskiej zależy na poparciu o. Rydzyka.
    • mister1 Re: Maybach Ojca-dyrektora 12.01.07, 07:44


      Jeśli nie wiadomo o co chodzi na antenie Radio Maryja - to chodzi o konto Ojca
      Rydzyka.
    • mister1 Antos maryjny 24.01.07, 08:35
      W Radiu Maryja skupiła się cała wielka polska dusza, ta, która trwała w okresie
      komunizmu i która tak wspaniale objawiła się w »Solidarności«. Wszystkie nasze
      nadzieje, wartości, oczekiwania, dążenia zostały skupione w tym, co słyszymy i
      co odczuwamy poprzez Radio Maryja. Dzięki niemu mamy pewność, że Polska
      przetrwa, zostanie odbudowana, i że te doraźne problemy, które wynikają z
      przeszłości komunistycznej czy nowych jego objawień liberalnych, nie zostaną w
      Polsce utrwalone”.

      Antoni Macierewicz,

    • mister1 Re: Maybach Ojca-dyrektora 31.01.07, 14:42
      Grupa polityków związanych z Radiem Maryja domaga się uznania duchownych za
      osoby zaufania publicznego. Chodzi o to, by zostali objęci przez państwo ścisłą
      ochroną prawną.
      Taki postulat znalazł się w liście otwartym skierowanym do prezydenta, premiera
      i ministra sprawiedliwości. Działacze od lat kojarzeni z ojcem Tadeuszem
      Rydzykiem chcą ustawowego zapisu, że państwo polskie uznaje księży i zakonników
      za osoby zaufania publicznego.

      W praktyce oznacza to zrównanie ich statusu z innymi funkcjonariuszami
      publicznymi - parlamentarzystami, sędziami, prokuratorami czy urzędnikami
      wysokiego szczebla.

      Przysługuje im ze strony państwa szczególna opieka prawna, w tym ochrona
      dobrego imienia. Pomówienie kapłana byłoby więc ścigane z urzędu, a nie - jak
      dotąd - z oskarżenia prywatnego samych zainteresowanych.

      Paetz albo Jankowski z ...immunitetem
    • mister1 abortus 11.03.07, 16:07
      Wzburzony o. Tadeusz Rydzyk zadzwonił do swojej stacji w czwartek krótko przed
      północą. Gościem Radia był marszałek Sejmu Marek Jurek (PiS) i to on wysłuchał
      nagany dla partii i prezydenta. - To, co się stało, to skandal, nie nazywajmy
      nigdy, że szambo jest perfumerią - zaczął o. Rydzyk. - Jestem zbulwersowany, że
      do Pałacu są zaproszeni dziennikarze, którzy są przeciw pozytywnym zmianom w
      Polsce. "Nasz Dziennik" nie był zaproszony ani Radio Maryja i Telewizja Trwam.
      A zaproszeni są ludzie, którzy są przeciwko życiu - mówił o. Rydzyk.

      a pani prezydentowa mnie zadziwila...
    • mister1 Sonda ONETU 14.03.07, 21:17
      Czy o. Tadeusz Rydzyk przeprosi Marię Kaczyńską?

      Tak 14%

      Nie 81%

      Nie wiem 5%


      Ogółem głosów: 88875

      • astarte7 Re: Sonda ONETU 16.03.07, 09:15
        "Osąd duchownego wywołał oburzenie i wezwania pod jego adresem, ze strony
        posłów PiS, do publicznych przeprosin. - Nie wiem kogo i za co. Może za to, że
        żyję? - mówił w nocy z czwartku na piątek redemptorysta". (GW)
        • astarte7 Marsz na Warszawę. 16.03.07, 09:26
          Super...to by Holendrzy mieli dopiero rozrywke. Z pewnoscia zaden szanujacy sie
          tutejszy dziennikarz nie przegapilby takiej atrakcji;

          "Kończąc audycję rozmową z eurodeputowanym Witoldem Tomczakiem (LPR) o. Rydzyk
          zachęcał też do zorganizowania marszu na Warszawę w obronie życia
          poczętego. "Weźcie się do tego. Ja mówię naprawdę, zorganizujcie, niech idą
          Polacy na Warszawę. Pan jest dobry do działania, weźcie się... Ludzie wam
          pomogą, ale wy rzucie hasło i do roboty" - zachęcał o. Rydzyk." (GW)
    • mister1 Michalkiewicz - pieszczoch ojca-dyrektora 10.04.07, 18:14

      Adolf Hitler – patron Unii Europejskiej

      Stanisław Michalkiewicz

      Jeśli ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, czy Unia Europejska w kształcie
      nadanym jej przez socjalistyczny internacjonał stanowi kontynuację
      Tysiącletniej Rzeszy zaprojektowanej przez Adolfa Hitlera, to po wyroku wydanym
      przez Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu musi się ich ostatecznie pozbyć. Cóż
      bowiem zrobił Trybunał? Ukarał Polskę za uratowanie życia dziecku przez
      zatrudnionych przez państwo lekarzy. Być może lekarze ci uratowali życie Julii -
      córce pani Alicji Tysiąc - wskutek lenistwa, a nie świadomego oporu przed
      dzieciobójstwem, ale przecież Trybunał tych motywów nie badał, więc nie ma
      pewności, że i lekarze mogli przyjąć taktykę cunctando rem restituere (ratować
      sytuację zwlekaniem), kierując się względami zasadniczymi. Zresztą - czy
      ważniejsze są motywy, dla których ktoś ratuje życie innemu, czy sam fakt? Na
      przykład: w czasie okupacji niektóre osoby ratowały życie Żydom za pieniądze,
      ale inne - z pobudek ideowych albo nawet snobistycznych; np. mężczyzna chciał
      zaimponować ukochanej odwagą i pogardą śmierci - ale z punktu widzenia
      uratowanego nie ma to większego znaczenia. Żyje - i tyle, a czy uniknął
      śmierci, bo ktoś chciał komuś zaimponować albo został wychowany w poszanowaniu
      dla zasad - to rzecz z jego punktu widzenia drugorzędna. Ale Trybunał nie
      przyjął punktu widzenia uratowanej Julii, tylko punkt widzenia jej matki -
      dodatkowo podpuszczonej przez działaczki organizacji na rzecz dzieciobójstwa,
      brzydkie kobiety o wypryskach zjełczałego tłuszczu na otyłych twarzach - i
      uznał uratowanie życia dziecku za czyn naganny. Inaczej tego wyroku objaśnić
      się nie da; w przeciwnym razie nie odważyłby się nałożyć na Polskę kary 25 tys.
      euro. Jest to wyrok precedensowy, bo dotychczas w tradycji europejskiej,
      przynajmniej tej chlubnej, uratowanie komuś życia, a zwłaszcza uratowanie życia
      dziecku, uchodziło za czyn szlachetny. Tym precedensowym orzeczeniem Trybunał -
      jak na ironię! - "Praw Człowieka" w Strasburgu położył, a właściwie odnowił
      fundament tradycji położony w swoim czasie właśnie przez Adolfa Hitlera.

      Bo Adolf Hitler, kontynuując tak zwany postępowy nurt europejskiejgo myślenia,
      a więc nurt nie hamowany żadnymi "nieracjonalnymi" zasadami, uznał, że jedni
      ludzie mają prawo do życia, a inni - niekoniecznie, jeśli tylko staną tym
      pierwszym na zawadzie. Wtedy nadczłowieki mogą tę przeszkodę usunąć razem z
      osobą, która ją stwarza. Wyrok Trybunału w Strasburgu tę zasadę w całej
      rozciągłości potwierdza, różniąc się od Adolfa Hitlera jedynie w określeniu
      katalogu osób, których prawo do życia nie jest oczywiste. Jak wiadomo, Adolf
      Hitler uważał, że ograniczone prawo do życia mają m.in. Żydzi i osoby
      nieuleczalnie chore. Jeśli chodzi o Żydów, to dzisiaj wysunęli się oni do
      pierwszego szeregu nadczłowieków, a osoby nieuleczalnie chore nadal, a
      właściwie nie tyle "nadal", co znowu utraciły prawo do życia. Nasilająca się w
      państwach UE propaganda eutanazji, której próbuje się jeszcze opierać Kościół
      katolicki, jest niepodważalnym tego dowodem. Przyczyną jest jedna z tzw.
      socjalistycznych zdobyczy w postaci przymusowych ubezpieczeń społecznych. "Póki
      gonił zające", tzn. póki ubezpieczenia te nie przyniosły rezultatu w postaci
      postarzenia społeczeństw - nadczłowieki mogły jeszcze ciągnąć z nich zyski.
      Kiedy jednak - zgodnie z teorią noblisty Gary`ego Stanleya Beckera - pojawiła
      się nadreprezentacja starców-wampirów, a do interesu trzeba by dokładać,
      nadczłowieki odkryły jedno z najważniejszych "praw człowieka" - "prawo do
      dobrej śmierci", czyli eutanazję. Przemawiają za nią - jakżeby inaczej -
      "względy społeczne", bo kto to widział, żeby nadczłowieki nie mogły z
      podczłowieków wycisnąć wszystkiego, łącznie z mydłem, jakie można zrobić ze
      zjełczałego ludzkiego tłuszczu?

      Nadczłowieki dziś się oczywiście wycwaniły i same wysuwają się na plan pierwszy
      tylko w wyjątkowych przypadkach, do działań rutynowych wypychając grupy kuszone
      przywilejem: np. "kobiety" i pederastów. "Kobiety" nadczłowieki kuszą
      przyznaniem władzy samodzielnego decydowania o życiu lub śmierci własnych
      dzieci, a pederastów - możliwością narzucenia wszystkim swoich preferencji, co
      stwarza szansę obfitości partnerów i braku ryzyka. Uzasadnieniem obydwu
      przywilejów jest szamaństwo, którego istota polega na przekonaniu, iż
      rzeczywistość zmienia się pod wpływem zaklęć. Jeśli, dajmy na to, nazwę
      dziecko "płodem" lub "zygotą", to przestaje ono być istotą ludzką,
      przekształcając się w rodzaj rzeczy. Jeśli przegłosuję, że pederastia nie jest
      zboczeniem - to nie jest. Jest to oczywiście absurd, ale co z tego, jeśli na
      jego propagowanie kierujący Unią Europejską faszyści przeznaczają ogromne sumy?
      Propagatorzy szamaństwa, wobec jawnego szkodnictwa dla rodzaju ludzkiego,
      powinni być usuwani właśnie "ze względów społecznych", ale problem w tym, że
      przeciwnicy faszyzmu takich względów nie uznają, podobnie zresztą jak
      szamaństwa. Ich bezpieczeństwo wisi na tej cienkiej nitce, więc już choćby ze
      względu na interes osobisty nie powinni życzyć sobie powszechnego zwycięstwa
      faszystowskich idei, którym służą. Czy zresztą i Trybunał nie zawahałby się
      przed wymierzeniem kary, gdyby chodziło o dziecko żydowskie?

      Ale to przecież tylko przypadek, że dzisiaj w oczach faszystów za nadczłowieków
      uchodzą Żydzi, a w kolejce czekają już pederaści. Faszystom może się zawsze
      odmienić, a co wtedy zrobi żydokomuna, stręcząca nam dziś Unię Europejską z
      jej "standardami"? Co zrobią pederaści, którzy teraz lekkomyślnie
      się "ujawniają"? Piszę ten felieton w Madrycie, gdzie pod rządami Józefa
      Zapatero, co znaczy po prostu Szewca, po 70 latach, od wojny domowej, objawia
      się właśnie reakcja "republikańska", tzn. - m.in. komunistyczna.
      Dziennik "Metro", z taką samą winietą, jak w Warszawie, przy pomocy którego
      nadczłowieki obrzygują dzisiaj Europę, informuje właśnie o nadaniu przez
      hiszpański rząd obywatelstwa dla Polaków uczestniczących w wojnie domowej w
      brygadach międzynarodowych, bo przez "ultraprawicowy" polski rząd są oni
      dziś "dyskryminowani" i "prześladowani". Jak wiadomo, "dąbrowszczacy", podobnie
      zresztą jak Żydzi, w ogromnej większości zasilili po wojnie UB, wykazując się
      wobec swoich ofiar wyrafinowanym okrucieństwem. Dzisiaj nie wiadomo, czy któryś
      z nich w ogóle żyje, więc hiszpański rząd niczym nie ryzykuje, poza oczywiście
      nawiązaniem do "bohaterów", o których zachowaniu w Polsce żaden Hiszpan nic nie
      wie. Zresztą nie chodzi o to, tylko o tę reakcję; skoro po 70 latach możliwa
      jest republikańska, to możliwa jest i hitlerowska, zwłaszcza że droga została
      przez strasburski Trybunał utorowana.


    • mister1 dotacja dla Ojca-dyrektora 03.01.08, 11:06
      Szkoła o. Rydzyka dostała z państwowego Funduszu Ochrony Środowiska
      więcej pieniędzy niż prestiżowe uczelnie publiczne - warszawska SGGW
      i poznański UAM. Rydzyk ma uczyć ochrony środowiska. Były minister
      środowiska Jan Szyszko rekomendował nawet uczelnię o. Rydzyka bez
      formalnego wniosku.
      Umowa o dotację dla szkoły o. Tadeusza Rydzyka w Toruniu została
      podpisana niespełna miesiąc po wyborach parlamentarnych - 19
      listopada ub.r. Zawarł ją zarząd Narodowego Funduszu Ochrony
      Środowiska i Gospodarki Wodnej jeszcze z nominacji PiS-owskiego
      ministra środowiska Jana Szyszki.
    • mister1 Re: Maybach Ojca-dyrektora 10.01.08, 08:09

      Prymas Polski kardynał Józef Glemp i Biuro Ochrony Rządu - to
      laureaci dorocznej nagrody Benemerenti "za dawanie świadectwa
      prawdzie i sprawiedliwości". Nagrody wręczono w warszawskiej
      Katedrze Polowej Wojska Polskiego.
      Wręczone zostały także medale "Milito pro Christo". W tym roku
      uhoronowano Radio Maryja, Telewizję Trwam i "Nasz Dziennik".
      Nagrody Benemerenti ("dobrze zasłużonym") są przyznawane przez
      Ordynariat Polowy Wojska Polskiego od 1995 roku osobom i
      instytucjom, które dają świadectwo najwyższych wartości, jakimi w
      życiu jednostki i społeczeństwa jest prawda i sprawiedliwość.
      Przyznawane są one w rocznicę przywrócenia przez papieża Jana Pawła
      II Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego.

      Jak widac biskupi bardzo kochaja tatke-dyrektora


    • mister1 Ojciec -dyrektor zaklada partie 18.01.08, 18:04


      Ojciec Tadeusz Rydzyk uznał, że "PiS to żadna opozycja wobec PO" i
      sam zakłada partię. Decyzja zapadła w Łodzi, 13 stycznia - pisze
      Newsweek.
      Właśnie wtedy europosłanka Urszula Krupa zorganizowała
      konferencję "Ochrona zdrowia i życia w Unii Europejskiej". Po
      oficjalnej części odbyła się tajna, trzygodzinna narada dla osób
      zainteresowanych założeniem Partii Narodowej, będącej alternatywą
      dla PiS - podaje newsweek.pl.

      Jeden z anonimowych uczestników powiedział tygodnikowi, że "dostało
      się nawet Naszemu Dziennikowi", a Przemysław Gosiewski, Zbigniew
      Wasserman i Ludwik Dorn zostali określeni mianem "pseudokatolików".
      Jeden ze związanych z inicjatywą europosłów ujawnił newsweek.pl,
      że "najpierw zaczniemy działać jako komitet walczący o rozpisanie
      referendum na temat Traktatu Lizbońskiego. W ten sposób zaistniejemy
      w świadomości społecznej jako wyrazista patriotyczna prawica, która
      nie zgadza się na oddawanie UE naszej suwerenności. Zaraz potem
      przekształcimy się w partię.

      Ugrupowanie ma nosić nazwę Partia Narodowa.
    • mister1 Re: Maybach Ojca-dyrektora 13.02.08, 09:30
      „Jest zastanawiające, jak wiele nagromadziło się ostatnio faktów
      agresji i nienawiści wobec Kościoła i wobec katolików. (...) Jest to
      nawrót do sytuacji z czasów bolszewizmu – zarówno tego prymitywnego,
      jak i tego ogładzonego, którego celem było zniszczenie Kościoła jako
      tej »najgroźniejszej« instancji, która wciąż uparcie podtrzymywała w
      Narodzie ducha patriotycznego i wiarę w niepodległość. (...) To, co
      robi Platforma w celu niszczenia o. Tadeusza Rydzyka i jego dzieł,
      uważam za ohydne przestępstwo wobec Kościoła i Narodu. I gdybyśmy
      mieli rząd kierujący się poczuciem prawa i sprawiedliwości, premier
      dawno podałby się do dymisji i wyjechał na jakieś rekolekcje
      zamknięte, najlepiej u Ojców Redemptorystów, a obywatel Palikot i
      ci, którzy go popierają, bronią i usprawiedliwiają, dostaliby się do
      więzienia, a przynajmniej zostaliby wyproszeni kulturalnie z
      parlamentu”.

      ks. prof. Jerzy Bajda,

      klecha bajdy opowiada...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka