aborys
16.04.04, 14:48
Wreszcie na ulicach.
Wyszły z biur, gdzie księgują i instytucji finansowych, gdzie tradują.
Klasyczne garsonki, grzeczne spódnice, ostrożne szpilki w stonowanych
kolorkach i z ostrożnymi czubkami.
Wyłuskały się z ciężkich płaszczy.
Rozwiną skrzydła? Odfruną wiosennie?
Nie sądzę, fruwanie nie jest konwencjonalne.