gr.st.germaine
19.12.06, 16:53
Nadeszla jesien – piekna i zlota
I jakas w sercu byla ochota
Do posiedzenia gdzies z kims w altanie
Lecz co tu poczac – nie jestem w stanie,
Bola mnie nogi – serce – udreka
Chce cos powiedziec – wypada szczeka
Ktos piosnke spiewa – nic nie slysze
Chce isc na spacer lecz ledwie dysze
Program w telewizji obejrzec chcialam
Otwieram oczy – program przespalam
I takie teraz mam – urocze dni
Wole noce dlugie – mam piekne sny
Snie ze jestem mloda
Budze sie – znikla uroda,
Kiedys bylam zgrabna – zywa
A dzis krzywa jak przy drodze pokrzywa
Chodze coraz wolniej i stawiam male kroczki
Boje sie kamyka – omijam go boczkiem
Lecz coz mam zrobic – ja nie narzekam
Na dalszy los – czlowieka – czekam.
J.B. 8.9.06 Maarssen