anthonyi 21.03.08, 15:03 Kiedy tak sobie patrzę na tę otaczającą nas rzeczywistość, to mi przychodzi do głowy taka myśl, że wczoraj było chujowo, dziś jest chujowo, jutro będzie chujowo. Czyżby, kurwa, wreszcie długo oczekiwana stabilizacja? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj