13.09.06, 19:27
Chodzicie do fryzjera czy zamawiacie wizytę w domku, a może same sobie
farbujecie? Ja odwiedziłam już wielu fryzjerów w Warszawie (głównie Żoliborz
i Centrum) i niestety nigdy nie trafiłam na tego 'swojego'. Farbowałam też
drogeryjnymi farbami z różnym skutkiem (raczej negatywnym :P). Kusi mnie żeby
zamówić fryzjera do domu, bo prawdę mówiąc nie lubię siedzieć w salonie :),
ale nie znam żadnego 'domowego' fachowca. A Wy jakie rozwiązanie preferujecie?
Może polecicie swojego stylistę (lub salon do którego chodzicie)?
Obserwuj wątek
    • ebusia_fam_fatal Re: Fryzjer 13.09.06, 19:50
      ja nie chodze w ogole do fryzjera, obcinam sie sama, farbowalam (bo juz nie
      bede, przynajmniej nie w niedalekiej przyszlosci) sie sama... zosia samosia
      jestem :) ale radze jednak chyba fryzjera niz "sama siebie" bo to i wygodniej i
      pewniej :)
      • olianka Re: Fryzjer 13.09.06, 21:24
        Na farbowanie u fryzjera mnie nie stać. Farbuje mnie Mama i jest ok. Ostatnio
        farbami za 5 zeta, bo od "lepszych" łamały mi się włosy i taką poleciła znajoma
        fryzjerka.
        • secret888 Re: Fryzjer 18.09.06, 16:00
          olianka napisała:

          > Na farbowanie u fryzjera mnie nie stać. Farbuje mnie Mama i jest ok. Ostatnio
          > farbami za 5 zeta, bo od "lepszych" łamały mi się włosy i taką poleciła znajoma
          > fryzjerka.
          a jakiej firmy sa te tansze farby i gdzie je kupic mozna???
          • olianka Re: Fryzjer 04.10.06, 19:18
            secret888 napisała:

            > a jakiej firmy sa te tansze farby i gdzie je kupic mozna???

            Te tańsze farby to z polskiej Joanny! Moje włosy tolerują je o wiele lepiej niż
            np. garniera.
    • kruszynka_85 Re: Fryzjer 13.09.06, 21:27
      Staram sie chodzic do fryzjera po tym jak kiedys rozjasnilam sobie wlosy
      samodzielnie i przez kilka miesiecy bylam dosłownie żółta ;). Ale mimo to
      ciagle szukam "swojej fryzury" w ktorej czulabym sie najlepiej bo poki co to
      raz jest lepiej raz gorzej i tyle , w sumie nic szczegolnego. Moze macie jakies
      wieksze doswiadczenie jak ulatwic sobie znalezienie idealnego fryzjera ktory
      stworzyl wasza ulubiana fryzure..
      • dzagaa20 Re: Fryzjer 13.09.06, 21:51
        Ja poszłam do poleconej fryzjerki kiedy była jeszcze praktykantką. Teraz ma
        własny salon fryzjerski, zatrudnia 6 fryzjerek a na wizytę do niej trzeba sie
        umawiać z kilkudniowym wyprzedzeniem i cieszy sie naprawde duuużą renomą w moim
        mieście :)
        Tak więc można powiedziec, że dobrze trafiłam od samego poczatku. Do tej
        fryzjerki chodze jednak tylko co kilka miesiecy zeby zmienic cos w fryzurze
        (broń Boże kosztem długości) tudziez podciąć końcówki, a farbkę kłądzie mi moje
        kochanie :) Zrobiłam z Niego mojego osobistego fryzjera ;) Muszę powiedziec, że
        jest coraz lepszy i dokładniejszy a co najwazniejsze szybszy ;)
        • paenka Re: Fryzjer 13.09.06, 23:17
          Ja przetestowalam kilku fryzjerow u siebie w miescie i juz nigdy do zadnego nie
          pojde. Jezdze 20 km do innego fryzjera. Zabrala mnie tam kiedys moja mama a
          przekonalam sie na bank ze to moj fryzjer gdy pierwszy raz zdecydowalam sie
          obciac na pol krotko;p Bylam zachwycon ai teraz na wszelkie powazne zmiany -
          dlugosc i kolor jezdze tam. Kosztuje troche ale jednak. Keidys gdy robilam
          sobie grzywke i wracalam stamtad autobusem w jakis sposob zaczepila mnie jakas
          starsza babcia, jak sie dowiedzialy ze za obciecie samej grzywki zaplacilam 30
          zł to doslownie zaraz caly autobus o tym wiedzial :/ Ze co??? za to?? 30 zł? Ło
          matko!!! Ale ja bylam zadowolona i teraz tylko tam.
          • ewelina23-20 Re: Fryzjer 14.09.06, 06:58
            chodze co 2-3 miesiace na farbowanie...( farba szybko zmywa sie;)
            A włosy teraz choduję ,wiec co 3-4 miesiace na podciecie delikatne...
            • shameeka Re: Fryzjer 14.09.06, 08:33
              jak robilam pasemka to tylko fryzjer.
              potem przefarbowalam lepetyne i stalam sie brunetka.. tez u fryzjera ( bardzo ciezko zafarbowac jasne pasma ciemnym kolorem) przez kilka meisiecy po kilku myciach dalej mialam pasemka.
              i po kilku razach przestalam chodzicuje i jestem zadowolona.


              teraz mama mnie farbuje
              a do fryzejra chadzam tylko na podciecie koncowek.

              mialam swoja fryzjerke od najmlodszych lat ( najpierw praktkantka, potem pracownica a na koncu ma sowj wlasny salon- gdzie trzeba sie umawiac przynajmniej z tygodniowym wyprzedzeniem -ale...
              wkoncu przestalo mi sie podobac.. nie podobal mi sie jej sposob traktowania..
              chyba wydawalo jej sie ze jelsi jzu tyle lat do nej chodze , to wszytsko zniose..
              i wkoncu znalazlam inna fryzjerke :) swoja
              • myszka243 Re: Fryzjer 14.09.06, 09:48
                Ja tez dojezdzam do fryzjerki ok.20km:) pierwszy raz zabrała mnie tam koleżanka
                jak czesałysmy sie na studniówke i tak juz zostało:) nigdzie indziej nie
                chodze,choć tez nie jest tanio...ale zawsze jestem zadowolona,włoski sie super
                układają i co najważniejsze wszystkim sie zawsze podobam:)
    • ama84 Re: Fryzjer 14.09.06, 10:51
      ja wciaz jestem na etapie poszukiwania fryzjera idealnego, co prawda z mizernym skutkiem... problem polega na tym, ze moje wlosy sa bardzo grube i bardzo geste i kompletnie nie chca sie ukladac. problem polega tez na tym, ze przez prawie 20 lat zycia nigdy nie mialam wycieniowanych wlosow, zawsze byly obciete rowno, wystarczylo przy suszeniu pochylic glowe i juz. a od jakiegos czasu kazdy fryzjer upiera sie, ze musze miec wycieniowane wlosy, bo inaczej to w ogole nie beda sie ukladac. efekt jest taki, ze musze myc wlosy codziennie, godzine nad nimi ostro pracowac, prostowac te wszystkie wicherki, ktore zawsze mi powstaja po takim cieniowaniu i juz mam dosc...

      a jesli chodzi o farbowanie to zawsze robi to moja siostra. najpierw oczywiscie zbiera sie wielkie gremium, ktore ocenia i szacuje ile opakowan farby nalezy kupic :-), czy wystarcza 2 czy jednak kupic 3? a wlosy mam ledwo za ramiona...
    • aiczka Re: Fryzjer 14.09.06, 11:14
      Na razie nie chodze do fryzjera. Nie farbuję włosów a moja mama lubi strzyc ^_^.
    • lucy215 Re: Fryzjer 14.09.06, 11:21
      Mam swoją fryzjerkę :)urodziła się z nożyczkami w rękac. dojeżdzam do niej
      kawałek ale warto,jest świetna i niedroga ;)
      • esiaesia Re: Fryzjer 14.09.06, 22:52
        A skąd dziewczyny jesteście? Może dacie namiary na swoje fryzjerki ??
        • paenka Re: Fryzjer 15.09.06, 00:51
          Sieradz jezdze do Zdunskiej Woli
          • dzagaa20 Re: Fryzjer 15.09.06, 08:40
            a ja z wieliczki, fryzjerke mam na przeciwko domu :)
            • lucy215 Re: Fryzjer 15.09.06, 10:46
              W Krakowie :)
    • siula5 Re: Fryzjer 14.09.06, 13:11
      Ja mam ulubioną kobitkę od ścięcia i do niej tylko chodze, trzeba ponad miesiąc
      czekać na wizytę, ale warto. A co do balejażu to chodziłam do takich dziewczyn,
      ale ostatnio trochę mi się nie podobało i bede szukac jakiegos innego.
    • mary_an Re: Fryzjer 15.09.06, 14:05
      Zawsze chodzedo fryzjera, sama bym sie bala farbowac wlosow. Wybieram salony
      firmowe, Jean Louis David albo Keune i jak do tej pory zawsze bylam bardzo
      zadowolona
      • paenka Re: Fryzjer 15.09.06, 14:14
        o wlasnie ja kiedys bylam w niby takim "firmowym" saloniew galerii lodzkiej tuz
        przy wejsciu. Niby elegancko, luksusowo ceny tez odpowiednio wysokie. Chcialam
        zlikwidowac grzywke bo juz mi sie znudzila i poprosilam bybabka i ja na ukos
        sciela. A ona mi powycinala jakies dziury! Mialam dziwne przeswity, niby wlosy
        byly rowno podciete, te z zewnatrz ale pod spodem byly nie rownej gestosci. I
        wiecie ile za to cudo dalam? 50 zl, zaplacilam bo nei jestem z tych co sie
        wyklocaja po prostu wole miec swiety spokoj i nigdy tam wiecej nie pojde.
    • sumire Re: Fryzjer 15.09.06, 14:22
      mój ulubiony fryzjer pracuje w moim rodzinnym mieście. ma 20 lat i jest
      niesamowity ;) wydawałoby się, że w Kraku mam spory wybór, ale niestety nie
      trafiłam na takiego z podobną fantazją. strzyże mnie po swojemu, nie cierpi
      sztampy i uwielbia klientki, które pozwalają mu zrobić z włosami, co zechce :)
      a efekty są naprawdę fajne. przy okazji wizyt u rodziców umawiam się z nim i
      spędzam pół soboty w salonie, ale bardzo jestem zadowolona. nie lubię natomiast
      salonów sieciowych. fakt, w JLD strzygą i układają mi włosie w 20 minut, ale
      czuję się jak na taśmociągu.
      • lucy215 Re: Fryzjer 15.09.06, 20:02
        Sumire, ten Twój jest ogólnie dostępny?:)
        • sumire Re: Fryzjer 18.09.06, 16:08
          jest, ale nie wiem, gdzie teraz strzyże. ostatni raz byłam u niego 3 miesiące
          temu i był na etapie zmieniania salonu, więc nie wykluczam, że teraz jest
          wolnym strzelcem... poza tym trzeba się wybrać na Śląsk :)
    • magdaksp Re: Fryzjer 18.09.06, 16:19
      sama sie farbuje ,obcinam i warkoczykuje:)
    • realprincess Re: Fryzjer 04.10.06, 23:47
      Znacie jakies dobre fryzjerki w Krakowie? Ja nigdy nie jestem zadowolona z
      fryzjera i nienawidze do niego chodzic :(zawsze mi cos zle zrobia :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka