Dodaj do ulubionych

matematyka przekresla ...

10.05.05, 16:17
Wybierajac profil klasy w Liceujm kierowalam sie przede wszystkim
zainteresowaniami. I tak tez wybralam klase humanistyczna. Maja 15 lub 16 lat
miala zadecydowac o swoje przyszlsci. Przede wszystkim o tym co bede zdawac
na egzaminie maturalnym. No i wybralam. Majac rozszerzona historie (
przedmiot, ktorego nie znosze) wybralam matematyke na maturze. Jest to
przedmiot ktory wlasciwie zawsze lubialam, ale nie sadzialm ze bedzie on
niezbedny mi na wybrany dopiero teraz kierunek studiow. Po wczorajsze maturze
czulam sie dobrze. Planowaam dostanie 50 moze nawet 60 procent. I jak sie
szybko okazalo, bo juz nastepnego dnia nie zdam. ;( Moje najwieksze mareznie,
a mianowicie dostanie sie na dobra uczelnie , ktora jest jak najdalej miejsca
zamieszkania , leglo w gruzach. Mieszkam w bardzo malej miejscowosci, w
ktorej nie ma zadnych perspektyw na przyszlosc. Najblizsza miejscowosc to
Slupsk, gdzie miesci sie uczelnia( oprocz wydzialu przyrodniczego), do ktorej
trafiaja osoby, ktore nie dostaly sie nigdzie indziej. Wiec jak dobrze
pojdzie i zdam ta mature na 30 % to pojde wlasnie tam i niestety moja sznasa
na wyrwanie sie z doslownie "zadupia" przepadnie.
Jeszce jedno. Zapowiadajac nowa reforme oswiaty, politycy wypowiadali sie,
ze zmieni ona calkowicie dotychczasowe szkolnictwo. Da nowe mozliwosci
uczniom, uprzyjemni im lata szkoly. Ma sprawdzic myslenie i takie tam. Jednak
jak dotad to ta nowa reforma nie nie polepszyla. Cierpia z jej powodu i
uczniowie i nauczyciele.
Jeszcze jedno. Myslalam, ze jezeli matura probna poszla naprawde kiepsko,
to Komisja ulozy proste zadania z matematyki. Jednak jak sie wczoraj
przekonalismy, nie byl to poziom podstawowy. Ja uczac sie w klasie o podobno
profilu podstawowym, nie mialam nigdy problemow z matematyka. JHednak zaraz
po maturze probnej szybko prtzekonalam sie, ze poziom moich lekcji matematyki
w szkole to nie poziom podstawowy, ale podstawowy podstawowego. Jak ja mam
zdac mature, jezeli szkola mnie do tego nei przygotuje. Jednak mimo wszystko
chwale sobie moja matematyczke, ktora jest niezwykla kobieta, poniewaz
potrafi wytlumaczyc wszystko. I to nie jest jej wina, ze miala taki a taki
programn zajec. Niech CKE pomysli nad zmniejszeniem materialu z matematyki ,
no bo jak sie z tym mozna wyrobic w trzech latach. Albo niech pomysli o
fakultetach. Przynajmniej niech dalesze roczniki maja lzej.
Przepraszam, ze sie tak rozpislam. Chcialam napisac to co mi lezy nei tylko
na sercu ale i w glowie. Nie napisalam wszystkiego,wlasciwie to napisalam
zaledwie mala czastke. Nie wiem czy mnie zrozumiecie, ale i tak
takie "wypisanie" duzo mi pom,oglo. Moze przestane myslec o oficjalnych
wynikach z matematyki, ktore mnie przylaczaja ( jednak nie pzrestalam).
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej-Katowice Re: matematyka przekresla ... IP: 81.219.117.* 10.05.05, 16:26
      Wiesz,sam chodzilem do bardzo renomowanej szkoly do Katowic na mat-fiz,i powiem
      ze ja tez mialem problemy z matura wczoraj,napisalem dobrze,ale maxa nie
      dosatne na pewno.Otoz chce nawiazac do twojej mysli,zdecydowanie ta matura byla
      trudniejsza od wczesniejszych i osoby np. z klas historycznych mieli naprawde
      male szanse na przebrniecie tej bariery jaka zosatla postawiona na wczorajszej
      maturze. Wiadomo ze nie ma rownych szans,ja sam jestem z malego miasta i jedyna
      nadizeja dla osob z malych miejscowosci jest indywidualna praca -wychodzenie
      ponad program materialu. Wiem ze to brzmi niesamowicie,ale taka jest
      prawda.Matematyka to moja pasja,a mimo to nie byl to banal jak to niektorzy
      pisza.. Tak wiec,nie przejmuj sie,wszyscy napisali slabiej niz oczekiwali,
      pozdro
      • Gość: bungli Re: matematyka przekresla ... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 10.05.05, 18:28
        ja jestem raczej z tego wiekszego miasta i tez z matfizu i raczej poszlo mi dobrze (w jednym mam blad na rozeszerzonej wg odp. nieoficjalnych) jednak nie wiem jak mialy sobie poradzic osoby z kierunkow wszelkich humanistycznych.
        z obu arkuszy probnej matury do ktorej sie w zaden sposob nie przygotowywalem wyszedlem godzine wczesniej, tutaj bylo gorzej. mysle ze glownie zabraklo czasu, zreszta co tu duzo gadac, po prostu to byly najtrudniejsze arkusze jakie przyszlo mi robic. mogli chociaz zrobic taka probna to by wiekszosc osob zmienila swoj trzeci przedmiot... az strach myslec o fizyce bo z niej taki dobry nie jestem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka