pieronski_hanys
31.07.10, 11:19
Na forum katowickim zastanawiamy się z jednym z użytkowników czy mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego (ogólnie: terenu nazywanego kiedyś Śląskiem Austriackim, czyli w obrębie administracyjnej Polski XXI. wieku od Skoczowa na południe i od Bielska-Białej na zachód + kraj morawsko-śląski w Czechach) nazywają siebie Ślązakami i utożsamiają się ze Śląskiem w jego historycznych granicach?
Oczywiście nie mamy na myśli stereotypowego pojęcia Ślązaka, ograniczanego do Górnoślązaka i jeszcze bardziej ograniczenie - do mieszkańca okręgu przemysłowego pracującego w jednym z zakładów ciężkiego przemysłu.
Raczej - Ślązak jako mieszkaniec Śląska w historycznych granicach, utożsamiający się z tym regionem/krajem, być może - utożsamiający się ze śląską opcją narodową (warto w tym miejscu przypomnieć Józefa Kożdonia).
Wszystkim znane jest pojęcie Cesaroka czy Cieszynioka, moim zdaniem to osobna, od 1740. inna historia, ale nadal jednak spójna, związana z całym obszarem Ślaska w jego geograficznych granicach.
Za identyfikacją mieszkańców dawnego Śląska Austriackiego z ogólnie pojętym Śląskiem przemawia też historia: korzenie Śląska to przecież Państwo Wielkomorawskie, później Czechy, później zdobycie Śląska przez Polskę Mieszka I, znowu powrót do Czechów w 1335 roku, Habsburgowie, znaczna część Śląska (poza Śląskiem Cieszyńskim) znalazła się w 1740 roku w Prusach, na początku XX wieku kolejny rozbiór Śląska (powstania śląskie), a po II wojnie światowej podział pomiędzy Polskę, Czechy i skrawek Niemiec.
Jak odnosicie się do tych kwestii? Czy czujecie się Ślązakami? Czy czujecie związek z ogólnie pojętym Śląskiem: od Łużyc Górnych, przez Wrocław, Zieloną Górę, Legnicę, Głogów, Opole, Nysę, Kędzierzyn-Koźle, Rybnik, Racibórz, Gliwice, Bytom, Tarnowskie Góry, Katowice, Tychy, Pszczynę, Skoczów po Cieszyn i Opawę?
Mile widziane będą wypowiedzi autochtonów, osób z głęboko zanurzonymi w Śląsku Cieszyńskim korzeniami .