Dodaj do ulubionych

Ślązacy są ja kameleony

    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 21.09.04, 20:37
      Gazeta.pl > Kraj > Raporty > Sprawa wypędzeń Wtorek, 21 września 2004


      Przesiedleńcy chcą odzyskać swoją własność






      Gliwice, sporna kamienica. Danuta Walczak z rodziną mieszka tu 13 lat
      Fot. Grzegorz Celejewski / AG


      ZOBACZ TAKŻE


      • Niemcy rozpatrzyli 60 mln wniosków o świadczenia wyrównawcze (12-07-04,
      07:00)







      Anna Rubinowicz-Gründler, Berlin, Tomasz Głogowski, Bartosz T. Wieliński,
      Katowice 12-07-2004, ostatnia aktualizacja 12-07-2004 10:43

      Luzie Schaffrat z Dortmundu musi oddać 4,6 tys. euro, które państwo niemieckie
      zapłaciło jej za pozostawiony w Gliwicach w 1978 r. dom, bo nadal jest jego
      właścicielką. - Takich przypadków jest kilkaset, a może nawet kilka tysięcy-
      mówią władze niemieckie.

      czytaj dalej »

      r e k l a m a




      W podobnej sytuacji znaleźli się tzw. późni przesiedleńcy, którzy wyjeżdżali z
      Polski od końca lat 70., często na podstawie wizy turystycznej. Po przyjeździe
      do RFN wypłacano im przynajmniej po 9 tys. marek tzw. świadczeń wyrównawczych
      (wtedy ok. czterech średnich pensji). Był to rodzaj rekompensaty za majątek
      pozostawiony w Polsce, który na mocy polskiego prawa (ustawa z 1961 r.)
      przechodził na własność skarbu państwa.

      Teraz - po ponad dwudziestu latach - niemieckie urzędy postanowiły sprawdzić,
      czy aby na pewno pozostawiony w Polsce majątek został utracony.

      - Takich przypadków jak Luzie Schaffrat jest kilkaset, a może nawet kilka
      tysięcy - mówi Günter Gallenkamp z Federalnego Urzędu ds. Świadczeń
      Wyrównawczych w Bad Homburg.

      Mąż Luzie Schaffrat miał w Gliwicach przy ul. Jagiellońskiej 16 a kamienicę, w
      której prowadził piekarnię. Wyjeżdżając do Niemiec w 1978 r., stracił ją na
      rzecz skarbu państwa. Ale urzędnicy miejscy zapomnieli wpisać tego do ksiąg
      wieczystych i pan Schaffrat nadal tam figuruje jako właściciel. - Pani
      Schaffrat może więc ubiegać się o zwrot kamienicy, a świadczenia z tytułu
      pozostawionego w Polsce mienia jej nie przysługują - wyjaśnia Ulrich Götsch z
      Urzędu ds. Wyrównań dla Przesiedleńców przy Urzędzie Miasta w Dortmundzie.

      Luzie Schaffrat nie chce rozmawiać z dziennikarzami: - Mam tej całej sprawy już
      dosyć. Niech pan zadzwoni do mojego zięcia. On się tym zajmuje.

      Zięć, Chrystian Galla, z zawodu górnik, mówi krótko: - Chcemy przejąć kamienicę
      i ją sprzedać. Nie chce jednak wyjaśnić, w jaki sposób.

      Marek Jarzębowski z gliwickiego magistratu: - Jeszcze wiele kamienic i działek
      w Gliwicach ma nieuregulowaną sytuację prawną. Porządkujemy dokumenty. Jednak
      zajmuje się tym jedna osoba i wszystko musi potrwać.

      Jarzębowski uspokaja, że lokatorzy kamienicy przy ul. Jagiellońskiej nie mają
      się czego bać. - Do odzyskania jej przez byłych właścicieli jest jeszcze długa
      droga sądowa. Nawet jeżeli do tego by doszło, to od razu upomnimy się o zwrot
      kosztów administrowania tym budynkiem. Wtedy może się okazać, że będzie to
      więcej, niż dziś warta jest sama kamienica - wyjaśnia.

      Walczakowie się nie wyprowadzą

      W dawnym domu Schaffratów przy Jagiellońskiej 16 a w Gliwicach mieszkają dziś
      22 osoby. Mieszkanie obywateli Niemiec zajmują od 1992 r. Danuta i Kazimierz
      Walczakowie z dwojgiem dzieci. Mają dwa pokoje i kuchnię

      • Gość: Wehrwolf Re:Rubinowicz to hyba Zydowskie nazwisko IP: *.g.pppool.de 21.09.04, 20:44
        po co wciskasz ten mist o Slazakach? miesza ci sie jusz we lbie z tych
        nazwisk
        • ramen5 Re:Rubinowicz to hyba Zydowskie nazwisko 21.09.04, 20:55
          Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):

          > po co wciskasz ten mist o Slazakach? miesza ci sie jusz we lbie z tych
          > nazwisk

          Ramen5:Tobie miesza się w głowie,nacjonalisto niemiecki.Dziwne że nie
          zapomniałeś polskiego języka-chociaż zwalczasz go w każdy możliwy sposób.
          (Nacjonalisto bardzo kuluralne określenie ludzi twojego pokroju).Co twoi
          współziomcy nie chcieli słuchać twojego bełkotu?Postanowiłeś się
          dowartościować!
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 22.09.04, 05:19
      Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Wiadomości: Kraj Świat UE Gospodarka Sport Kultura Nauka
      Fotografie Regiony



      Katowice

      Aktualności
      Z Podbeskidzia
      Sport
      Kultura
      Felietony
      Reportaże
      Magazynek
      Handel, usługi
      Edukacja
      Forum



      Co jest grane

      Kina
      Koncerty, imprezy
      Spektakle
      Wystawy
      Restauracje
      Kuchnia śląska
      TVP3 Katowice




      Inne stałe serwisy

      Galerie zdjęć
      Turystyka
      Kalendarium
      Spacery po Śląsku i Zagłębiu
      Ciekawostki
      Ludzie regionu




      Serwisy okazjonalne
      Trasy na weekend
      Przebudowa katowickiego rynku
      Zwierzę w mieście
      Historia pieniędzy na Śląsku
      Historie klubów sportowych
      Historia Śląska




      Kontakt

      Napisz do redakcji
      Biura ogłoszeń




      Gazeta.pl ) Katowice ) Edukacja Środa, 22 września 2004




      Najwybitniejsi pisarze polskojęzyczni na Górnym Śląsku




      Gustaw Morcinek



      ZOBACZ TAKŻE


      • Krótka historia Śląska
      • Galeria zdjęć: Najwybitniejsi pisarze polskojęzyczni na Górnym Śląsku (16-11-
      03, 09:11)







      *** 23-12-2003 , ostatnia aktualizacja 22-12-2003 13:49



      Walenty Roździeński *1560 - +1622

      Właściwie nazywał się Walenty Brusek lub Brusiek. Poeta, hutnik, kuźnik.
      Zarządzał hutami Andrzeja Kochcickiego, który wyratował go od więzienia i
      roztoczył nad nim opiekę. Roździeński trafił do więzienia w wyniku procesu o
      swoją kuźnię w Roździeniu nad Rawą z dziedziczką Mysłowic Katarzyną Salomonową.

      Dzięki Kochcikiemu Roździeński mógł tworzyć, koszty druku dzieł pokrywał
      mecenas. Ten poświęcił Kochcickiemu swój poemat "Officina ferraria abo huta i
      warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego", wydany w 1612 r. w Krakowie.

      Roździeński zawarł w nim informacje o hutnictwie i hutnikach w różnych krajach
      (ze szczególnym uwzględnieniem kuźni śląskich), poradnik organizacji pracy w
      kopalni oraz zwyczaje, legendy i wierzenia górnicze.

      Ilustracja do traktatu "Officina ferraria abo huta i warstat z kuźniami
      szlachetnego dzieła żelaznego"

      Adam Gdacjusz *1609/10 - +1688

      Pisarz i słynny kaznodzieja luterański rodem z Kluczborka. Często określany
      mianem "śląskiego Reja". Pracował jako nauczyciel protestancki w Bardiowie,
      Elblągu i Wilnie. Był seniorem zboru luterańskiego w Kluczborku (1647-1688), za
      jego pastorstwa Kluczbork stał się ośrodkiem polskiego arianizmu. Jego
      pisarstwo wyróżniało się na tle innych współczesnych autorów śląskich tym, że
      nie zważając na krytykę purystów językowych, chętnie i świadomie wykorzystywał
      wyrażenia gwary śląskiej. Owocem jego pracy kaznodziejskiej były pierwszy
      drukowany zbiór kazań ("Kilka kazań pokutnych", 1644 r.) oraz pierwsza polska
      postylla przeznaczona dla ludu ("Postilla popularis", 1650 r.), utrzymana
      częściowo w formie gawędy i anegdoty.

      W późniejszym okresie zajmował się tak sprawami dogmatyki (np. "Kwestia, jeśli
      Maria Najświętsza może być nazywana Panną"), jak i obyczajowością. Pisał o
      pijaństwie, pojedynkach i stanie szlacheckim. Rynek i kościół ewangelicki

      w Kluczborku ok. 1910 r. Reprodukcja z książki "Górny Śląsk wczoraj",
      Wydawnictwo "Wokół nas", Gliwice 1995

      Józef Lompa *1797 - +1863

      Najwszechstronniejszy śląski literat polskojęzyczny, od którego datuje się
      początki polskiego piśmiennictwa na Śląsku (choć pisał także w języku
      niemieckim). Jego twórczość jest tak różnorodna, jak prace, których imał się w
      życiu. Był m.in.: nauczycielem, tłumaczem, sekretarzem komisji do regulacji
      gruntów chłopskich i organistą.

      Lompa pisał "o wszystkim dla wszystkich". Wśród jego prac można znaleźć "Opis
      roślin jadowitych" obok "Zbioru pieśni nabożnych". Pisał: wiersze, podręczniki
      geografii, historii i rachunków, powieści dla ludu i poradniki, np.
      pszczelarstwa. Wydawał zbiory pieśni i modlitw.

      Znaczącym dorobkiem Lompy są jego prace ludoznawcze. Był on jednym z
      najwybitniejszych wówczas znawców kultury ludowej. Gromadził i wydawał baśnie,

      pieśni i podania śląskie.

      Juliusz Ligoń *1823 - +1889

      Polski poeta ludowy na Śląsku. Samouk, od 1852 r. brał udział w polskiej
      działalności oświatowej, pracując jako hutnik. Współpracował z pismami w
      zaborze pruskim i w Galicji, publikując wiersze, dramaty, artykuły,
      opowiadania, gawędy. Uważany za współtwórcę regionalnego dramatu ludowego na
      Górnym Śląsku.

      Patriotyzm łączył z tendencją dydaktyczno-moralną.

      Pisał poezję związaną z tradycją ludową, np. zbiory "Piosnki zabawne" (1877
      r.), "Iskra miłości z Górnego Śląska" (1919 r.), poemat "Obrona Wiednia, czyli
      niemieckiego państwa i chrześcijaństwa, przez Jana Sobieskiego" (1883 r.) oraz
      popularne w teatrach amatorskich sztuki, jak "Los sieroty" ("Katolik", 1882 r.).

      Twórczość i działalność Ligonia była ważnym elementem walki o świadomość
      narodową i polskość Śląska.

      Paweł Stalmach *1824 - +1891

      Publicysta i czołowy działacz narodowy na Śląsku Cieszyńskim II połowy XIX
      wieku. Urodził się w Bażanowicach koło Cieszyna. W czasie studiów w Wiedniu
      nawiązał kontakty z Polakami z Galicji, zwłaszcza z księciem Jerzym
      Lubomirskim. Podczas Wiosny Ludów uczestniczył w Zjeździe Słowiańskim w Pradze
      jako reprezentant Śląska Cieszyńskiego. Po powrocie do Cieszyna poświęcił się
      pracy dziennikarskiej (redagował "Tygodnik Cieszyński", a od 1851 r. -
      "Gwiazdkę Cieszyńską") oraz społecznej. Podstawą sukcesu "Gwiazdki",
      redagowanej według zasady edukacji poprzez zabawę, był wyjątkowy talent
      pedagogiczny Stalmacha. Pisywał tak poematy ("Bój na Dobropolu" i "Cieszymir",
      wydane w 1890 r.), jak i prace słowianoznawcze ("Księgi rodu słowiańskiego",
      1889 r.) czy poświęcone gramatyce. Ale największy rozgłos towarzyszył jego
      polemicznym broszurom: "Światło prawdy w narodowych stosunkach Śląska" (1884
      r.) i "W obronie własnej" (1887 r.).

      Karol Miarka *1825 - +1882

      Jeden z najsłynniejszych XIX-wiecznych śląskich działaczy na rzecz polskiego
      odrodzenia narodowego urodził się w Pielgrzymowicach. Zaczynał swą karierę
      pisarską w języku niemieckim, próbując wydać zbiór patriotycznych pieśni
      niemieckich. Nie opublikowano ich co prawda, ale młody Karol zainkasował
      nagrodę w wysokości 10 talarów. Jego dalszy życiorys stał się poniekąd symbolem
      przemian, jakie dokonały się za jego życia na Śląsku. Miarka przesiąknął
      kulturą niemiecką podczas nauki w głogowieckim seminarium. Po jego ukończeniu
      objął posadę najpierw pomocnika nauczyciela, a następnie nauczyciela. Po
      śmierci ojca - także nauczyciela - zajął jego miejsce w miejscowej szkole.

      Dopiero w 1859 r. zaczął uczyć się języka polskiego i rozpoczął próby pisania w
      tym języku. Na ten czas datuje się początek jego współpracy z "Gwiazdką
      Cieszyńską". W 1869 r. zdecydował się rzucić posadę, przeniósł się do
      Królewskiej Huty

      i otworzył tam Księgarnię Katolicką. Do 1880 r. będzie także redaktorem

      i właścicielem pisma "Katolik". Od 1872 r. zajął się polityką i chociaż nigdy
      nie został posłem, w dobie kulturkampfu stał się na Śląsku wpływowym
      zwolennikiem niemieckiej katolickiej partii Centrum. Cechą charakterystyczną
      jego poglądów wyrażanych w tekstach publicystycznych i dziennikarskich, w
      których najlepiej wykorzystał swój pisarski talent, była wspólnota sprawy
      polskiej i katolicyzmu, czemu towarzyszyła jednocześnie lojalność wobec
      pruskiego króla. Najbardziej znane jego artykuły, w których dał wyraz tym
      poglądom, to "Polska, Francja, Baczność, katolicy!" z 1870 r. i "Jezus, Maria,
      Józef, ratujcie nas z ręki nieprzyjaciół, bo zginiemy" z 1872 r. Poza tym
      Miarka pisywał dramaty ludowe na użytek teatrów amatorskich oraz powieści.
      Tworzone często w pośpiechu były niemal zawsze podporządkowane nadrzędnemu
      celowi: propagowaniu idei narodowych.

      Norbert Bończyk *1837 - +1893

      Pochodził z górniczej rodziny z Miechowic koło Bytomia. Ukończył gimnazjum w
      Gliwi
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 22.09.04, 07:36
      Marek się zjawił,a już myślałem że poświęcił się dla ogólnego dobra i zniknął
      ze sceny forum.Zjawił się jak jemu podobni forumowicze po północy w godzinę
      złych duchów!
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 22.09.04, 07:50
      Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Wyloguj się |

      Zaloguj się


      Twój login:
      ramen5




      Ulubione fora



      Ulubione dodaj na stronach forów


      Na skróty


      Aktualności
      Auto-Moto
      Czas Wolny
      Dom
      Dziecko
      Edukacja
      Forum Humorum
      Gospodarka
      Kobieta
      Komputery
      Kuchnia
      Kultura
      Praca
      Prasa i media
      Sport
      Społeczeństwo
      Towarzyskie
      Turystyka
      Zdrowie


      Fora regionalne


      Białystok
      Bydgoszcz
      Częstochowa
      Gdańsk-Sopot-Gdynia
      Gorzów Wlkp.
      Katowice
      Kielce
      Kraków
      Lublin
      Łódź
      Olsztyn
      Opole
      Płock
      Poznań
      Radom
      Rzeszów
      Szczecin
      Toruń
      Warszawa
      Wrocław
      Zielona Góra


      Fora o Gazeta.pl

      Forum o czacie
      Forum o forum
      Forum o moderacji
      Forum o usenecie
      Klub Forum

      Pomoc Forum




      Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Miasta > Śląskie Środa, 22 września
      2004

      w treści w temacie autor + zaawansowane



      Forum przyzwoitych Zagłębiaków (7) Założyciel: proslaski.zaglebiaczek


      Rozumiejąc uzasadnioną niechęć naszych sąsiadów Ślązaków do Zagłębia, chcemy
      zaradzić tej sytuacji i, jeśli nawet same przeprosiny od razu nie pomogą,
      obiecujemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby Ślązacy nam wybaczyli -
      Powstania "Śląskie", powojenny szaber, Zawadzkiego, brutalną polonizację,
      Gierka, Kijonkę i inne przewinienia, w tym przynależność do jednego województwa.

      Licząc na równie przyzwoitych jak ja mieszkańców Zagłębia serdecznie zapraszam
      do dyskusji. Może Ślązacy nas zauważą, nie wszyscy jesteśmy czerwoni i
      aroganccy, nie wszyscy szydzimy ze Ślązaków, nie wszyscy nie dostrzegamy, jak
      biedna byłaby Polska ( w tym Zagłębie) bez Śląska i jego mieszkańców.
      Pamietajmy również o awansie cywilizacyjnym naszych krewnych z całej ziemi
      kieleckiej, jaki zawdzieczają oni pracy i warunkom, które znależli za Brynicą,
      na Górnym Śląsku.

      Pozdrawiam - rodowity Zagłębiak i Sosnowiczanin.


      + dodaj swoją reklamę

      + dodaj do ulubionych forów


      Sortuj według: daty ostatniego listu daty założenia wątku liczby
      wypowiedzi tematu autora + rozpocznij nowy wątek


      • Trochę się zadumałem (1) terminal_slawkow 22.09.04, 02:59
      • Wiedziałem, że tu jest coś nie tak (2) michaelus 21.09.04, 22:57
      • "Nieprzyzwoity" Zagłębiak (1) michaelus 21.09.04, 22:50
      • Panowie, dzieki za piekna inicjatywe. (1) arnold7 21.09.04, 22:38
      • Witam serdecznie (2) proslaski.zaglebiaczek 21.09.04, 20:57






      zielony - Twój przyjaciel granat - ekspert czerwony - redakcja
      szary - Twój nieprzyjaciel - odpowiedź eksperta - odpowiedź redakcji -
      opinia


      Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
      wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające
      wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą
      ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji.


      --------------------------------------------------------------------------------

      Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
      Dodaj tę stronę do Ulubionych | Zgłoś problem lub błąd

      --------------------------------------------------------------------------------

      Gazeta.pl: Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film •
      Kobieta • Twoje miasto • Ogłoszenia
      Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet +wszystkie serwisy


      --------------------------------------------------------------------------------

      Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
      Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu


      Ramen5:Dla mnie to jest prowokacja

    • Gość: Ramen5 Katowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:21
      Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Wiadomości: Kraj Świat UE Gospodarka Sport Kultura Nauka
      Fotografie Regiony



      Katowice

      Aktualności
      Z Podbeskidzia
      Sport
      Kultura
      Felietony
      Reportaże
      Magazynek
      Handel, usługi
      Edukacja
      Forum



      Co jest grane

      Kina
      Koncerty, imprezy
      Spektakle
      Wystawy
      Restauracje
      Kuchnia śląska
      TVP3 Katowice




      Inne stałe serwisy

      Galerie zdjęć
      Turystyka
      Kalendarium
      Spacery po Śląsku i Zagłębiu
      Ciekawostki
      Ludzie regionu




      Serwisy okazjonalne
      Trasy na weekend
      Przebudowa katowickiego rynku
      Zwierzę w mieście
      Historia pieniędzy na Śląsku
      Historie klubów sportowych
      Historia Śląska




      Kontakt

      Napisz do redakcji
      Biura ogłoszeń




      Gazeta.pl ) Katowice ) Katowicki rynek Środa, 22 września 2004




      Katowice - skarbnica współczesnej architektury



      ZOBACZ TAKŻE


      • Wyczyśćcie Katowice - radzi Francoise Fromonot, architekt z Francji (09-07-
      04, 09:35)
      • Jak Katowice wyglądały w latach 60. (18-06-04, 12:02)
      • Dziennikarz, arcymistrz arogancji - polemika z Michałem Smolorzem (18-06-04,
      12:03)
      • Polemika z Jurandem Jareckim (27-05-04, 23:12)
      • Radość z burzenia Katowic - rozmowa z architektem (21-05-04, 16:07)







      Oskar Grąbczewski, wiceprezes SARP O/Katowice, architekt 02-07-2004 , ostatnia
      aktualizacja 06-07-2004 15:49

      List do redakcji

      czytaj dalej »

      r e k l a m a




      W związku z toczącą się na łamach katowickiej "Gazety Wyborczej" burzliwą
      dyskusją dotyczącą zabudowy centrum Katowic ("Radość z burzenia" - rozmowa z
      Jurandem Jareckim z dnia 21.05 br., Polemika z Jurandem Jareckim - Michał
      Smolorz z dnia 27.05, liczne głosy czytelników i internautów) pragniemy zwrócić
      uwagę na parę kwestii dotyczących problemów poruszonych w przywołanych
      publikacjach.

      Przygotowana przez SARP i eksponowana w prowadzonej przez nas Galerii
      Architektury wystawa "Rynek Katowic - Historia Miejsca" pokazuje zmiany
      ukształtowania rynku od 1823 roku aż do dnia dzisiejszego. Serdecznie
      zapraszamy do zapoznania się z materiałami tej wystawy, co może być bardzo
      przydatne w weryfikacji wyobrażeń uczestników dyskusji na temat niegdysiejszego
      kształtu rynku, przyczyn i skutków wyburzeń okalającej go zabudowy oraz pozwoli
      na bardziej sprawiedliwą ocenę obecnego stanu centralnej przestrzeni naszego
      miasta.

      Architektura lat 60. i 70. stanowi obecnie łatwy cel ataków, co znakomicie
      pokazuje tekst p. Michała Smolorza. Sądzimy, że trzeba spróbować rozróżnić
      przykłady budynków nieudanych, do których z pewnością należy większość
      zuniformizowanej zabudowy mieszkaniowej z tzw. wielkiej płyty, od tych, które
      stanowią cenne dziedzictwo swoich czasów. Do grupy tej z pewnością należy
      zaliczyć modernistyczną zabudowę centrum Katowic z obiektami takimi, jak: domy
      handlowe Zenit (autorzy: Mieczysław Król, Jurand Jarecki) i Skarbek (Jurand
      Jarecki), pasaż usługowo-mieszkalny Separator/BWA/Pałac Ślubów/Superjednostka
      (Stanisław Kwaśniewicz, Mieczysław Król), Dom Prasy (Marian Śramkiewicz),
      Delikatesy (Marian Skałkowski), dworzec PKP (Wacław Kłyszewski, Jerzy
      Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki) czy nie budzący, jak widać z dyskusji, jako
      jedyny kontrowersji Spodek (Maciej Gintowt, Maciej Krasiński). Niektóre z tych
      realizacji są obarczone "grzechem pierworodnym" - powstały mianowicie na
      miejscach wyburzonych przedwojennych obiektów, często o pierwszorzędnej
      wartości. Nie czyni ich to jednak "bolszewickimi" (cytat z P. Michała
      Smolorza) - z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że są to budynki
      wytrzymujące porównanie ze współczesnymi sobie realizacjami Paryża, Londynu,
      Berlina. Co więcej - najnowsze światowe trendy, szczególnie realizacje
      holenderskie, niemieckie lub szwajcarskie, wprost nawiązują do estetyki lat
      60., co sprawia, że centrum Katowic w oczach odwiedzających nas architektów z
      zachodniej Europy stanowi swoistą skarbnicę współczesnej architektury.

      Co sprawia, że ta bardzo wartościowa zabudowa nie znajduje uznania w oczach
      (przynajmniej nie we wszystkich) mieszkańców Katowic? Po pierwsze - jej zły
      stan techniczny, brudne elewacje, przestarzałe elementy kwalifikujące się do
      wymiany, zużyte lub zdewastowane wnętrza. Architektura modernistyczna, jak
      każda inna, potrzebuje "szczotki i mydła", a także okresowych przeglądów,
      remontów, a po upływie 40 lat - modernizacji, np. w zakresie zmiany przestrzeni
      lub paneli elewacyjnych na spełniające obecne normy.

      Kolejna przyczyna to brak urbanistycznej oprawy spajającej poszczególne
      wartościowe obiekty. Zabudowa XIX-wieczna funkcjonuje w oparciu o kwartał,
      ulicę i plac, i tak jesteśmy nauczeni postrzegać miasto. Modernizm, proponując
      przestrzenie nowego typu - pasaże, podcienia, przenikanie wnętrza i zewnętrza
      budynku - wymaga szczególnie starannego opracowania planu urbanistycznego, od
      dużej skali, aż do detalu - mebli ulicznych (kiosków, ławek, rzeźb, fontann
      itp.), które muszą współtworzyć miejską przestrzeń.

      Last but not least - przyczyna tkwi w oku patrzącego. Architektura
      modernistyczna nie zadomowiła się w świadomości użytkowników jako równorzędna z
      budynkami ubranymi w kostium stylów historycznych. Nie wdając się w dogłębną
      analizę tego stanu rzeczy, na pewno musimy wspomnieć o braku edukacji
      artystycznej i estetycznej - od poziomu szkoły podstawowej zaczynając. Dużą
      rolę odgrywają również resentymenty polityczne - podobne do tych przywołanych w
      tekście p. Michała Smolorza. Swoją drogą - wydaje się, że odwrotnie niż
      sugeruje on w swoim tekście - ściga się nie funkcjonariuszy poprzedniego
      systemu (zarówno oni, jak ich ideowi następcy cieszą się stałym poparciem dużej
      części naszego społeczeństwa), ale właśnie architektów i urbanistów, odsądzając
      ich od czci i wiary.

      Z całą pewnością architektura modernistyczna musi podlegać ocenie (do
      najsurowszych jej krytyków należą sami architekci - dość wspomnieć o
      postmodernistycznej rewolucji, która od lat 70. poczynając, odmieniła sposób
      myślenia o kształtowaniu przestrzeni), niech jednak będzie to ocena
      przynajmniej w połowie tak wyważona i obiektywna, na jaką mogą liczyć na
      łamach "Gazety Wyborczej" współcześni artyści uprawiający inne dziedziny sztuki.

      Na zakończenie pragniemy zwrócić uwagę na uderzającą niestosowność tonu
      polemiki p. Michała Smolorza w stosunku do osoby Juranda Jareckiego. Jurand
      Jarecki jest jednym z najwybitniejszych współczesnych śląskich architektów,
      autorem wielu znakomitych realizacji, w tym m.in. Zenitu, Skarbka, Biblioteki
      Śląskiej, laureatem licznych nagród za twórczość architektoniczną. Zdajemy
      sobie sprawę z tego, że architektura stanowi dla p. Michała Smolorza terytorium
      nieznane, dlatego prosimy o delikatniejsze poruszanie się po nim. Każdy może w
      porywie emocji wydać kategoryczny sąd o sprawie, na której zna się słabo -
      ostro skrytykować film Lecha Majewskiego, wyśmiać nową płytę zespołu Myslovitz,
      uznać za bezsensowny dramat Ingmara Vilquista lub podzielić się znudzeniem po
      lekturze ostatniej książki Henryka Wańka (przywołujemy tu przykłady uznanych
      twórców, których pozycja w uprawianych przez nich dziedzinach jest analogiczna
      do pozycji Juranda Jareckiego w dziedzinie architektury) - czy jednak sąd ten
      nie będzie bardziej klarowny, jeżeli przepuścimy go przez filtr refleksji,
      kompetencji i szacunku dla autora, którego dzieło oceniamy?



      Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum




      Wasze opinie (8)

      + DODAJ swoją opinię na forum

      --------------------------------------------------------------------------------

      • Katowice - skarbnica współczesnej architektury Gość: :), 20.07.2004 11:22
      Jeżeli ktoś twierdzi że Zenit, Skarbek i dworz
    • Gość: Śląsk z lotu ptaka Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:43
      Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Wiadomości: Kraj Świat UE Gospodarka Sport Kultura Nauka
      Fotografie Regiony



      Katowice

      Aktualności
      Z Podbeskidzia
      Sport
      Kultura
      Felietony
      Reportaże
      Magazynek
      Handel, usługi
      Edukacja
      Forum



      Co jest grane

      Kina
      Koncerty, imprezy
      Spektakle
      Wystawy
      Restauracje
      Kuchnia śląska
      TVP3 Katowice




      Inne stałe serwisy

      Galerie zdjęć
      Turystyka
      Kalendarium
      Spacery po Śląsku i Zagłębiu
      Ciekawostki
      Ludzie regionu




      Serwisy okazjonalne
      Trasy na weekend
      Przebudowa katowickiego rynku
      Zwierzę w mieście
      Historia pieniędzy na Śląsku
      Historie klubów sportowych
      Historia Śląska




      Kontakt

      Napisz do redakcji
      Biura ogłoszeń




      Gazeta.pl > Katowice > Magazynek Środa, 22 września 2004




      Śląsk z lotu ptaka




      Tarnowskie Góry. - Okolice Tarnowskich Gór z powietrza wyglądają kapitalnie.
      Pola, łąki, lasy, jednym słowem mnóstwo kolorów. Z ziemi tego nie widać. Wiem,
      co mówię, bo mieszkam w tym mieści. Na zdjęciu rynek w Tarnowskich Górach. Duży
      budynek z czerwonym dachem to ratusz, naprzeciw stoi kościół ewangelicki
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG



      Nikiszowiec. - Szczerze powiedziawszy, wolę patrzeć na Nikiszowiec ze zwykłej
      perspektywy. z powietrza nie widać, jak bardzo to miejsce jest niezwykłe. Na
      zdjęciu widać geometryczny układ osiedla. Nad ceglanymi budynkami góruje
      kościół św. Anny. Z prawej strony wystają kominy kopalni Wieczorek
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG



      Katowice. - Jeżeli na miasto patrzy się z wysokości 300 metrów, nie sztuka się
      zgubić. Nawet katedrę trudno rozpoznać
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG



      Bytom. - O tym, że jestem w Bytomiu, zorientowałem się dopiero, gdy zobaczyłem
      wieżę kościoła Mariackiego. Na Śląsku zacierają się granice między miastami.
      Podłużny budynek na środku fotografii to gmach bytomskiego sądu
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG



      Gliwice. - Gliwicka starówka z góry wygląda tak, jakby ktoś upchnął domy
      wszędzie, gdzie to było możliwe. Widać wąziutkie uliczki i kolorową mozaikę
      dachów. Wysoka wieża to kościół Wszystkich Świętych, biały budynek z
      seledynowym dachem, który stoi w tyle, to gliwicki średniowieczny ratusz
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG



      Świętochłowice. - Pod wieczór przelecieliśmy nad budynkami, które wydały mie
      się znajome, ale jakoś nie potrafiłem skojarzyć, gdzie jestem. Dopiero gdy
      oglądałem zdjęcia, dotarło do mnie, że patrzyłem na Lipiny. Świątynia w lewym
      dolnym rogu to kościół św. Anny. Z prawej strony wystają kominy kopalni
      Wieczorek
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG



      Katowice. - Nie wiem, dlaczego nazywają to miejsce Doliną Trzech Stawów. Jakby
      nie liczyć - stawów jest pięć
      BARTLOMIEJ BARCZYK / AG




      Bart 17-09-2004 , ostatnia aktualizacja 17-09-2004 14:23



      czytaj dalej »

      r e k l a m a




      Najpierw liczył Katowickie stawy, potem usiłował wypatrzyć, gdzie biegnie
      granica między Chorzowem a Bytomiem, by w końcu sprawdzać, ile kawiarnianych
      stolików stoi na rynku w Tarnowskich Górach. Wszystko to z pokładu motolotni.
      Nasz fotograf Bartek Barczyk oglądał Śląsk z wysokości 300 metrów.

      - Lekko spanikowałem, gdy po raz pierwszy mocniej zawiało i gondola zaczęła się
      kołysać. Najgorzej było nad miastami. Od ziemi wiało gorące powietrze i lotnią
      potwornie trzęsło. Za to widoki były niesamowite - wspomina Bartek. Tydzień
      temu po południu wsiadł do motolotni swojego znajomego. Wspólnie wystartowali z
      katowickiego lotniska Muchowiec.

      Bartka zainspirowała wystawa fotografii Yanna Arthusa-Bertranda pt. "Ziemia z
      nieba", przedstawiająca 122 zdjęcia różnych zakątków Ziemi wykonane z
      helikoptera. Postanowił więc sprawdzić, jak Śląsk wygląda z powietrza. Zrobili
      rundę nad Katowicami, a potem polecieli w kierunku Bytomia i Chorzowa. Bartek: -
      Właściwie nie wiedziałem, gdzie jestem. Dopiero z powietrza widać, jak bardzo
      śląskie miasta są ze sobą zrośnięte. Gdy dolatywali do Tarnowskich Gór, Bartek
      wyjął komórkę i zadzwonił do swojej dziewczyny Asi. Ta wyszła na dach i zaczęła
      machać w kierunku nadlatującej motolotni. W Gliwicach zaś zrobili sobie postój.
      Motolotnię otoczył tłum ciekawskich. Pod wieczór wrócili na Muchowiec. Lądując
      na trawie, spłoszyli parę kochanków.



      Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum




      Wasze opinie (7)

      + DODAJ swoją opinię na forum

      --------------------------------------------------------------------------------

      • Śląsk z lotu ptaka jaca.zabrze, 17.09.2004 18:40
      Fajne zdjęcia. Dobry pomysł, żeby pokazać Śląsk z góry.

      • Re: Przepiękne zdjęcia Gość: obyw.,18.09.2004 07:35
      • Re: Przepiękne zdjęcia Gość: Darek,18.09.2004 10:58
      • Re: Przepiękne zdjęcia Gość: Darek,18.09.2004 11:02
      • Re: Przepiękne zdjęcia arnold7,18.09.2004 12:51

      + wszystkie opinie







      --------------------------------------------------------------------------------

      Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
      Dodaj tę stronę do Ulubionych | Zgłoś problem lub błąd

      --------------------------------------------------------------------------------

      Gazeta.pl: Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film •
      Kobieta • Twoje miasto • Ogłoszenia
      Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet +wszystkie serwisy


      --------------------------------------------------------------------------------

      Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
      Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu


    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 21:00
      Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Wyloguj się |


      Gazeta.pl ) Forum ) Regionalne ) Śląskie ) Katowice Czwartek, 23
      września 2004




      Katowice




      + dodaj do ulubionych wątków

      Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne


      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      pierwszyiostatni 23.09.2004 20:56 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Dziub to ty se możesz trzymać w swojej pierdolonej 4 rzeszy, wara z mojej ziemi
      niemiecki kolonizatorze. Śląsk jest Śląskiem, nie polskim nie niemieckim i
      napewno nie RAŚ-owym. Idż se walnij w oknie pare razy siegh hail to ci może
      przejdzie.

      AO



      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      rico-chorzow 23.09.2004 20:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      pierwszyiostatni napisał:

      ) A tu se poczytejcie ziomale
      )
      ) pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk
      ) AO


      Odkrył Pan Amerykę?,poza tym nie wiem co jest ziomal.



      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      elver.b 23.09.2004 20:46 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Pierwszy jelop i ostatni duren. Tak chyba trzeba rozszyfrowac twojego nika.
      Znowu pieprzenie o czyms o czym nie masz pojecia. Gdzie RAS propaguje tresci
      nazistowskie? Przedstaw dowody albo trzymaj pysk.



      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      pierwszyiostatni 23.09.2004 20:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      A tu se poczytejcie ziomale

      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk
      AO



      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      pierwszyiostatni 23.09.2004 20:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Niemieckie pieprzenie, polskie pieprzenie, a jedni i drudzy racji nie mają,
      blizej bowiem rdzennym ślązakom do plemion celtyckich, a potem słowiańskich i
      czeskich niż do was POLSKIE AMERYKAŃCE Z NIEMIEC. Aha RAŚ to nic innego jak
      wskrzeszanie ideologi hitlerjugen i rasistowskich dokonań adolfa. Kij im w oko.

      AO



      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      derfrommepilger 23.09.2004 20:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Panie Andrzeju, jeżeli to Pan, to miałem o Panu lepsze zdanie. Wydawało mi się,
      że jest Pan w Związku Górnośląskim, do którego sam niegdyś należałem, jedną z
      nielicznych osób działających autentycznie dla dobra regionu. To co ostatnio
      przeczytałem w "Gazecie Wyborczej" i tu, na forum, stawia Pana w zupełnie innym
      świetle. Przykro mi, że tak się co do Pana pomyliłem.



      • Re: Slazakowszczyzna w natarciu
      arnold7 23.09.2004 19:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Gość portalu: andy napisał(a):

      ) I jeszcze jedno: kup sie polsko klawiatura, bo na tyj z faterlandu trzcionek
      ci
      )
      ) brakuje!

      Żodnyj sam niy brakuje, pieroński (...)
    • Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:33
      Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Zaloguj się |


      Gazeta.pl ) Forum ) Regionalne ) Śląskie ) Katowice Czwartek, 23
      września 2004




      Katowice




      + dodaj do ulubionych wątków

      Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne


      • Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i inna sw IP: *.kg.net.pl /
      *.kg.net.pl
      Gość: Tadeusz 23.09.2004 00:53 odpowiedz na list


      Nie odwraccajcie kota ogonem , to wyście zaczęli budować spiralę roszczeń i
      Wasza bezczelność postępuje coraz dalej
      Czekam tylko aż wystawicie nam rachunek za zużytą amunicję oraz straty w
      ludziach i sprzęcie które ponieśliście wskutek naszego oporu przez te sześć
      lat wojny i okupacji.
      Nie zapomnijcie wystąpić o renty dla waszych wdów oraz o wyrównanie za pracę
      w nadgodzinach dla urzędników gestapo ,SS i innej swołoczy.
      Oczywiście sporządźcie fakturę za usługi eutanazji oraz utylizacji zwłok 6
      milionów Polaków .
      Acha ! oczywiście należy wam się także zapłata za stojące do dzisiaj Obozowe
      ośrodki wczasów bezpłatnych takie jak Auschwitz , Majdanek , Sobibór ,
      Treblinka



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.dip0.t-ipconnect.de
      Gość: Marek derSchlesier 23.09.2004 01:03 odpowiedz na list


      proponuje wytoczyc proces Kainowi! Abel wprawdzie juz nie zyje, ale
      przypuszczam, ze Polacy sa na pewno jego potomkami.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.kg.net.pl /
      *.kg.net.pl
      Gość: Tadeusz 23.09.2004 07:47 odpowiedz na list


      Marku ze Śląska poczytaj sobie co piszą moi przedmówcy utożsamiający sie jako
      Niemcy lub ortodoksyjni -nie wacham się użyć tego określenia- Ślązacy .
      Ja tylko odpowiadam w sposób sumujący na ich wypowiedzi.
      Ot widzisz jeszcze zapomniałem przypomnieć braciom Niemcom żeby dołączyli
      fakturę za długotrwałe roboty wyburzeniowe za zabezpieczenie oraz konserwację
      dzieł sztuki za trwałe przekształcenie sporych obszarów swoimi inwestycjami
      militarnymi w końcu za to ,że przez nich Polska miała szczęście utracić 2/3
      swojego terytorium którego do dzisiaj nie odzyskała.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in
      elver.b 23.09.2004 08:06 odpowiedz na list


      Postaraj sie nastepnym razem nie wahac przez samo h. Przyjmij do wiadomosci ze
      Twoim popierdywaniem nikt sie w Niemczech nie przejmie bo Polska to
      trzeciorzedne panstwo europejskie i pewnie jeszcze dlugo takim bedzie.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.dip0.t-ipconnect.de
      Gość: Deutscher 23.09.2004 08:54 odpowiedz na list


      ) ....w końcu za to ,że przez nich Polska miała szczęście utracić 2/3
      ) swojego terytorium którego do dzisiaj nie odzyskała.

      tak, tak. bardzo rdzenne byly te 2/3. ;-)



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.*
      Gość: Pit 23.09.2004 10:27 odpowiedz na list


      Gość portalu: Deutscher napisał(a):

      ) ) ....w końcu za to ,że przez nich Polska miała szczęście utracić 2/3
      ) ) swojego terytorium którego do dzisiaj nie odzyskała.
      )
      ) tak, tak. bardzo rdzenne byly te 2/3. ;-)

      No wlasnie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Spelnil sie testament
      Dmowskiego. Mniejszosci narodowe w Polsce sa w ilosciach marginalnych.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in
      elver.b 23.09.2004 10:35 odpowiedz na list


      Co tylko zle swiadczy o Polsce.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.*
      Gość: Pit 23.09.2004 10:43 odpowiedz na list


      elver.b napisał:

      ) Co tylko zle swiadczy o Polsce.

      Polska tu miala najmniej do gadania.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in
      rico-chorzow 23.09.2004 10:54 odpowiedz na list


      Gość portalu: Pit napisał(a):

      ) elver.b napisał:
      )
      ) ) Co tylko zle swiadczy o Polsce.
      )
      ) Polska tu miala najmniej do gadania.



      Tak jak dziś?



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.a.pppool.de
      Gość: Owerol 23.09.2004 11:06 odpowiedz na list


      Polska nigdy nie miała dużo do gadania . Popotrzcie na przebieg histori Europy
      a mierność tego kraju objawi się wam bardzo widocznie. Tymniemniej w gadaniu i
      w narzekaniu zawsze byli Gorole mocni . Naturalnie w walczeniu o cudze sprawy
      tak samo , Napoleon a przedewszystkim Anglicy, Amerykanie i Ruscy zawsze umieli
      wykorzystywac polskich żołnierzy do swoich celów . Sami Polacy wiele osiągnięć
      nie mieli na polu międzynarodowym. A dzisiaj chcą wmowiać innym winę za swoją
      mierność i dupowatość !



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in
      elver.b 23.09.2004 11:02 odpowiedz na list


      Akcja Wisla i przymusowa asymilacja Ukraincow to tez pewnie niepolskie dzielo.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.*
      Gość: Pit 23.09.2004 14:24 odpowiedz na list


      elver.b napisał:

      ) Akcja Wisla i przymusowa asymilacja Ukraincow to tez pewnie niepolskie dzielo.

      To jest elver polskie dzielo, tylko moim zdaniem trzeba bylo ukraincow
      wysiedlic na Ukraine a nie asymilowac.To byl blad, ale jak to bywa z moimi
      rodakami nigdy nie dokoncza tego co zaczeli.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.dip0.t-ipconnect.de
      Gość: Deutscher 23.09.2004 14:25 odpowiedz na list


      ) To jest elver polskie dzielo, tylko moim zdaniem trzeba bylo ukraincow
      ) wysiedlic na Ukraine a nie asymilowac.To byl blad, ale jak to bywa z moimi
      ) rodakami nigdy nie dokoncza tego co zaczeli.

      tzn. wypedziec i zabrac majatek? a opornyh zastrzelic?



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.*
      Gość: Pit 23.09.2004 14:28 odpowiedz na list


      Gość portalu: Deutscher napisał(a):

      ) ) To jest elver polskie dzielo, tylko moim zdaniem trzeba bylo ukraincow
      ) ) wysiedlic na Ukraine a nie asymilowac.To byl blad, ale jak to bywa z moim
      ) i
      ) ) rodakami nigdy nie dokoncza tego co zaczeli.
      )
      ) tzn. wypedziec i zabrac majatek? a opornyh zastrzelic?

      Z tym strzelaniem i rabowaniem to najlepsi byli Niemcy na Zamojszczyznie a
      Ukraincy na Wolyniu, Podolu i w Bieszczadach.



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in
      mein_schlesien 23.09.2004 11:02 odpowiedz na list


      Jak to jest, ze Slazacy na forum Katowice tak lubia dyskutowac o ciasnych
      butach jakiegos obcego narodu ? I do tego butach juz wiele lat chodzonych ? Ten
      temat powinien interesowac predzej polaczkow z kongresowki. Pozdrawiam



      • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.a.pppool.de
      Gość: Owerol 23.09.2004 11:09 odpowiedz na list


      mein_schlesien napisał:

      ) Jak to jest, ze Slazacy na forum Katowice tak lubia dyskutowac o ciasnych
      ) butach jakiegos obcego narodu ? I do tego butach juz wiele lat chodzonych ?
      Ten
      )
      ) temat powinien interesowac predzej polaczkow z kongresowki. Pozdrawiam
      ______

      Polska nigdy nie miała dużo do gadania . Popotrzcie na przebieg histori Europy
      a mierność tego kraju objawi się wam bardzo widocznie. Tymniemniej w gadaniu i
      w narzekaniu zawsze byli Gorole mocni . Naturalnie w walczeniu o cudze sprawy
      tak samo , Napoleon a przedewszystkim Anglicy, Amerykanie i Ruscy zawsze umieli
      wykorzystywac polskich żołnierzy do swoich celów . Sami Polacy wiele osiągnięć
      nie mieli na polu międzynarodowym. A dzisiaj chcą wmowiać innym winę za swoją
      mierność i dupowatość !
      Pozdrawiam




      • "mein_schlesien" niemiaszek chcący ale nie ...
      dojczszlejzien_my_love 23.09.2004 12:07 odpowiedz na list


      ... mogący.


      mein_schlesien napisał:

      ) Jak to
    • Gość: ___drafi Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.04, 22:02
      tys je powalony gorolu nie wyjechali po wojnie bo wyscie ich nie puscyli a
      takich jak ty to AH zapomniol tera wjysz a jak zes jeszcze nie dostol racicom
      od slazoka w tyn zadny mamel to dej adresa
      • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 22:13
        Gość portalu: ___drafi napisał(a):

        > tys je powalony gorolu nie wyjechali po wojnie bo wyscie ich nie puscyli a
        > takich jak ty to AH zapomniol tera wjysz a jak zes jeszcze nie dostol racicom
        > od slazoka w tyn zadny mamel to dej adresa

        Ramen5:Nie dość,że kameleon to jeszcze głupi.Jestem Polakiem i jestem z tego
        dumny.Napewno nie wiesz do jakiej narodowości się zaliczasz-Polaków nie
        akceptujesz,a Niemcy Cię nie akceptują,współczuję na głupotę nie ma
        lekarstwa.Pozdrawiam serdacznie.Czołem kameleony
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 22:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16037872
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 22:15
      ramen5 napisała:

      > W czasie wojny byli Niemcami,po wojnie zostawali w Polsce bo było
      > lepiej.Pózniej wyjeżdzali do Niemiec jako Niemcy.Wracają jako Polacy.Gdyby
      > trzeba udowonić pochodzenie murzyńskie to też by udowodnili pod warunkiem że
      > w Afryce byłoby lepiej.Pozdrawiam.
      > Ramen5
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16059720
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 23:12
      Jest bardzo dużo ludzi na forum i trochę w Niemczech którzy dążą do tego aby
      rozkręcić spiralę wzajemnych żądań i pretensji.Nie zdają sobie sprawę,że raz
      rozbujane wahadło trudno zatrzymać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=59&w=15459021
      • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 23:16
        ramen5 napisała:

        > Jest bardzo dużo ludzi na forum i trochę w Niemczech którzy dążą do tego aby
        > rozkręcić spiralę wzajemnych żądań i pretensji.Nie zdają sobie sprawę,że raz
        > rozbujane wahadło trudno zatrzymać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=15459021
        > f=59&w=15459021
    • Gość: REm Śląsk z lotu ptaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:35
      Śląsk jest piknymiasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2290764.html
    • ramen5 Marek duch nocy 24.09.04, 13:08
      Można tobą straszyć niegrzeczne dzieci,preferujesz noc do swoich niecnych
      strachów!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=15992424
    • Gość: Ramen5 Sposób na kiwanie górnictwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:39
      Jest to bardzo przykre,ale tylko małe albo duże przekręty mają pieniądze!


      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2300231.html
    • ramen5 Niemcy czy Rosja 24.09.04, 21:27
      Zawsze bardziej pociągała mnie Rosja niż Niemcy.W Związku Radzieckim byłem
      prawie wszędzie jak również w Niemczech-ale śpiewny słowiański język brzmi o
      wiele lepiej od gardłowego niemieckiego.Druga sprawa mówiło się :Ja grażdanin
      Sowietskowo Sojuza,nie mówiło się Rosjanin- tylko obywatel Związku
      Radzieckiego,natomiast w Niemczech silny nacjonalizm"Jestem Niemcem".Dlatego
      też uważam,że Słowiańskie narody powinny trzymać się,razem,a nie występować
      jeden przeciwko drugiemu.Następna sprawa"Ja inostraniec"brzmiało tak,że
      ocokrajowcy byli uważani w Związku Radzieckim natomiast pojęcie Auslaender w
      Niemczech to człowiek drugiej kategorii.Głosowałem za Unią bo nie było innego
      wyjścia,ale dalej uważam że Zachód wnosi dużo negatywów.Czy za komuny słyszało
      sie mafia,narkotyki ,prostytucja ,przestępczość na ulicy to wszysko przyszło
      albo większość z powiewem wolności,albo nazwijmy pseudowolnością.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16077787
      • ramen5 Polacy 25.09.04, 22:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16110137
    • ramen5 Albo naziol albo komuch 25.09.04, 22:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16110137
      Ramen5:Bardzo dobrze,że poruszasz prowokujące tematy przynajmniej kamelony
      poczują,że nie tak łatwo wszysko opluć co święte,bo to potrafią
      doskonale.Pozdrawiam
    • builder Re: Ślązacy są ja kameleony 25.09.04, 22:55
      ramen5 napisała:

      > W czasie wojny byli Niemcami,po wojnie zostawali w Polsce bo było
      > lepiej.Pózniej wyjeżdzali do Niemiec jako Niemcy.Wracają jako Polacy.Gdyby
      > trzeba udowonić pochodzenie murzyńskie to też by udowodnili pod warunkiem że
      > w Afryce byłoby lepiej.Pozdrawiam.
      > Ramen5

      jo niy jes!
      a jo zech je prawie Britysh - i co tyi na to?,
      nikomu nic niy udowadnialym,
      a tych ciuloko`w mom glymboko we zadku - cwaniako`w kiery pojechali do
      Niemco`w!,
      a tych, kiere siy ostouly do dzis` na G. S`loonsku to ino tsza chylic` czola
      bo to som mocne Ludzie!, - to siy nazywo NIEZALEZNOSC!!!, i do tygo
      GORNOSLOONSKO!,
      • Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:29
        Uważam również,że na Śląsku zostało również bardzo dużo uczciwych,mocnych
        ludzi,których trzeba mocno cenić.Pozdrawiam
        • builder Re: Ślązacy są ja kameleony 26.09.04, 00:45
          Gość portalu: Ramen5 napisał(a):

          > Uważam również,że na Śląsku zostało również bardzo dużo uczciwych,mocnych
          > ludzi,których trzeba mocno cenić.Pozdrawiam

          prowda piszesz!,
          jo tysz pozdr.!
          • Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 06:58
            W każdej społeczności są różni ludzie-dobrzy,żli.Ślązacy są też różni,dlatego
            trudno wydawać o nich jednoznaczną opinię.Druga sprawa,że rodowitych Ślązakow
            zostało niewielu.Nie są zamkniętą enklawą i mieszają się z przyjezdnymi i
            uważam to za zjawisko pozytywne.Tylko co boli zmieniali przynależności
            państwowe bardzo szybko, stając się z obywateli polskich niemieckimi i
            odwrotnie, w zależności jak wiatr powieje-mieli taką możliwośc a to jest już
            inna sprawa.
    • Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 08:13
      Obserwowałem obrady sejmu z mieszanymi uczuciami o wprowadzeniu języka
      pomocniczego w gminach z mniejszościami narodowymi,przecież mniejszości
      narodowe mieliby lepiej niż sami Polacy.Niemcy na Śląsku mieli ogromne
      przywileje przed II wojną światową i co z tego wynikło-V kolumna.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16121822
    • Gość: Ramen5 Uchwała sejmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 08:21
      Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Zaloguj się |


      Gazeta.pl ) Forum ) Aktualności Niedziela, 26 września 2004




      Kraj




      + dodaj do ulubionych wątków

      Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne


      • Sejm o prawaach mniejszości narodowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: ooooooooo 23.09.2004 20:26 odpowiedz na list


      Polacy w niemczech nawet nie śnią o takich prawach.niemniej SLD po raz wtóry
      rozdiera Polskę.teraz poprzez mniejszości narodowe.



      • Sejm o prawaach mniejszości narodowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: remek0@tlen.pl 23.09.2004 20:30 odpowiedz na list


      1. Niemcy nielegalnie okupuja Polskie
      ziemie od Ottona III, Fryderyka II,
      Bismarcka, Hitlera, a teraz to robic
      probuje Steinbach i Pavelka.
      2. Zadnych praw dla mniejszosci Niemieckiej
      bo to oznacza ponowna okupacje Polski przez "V Kolumne"
      3. Związek Wypędzonych, czyli ambasada III Rzeszy
      Gdy w ubiegłym roku do wyborów na kanclerza Niemiec startował Edmund Stoi-
      ber, przewodniczący CSU i premier Bawarii, na zjeździe Ziomkostwa Prus
      Wschodnich oznajmił on, że po wygranych wyborach wprowadzi do oficjalnej
      polityki wobec Polski i Czech kwestię powojennych wysiedleń Niemców. Innymi
      słowy: Stoiber zapowiedział możliwość domagania się od Polski i Czech
      odszkodowań za mienie utracone przez Niemców, których wysiedlono z obecnych
      terytoriów tych krajów. Stoiber powiedział to, czego od dawna domaga się
      Erika Steinbach i reprezentowany przez nią Związek Wypędzonych. Na deklarację
      Stoi-bera ostro zareagował szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz.
      Stwierdził on wówczas: "Polska ma rachunki z przeszłości i jak będzie trzeba,
      to je przedłoży". - Nie mam wątpliwości, że trzeba Niemcom przypominać, kto
      jest ofiarą, a kto agresorem, że trzeba hamować ich zapędy w relatywizowaniu
      win i odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Niemieckie społeczeństwo nadal
      nie może się otrząsnąć ze swojej buty, z megalomanii związanej z pojęciem
      Herrenvolk - mówi "Wprost" dr Marek Edelman, ostatni żyjący dowódca powstania
      w getcie warszawskim.
      W ubiegłym roku ukazała się praca "Przejęcie majątków niemieckich przez
      Polskę po II wojnie światowej" dr. Mariusza Muszyńskiego, radcy prawnego w
      Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Muszyński wskazał przesłanki, jakie
      musiałyby się pojawić, aby sprawa reparacji wojennych dla Polski wróciła.
      Jedną z nich jest przeniesienie pretensji wypędzonych na forum oficjalnej
      niemieckiej dyplomacji i jakakolwiek próba podważenia przez niemiecki rząd
      federalny popoczdamskiego status quo. Czy taka próba jest realna? Na razie
      Niemcy otwarcie domagają się odszkodowań od Czechów. Te żądania już kilka lat
      temu poparł Klaus Kinkel, minister spraw zagranicznych w rządzie Helmuta
      Kohla. Poparł je też ówczesny minister finansów Theo Weigel. Niemiecki
      dziennik "Süddeutsche Zeitung" wielokrotnie pisał, że już siedem lat temu
      Niemcy zaczęli się starać o zwrot majątków leżących na zachodnich i
      północnych ziemiach Polski, które kiedyś należały do nich lub ich rodzin.
      Głośna jest sprawa Herberta Wehry, który domaga się zwrotu należącego przed
      wojną do niego majątku w Mosinach koło Człuchowa. Podobne żądania wysunęło
      już wobec Czech ponad 20 tys. Niemców z Sudetów.
      Niemcy są jedynym krajem, którego rząd finansuje organizację jawnie
      domagającą się przewrócenia popoczdamskiego porządku w Europie. Historyk
      Richard Chesnoff, autor m.in. pracy "Banda złodziei", w której opisuje
      nazistowską politykę grabienia żydowskiego mienia w Europie, zauważa, że
      Związek Wypędzonych pełni funkcję swego rodzaju ambasady III Rzeszy w
      Republice Federalnej Niemiec. Związek powstał w 1951 r. i wszystkie rządy
      Niemiec w praktyce traktowały go jako ekspozyturę Niemiec w granicach z 1937
      r. W ten sposób zawsze swój podmiot miały ewentualne roszczenia do mienia
      utraconego w 1945 r. Związek Wypędzonych po prostu legitymizował te
      roszczenia, przez co rządy mogły demonstrować, że nie zapomniały o krzywdzie
      wypędzonych, a wobec społeczności międzynarodowej twierdzić, że oficjalnie
      żadne roszczenia nie wchodzą w grę, że żądania wypędzonych są ich prywatną
      sprawą.

      Za co Niemcy są nam winni bilion dolarów
      Pod koniec lat 30. Polska była porównywana z Hiszpanią, Grecją, Włochami,
      Portugalią i Japonią. Jak obliczyli Zbigniew Landau i Jerzy Tomaszewski,
      autorzy publikacji "Druga Rzeczpospolita. Gospodarka - społeczeństwo -
      miejsce w świecie", w 1929 r. roczna produkcja na Polaka wynosiła 610 zł, na
      Hiszpana - 750 zł, zaś na Włocha - 880 zł. Po wojnie Polskę dzieliła od
      tamtych krajów przepaść. Niemcom zawdzięczamy to, że straciliśmy 38 proc.
      majątku narodowego. Dla porównania Francja straciła 1,5 proc. majątku, a
      Wielka Brytania - 0,8 proc. Pod koniec lat 40. PKB Polski wyniósł 8 mld zł (w
      cenach przedwojennych), podczas gdy w 1939 r. sięgał 18 mld zł. Strat
      poniesionych podczas wojny nie nadrobiliśmy do dziś. Gdy odzyskiwaliśmy
      niepodległość w 1989 r., różnice gospodarcze między Polską a krajami, z
      którymi byliśmy porównywani przed 50 laty, były ogromne. Dochód narodowy na
      Polaka wynosił 1400 dolarów, na Hiszpana - 8,7 tys. dolarów, na Włocha - 14,5
      tys. dolarów.
      Powołane po wojnie Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów na
      potrzeby żądań reparacyjnych przygotowało bilans strat materialnych Polski.
      Kolej straciła 84 proc. majątku, energetyka - 65 proc., poczta i
      telekomunikacja - 62 proc., szkolnictwo - 60 proc., górnictwo - 42 proc.
      Spośród 30 tys. fabryk ocalało 10 tys., jednak i w tych zachowanych połowa
      budynków była zniszczona. Zniszczono też 30 proc. lasów. Z okupowanej Polski
      Niemcy wywieźli lub wykorzystali na miejscu na potrzeby wojennej gospodarki
      ponad 200 mln ton węgla kamiennego, milion ton soli potasowej, 500 tys. ton
      rudy żelaza, 100 tys. ton fosforytów. Łączne straty gospodarcze wyniosły 259
      mld przedwojennych złotych, czyli 49 mld przedwojennych dolarów. Biorąc pod
      uwagę fakt, że ówczesny złoty i dolar oparte były na parytecie złota, po
      przeliczeniu na dzisiejszy kurs Niemcy byłyby nam winne za zniszczenia w
      gospodarce około 590 mld dolarów, czyli dwa razy więcej niż obecnie wynoszą
      roczne przychody największych niemieckich koncernów: Volkswagena, Veby,
      Emteca, Siemensa, Hoechsta i Bayera. Do tego dochodzą straty poniesione przez
      poszczególnych obywateli. W 1990 r. prof. Alfons Klafkowski, nieżyjący już
      specjalista prawa międzynarodowego, wyliczył, że z tego tytułu poszkodowanym
      i ich spadkobiercom (straty wojenne poniosło ponad 13 mln osób) należałoby
      się 285 mld dolarów odszkodowań.
      Niepoliczalne są straty ludzkie oraz te, które wynikają z zapaści
      cywilizacyjnej Polski przyłączonej do bloku sowieckiego, co również jest
      skutkiem wywołanej przez Niemców wojny. Straciliśmy 39 proc. lekarzy, 33
      proc. nauczycieli szkół zawodowych, średnich i podstawowych, 30 proc.
      naukowców i profesorów wyższych uczelni, 28 proc. księży, 26 proc. prawników.
      Według różnych ekspertyz, Niemcy powinni za to zapłacić od 100 mld dolarów do
      300 mld dolarów odszkodowań. Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty
      wojenne kosztowałoby Niemcy co najmniej bilion dolarów.



      • Re: Sejm o prawaach mniejszości narodowych

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      gwendal 23.09.2004 20:53 odpowiedz na list


      Gość portalu: ooooooooo napisał(a):

      ) Polacy w niemczech nawet nie śnią o takich prawach.niemniej SLD po raz wtóry
      ) rozdiera Polskę.teraz poprzez mniejszości narodowe.

      A nadałbyś prawa mniejszości narodowej np. Wietnamczykom, którzy w dużej ilości
      przyjechali
    • Gość: REm Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 08:55
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35022,1837384.html
    • Gość: Ramen5 Rządy Polski i Niemiec razem przeciwko pozwom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:34
      Zapraszam do lektury


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2306132.html
    • ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 29.09.04, 12:37
      Po wspólnym oświadczeniu kanclerza Niemiec,premiera Polski i polskiego Sejmu
      mam nadzieję,że nie będziecie podnosić ,głów już dosyć namieszaliście
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16162315
    • ramen5 Gwara śląska 30.09.04, 22:16
      Myślę,że nie tylko ja mam problemu z gwarą śląską dla wszystkich
      zainteresowanych
      www.isibrno.cz/~malczyk/slownik.htm
    • ramen5 Śląska godka 30.09.04, 22:41
      Taką godkę można zrozumieć


      www.cila.itatis.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka