ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 21.09.04, 20:37 Gazeta.pl > Kraj > Raporty > Sprawa wypędzeń Wtorek, 21 września 2004 Przesiedleńcy chcą odzyskać swoją własność Gliwice, sporna kamienica. Danuta Walczak z rodziną mieszka tu 13 lat Fot. Grzegorz Celejewski / AG ZOBACZ TAKŻE • Niemcy rozpatrzyli 60 mln wniosków o świadczenia wyrównawcze (12-07-04, 07:00) Anna Rubinowicz-Gründler, Berlin, Tomasz Głogowski, Bartosz T. Wieliński, Katowice 12-07-2004, ostatnia aktualizacja 12-07-2004 10:43 Luzie Schaffrat z Dortmundu musi oddać 4,6 tys. euro, które państwo niemieckie zapłaciło jej za pozostawiony w Gliwicach w 1978 r. dom, bo nadal jest jego właścicielką. - Takich przypadków jest kilkaset, a może nawet kilka tysięcy- mówią władze niemieckie. czytaj dalej » r e k l a m a W podobnej sytuacji znaleźli się tzw. późni przesiedleńcy, którzy wyjeżdżali z Polski od końca lat 70., często na podstawie wizy turystycznej. Po przyjeździe do RFN wypłacano im przynajmniej po 9 tys. marek tzw. świadczeń wyrównawczych (wtedy ok. czterech średnich pensji). Był to rodzaj rekompensaty za majątek pozostawiony w Polsce, który na mocy polskiego prawa (ustawa z 1961 r.) przechodził na własność skarbu państwa. Teraz - po ponad dwudziestu latach - niemieckie urzędy postanowiły sprawdzić, czy aby na pewno pozostawiony w Polsce majątek został utracony. - Takich przypadków jak Luzie Schaffrat jest kilkaset, a może nawet kilka tysięcy - mówi Günter Gallenkamp z Federalnego Urzędu ds. Świadczeń Wyrównawczych w Bad Homburg. Mąż Luzie Schaffrat miał w Gliwicach przy ul. Jagiellońskiej 16 a kamienicę, w której prowadził piekarnię. Wyjeżdżając do Niemiec w 1978 r., stracił ją na rzecz skarbu państwa. Ale urzędnicy miejscy zapomnieli wpisać tego do ksiąg wieczystych i pan Schaffrat nadal tam figuruje jako właściciel. - Pani Schaffrat może więc ubiegać się o zwrot kamienicy, a świadczenia z tytułu pozostawionego w Polsce mienia jej nie przysługują - wyjaśnia Ulrich Götsch z Urzędu ds. Wyrównań dla Przesiedleńców przy Urzędzie Miasta w Dortmundzie. Luzie Schaffrat nie chce rozmawiać z dziennikarzami: - Mam tej całej sprawy już dosyć. Niech pan zadzwoni do mojego zięcia. On się tym zajmuje. Zięć, Chrystian Galla, z zawodu górnik, mówi krótko: - Chcemy przejąć kamienicę i ją sprzedać. Nie chce jednak wyjaśnić, w jaki sposób. Marek Jarzębowski z gliwickiego magistratu: - Jeszcze wiele kamienic i działek w Gliwicach ma nieuregulowaną sytuację prawną. Porządkujemy dokumenty. Jednak zajmuje się tym jedna osoba i wszystko musi potrwać. Jarzębowski uspokaja, że lokatorzy kamienicy przy ul. Jagiellońskiej nie mają się czego bać. - Do odzyskania jej przez byłych właścicieli jest jeszcze długa droga sądowa. Nawet jeżeli do tego by doszło, to od razu upomnimy się o zwrot kosztów administrowania tym budynkiem. Wtedy może się okazać, że będzie to więcej, niż dziś warta jest sama kamienica - wyjaśnia. Walczakowie się nie wyprowadzą W dawnym domu Schaffratów przy Jagiellońskiej 16 a w Gliwicach mieszkają dziś 22 osoby. Mieszkanie obywateli Niemiec zajmują od 1992 r. Danuta i Kazimierz Walczakowie z dwojgiem dzieci. Mają dwa pokoje i kuchnię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wehrwolf Re:Rubinowicz to hyba Zydowskie nazwisko IP: *.g.pppool.de 21.09.04, 20:44 po co wciskasz ten mist o Slazakach? miesza ci sie jusz we lbie z tych nazwisk Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re:Rubinowicz to hyba Zydowskie nazwisko 21.09.04, 20:55 Gość portalu: Wehrwolf napisał(a): > po co wciskasz ten mist o Slazakach? miesza ci sie jusz we lbie z tych > nazwisk Ramen5:Tobie miesza się w głowie,nacjonalisto niemiecki.Dziwne że nie zapomniałeś polskiego języka-chociaż zwalczasz go w każdy możliwy sposób. (Nacjonalisto bardzo kuluralne określenie ludzi twojego pokroju).Co twoi współziomcy nie chcieli słuchać twojego bełkotu?Postanowiłeś się dowartościować! Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 22.09.04, 05:19 Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Wiadomości: Kraj Świat UE Gospodarka Sport Kultura Nauka Fotografie Regiony Katowice Aktualności Z Podbeskidzia Sport Kultura Felietony Reportaże Magazynek Handel, usługi Edukacja Forum Co jest grane Kina Koncerty, imprezy Spektakle Wystawy Restauracje Kuchnia śląska TVP3 Katowice Inne stałe serwisy Galerie zdjęć Turystyka Kalendarium Spacery po Śląsku i Zagłębiu Ciekawostki Ludzie regionu Serwisy okazjonalne Trasy na weekend Przebudowa katowickiego rynku Zwierzę w mieście Historia pieniędzy na Śląsku Historie klubów sportowych Historia Śląska Kontakt Napisz do redakcji Biura ogłoszeń Gazeta.pl ) Katowice ) Edukacja Środa, 22 września 2004 Najwybitniejsi pisarze polskojęzyczni na Górnym Śląsku Gustaw Morcinek ZOBACZ TAKŻE • Krótka historia Śląska • Galeria zdjęć: Najwybitniejsi pisarze polskojęzyczni na Górnym Śląsku (16-11- 03, 09:11) *** 23-12-2003 , ostatnia aktualizacja 22-12-2003 13:49 Walenty Roździeński *1560 - +1622 Właściwie nazywał się Walenty Brusek lub Brusiek. Poeta, hutnik, kuźnik. Zarządzał hutami Andrzeja Kochcickiego, który wyratował go od więzienia i roztoczył nad nim opiekę. Roździeński trafił do więzienia w wyniku procesu o swoją kuźnię w Roździeniu nad Rawą z dziedziczką Mysłowic Katarzyną Salomonową. Dzięki Kochcikiemu Roździeński mógł tworzyć, koszty druku dzieł pokrywał mecenas. Ten poświęcił Kochcickiemu swój poemat "Officina ferraria abo huta i warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego", wydany w 1612 r. w Krakowie. Roździeński zawarł w nim informacje o hutnictwie i hutnikach w różnych krajach (ze szczególnym uwzględnieniem kuźni śląskich), poradnik organizacji pracy w kopalni oraz zwyczaje, legendy i wierzenia górnicze. Ilustracja do traktatu "Officina ferraria abo huta i warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego" Adam Gdacjusz *1609/10 - +1688 Pisarz i słynny kaznodzieja luterański rodem z Kluczborka. Często określany mianem "śląskiego Reja". Pracował jako nauczyciel protestancki w Bardiowie, Elblągu i Wilnie. Był seniorem zboru luterańskiego w Kluczborku (1647-1688), za jego pastorstwa Kluczbork stał się ośrodkiem polskiego arianizmu. Jego pisarstwo wyróżniało się na tle innych współczesnych autorów śląskich tym, że nie zważając na krytykę purystów językowych, chętnie i świadomie wykorzystywał wyrażenia gwary śląskiej. Owocem jego pracy kaznodziejskiej były pierwszy drukowany zbiór kazań ("Kilka kazań pokutnych", 1644 r.) oraz pierwsza polska postylla przeznaczona dla ludu ("Postilla popularis", 1650 r.), utrzymana częściowo w formie gawędy i anegdoty. W późniejszym okresie zajmował się tak sprawami dogmatyki (np. "Kwestia, jeśli Maria Najświętsza może być nazywana Panną"), jak i obyczajowością. Pisał o pijaństwie, pojedynkach i stanie szlacheckim. Rynek i kościół ewangelicki w Kluczborku ok. 1910 r. Reprodukcja z książki "Górny Śląsk wczoraj", Wydawnictwo "Wokół nas", Gliwice 1995 Józef Lompa *1797 - +1863 Najwszechstronniejszy śląski literat polskojęzyczny, od którego datuje się początki polskiego piśmiennictwa na Śląsku (choć pisał także w języku niemieckim). Jego twórczość jest tak różnorodna, jak prace, których imał się w życiu. Był m.in.: nauczycielem, tłumaczem, sekretarzem komisji do regulacji gruntów chłopskich i organistą. Lompa pisał "o wszystkim dla wszystkich". Wśród jego prac można znaleźć "Opis roślin jadowitych" obok "Zbioru pieśni nabożnych". Pisał: wiersze, podręczniki geografii, historii i rachunków, powieści dla ludu i poradniki, np. pszczelarstwa. Wydawał zbiory pieśni i modlitw. Znaczącym dorobkiem Lompy są jego prace ludoznawcze. Był on jednym z najwybitniejszych wówczas znawców kultury ludowej. Gromadził i wydawał baśnie, pieśni i podania śląskie. Juliusz Ligoń *1823 - +1889 Polski poeta ludowy na Śląsku. Samouk, od 1852 r. brał udział w polskiej działalności oświatowej, pracując jako hutnik. Współpracował z pismami w zaborze pruskim i w Galicji, publikując wiersze, dramaty, artykuły, opowiadania, gawędy. Uważany za współtwórcę regionalnego dramatu ludowego na Górnym Śląsku. Patriotyzm łączył z tendencją dydaktyczno-moralną. Pisał poezję związaną z tradycją ludową, np. zbiory "Piosnki zabawne" (1877 r.), "Iskra miłości z Górnego Śląska" (1919 r.), poemat "Obrona Wiednia, czyli niemieckiego państwa i chrześcijaństwa, przez Jana Sobieskiego" (1883 r.) oraz popularne w teatrach amatorskich sztuki, jak "Los sieroty" ("Katolik", 1882 r.). Twórczość i działalność Ligonia była ważnym elementem walki o świadomość narodową i polskość Śląska. Paweł Stalmach *1824 - +1891 Publicysta i czołowy działacz narodowy na Śląsku Cieszyńskim II połowy XIX wieku. Urodził się w Bażanowicach koło Cieszyna. W czasie studiów w Wiedniu nawiązał kontakty z Polakami z Galicji, zwłaszcza z księciem Jerzym Lubomirskim. Podczas Wiosny Ludów uczestniczył w Zjeździe Słowiańskim w Pradze jako reprezentant Śląska Cieszyńskiego. Po powrocie do Cieszyna poświęcił się pracy dziennikarskiej (redagował "Tygodnik Cieszyński", a od 1851 r. - "Gwiazdkę Cieszyńską") oraz społecznej. Podstawą sukcesu "Gwiazdki", redagowanej według zasady edukacji poprzez zabawę, był wyjątkowy talent pedagogiczny Stalmacha. Pisywał tak poematy ("Bój na Dobropolu" i "Cieszymir", wydane w 1890 r.), jak i prace słowianoznawcze ("Księgi rodu słowiańskiego", 1889 r.) czy poświęcone gramatyce. Ale największy rozgłos towarzyszył jego polemicznym broszurom: "Światło prawdy w narodowych stosunkach Śląska" (1884 r.) i "W obronie własnej" (1887 r.). Karol Miarka *1825 - +1882 Jeden z najsłynniejszych XIX-wiecznych śląskich działaczy na rzecz polskiego odrodzenia narodowego urodził się w Pielgrzymowicach. Zaczynał swą karierę pisarską w języku niemieckim, próbując wydać zbiór patriotycznych pieśni niemieckich. Nie opublikowano ich co prawda, ale młody Karol zainkasował nagrodę w wysokości 10 talarów. Jego dalszy życiorys stał się poniekąd symbolem przemian, jakie dokonały się za jego życia na Śląsku. Miarka przesiąknął kulturą niemiecką podczas nauki w głogowieckim seminarium. Po jego ukończeniu objął posadę najpierw pomocnika nauczyciela, a następnie nauczyciela. Po śmierci ojca - także nauczyciela - zajął jego miejsce w miejscowej szkole. Dopiero w 1859 r. zaczął uczyć się języka polskiego i rozpoczął próby pisania w tym języku. Na ten czas datuje się początek jego współpracy z "Gwiazdką Cieszyńską". W 1869 r. zdecydował się rzucić posadę, przeniósł się do Królewskiej Huty i otworzył tam Księgarnię Katolicką. Do 1880 r. będzie także redaktorem i właścicielem pisma "Katolik". Od 1872 r. zajął się polityką i chociaż nigdy nie został posłem, w dobie kulturkampfu stał się na Śląsku wpływowym zwolennikiem niemieckiej katolickiej partii Centrum. Cechą charakterystyczną jego poglądów wyrażanych w tekstach publicystycznych i dziennikarskich, w których najlepiej wykorzystał swój pisarski talent, była wspólnota sprawy polskiej i katolicyzmu, czemu towarzyszyła jednocześnie lojalność wobec pruskiego króla. Najbardziej znane jego artykuły, w których dał wyraz tym poglądom, to "Polska, Francja, Baczność, katolicy!" z 1870 r. i "Jezus, Maria, Józef, ratujcie nas z ręki nieprzyjaciół, bo zginiemy" z 1872 r. Poza tym Miarka pisywał dramaty ludowe na użytek teatrów amatorskich oraz powieści. Tworzone często w pośpiechu były niemal zawsze podporządkowane nadrzędnemu celowi: propagowaniu idei narodowych. Norbert Bończyk *1837 - +1893 Pochodził z górniczej rodziny z Miechowic koło Bytomia. Ukończył gimnazjum w Gliwi Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 22.09.04, 07:36 Marek się zjawił,a już myślałem że poświęcił się dla ogólnego dobra i zniknął ze sceny forum.Zjawił się jak jemu podobni forumowicze po północy w godzinę złych duchów! Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 22.09.04, 07:50 Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc | Wyloguj się | Zaloguj się Twój login: ramen5 Ulubione fora Ulubione dodaj na stronach forów Na skróty Aktualności Auto-Moto Czas Wolny Dom Dziecko Edukacja Forum Humorum Gospodarka Kobieta Komputery Kuchnia Kultura Praca Prasa i media Sport Społeczeństwo Towarzyskie Turystyka Zdrowie Fora regionalne Białystok Bydgoszcz Częstochowa Gdańsk-Sopot-Gdynia Gorzów Wlkp. Katowice Kielce Kraków Lublin Łódź Olsztyn Opole Płock Poznań Radom Rzeszów Szczecin Toruń Warszawa Wrocław Zielona Góra Fora o Gazeta.pl Forum o czacie Forum o forum Forum o moderacji Forum o usenecie Klub Forum Pomoc Forum Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Miasta > Śląskie Środa, 22 września 2004 w treści w temacie autor + zaawansowane Forum przyzwoitych Zagłębiaków (7) Założyciel: proslaski.zaglebiaczek Rozumiejąc uzasadnioną niechęć naszych sąsiadów Ślązaków do Zagłębia, chcemy zaradzić tej sytuacji i, jeśli nawet same przeprosiny od razu nie pomogą, obiecujemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby Ślązacy nam wybaczyli - Powstania "Śląskie", powojenny szaber, Zawadzkiego, brutalną polonizację, Gierka, Kijonkę i inne przewinienia, w tym przynależność do jednego województwa. Licząc na równie przyzwoitych jak ja mieszkańców Zagłębia serdecznie zapraszam do dyskusji. Może Ślązacy nas zauważą, nie wszyscy jesteśmy czerwoni i aroganccy, nie wszyscy szydzimy ze Ślązaków, nie wszyscy nie dostrzegamy, jak biedna byłaby Polska ( w tym Zagłębie) bez Śląska i jego mieszkańców. Pamietajmy również o awansie cywilizacyjnym naszych krewnych z całej ziemi kieleckiej, jaki zawdzieczają oni pracy i warunkom, które znależli za Brynicą, na Górnym Śląsku. Pozdrawiam - rodowity Zagłębiak i Sosnowiczanin. + dodaj swoją reklamę + dodaj do ulubionych forów Sortuj według: daty ostatniego listu daty założenia wątku liczby wypowiedzi tematu autora + rozpocznij nowy wątek • Trochę się zadumałem (1) terminal_slawkow 22.09.04, 02:59 • Wiedziałem, że tu jest coś nie tak (2) michaelus 21.09.04, 22:57 • "Nieprzyzwoity" Zagłębiak (1) michaelus 21.09.04, 22:50 • Panowie, dzieki za piekna inicjatywe. (1) arnold7 21.09.04, 22:38 • Witam serdecznie (2) proslaski.zaglebiaczek 21.09.04, 20:57 zielony - Twój przyjaciel granat - ekspert czerwony - redakcja szary - Twój nieprzyjaciel - odpowiedź eksperta - odpowiedź redakcji - opinia Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. -------------------------------------------------------------------------------- Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową | Dodaj tę stronę do Ulubionych | Zgłoś problem lub błąd -------------------------------------------------------------------------------- Gazeta.pl: Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film • Kobieta • Twoje miasto • Ogłoszenia Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet +wszystkie serwisy -------------------------------------------------------------------------------- Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas • Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu Ramen5:Dla mnie to jest prowokacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Katowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:21 Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Wiadomości: Kraj Świat UE Gospodarka Sport Kultura Nauka Fotografie Regiony Katowice Aktualności Z Podbeskidzia Sport Kultura Felietony Reportaże Magazynek Handel, usługi Edukacja Forum Co jest grane Kina Koncerty, imprezy Spektakle Wystawy Restauracje Kuchnia śląska TVP3 Katowice Inne stałe serwisy Galerie zdjęć Turystyka Kalendarium Spacery po Śląsku i Zagłębiu Ciekawostki Ludzie regionu Serwisy okazjonalne Trasy na weekend Przebudowa katowickiego rynku Zwierzę w mieście Historia pieniędzy na Śląsku Historie klubów sportowych Historia Śląska Kontakt Napisz do redakcji Biura ogłoszeń Gazeta.pl ) Katowice ) Katowicki rynek Środa, 22 września 2004 Katowice - skarbnica współczesnej architektury ZOBACZ TAKŻE • Wyczyśćcie Katowice - radzi Francoise Fromonot, architekt z Francji (09-07- 04, 09:35) • Jak Katowice wyglądały w latach 60. (18-06-04, 12:02) • Dziennikarz, arcymistrz arogancji - polemika z Michałem Smolorzem (18-06-04, 12:03) • Polemika z Jurandem Jareckim (27-05-04, 23:12) • Radość z burzenia Katowic - rozmowa z architektem (21-05-04, 16:07) Oskar Grąbczewski, wiceprezes SARP O/Katowice, architekt 02-07-2004 , ostatnia aktualizacja 06-07-2004 15:49 List do redakcji czytaj dalej » r e k l a m a W związku z toczącą się na łamach katowickiej "Gazety Wyborczej" burzliwą dyskusją dotyczącą zabudowy centrum Katowic ("Radość z burzenia" - rozmowa z Jurandem Jareckim z dnia 21.05 br., Polemika z Jurandem Jareckim - Michał Smolorz z dnia 27.05, liczne głosy czytelników i internautów) pragniemy zwrócić uwagę na parę kwestii dotyczących problemów poruszonych w przywołanych publikacjach. Przygotowana przez SARP i eksponowana w prowadzonej przez nas Galerii Architektury wystawa "Rynek Katowic - Historia Miejsca" pokazuje zmiany ukształtowania rynku od 1823 roku aż do dnia dzisiejszego. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z materiałami tej wystawy, co może być bardzo przydatne w weryfikacji wyobrażeń uczestników dyskusji na temat niegdysiejszego kształtu rynku, przyczyn i skutków wyburzeń okalającej go zabudowy oraz pozwoli na bardziej sprawiedliwą ocenę obecnego stanu centralnej przestrzeni naszego miasta. Architektura lat 60. i 70. stanowi obecnie łatwy cel ataków, co znakomicie pokazuje tekst p. Michała Smolorza. Sądzimy, że trzeba spróbować rozróżnić przykłady budynków nieudanych, do których z pewnością należy większość zuniformizowanej zabudowy mieszkaniowej z tzw. wielkiej płyty, od tych, które stanowią cenne dziedzictwo swoich czasów. Do grupy tej z pewnością należy zaliczyć modernistyczną zabudowę centrum Katowic z obiektami takimi, jak: domy handlowe Zenit (autorzy: Mieczysław Król, Jurand Jarecki) i Skarbek (Jurand Jarecki), pasaż usługowo-mieszkalny Separator/BWA/Pałac Ślubów/Superjednostka (Stanisław Kwaśniewicz, Mieczysław Król), Dom Prasy (Marian Śramkiewicz), Delikatesy (Marian Skałkowski), dworzec PKP (Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki) czy nie budzący, jak widać z dyskusji, jako jedyny kontrowersji Spodek (Maciej Gintowt, Maciej Krasiński). Niektóre z tych realizacji są obarczone "grzechem pierworodnym" - powstały mianowicie na miejscach wyburzonych przedwojennych obiektów, często o pierwszorzędnej wartości. Nie czyni ich to jednak "bolszewickimi" (cytat z P. Michała Smolorza) - z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że są to budynki wytrzymujące porównanie ze współczesnymi sobie realizacjami Paryża, Londynu, Berlina. Co więcej - najnowsze światowe trendy, szczególnie realizacje holenderskie, niemieckie lub szwajcarskie, wprost nawiązują do estetyki lat 60., co sprawia, że centrum Katowic w oczach odwiedzających nas architektów z zachodniej Europy stanowi swoistą skarbnicę współczesnej architektury. Co sprawia, że ta bardzo wartościowa zabudowa nie znajduje uznania w oczach (przynajmniej nie we wszystkich) mieszkańców Katowic? Po pierwsze - jej zły stan techniczny, brudne elewacje, przestarzałe elementy kwalifikujące się do wymiany, zużyte lub zdewastowane wnętrza. Architektura modernistyczna, jak każda inna, potrzebuje "szczotki i mydła", a także okresowych przeglądów, remontów, a po upływie 40 lat - modernizacji, np. w zakresie zmiany przestrzeni lub paneli elewacyjnych na spełniające obecne normy. Kolejna przyczyna to brak urbanistycznej oprawy spajającej poszczególne wartościowe obiekty. Zabudowa XIX-wieczna funkcjonuje w oparciu o kwartał, ulicę i plac, i tak jesteśmy nauczeni postrzegać miasto. Modernizm, proponując przestrzenie nowego typu - pasaże, podcienia, przenikanie wnętrza i zewnętrza budynku - wymaga szczególnie starannego opracowania planu urbanistycznego, od dużej skali, aż do detalu - mebli ulicznych (kiosków, ławek, rzeźb, fontann itp.), które muszą współtworzyć miejską przestrzeń. Last but not least - przyczyna tkwi w oku patrzącego. Architektura modernistyczna nie zadomowiła się w świadomości użytkowników jako równorzędna z budynkami ubranymi w kostium stylów historycznych. Nie wdając się w dogłębną analizę tego stanu rzeczy, na pewno musimy wspomnieć o braku edukacji artystycznej i estetycznej - od poziomu szkoły podstawowej zaczynając. Dużą rolę odgrywają również resentymenty polityczne - podobne do tych przywołanych w tekście p. Michała Smolorza. Swoją drogą - wydaje się, że odwrotnie niż sugeruje on w swoim tekście - ściga się nie funkcjonariuszy poprzedniego systemu (zarówno oni, jak ich ideowi następcy cieszą się stałym poparciem dużej części naszego społeczeństwa), ale właśnie architektów i urbanistów, odsądzając ich od czci i wiary. Z całą pewnością architektura modernistyczna musi podlegać ocenie (do najsurowszych jej krytyków należą sami architekci - dość wspomnieć o postmodernistycznej rewolucji, która od lat 70. poczynając, odmieniła sposób myślenia o kształtowaniu przestrzeni), niech jednak będzie to ocena przynajmniej w połowie tak wyważona i obiektywna, na jaką mogą liczyć na łamach "Gazety Wyborczej" współcześni artyści uprawiający inne dziedziny sztuki. Na zakończenie pragniemy zwrócić uwagę na uderzającą niestosowność tonu polemiki p. Michała Smolorza w stosunku do osoby Juranda Jareckiego. Jurand Jarecki jest jednym z najwybitniejszych współczesnych śląskich architektów, autorem wielu znakomitych realizacji, w tym m.in. Zenitu, Skarbka, Biblioteki Śląskiej, laureatem licznych nagród za twórczość architektoniczną. Zdajemy sobie sprawę z tego, że architektura stanowi dla p. Michała Smolorza terytorium nieznane, dlatego prosimy o delikatniejsze poruszanie się po nim. Każdy może w porywie emocji wydać kategoryczny sąd o sprawie, na której zna się słabo - ostro skrytykować film Lecha Majewskiego, wyśmiać nową płytę zespołu Myslovitz, uznać za bezsensowny dramat Ingmara Vilquista lub podzielić się znudzeniem po lekturze ostatniej książki Henryka Wańka (przywołujemy tu przykłady uznanych twórców, których pozycja w uprawianych przez nich dziedzinach jest analogiczna do pozycji Juranda Jareckiego w dziedzinie architektury) - czy jednak sąd ten nie będzie bardziej klarowny, jeżeli przepuścimy go przez filtr refleksji, kompetencji i szacunku dla autora, którego dzieło oceniamy? Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum Wasze opinie (8) + DODAJ swoją opinię na forum -------------------------------------------------------------------------------- • Katowice - skarbnica współczesnej architektury Gość: :), 20.07.2004 11:22 Jeżeli ktoś twierdzi że Zenit, Skarbek i dworz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śląsk z lotu ptaka Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:43 Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Wiadomości: Kraj Świat UE Gospodarka Sport Kultura Nauka Fotografie Regiony Katowice Aktualności Z Podbeskidzia Sport Kultura Felietony Reportaże Magazynek Handel, usługi Edukacja Forum Co jest grane Kina Koncerty, imprezy Spektakle Wystawy Restauracje Kuchnia śląska TVP3 Katowice Inne stałe serwisy Galerie zdjęć Turystyka Kalendarium Spacery po Śląsku i Zagłębiu Ciekawostki Ludzie regionu Serwisy okazjonalne Trasy na weekend Przebudowa katowickiego rynku Zwierzę w mieście Historia pieniędzy na Śląsku Historie klubów sportowych Historia Śląska Kontakt Napisz do redakcji Biura ogłoszeń Gazeta.pl > Katowice > Magazynek Środa, 22 września 2004 Śląsk z lotu ptaka Tarnowskie Góry. - Okolice Tarnowskich Gór z powietrza wyglądają kapitalnie. Pola, łąki, lasy, jednym słowem mnóstwo kolorów. Z ziemi tego nie widać. Wiem, co mówię, bo mieszkam w tym mieści. Na zdjęciu rynek w Tarnowskich Górach. Duży budynek z czerwonym dachem to ratusz, naprzeciw stoi kościół ewangelicki BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Nikiszowiec. - Szczerze powiedziawszy, wolę patrzeć na Nikiszowiec ze zwykłej perspektywy. z powietrza nie widać, jak bardzo to miejsce jest niezwykłe. Na zdjęciu widać geometryczny układ osiedla. Nad ceglanymi budynkami góruje kościół św. Anny. Z prawej strony wystają kominy kopalni Wieczorek BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Katowice. - Jeżeli na miasto patrzy się z wysokości 300 metrów, nie sztuka się zgubić. Nawet katedrę trudno rozpoznać BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Bytom. - O tym, że jestem w Bytomiu, zorientowałem się dopiero, gdy zobaczyłem wieżę kościoła Mariackiego. Na Śląsku zacierają się granice między miastami. Podłużny budynek na środku fotografii to gmach bytomskiego sądu BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Gliwice. - Gliwicka starówka z góry wygląda tak, jakby ktoś upchnął domy wszędzie, gdzie to było możliwe. Widać wąziutkie uliczki i kolorową mozaikę dachów. Wysoka wieża to kościół Wszystkich Świętych, biały budynek z seledynowym dachem, który stoi w tyle, to gliwicki średniowieczny ratusz BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Świętochłowice. - Pod wieczór przelecieliśmy nad budynkami, które wydały mie się znajome, ale jakoś nie potrafiłem skojarzyć, gdzie jestem. Dopiero gdy oglądałem zdjęcia, dotarło do mnie, że patrzyłem na Lipiny. Świątynia w lewym dolnym rogu to kościół św. Anny. Z prawej strony wystają kominy kopalni Wieczorek BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Katowice. - Nie wiem, dlaczego nazywają to miejsce Doliną Trzech Stawów. Jakby nie liczyć - stawów jest pięć BARTLOMIEJ BARCZYK / AG Bart 17-09-2004 , ostatnia aktualizacja 17-09-2004 14:23 czytaj dalej » r e k l a m a Najpierw liczył Katowickie stawy, potem usiłował wypatrzyć, gdzie biegnie granica między Chorzowem a Bytomiem, by w końcu sprawdzać, ile kawiarnianych stolików stoi na rynku w Tarnowskich Górach. Wszystko to z pokładu motolotni. Nasz fotograf Bartek Barczyk oglądał Śląsk z wysokości 300 metrów. - Lekko spanikowałem, gdy po raz pierwszy mocniej zawiało i gondola zaczęła się kołysać. Najgorzej było nad miastami. Od ziemi wiało gorące powietrze i lotnią potwornie trzęsło. Za to widoki były niesamowite - wspomina Bartek. Tydzień temu po południu wsiadł do motolotni swojego znajomego. Wspólnie wystartowali z katowickiego lotniska Muchowiec. Bartka zainspirowała wystawa fotografii Yanna Arthusa-Bertranda pt. "Ziemia z nieba", przedstawiająca 122 zdjęcia różnych zakątków Ziemi wykonane z helikoptera. Postanowił więc sprawdzić, jak Śląsk wygląda z powietrza. Zrobili rundę nad Katowicami, a potem polecieli w kierunku Bytomia i Chorzowa. Bartek: - Właściwie nie wiedziałem, gdzie jestem. Dopiero z powietrza widać, jak bardzo śląskie miasta są ze sobą zrośnięte. Gdy dolatywali do Tarnowskich Gór, Bartek wyjął komórkę i zadzwonił do swojej dziewczyny Asi. Ta wyszła na dach i zaczęła machać w kierunku nadlatującej motolotni. W Gliwicach zaś zrobili sobie postój. Motolotnię otoczył tłum ciekawskich. Pod wieczór wrócili na Muchowiec. Lądując na trawie, spłoszyli parę kochanków. Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum Wasze opinie (7) + DODAJ swoją opinię na forum -------------------------------------------------------------------------------- • Śląsk z lotu ptaka jaca.zabrze, 17.09.2004 18:40 Fajne zdjęcia. Dobry pomysł, żeby pokazać Śląsk z góry. • Re: Przepiękne zdjęcia Gość: obyw.,18.09.2004 07:35 • Re: Przepiękne zdjęcia Gość: Darek,18.09.2004 10:58 • Re: Przepiękne zdjęcia Gość: Darek,18.09.2004 11:02 • Re: Przepiękne zdjęcia arnold7,18.09.2004 12:51 + wszystkie opinie -------------------------------------------------------------------------------- Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową | Dodaj tę stronę do Ulubionych | Zgłoś problem lub błąd -------------------------------------------------------------------------------- Gazeta.pl: Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film • Kobieta • Twoje miasto • Ogłoszenia Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet +wszystkie serwisy -------------------------------------------------------------------------------- Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas • Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 21:00 Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc | Wyloguj się | Gazeta.pl ) Forum ) Regionalne ) Śląskie ) Katowice Czwartek, 23 września 2004 Katowice + dodaj do ulubionych wątków Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne • Re: Slazakowszczyzna w natarciu pierwszyiostatni 23.09.2004 20:56 odpowiedz na list odpowiedz cytując Dziub to ty se możesz trzymać w swojej pierdolonej 4 rzeszy, wara z mojej ziemi niemiecki kolonizatorze. Śląsk jest Śląskiem, nie polskim nie niemieckim i napewno nie RAŚ-owym. Idż se walnij w oknie pare razy siegh hail to ci może przejdzie. AO • Re: Slazakowszczyzna w natarciu rico-chorzow 23.09.2004 20:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując pierwszyiostatni napisał: ) A tu se poczytejcie ziomale ) ) pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk ) AO Odkrył Pan Amerykę?,poza tym nie wiem co jest ziomal. • Re: Slazakowszczyzna w natarciu elver.b 23.09.2004 20:46 odpowiedz na list odpowiedz cytując Pierwszy jelop i ostatni duren. Tak chyba trzeba rozszyfrowac twojego nika. Znowu pieprzenie o czyms o czym nie masz pojecia. Gdzie RAS propaguje tresci nazistowskie? Przedstaw dowody albo trzymaj pysk. • Re: Slazakowszczyzna w natarciu pierwszyiostatni 23.09.2004 20:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując A tu se poczytejcie ziomale pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk AO • Re: Slazakowszczyzna w natarciu pierwszyiostatni 23.09.2004 20:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując Niemieckie pieprzenie, polskie pieprzenie, a jedni i drudzy racji nie mają, blizej bowiem rdzennym ślązakom do plemion celtyckich, a potem słowiańskich i czeskich niż do was POLSKIE AMERYKAŃCE Z NIEMIEC. Aha RAŚ to nic innego jak wskrzeszanie ideologi hitlerjugen i rasistowskich dokonań adolfa. Kij im w oko. AO • Re: Slazakowszczyzna w natarciu derfrommepilger 23.09.2004 20:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując Panie Andrzeju, jeżeli to Pan, to miałem o Panu lepsze zdanie. Wydawało mi się, że jest Pan w Związku Górnośląskim, do którego sam niegdyś należałem, jedną z nielicznych osób działających autentycznie dla dobra regionu. To co ostatnio przeczytałem w "Gazecie Wyborczej" i tu, na forum, stawia Pana w zupełnie innym świetle. Przykro mi, że tak się co do Pana pomyliłem. • Re: Slazakowszczyzna w natarciu arnold7 23.09.2004 19:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: andy napisał(a): ) I jeszcze jedno: kup sie polsko klawiatura, bo na tyj z faterlandu trzcionek ci ) ) brakuje! Żodnyj sam niy brakuje, pieroński (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:33 Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc | Zaloguj się | Gazeta.pl ) Forum ) Regionalne ) Śląskie ) Katowice Czwartek, 23 września 2004 Katowice + dodaj do ulubionych wątków Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne • Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i inna sw IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl Gość: Tadeusz 23.09.2004 00:53 odpowiedz na list Nie odwraccajcie kota ogonem , to wyście zaczęli budować spiralę roszczeń i Wasza bezczelność postępuje coraz dalej Czekam tylko aż wystawicie nam rachunek za zużytą amunicję oraz straty w ludziach i sprzęcie które ponieśliście wskutek naszego oporu przez te sześć lat wojny i okupacji. Nie zapomnijcie wystąpić o renty dla waszych wdów oraz o wyrównanie za pracę w nadgodzinach dla urzędników gestapo ,SS i innej swołoczy. Oczywiście sporządźcie fakturę za usługi eutanazji oraz utylizacji zwłok 6 milionów Polaków . Acha ! oczywiście należy wam się także zapłata za stojące do dzisiaj Obozowe ośrodki wczasów bezpłatnych takie jak Auschwitz , Majdanek , Sobibór , Treblinka • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.dip0.t-ipconnect.de Gość: Marek derSchlesier 23.09.2004 01:03 odpowiedz na list proponuje wytoczyc proces Kainowi! Abel wprawdzie juz nie zyje, ale przypuszczam, ze Polacy sa na pewno jego potomkami. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl Gość: Tadeusz 23.09.2004 07:47 odpowiedz na list Marku ze Śląska poczytaj sobie co piszą moi przedmówcy utożsamiający sie jako Niemcy lub ortodoksyjni -nie wacham się użyć tego określenia- Ślązacy . Ja tylko odpowiadam w sposób sumujący na ich wypowiedzi. Ot widzisz jeszcze zapomniałem przypomnieć braciom Niemcom żeby dołączyli fakturę za długotrwałe roboty wyburzeniowe za zabezpieczenie oraz konserwację dzieł sztuki za trwałe przekształcenie sporych obszarów swoimi inwestycjami militarnymi w końcu za to ,że przez nich Polska miała szczęście utracić 2/3 swojego terytorium którego do dzisiaj nie odzyskała. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in elver.b 23.09.2004 08:06 odpowiedz na list Postaraj sie nastepnym razem nie wahac przez samo h. Przyjmij do wiadomosci ze Twoim popierdywaniem nikt sie w Niemczech nie przejmie bo Polska to trzeciorzedne panstwo europejskie i pewnie jeszcze dlugo takim bedzie. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.dip0.t-ipconnect.de Gość: Deutscher 23.09.2004 08:54 odpowiedz na list ) ....w końcu za to ,że przez nich Polska miała szczęście utracić 2/3 ) swojego terytorium którego do dzisiaj nie odzyskała. tak, tak. bardzo rdzenne byly te 2/3. ;-) • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.* Gość: Pit 23.09.2004 10:27 odpowiedz na list Gość portalu: Deutscher napisał(a): ) ) ....w końcu za to ,że przez nich Polska miała szczęście utracić 2/3 ) ) swojego terytorium którego do dzisiaj nie odzyskała. ) ) tak, tak. bardzo rdzenne byly te 2/3. ;-) No wlasnie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Spelnil sie testament Dmowskiego. Mniejszosci narodowe w Polsce sa w ilosciach marginalnych. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in elver.b 23.09.2004 10:35 odpowiedz na list Co tylko zle swiadczy o Polsce. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.* Gość: Pit 23.09.2004 10:43 odpowiedz na list elver.b napisał: ) Co tylko zle swiadczy o Polsce. Polska tu miala najmniej do gadania. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in rico-chorzow 23.09.2004 10:54 odpowiedz na list Gość portalu: Pit napisał(a): ) elver.b napisał: ) ) ) Co tylko zle swiadczy o Polsce. ) ) Polska tu miala najmniej do gadania. Tak jak dziś? • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.a.pppool.de Gość: Owerol 23.09.2004 11:06 odpowiedz na list Polska nigdy nie miała dużo do gadania . Popotrzcie na przebieg histori Europy a mierność tego kraju objawi się wam bardzo widocznie. Tymniemniej w gadaniu i w narzekaniu zawsze byli Gorole mocni . Naturalnie w walczeniu o cudze sprawy tak samo , Napoleon a przedewszystkim Anglicy, Amerykanie i Ruscy zawsze umieli wykorzystywac polskich żołnierzy do swoich celów . Sami Polacy wiele osiągnięć nie mieli na polu międzynarodowym. A dzisiaj chcą wmowiać innym winę za swoją mierność i dupowatość ! • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in elver.b 23.09.2004 11:02 odpowiedz na list Akcja Wisla i przymusowa asymilacja Ukraincow to tez pewnie niepolskie dzielo. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.* Gość: Pit 23.09.2004 14:24 odpowiedz na list elver.b napisał: ) Akcja Wisla i przymusowa asymilacja Ukraincow to tez pewnie niepolskie dzielo. To jest elver polskie dzielo, tylko moim zdaniem trzeba bylo ukraincow wysiedlic na Ukraine a nie asymilowac.To byl blad, ale jak to bywa z moimi rodakami nigdy nie dokoncza tego co zaczeli. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.dip0.t-ipconnect.de Gość: Deutscher 23.09.2004 14:25 odpowiedz na list ) To jest elver polskie dzielo, tylko moim zdaniem trzeba bylo ukraincow ) wysiedlic na Ukraine a nie asymilowac.To byl blad, ale jak to bywa z moimi ) rodakami nigdy nie dokoncza tego co zaczeli. tzn. wypedziec i zabrac majatek? a opornyh zastrzelic? • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: 150.254.85.* Gość: Pit 23.09.2004 14:28 odpowiedz na list Gość portalu: Deutscher napisał(a): ) ) To jest elver polskie dzielo, tylko moim zdaniem trzeba bylo ukraincow ) ) wysiedlic na Ukraine a nie asymilowac.To byl blad, ale jak to bywa z moim ) i ) ) rodakami nigdy nie dokoncza tego co zaczeli. ) ) tzn. wypedziec i zabrac majatek? a opornyh zastrzelic? Z tym strzelaniem i rabowaniem to najlepsi byli Niemcy na Zamojszczyznie a Ukraincy na Wolyniu, Podolu i w Bieszczadach. • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in mein_schlesien 23.09.2004 11:02 odpowiedz na list Jak to jest, ze Slazacy na forum Katowice tak lubia dyskutowac o ciasnych butach jakiegos obcego narodu ? I do tego butach juz wiele lat chodzonych ? Ten temat powinien interesowac predzej polaczkow z kongresowki. Pozdrawiam • Re: Reichdeutsche , volksdeutsche , Deutsche i in IP: *.a.pppool.de Gość: Owerol 23.09.2004 11:09 odpowiedz na list mein_schlesien napisał: ) Jak to jest, ze Slazacy na forum Katowice tak lubia dyskutowac o ciasnych ) butach jakiegos obcego narodu ? I do tego butach juz wiele lat chodzonych ? Ten ) ) temat powinien interesowac predzej polaczkow z kongresowki. Pozdrawiam ______ Polska nigdy nie miała dużo do gadania . Popotrzcie na przebieg histori Europy a mierność tego kraju objawi się wam bardzo widocznie. Tymniemniej w gadaniu i w narzekaniu zawsze byli Gorole mocni . Naturalnie w walczeniu o cudze sprawy tak samo , Napoleon a przedewszystkim Anglicy, Amerykanie i Ruscy zawsze umieli wykorzystywac polskich żołnierzy do swoich celów . Sami Polacy wiele osiągnięć nie mieli na polu międzynarodowym. A dzisiaj chcą wmowiać innym winę za swoją mierność i dupowatość ! Pozdrawiam • "mein_schlesien" niemiaszek chcący ale nie ... dojczszlejzien_my_love 23.09.2004 12:07 odpowiedz na list ... mogący. mein_schlesien napisał: ) Jak to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ___drafi Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.04, 22:02 tys je powalony gorolu nie wyjechali po wojnie bo wyscie ich nie puscyli a takich jak ty to AH zapomniol tera wjysz a jak zes jeszcze nie dostol racicom od slazoka w tyn zadny mamel to dej adresa Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 22:13 Gość portalu: ___drafi napisał(a): > tys je powalony gorolu nie wyjechali po wojnie bo wyscie ich nie puscyli a > takich jak ty to AH zapomniol tera wjysz a jak zes jeszcze nie dostol racicom > od slazoka w tyn zadny mamel to dej adresa Ramen5:Nie dość,że kameleon to jeszcze głupi.Jestem Polakiem i jestem z tego dumny.Napewno nie wiesz do jakiej narodowości się zaliczasz-Polaków nie akceptujesz,a Niemcy Cię nie akceptują,współczuję na głupotę nie ma lekarstwa.Pozdrawiam serdacznie.Czołem kameleony Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 22:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16037872 Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 22:15 ramen5 napisała: > W czasie wojny byli Niemcami,po wojnie zostawali w Polsce bo było > lepiej.Pózniej wyjeżdzali do Niemiec jako Niemcy.Wracają jako Polacy.Gdyby > trzeba udowonić pochodzenie murzyńskie to też by udowodnili pod warunkiem że > w Afryce byłoby lepiej.Pozdrawiam. > Ramen5 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16059720 Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 23:12 Jest bardzo dużo ludzi na forum i trochę w Niemczech którzy dążą do tego aby rozkręcić spiralę wzajemnych żądań i pretensji.Nie zdają sobie sprawę,że raz rozbujane wahadło trudno zatrzymać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=59&w=15459021 Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 23.09.04, 23:16 ramen5 napisała: > Jest bardzo dużo ludzi na forum i trochę w Niemczech którzy dążą do tego aby > rozkręcić spiralę wzajemnych żądań i pretensji.Nie zdają sobie sprawę,że raz > rozbujane wahadło trudno zatrzymać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=15459021 > f=59&w=15459021 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REm Śląsk z lotu ptaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:35 Śląsk jest piknymiasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2290764.html Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Marek duch nocy 24.09.04, 13:08 Można tobą straszyć niegrzeczne dzieci,preferujesz noc do swoich niecnych strachów! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=15992424 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Sposób na kiwanie górnictwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:39 Jest to bardzo przykre,ale tylko małe albo duże przekręty mają pieniądze! serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2300231.html Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Niemcy czy Rosja 24.09.04, 21:27 Zawsze bardziej pociągała mnie Rosja niż Niemcy.W Związku Radzieckim byłem prawie wszędzie jak również w Niemczech-ale śpiewny słowiański język brzmi o wiele lepiej od gardłowego niemieckiego.Druga sprawa mówiło się :Ja grażdanin Sowietskowo Sojuza,nie mówiło się Rosjanin- tylko obywatel Związku Radzieckiego,natomiast w Niemczech silny nacjonalizm"Jestem Niemcem".Dlatego też uważam,że Słowiańskie narody powinny trzymać się,razem,a nie występować jeden przeciwko drugiemu.Następna sprawa"Ja inostraniec"brzmiało tak,że ocokrajowcy byli uważani w Związku Radzieckim natomiast pojęcie Auslaender w Niemczech to człowiek drugiej kategorii.Głosowałem za Unią bo nie było innego wyjścia,ale dalej uważam że Zachód wnosi dużo negatywów.Czy za komuny słyszało sie mafia,narkotyki ,prostytucja ,przestępczość na ulicy to wszysko przyszło albo większość z powiewem wolności,albo nazwijmy pseudowolnością. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16077787 Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Albo naziol albo komuch 25.09.04, 22:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16110137 Ramen5:Bardzo dobrze,że poruszasz prowokujące tematy przynajmniej kamelony poczują,że nie tak łatwo wszysko opluć co święte,bo to potrafią doskonale.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
builder Re: Ślązacy są ja kameleony 25.09.04, 22:55 ramen5 napisała: > W czasie wojny byli Niemcami,po wojnie zostawali w Polsce bo było > lepiej.Pózniej wyjeżdzali do Niemiec jako Niemcy.Wracają jako Polacy.Gdyby > trzeba udowonić pochodzenie murzyńskie to też by udowodnili pod warunkiem że > w Afryce byłoby lepiej.Pozdrawiam. > Ramen5 jo niy jes! a jo zech je prawie Britysh - i co tyi na to?, nikomu nic niy udowadnialym, a tych ciuloko`w mom glymboko we zadku - cwaniako`w kiery pojechali do Niemco`w!, a tych, kiere siy ostouly do dzis` na G. S`loonsku to ino tsza chylic` czola bo to som mocne Ludzie!, - to siy nazywo NIEZALEZNOSC!!!, i do tygo GORNOSLOONSKO!, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:29 Uważam również,że na Śląsku zostało również bardzo dużo uczciwych,mocnych ludzi,których trzeba mocno cenić.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
builder Re: Ślązacy są ja kameleony 26.09.04, 00:45 Gość portalu: Ramen5 napisał(a): > Uważam również,że na Śląsku zostało również bardzo dużo uczciwych,mocnych > ludzi,których trzeba mocno cenić.Pozdrawiam prowda piszesz!, jo tysz pozdr.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 06:58 W każdej społeczności są różni ludzie-dobrzy,żli.Ślązacy są też różni,dlatego trudno wydawać o nich jednoznaczną opinię.Druga sprawa,że rodowitych Ślązakow zostało niewielu.Nie są zamkniętą enklawą i mieszają się z przyjezdnymi i uważam to za zjawisko pozytywne.Tylko co boli zmieniali przynależności państwowe bardzo szybko, stając się z obywateli polskich niemieckimi i odwrotnie, w zależności jak wiatr powieje-mieli taką możliwośc a to jest już inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 08:13 Obserwowałem obrady sejmu z mieszanymi uczuciami o wprowadzeniu języka pomocniczego w gminach z mniejszościami narodowymi,przecież mniejszości narodowe mieliby lepiej niż sami Polacy.Niemcy na Śląsku mieli ogromne przywileje przed II wojną światową i co z tego wynikło-V kolumna. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16121822 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Uchwała sejmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 08:21 Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc | Zaloguj się | Gazeta.pl ) Forum ) Aktualności Niedziela, 26 września 2004 Kraj + dodaj do ulubionych wątków Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne • Sejm o prawaach mniejszości narodowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl Przeczytaj komentowany artykuł » Gość: ooooooooo 23.09.2004 20:26 odpowiedz na list Polacy w niemczech nawet nie śnią o takich prawach.niemniej SLD po raz wtóry rozdiera Polskę.teraz poprzez mniejszości narodowe. • Sejm o prawaach mniejszości narodowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Przeczytaj komentowany artykuł » Gość: remek0@tlen.pl 23.09.2004 20:30 odpowiedz na list 1. Niemcy nielegalnie okupuja Polskie ziemie od Ottona III, Fryderyka II, Bismarcka, Hitlera, a teraz to robic probuje Steinbach i Pavelka. 2. Zadnych praw dla mniejszosci Niemieckiej bo to oznacza ponowna okupacje Polski przez "V Kolumne" 3. Związek Wypędzonych, czyli ambasada III Rzeszy Gdy w ubiegłym roku do wyborów na kanclerza Niemiec startował Edmund Stoi- ber, przewodniczący CSU i premier Bawarii, na zjeździe Ziomkostwa Prus Wschodnich oznajmił on, że po wygranych wyborach wprowadzi do oficjalnej polityki wobec Polski i Czech kwestię powojennych wysiedleń Niemców. Innymi słowy: Stoiber zapowiedział możliwość domagania się od Polski i Czech odszkodowań za mienie utracone przez Niemców, których wysiedlono z obecnych terytoriów tych krajów. Stoiber powiedział to, czego od dawna domaga się Erika Steinbach i reprezentowany przez nią Związek Wypędzonych. Na deklarację Stoi-bera ostro zareagował szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz. Stwierdził on wówczas: "Polska ma rachunki z przeszłości i jak będzie trzeba, to je przedłoży". - Nie mam wątpliwości, że trzeba Niemcom przypominać, kto jest ofiarą, a kto agresorem, że trzeba hamować ich zapędy w relatywizowaniu win i odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Niemieckie społeczeństwo nadal nie może się otrząsnąć ze swojej buty, z megalomanii związanej z pojęciem Herrenvolk - mówi "Wprost" dr Marek Edelman, ostatni żyjący dowódca powstania w getcie warszawskim. W ubiegłym roku ukazała się praca "Przejęcie majątków niemieckich przez Polskę po II wojnie światowej" dr. Mariusza Muszyńskiego, radcy prawnego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Muszyński wskazał przesłanki, jakie musiałyby się pojawić, aby sprawa reparacji wojennych dla Polski wróciła. Jedną z nich jest przeniesienie pretensji wypędzonych na forum oficjalnej niemieckiej dyplomacji i jakakolwiek próba podważenia przez niemiecki rząd federalny popoczdamskiego status quo. Czy taka próba jest realna? Na razie Niemcy otwarcie domagają się odszkodowań od Czechów. Te żądania już kilka lat temu poparł Klaus Kinkel, minister spraw zagranicznych w rządzie Helmuta Kohla. Poparł je też ówczesny minister finansów Theo Weigel. Niemiecki dziennik "Süddeutsche Zeitung" wielokrotnie pisał, że już siedem lat temu Niemcy zaczęli się starać o zwrot majątków leżących na zachodnich i północnych ziemiach Polski, które kiedyś należały do nich lub ich rodzin. Głośna jest sprawa Herberta Wehry, który domaga się zwrotu należącego przed wojną do niego majątku w Mosinach koło Człuchowa. Podobne żądania wysunęło już wobec Czech ponad 20 tys. Niemców z Sudetów. Niemcy są jedynym krajem, którego rząd finansuje organizację jawnie domagającą się przewrócenia popoczdamskiego porządku w Europie. Historyk Richard Chesnoff, autor m.in. pracy "Banda złodziei", w której opisuje nazistowską politykę grabienia żydowskiego mienia w Europie, zauważa, że Związek Wypędzonych pełni funkcję swego rodzaju ambasady III Rzeszy w Republice Federalnej Niemiec. Związek powstał w 1951 r. i wszystkie rządy Niemiec w praktyce traktowały go jako ekspozyturę Niemiec w granicach z 1937 r. W ten sposób zawsze swój podmiot miały ewentualne roszczenia do mienia utraconego w 1945 r. Związek Wypędzonych po prostu legitymizował te roszczenia, przez co rządy mogły demonstrować, że nie zapomniały o krzywdzie wypędzonych, a wobec społeczności międzynarodowej twierdzić, że oficjalnie żadne roszczenia nie wchodzą w grę, że żądania wypędzonych są ich prywatną sprawą. Za co Niemcy są nam winni bilion dolarów Pod koniec lat 30. Polska była porównywana z Hiszpanią, Grecją, Włochami, Portugalią i Japonią. Jak obliczyli Zbigniew Landau i Jerzy Tomaszewski, autorzy publikacji "Druga Rzeczpospolita. Gospodarka - społeczeństwo - miejsce w świecie", w 1929 r. roczna produkcja na Polaka wynosiła 610 zł, na Hiszpana - 750 zł, zaś na Włocha - 880 zł. Po wojnie Polskę dzieliła od tamtych krajów przepaść. Niemcom zawdzięczamy to, że straciliśmy 38 proc. majątku narodowego. Dla porównania Francja straciła 1,5 proc. majątku, a Wielka Brytania - 0,8 proc. Pod koniec lat 40. PKB Polski wyniósł 8 mld zł (w cenach przedwojennych), podczas gdy w 1939 r. sięgał 18 mld zł. Strat poniesionych podczas wojny nie nadrobiliśmy do dziś. Gdy odzyskiwaliśmy niepodległość w 1989 r., różnice gospodarcze między Polską a krajami, z którymi byliśmy porównywani przed 50 laty, były ogromne. Dochód narodowy na Polaka wynosił 1400 dolarów, na Hiszpana - 8,7 tys. dolarów, na Włocha - 14,5 tys. dolarów. Powołane po wojnie Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów na potrzeby żądań reparacyjnych przygotowało bilans strat materialnych Polski. Kolej straciła 84 proc. majątku, energetyka - 65 proc., poczta i telekomunikacja - 62 proc., szkolnictwo - 60 proc., górnictwo - 42 proc. Spośród 30 tys. fabryk ocalało 10 tys., jednak i w tych zachowanych połowa budynków była zniszczona. Zniszczono też 30 proc. lasów. Z okupowanej Polski Niemcy wywieźli lub wykorzystali na miejscu na potrzeby wojennej gospodarki ponad 200 mln ton węgla kamiennego, milion ton soli potasowej, 500 tys. ton rudy żelaza, 100 tys. ton fosforytów. Łączne straty gospodarcze wyniosły 259 mld przedwojennych złotych, czyli 49 mld przedwojennych dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że ówczesny złoty i dolar oparte były na parytecie złota, po przeliczeniu na dzisiejszy kurs Niemcy byłyby nam winne za zniszczenia w gospodarce około 590 mld dolarów, czyli dwa razy więcej niż obecnie wynoszą roczne przychody największych niemieckich koncernów: Volkswagena, Veby, Emteca, Siemensa, Hoechsta i Bayera. Do tego dochodzą straty poniesione przez poszczególnych obywateli. W 1990 r. prof. Alfons Klafkowski, nieżyjący już specjalista prawa międzynarodowego, wyliczył, że z tego tytułu poszkodowanym i ich spadkobiercom (straty wojenne poniosło ponad 13 mln osób) należałoby się 285 mld dolarów odszkodowań. Niepoliczalne są straty ludzkie oraz te, które wynikają z zapaści cywilizacyjnej Polski przyłączonej do bloku sowieckiego, co również jest skutkiem wywołanej przez Niemców wojny. Straciliśmy 39 proc. lekarzy, 33 proc. nauczycieli szkół zawodowych, średnich i podstawowych, 30 proc. naukowców i profesorów wyższych uczelni, 28 proc. księży, 26 proc. prawników. Według różnych ekspertyz, Niemcy powinni za to zapłacić od 100 mld dolarów do 300 mld dolarów odszkodowań. Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty wojenne kosztowałoby Niemcy co najmniej bilion dolarów. • Re: Sejm o prawaach mniejszości narodowych Przeczytaj komentowany artykuł » gwendal 23.09.2004 20:53 odpowiedz na list Gość portalu: ooooooooo napisał(a): ) Polacy w niemczech nawet nie śnią o takich prawach.niemniej SLD po raz wtóry ) rozdiera Polskę.teraz poprzez mniejszości narodowe. A nadałbyś prawa mniejszości narodowej np. Wietnamczykom, którzy w dużej ilości przyjechali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REm Re: Ślązacy są ja kameleony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 08:55 miasta.gazeta.pl/katowice/1,35022,1837384.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramen5 Rządy Polski i Niemiec razem przeciwko pozwom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:34 Zapraszam do lektury wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2306132.html Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: Ślązacy są ja kameleony 29.09.04, 12:37 Po wspólnym oświadczeniu kanclerza Niemiec,premiera Polski i polskiego Sejmu mam nadzieję,że nie będziecie podnosić ,głów już dosyć namieszaliście forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=16162315 Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Gwara śląska 30.09.04, 22:16 Myślę,że nie tylko ja mam problemu z gwarą śląską dla wszystkich zainteresowanych www.isibrno.cz/~malczyk/slownik.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Śląska godka 30.09.04, 22:41 Taką godkę można zrozumieć www.cila.itatis.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś