synek-stela
08.08.09, 19:57
Dotarły do mnie - co prawda z pewnym opóźnieniem informacje, iż do parlamentu
RP ma trafić wniosek ws uznania języka śląskiego za język obowiązujący i
funkcjonujący obok oficjalnej polszczyzny. Jestem ciekaw jak to wszystko
będzie wyglądać, gdy już Górnoślązacy osiągną swój cel i np. wprowadzą jakieś
podręczniki języka śląskiego do szkół. Mam nadzieję, że zasięg tych
podręczników będzie pokrywał się z granicami kulturowymi i historycznymi
Górnego Śląska. Nie do pomyślenia jest, żeby u nas na Śląsku Cieszyńskim
dzieci poznawały język śląski z podręcznika napisanego gwarą górnośląską.
Nasza gwara cieszyńska różni się przecież znacznie od tej, którą porozumiewają
się mieszkańcy Katowic czy choćby Pszczyny. Tworzenie języka śląskiego
odbywało się i nadal odbywa zresztą przy pominięciu nas - mieszkańców Śląska
Cieszyńskiego. Z czego to wynika? Otóż odpowiedź jest prosta. Nie powstała
jeszcze u nas inicjatywa, żeby zgłosić język Śląska Cieszyńskiego do
Biblioteki Kongresu USA, czy innych instytucji, które badają przemiany
lingwistyczne na całym Świecie. Myślę, że stworzenie podręcznika z naszym
językiem Śląska Cieszyńskiego nie jest żadnym problemem i jest jedynie kwestią
czasu oraz współpracy osób, którym naprawdę zależy na przetrwaniu naszej
gwary. Należy przy każdej możliwej okazji podkreślać odrębność kulturową i
lingwistyczną Śląska Cieszyńskiego. Nie może być tak, że my - cesarocy
będziemy podczepiani pod Górny Śląsk. Jestem ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam
serdecznie. Tomasz Sochacki