kocibrzuch
16.04.04, 18:54
List poety. Jeśli nie znany, życiorys jest w Polskim Słowniku Biograficznym.
"JWielmożny Panie!
Jak ten rozbitek, znalazłem schron pod dachem przyjaciela, art. mal. Konarzewskiego, przyjechawszy z rodziną i uciekłszy przed wierzycielami z Krakowa. Oczywista z "nadzieją", że tutaj zarobię cośkolwiek piórem! Znowu powieść, lub tom nowel napiszę...
Ale, zanim to uczynię, trzeba żyć! Wraz z żoną i trojgiem dzieci...
Dlatego udaję się do JWielmożnego Pana, aby mi nie odmówił pomocy materjalnej, aby pamiętał, jak i dotąd o poecie... Udaję się
z czystem sercem, że zwrócę tę pomoc wraz z dankiem mojej muzy JWielmożnemu Panu, a już, dedykując książkę, Jego Pamięć i Jego Postać złączę w triumfie obopolnem: feria JWielmożnego Pana, a mojej Sztuki...
Wierzę, że JWielmożny Pan nie poskąpi tej pomocy, że, uznając konieczność bytu i poety w świecie, jako rzecznika Kultury w skali uczuć wszechludzkich, nie poskąpi mi pomocy, za którą z góry dziękuję, a jakiej z utęsknieniem, a w rozpaczy położenia - oczekuję.
JWielmożnemu Panu Senatorowi łączę wyrazy czci najgłębszej i oddania - życząc w pełni słońca, jakie obecnie darzy nas rozkoszą promienną! Obyśmy i w Duszy rozpalili słońce piękna i dobra. Pozwalam sobie dołączyć, co się pojawiło o "Grajku", jaki JWielmożnemu Panu przesłałem - Michał Asanka-Japołł.
Istebna, Śląsk Cieszyński, Polska.
10/VII 1928"
załącznik:
<<Michał Asanka-Japołł: "Grajek z Jasnowic". (Księgarnia T. Firuta, we Frysztacie).
Śląską prozę wzbogacił ostatnio tomik nowel Asanki-Japołła: "Grajek z Jasnowic". Szczerośc i entuzjazm w skali nastrojowej,
przenosi nas w krainę górską, do Istebnej, Jasnowic, abyśmy mogli obcować ze śląskimi góralami; abyśmy mogli poznać poezję tych stron.
Przepiekne są w pierwszej tytułowej noweli motywy weselne, a już postać historyczna zbójnika Ondraszka, może poraz pierwszy uwypukla tę postać w sile czynu i miłości, jaką przedstawił z dramatycznem napięciem, Asanka-Japołł. Gajdosz z nad Obry, będzie tam homeryckim typem owych postaci - jak Sabały na Podhalu, która streszcza w sobie na małej przestrzeni nad Obrą, ten przebogaty świat śląskiej wsi, jaka może tu i ówdzie w pieśni przedostała się na światło dzienne, gdyż o niej mało wiemy.
Piękne są nowele, poświęcone górze Baraniej. Zwłaszcza poetycka opowieść rusałek.
W każdej ze swych nowel oddaje autor tę duszę beskidzkiej natury, od źródeł Wisły "skąd nasz ród".
Kiedy przed laty wydał Bezruc, czeski poeta, podobne nowele śląskie, mówiono o nich zawiele, kuszono się, aby je postawić na piedestale sztuki, gdy skromny tomik Asanki-Japołła, przenosi nas w krainę piękna śląskiej ziemi, gdzie można snadnie przeżyć, miłych chwil kilka, jaki estwarza poezja dusz szczerych, jasnych, a jaką jest autor "Grajka z Jasnowic", który ukochał śląską ziemię "wierną", dla jej poezji i piękna! Tę każdy znajdzie w tomiku: "Grajek z Jasnowic".
K. S. W.>>
=========================
nie tylko gadanie: Słonie i Żyrafy