arnold7 14.05.13, 16:52 Kiedys juz bylo na temat sil/sle, przypadkowo trafilem blakajac sie po Akwileji: it.wikipedia.org/wiki/Corrado_di_Slesia okazuje sie, ze po lacinie jest Silesia, a po italiansku Slesia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bartoszcze Re: Corrado di Slesia 15.05.13, 21:47 Italiański jest jakby późniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Corrado di Slesia 16.05.13, 07:46 Slenzane tez sa pozniejsi od Silingow. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Corrado di Slesia 16.05.13, 13:59 Trochę korelacji czasowej brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Corrado di Slesia 16.05.13, 15:23 Czas sie toczyl wolno, za to jest miejsce i jest ciaglosc nazewnicza. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Corrado di Slesia 16.05.13, 21:01 Korelacja czasowa między przejściem nazewniczym Siling-Slenzan i przejściem z łacinskiego Silesia na włoskie Slesia? Ee.. a masz jakieś wsparcie, czy coś? :) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Corrado di Slesia 17.05.13, 17:08 Wiesz, czym sie rozni "tak nie moglo byc, bo" od " tak moglo byc, bo" w swietle skromnosci dotepnych zrodel? Tym, czym miszcz kiedys roznil sie od Ciebie. Mam nadzieje, ze dalej tak jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Corrado di Slesia 17.05.13, 17:47 Arni, ale to jest trochę rozumowanie "czy mogło być tak, że wszystkie atomy szklanki naraz same wykonały ruch w tę samą stronę i przez to szklanka sama spadła". Teoretycznie jest możliwy jakiś związek etymologiczny między Silingi a Slezane, sam przecież pisałem, że mogło to nastąpić zwłaszcza za pośrednictwem nazwy lokalnej Ślęży, ale wciąż uważam proste przejście za nazbyt naciągnięte (przyczyn nie będę powtarzał), a już wnioskowanie z języka uformowanego w okolicach XIV wieku (kiedy i Silingowie, i Ślężanie odeszli w zapomnienie) to jeden wielki LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Corrado di Slesia 18.05.13, 10:26 Mozna chyba przyjac, ze pewne procesy jezykowe powtarzaja sie, natomiast ogolnie jest to watek ciekawostkowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Corrado di Slesia 08.06.13, 11:13 bartoszcze napisał: > Arni, ale to jest trochę rozumowanie "czy mogło być tak, że wszystkie atomy szk > lanki naraz same wykonały ruch w tę samą stronę i przez to szklanka sama spadła > ". > Teoretycznie jest możliwy jakiś związek etymologiczny między Silingi a Slezane, > sam przecież pisałem, że mogło to nastąpić zwłaszcza za pośrednictwem nazwy lo > kalnej Ślęży, ale wciąż uważam proste przejście za nazbyt naciągnięte (przyczyn > nie będę powtarzał), a już wnioskowanie z języka uformowanego w okolicach XIV > wieku (kiedy i Silingowie, i Ślężanie odeszli w zapomnienie) to jeden wielki LO > L. Gdzie polska historia całkowicie przemilczała egzystencję plemion śląskich,i gdzie nie było widać w zdłuż i szerz Polaka a tz. odwieczne polskie miasto Kraków mówił językiem niemieckim,o osadnictwie w pobliżu Krakowa nie mam ochoty pisać,tz.Polacy dopiero docierali ze stepów Białorusi i Ukrainy czy Bóg wie skąd. Odpowiedz Link Zgłoś