Autostrada bez ratunku

IP: *.mpss.osi.pl 07.10.05, 21:31
Akurat ten tir z mineralnymi wywalił się na samym zjeździe z autostrady w
kierunku na pszczyńską więc z określeniem miejsca nikt przy zdrowych zmysłach
nie powinien mieć problemów - no chyba że ktos się uprze;
A swoją drogą to fakt że zadnej mozliwości zadzwonienia z trasy z telefonu
SOS na autostradzie na odcinku Gliwice - Katowice nie ma
    • Gość: roro68 Re: Autostrada bez ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 21:50
      O ile dobrze pamiętam, już 15 czy 20 lat temu w zachodniej Europie na
      autostradach była taka norma, że co 2 kilometry musi być kolumienka z sygnałem
      alarmowym albo telefonem do dyspozytora autostrady. Uważam, że pomijanie tego
      systemu w Polsce jest sakndalem, bo ułożenie dwóch kabelków i parę prostych
      urządzeń z głośnikiem to żaden koszt. Nieograniczone pokładanie nadziei w
      telefonach komórkowych jest bardzo złudne: wsytarczy że wypadek będzie w nocy,
      kierowca nie będzie miał komórki albo mu się rozładuje albo na przykład zdarzy
      się awaria sieci (noc sylwestrowa, kataklizm, złe warunki atmosferyczne). Wtedy
      poszkodowany jest bez szans. Ciekawe, czy na odcinku Mysłowice - Kraków coś
      takiego funkconuje? Jak tam sobie radzą. Bo koncesjonariusz przecież jest!
      • Gość: tt Re: Autostrada bez ratunku IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 08.10.05, 00:05
        Koncesjonariusz kładzie lachę na bezpieczeństwo. Dlaczego? Bo jest bezkarny. Na
        Zachodzie zarządca ,który nie zadbał o bezpieczeństwo swojego odcinka autostrady
        beknąłby spore odszkodowanie ofierze wypadku. W Polsce prokurator wyśmiałby
        poszkodowanego gdyby ten ostatni, na tej podstawie chciał dochodzić
        odszkodowania. Polskie autostrady to jeden wielki skandal - brak
        parkingów, zatoczek, bram przejazdowych pomiędzy pasami. Brak podstawowych
        rzeczy, które są normą nie tylko na Zahcodzie ale także np. w Chorwacji, która
        nie jest członkiem UE a bije Polskę w dziedzinie inf. kom. na wszystkich
        fronatach. Niestty, w Polsce ludzkie życie jest niewiele warte i nie mamy się z
        czym porównywać, chyba że z Rosją i to częscią za Uralem
    • Gość: papryka Re: Autostrada bez ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:10
      rzeczywiście na a4 nie ma żadnego systemu SOS, sam jakbym na przykład zauważył
      wypadek w rejonie np. Kleszczowa to w zyciu nie potrafiłbym powiedzieć policji
      dokładnie gdzie jestem
    • wilhelm4 Re: Autostrada bez ratunku 08.10.05, 00:11
      > na śląskim odcinku autostrady A4

      Autor ma na mysli: górnoslaskim
      • Gość: Olo Re: Autostrada bez ratunku IP: 62.233.185.* 08.10.05, 23:16
        wilhelm4 napisał:

        > > na śląskim odcinku autostrady A4
        >
        > Autor ma na mysli: górnoslaskim

        a czy jedno, drugie wyklucza?
        Górny Śląsk nie jest częścią Śląska?
        a to ciekawe!
    • wilhelm4 Re: Autostrada bez ratunku 08.10.05, 00:12
      No to jak to mozliwe, ze A4 jest uznana miedzynarodowo
      za autostrade, dlaczego otrzymala taki status, jesli nie ma
      podstawowych standartów itp. ???
    • mjedz Re: Autostrada bez ratunku 08.10.05, 09:07
      Kto sprawdzał ten artykuł?
      Od kiedy komórki mają system GPS??? GPS i lokalizowanie telefonu na podstawie
      odległości od stacji bazowych to zupełnie dwie różne technologie. I jeszcze
      druga rzecz - z którego miejsca A4 widać Fabrykę Opla w Gliwicach? KWK Sośnica
      tak, ale Opla?
      • Gość: ee Re: Autostrada bez ratunku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:52
        neptyki tam siedza
        skoro ja jako laik tez widze te byki
        i jak wypadek w kleszczowei zdarzyl sie na odcinku gliwice - katowice
    • Gość: driver Re: Autostrada bez ratunku IP: *.chello.pl 08.10.05, 10:39
      Zaczynam być "fanem" pana red. Głogowskiego i jego twórczości.
      Przecież na każdym z opisywanych odcinków A4 (tak jak i na każdej innej drodze)
      są słupki pikietażowe podające JEDNOZNACZNY kilometraż trasy. Ustawione są one
      co 100 metrów, tak więc odczytanie napisu na nich i podanie służbom ratowniczym
      nie powinno być żadnym problemem.
    • Gość: tolek NAJWAŻNIEJSZE BĘDĄ PUNKTY POBORU OPŁAT !!! IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:59
      A potem może pomyśli się o punktach SOS, telefonach, parkingach itd. itd. itd.
    • Gość: wit A gdzie zdjęcia z A4? IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.05, 10:59
      A gdzie zdjęcia tych nieszczęśliwych odcinków A4? Obrazki proszę!
      Stara bolączka GW.
    • Gość: marecki_ Co ma GPS do lokalizacjji telefonów ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:32
      GPS nie ma nic wspólnego z lokalizacją telefonów po zasobach sieci! Poza tym
      lokalizacja telefonu w terenie niezabudowanym, gdzie jest mało stacji bazowych,
      ma tolerancję błędu do kilku kilometrów. Jedynym wyjściem są czytelne i
      widoczne słupki kilometrażone oraz stacjonarne telefony SOS
    • Gość: trekk Re: Autostrada bez ratunku IP: *.c205.msk.pl 08.10.05, 11:56
      Najważniejsze, że wiadomo, gdzie powstaną bramki i zacznie się pobór połat,
      prawda?.... co tam telefony alarmowe i dodatkowe koszty.
      Nasz drogie, polskie drogi. Opamiętajcie się, decydenci!
      • Gość: Jan Re: Autostrada bez ratunku IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.05, 13:17
        W Niemcach wystarczy ze nacisniesz gudzik na celi i juz wiedza,skad dzwonisz.
        A czy Ausslender wie,w nocy,na jakiej autostradzie i jakim kilometrze sie znajduje????
    • Gość: skur..yny Re: Autostrada bez ratunku IP: *.tauzen.net 08.10.05, 15:31
      i te fi..ty chca jescze oplaty wprowadzac....!!! chyba przejde na zawod seryjny
      morderca i bede tepil takich gnoi gdzie oczywiscie ( a jakze fi..ty na stolkach,
      a biedny pracownik pracujacy za marne 1000 nierzadko brutto- traci prace a w
      najmniejszym przypadku po pensji leca) nikt za nic nie odpowiada a kasiore to
      sie chce brac...TYLKO TEPIC ZABIC ZGNOIC GNOI !!!
    • Gość: miki Idiotyczne nazwy zjazdów IP: 195.94.208.* 10.10.05, 10:46
      Ciekawe, że nie napiszecie o głupich nazwach węzłów na autostradzie. O ile w
      Niemczech węzły nazywane są zawsze tak, jak pobliska miejscowość, o tyle w
      Polsce wymyślenie tego dla pustych głów zarządu dróg jest zbyt trudne. I tak
      mamy węzeł "Wspólna" zamiast "Zabrze" lub "Zabrze-Makoszowy", "Wirek"
      zamiast "Ruda Śląska" lub "Ruda Śląska-Wirek", "Mikołowska", zamiast "Katowice-
      Mikołowska" lub "Katowice-Zachód", "Murckowska" zamiast "Katowice-Murckowska"
      lub "Katowice-Wschód" itp.
      Bez ładu, bez składu, bez zasady. Zatrudnijcie kartofle do myślenia!!!
      • Gość: roro68 Re: Idiotyczne nazwy zjazdów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 12:28
        Tak jest! Ja bym jeszcze dodał kretyńskie drogowskazy, przed którymi zawsze
        muszę w pamięci przerabiać mapę regionu a niekiedy i Polski, żeby trafić do
        najbliższego miasta. Na przykład jadąc z Katowic do Gliwic dowiem się, jak
        daleko do... Jędrzychowic. Znana miejscowość, prawda?
        • rangerek Re: Idiotyczne nazwy zjazdów 10.10.05, 17:26
          > daleko do... Jędrzychowic. Znana miejscowość, prawda?
          no akurat do granicy to warto wiedziec ile jest :) - w koncu to droga
          miedzynarodowa:D:D:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja