Dodaj do ulubionych

Polskie aspiracje terytorialne = czyli co piszczy

03.02.03, 22:29
w trawie?
Przykład poświadczający istnienie polskich aspiracji terytorialnych okresu
międzywojennego w stosunku do przeogromnych terenów leżących daleko poza
polskimi granicami etnicznymi


www.slonsk.de/Slonsk/Abni/Dokumenty/HistoryczneGranicePolski.gif
Obserwuj wątek
    • willi2 Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 03.02.03, 22:31
      żródlo:
      www.slonsk.de/Slonsk/Abni/Dokumenty/OkresMiedzywojenny.htm
      • Gość: Karlik Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.cpe.quickclic.net 03.02.03, 23:10
        Trzeba jeszcze dodac ze interesowali sie Kanada tez i chcieli zakladac polskie
        kolonie w Ameryce Polnocnej,pyrsk
    • Gość: Deajavu wolanie na puszczy IP: 213.171.64.* 04.02.03, 10:47
      willi2 napisał:

      > w trawie?
      > Przykład poświadczający istnienie polskich aspiracji terytorialnych okresu
      > międzywojennego w stosunku do przeogromnych terenów leżących daleko poza
      > polskimi granicami etnicznymi

      Willi2 znowu maluje parasole i zaprasza na ich uroczyste otwarcie....
      pyrsk
    • byt Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 04.02.03, 17:49
      Witajcie,

      Dawno nie zagladalem, ale nic nie stracilem. Wszystko u Was zostalo po staremu.

      Rozbawila mnie mapka, ktora chcecie udowodnic odwieczne niecne zakusy
      polskiego imperializmu.
      Nie kazde slowo wydrukowane nalezy brac na powaznie.
      Onegdaj kolega pokazywal mi mape Polski od Uralu po Atlantyk z enklawa na
      terenie USA, o nazwie wojewodztwo "czikagoskie".
      Pewnie G. W. Bush wlaczyl by nas do osi zla, gdyby nie to, ze byla to
      reklamowka "czikagoskiej" kielbasy krakowskiej.

      Na koniec mala zagadka. Jakie miasta kryja sie pod nastepujacymi nazwami:

      Neu - Breslau
      Grossgarten


      pozdrawiam
      byt
      • Gość: Maksi Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: proxy / 136.173.146.* 04.02.03, 18:04
        Neu - Breslau - czyzby Cikagu?
        Grossgarten - Niujork?
        • byt Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 08.02.03, 17:01
          Gość portalu: Maksi napisał(a):

          > Neu - Breslau - czyzby Cikagu?
          > Grossgarten - Niujork?


          Nue-Breslau - Czestochowa
          Grossgarten - Kalisz

          Kiedy nazwy te używano?
      • Gość: zuk Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.03, 19:00
        byt napisał:
        > Rozbawila mnie mapka, ktora chcecie udowodnic odwieczne niecne zakusy
        > polskiego imperializmu.
        > Nie kazde slowo wydrukowane nalezy brac na powaznie.
        > Onegdaj kolega pokazywal mi mape Polski od Uralu po Atlantyk z enklawa na
        > terenie USA, o nazwie wojewodztwo "czikagoskie".

        Tak, tylko zart?
        Przyklad polskiego zaboru to zart. Bylaby to niemiecka mapa odpowiednio z
        granica Niemiec na Wisle, stanowilby to pierwszoklasowy dowod odwiecznej
        niemieckiej agresywnosci, prawda?
      • silesius Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 04.02.03, 20:00
        byt napisał:

        > Witajcie,
        > Dawno nie zagladalem, ale nic nie stracilem. Wszystko u Was zostalo
        > po staremu.
        > Rozbawila mnie mapka, ktora chcecie udowodnic odwieczne niecne zakusy
        > polskiego imperializmu.
        > Nie kazde slowo wydrukowane nalezy brac na powaznie.

        Wydana w Polsce w 1927 roku książka pod tytulem „ Polska Komisja do
        Intelektualnej Współpracy Międzynarodowej” przez generała sztabowego
        H.Baginskiego określa główne cele polskiej polityki zagranicznej i je
        definiuje : aneksja Gdańska , Ostpreussen , i dużą część Schlesien . Stoi w
        niej jak byk :
        „Tak długo nie będzie pokoju w Europie , dopóty nie powrócą do Macierzy
        wszystkie polskie ziemie , tak długo dopóki nazwa Prusy , nazwa nie
        istniejącego już narodu nie zniknie z mapy Europy i tak długo dopóki Niemcy
        swoją stolicę nie przeniosą z Berlina dalej na zachód do dawniejszej stolicy
        Magdeburga nad Łabę lub Merseburga nad Saale i tak długo dopóki nie powrócą do
        swojej nazwy Niemieckiego Reichu i tak długo dopóty nie zaprzestaną żądać
        sprostowania wschodnich granic”

        Pismo piłsudczyków „Mocarstwowiec“ pisze w 1930 roku (!!!):
        "Jesteśmy świadomi tego , że wojna między Polską i Niemcami jest nieunikniona.
        Musimy systematycznie i energicznie do tej wojny się przygotować .Dzisiejsza
        generacja będzie świadkiem nowego zwycięstwa pod „Grunwaldem“które wpisane
        będzie do historii. Ale ten Grunwald - tym razem - dokona się na przedmieściach
        Berlina . Naszym ideałem jest granica na Odrze i Nysie z Łużycami , oraz
        przyłączenie Prus od Pregoły do Sprewy. W tej wojnie nie będzie żadnych
        jeńców , żadnego miejsca dla humanitarnych uczuć. My zaskoczymy naszą wojną
        cały Swiat“

        Francuski profesor slawistiki , Rene Martel w 1929r. :
        "Wszystkie polskie inicjatywy przeobraziły się w końcu w plany zaborcze.
        W dalekiej odległości natomiast pozostała kwestia rozsądnego rozwiązania z
        Niemcami sprawy korytarza , zamiast tego marzy się w Polsce w tej czy innej
        formie o aneksji Gdańska i Ostpreussen”

        Polski minister spraw zagranicznych pułk. Beck w 1932r.:
        „Polska nie może zadowolić się istniejącym status quo“ „Dzisiejszy Gdańska jest
        niemiecki ; ale w normalnych warunkach , to znaczy w warunkach naturalnego
        ekonomicznego rozwoju zostanie z pewnością polskim miastem“

        K. Graebe urodzony w Karniszewie pod Gnieznem , w poznańskim , był na
        przestrzeni lat 1922 do 1936 r. bez przerwy posłem w polskim sejmie . Był
        świadkiem w tzw. „procesie Krupp’a“ :
        „Znam z pewnego okresu - zdaje się że z roku 1931 - pewien urzędowy dokument z
        ministerstwa spraw zagranicznych zatytułowany „Cele polskiej polityki
        zagranicznej“ , w którym zdefiniowano bardzo dokładnie ekspansjonistyczne
        dążenia na zachodzie . W tym dokumencie zaznaczona już była granica na Odrze i
        Nysie ...Moi koledzy i ja uznaliśmy zawartość tego dokumentu za poważną groźbę
        pod adresem Niemiec i obawialiśmy się - przy takim wrogim stanowisku Polski -
        iż dojdzie do wojskowej konfrontacji“
        „Świadek potwierdza , jak od czasu powstania polskiego państwa z roku na rok
        stosunki z państwem niemieckim się pogarszały , przyczym główną winą obarcza
        częściowo terrorystyczne poczynania Polaków w stosunku do niemieckiej
        mniejszości" i dalej " W latach 1930/ 31 opublikowano w sejmie dokument „Cele
        polskiej polityki zagranicznej“ w którym określono przyszłą granicę zachodnią
        opartą na Sudetach i Odrze.

        Minister od spraw socjalnych Kościałkowski dnia 4.6.1939 w Ciechocinku :
        „posiadanie Pommerellen jest koniecznym warunkiem polskiego rozwoju
        gospodarczego i politycznego znaczenia... W przypadku gdyby narzucono Polsce
        wojnę , jej celem musi być powrót wszystkich pierwotnych polskich ziem , które
        już dawno powinny do Polski należeć , to będzie celem tych zapasów"

        Zastępca generalnego komisarza w Danzig Lalicki w 1932r.:
        „ My nie znamy dnia ani godziny w którym ta wersalska umowa (Friedensvertrag),
        zostanie skorygowana . Nie tylko ci Polacy z Gdańska ,ale też nasi uciskani
        przez germańską nienawiść bracia w Ostpreussen wrócą na łono naszej ojczyzny .
        Przyjdzie ten dzień - tak , on już nastał - Gdańsk zostanie oddany ojczyźnie“

        10 sierpnia 1939 w „Kurierze Polskim”:
        „Tak jak Kartagina musiała zostać zniszczona przed 2000 laty , tak i teraz
        podnoszą się dzisiaj głosy, domagające się zniszczenia Niemiec które chcą
        zapanować nad narodami Europy , trzeba doprowadzić raz na zawsze do wykończenia
        tego państwa . Utwierdza się pogląd że Kartaginę trzeba zniszczyć . Ten moment
        zbliża się dużymi krokami. Wszyscy są w tym zgodni, ten „Pestherd” w centrum
        Europy trzeba wykończyć dla dobra ogółu . Wtedy zostanie z Niemiec wreszcie
        kupa gruzów”.

        Carl J. Burckhardt, Wysoki Komisarz Ligi Narodów w Danzig w jednym ze swoich
        sprawozdań z dnia 20. 12. 1938:

        „Polacy to wariaci . Tłuką o północy szklanki . Są najbardziej nieszczęśliwym
        narodem w Europie który ciągle tęskni za polem bitewnym . Pragną sławy i nie
        mają zahamowań” .

        Francuski ambasador w Berlinie , Coulondre
        „Ich dobro (Polski i Rumuni) uzależnione było tylko i wyłącznie w zachowaniu
        Pokoju, ale nie zrobili niczego konkretnego w tym kierunku”

        W Ilustrowanym Kurierze z dnia 7.8.1939r. można przeczytać o współzawodnictwie
        między polskimi jednostkami wojskowymi , które podjęły się zniszczyć i
        skonfiskować po drugiej stronie granicy niemiecki materiał wojenny.

        Dnia 18.05.1939 roku , minister obrony , niejaki generał Kasprzycki na zadane w
        Paryżu pytanie przez francuskich oficerów sztabowych : czy umocnienia polskie
        pobudowane wzdłuż granicy polsko -niemieckiej wytrzymają atak niemiecki ,
        otrzymują odpowiedź : „My nie mamy żadnych , ponieważ zamierzamy prowadzić
        wojnę ruchomą i z chwilą podjęcia operacji wojennych napaść na Niemcy”

        26.08.1939 ambasador USA w Moskwie , E.Davies :

        „Jeden z wyższych urzędników podległych Beck’owi , zwrócił się do mnie i to z
        niezachwianą pewnością w te słowa > mój rząd nigdy nie przyzna się do tego że
        Polska i Niemcy zbliżyły się celem rozpatrzenia trudności wynikłych z
        powodu „Korytarza” i Danzig , i ewentualnego ich załatwienia<”..... Wyrzucił z
        siebie wzburzony to , co nazwał > zwyczajną przesadą o niemieckiej sile
        militarnej." „Mój rząd - powiedział - pokaże Swiatu ! W trzy tygodnie po
        rozpoczęciu wojny polskie jednostki wojskowe będą w Berlinie . Ten „Westwall” i
        ta „Siegfriedlinie” to nic innego jak zwykła nić z bawełny . Polska nie
        potrzebuje żadnej rosyjskiej pomocy. My sami załatwimy Niemców .”


        Cytaty z wartej poznania strony:

        www.rodman.most.org.pl/Thot2.htm
        • Gość: Dejavu niczym Kassandra.. IP: 213.171.64.* 05.02.03, 11:00
          silesius napisał:

          > „Tak długo nie będzie pokoju w Europie , dopóty nie powrócą do Macierzy
          > wszystkie polskie ziemie , tak długo dopóki nazwa Prusy , nazwa nie
          > istniejącego już narodu nie zniknie z mapy Europy i tak długo dopóki Niemcy
          > swoją stolicę nie przeniosą z Berlina dalej na zachód do dawniejszej stolicy
          > Magdeburga nad Łabę lub Merseburga nad Saale i tak długo dopóki nie powrócą
          do swojej nazwy Niemieckiego Reichu i tak długo dopóty nie zaprzestaną żądać
          > sprostowania wschodnich granic”

          He,he,mozna tylko podziwiac dalekowzrocznosc gen.Baginskiego!Gdyby te postulaty
          tylko w czesci zostaly spelnione oszczedziloby to zycia 80 mln ludzi,a
          Oswiecim pozostalby nikomu nie znana miescina,tak jak dajmy na to Pcim(nie
          uwlaczajac Pcimowi).I rzeczywiscie ,ze stolica w Bonn Niemcy byly grzeczne i
          potulne,jak np. jednak Belgia.Znalazlszy sie w pruskim Berlinie -z uporem
          maniaka-znowu zaczynaja maszerowac, w niezmienionym kierunku.Ciekawe ilez to
          lekcji historii potrzebuja zeby w koncu zmadrzec.
    • Gość: mrW Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.blueyonder.co.uk 04.02.03, 21:41
      -interesowali sie tez ziemiami w US i Angli a o Australii nie wspomne....
      • erwin10 Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 04.02.03, 21:46
        Wyobrazacie sobie te kraje zrujnowane tak jak Slask?
        • Gość: mrW Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.blueyonder.co.uk 04.02.03, 21:58
          erwin10 napisał:

          > Wyobrazacie sobie te kraje zrujnowane tak jak Slask?
          -wystarczy podpuscic a cala rzesza bedzie skamlec! - mialem na mysli
          emigracje, tylko i wylacznie!
          -a to wielka roznica!!!!!!!!!!!!
      • Gość: zuk Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.03, 21:52
        Gość portalu: mrW napisał(a):

        > -interesowali sie tez ziemiami w US i Angli a o Australii nie wspomne....

        Nie balamuc,
        wygnanie ludnosci Slaska, Pomorza, itd TO FAKT,
        to ZREALIZOWANA DO KONCA POLITYKA ZABORU.
        Miliony niewinnych stracilo przy tym zycie, ofiary z polskiej reki.
        Nie kpij z takiego perfidnego, masowego przestepstwa.
        Mam zaczac podobnie kpic z polskich ofiar?
        • Gość: mrW Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.blueyonder.co.uk 04.02.03, 22:07
          Gość portalu: zuk napisał(a):

          > Gość portalu: mrW napisał(a):
          >
          > > -interesowali sie tez ziemiami w US i Angli a o Australii nie wspomne....
          >
          > Nie balamuc,
          > wygnanie ludnosci Slaska, Pomorza, itd TO FAKT,
          > to ZREALIZOWANA DO KONCA POLITYKA ZABORU.
          > Miliony niewinnych stracilo przy tym zycie, ofiary z polskiej reki.
          > Nie kpij z takiego perfidnego, masowego przestepstwa.
          > Mam zaczac podobnie kpic z polskich ofiar?
          -no ty fajanie ty mnie bedziesz tu zarzucal, ze z czegos kpie!!!!
          -popatrz na swoich ziomkow, ktorzy kpili i nabijali sie z bezdomnych dzieci i
          starcow, rzucali im okruchy chleba pod nogi jak byli glodni, ponizali ich
          bardziej jak zwierzeta a ty mi tu pieprzysz, za ja kpie?!!!
          -Facet to, ze czesc zasiedlonych Niemcow zostala wygnana to fakt ale to, ze
          mnostwo Niemcow w latach 50-tych zostawiala na wlasna reke swoje dobra i w
          zamian za to dostawali pieniazki od komunistow i wyjezdzali do niemiec to, qwa
          mac nikt nie wspomina!
          -a tu nastepny sie odezwal!
          • silesius Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 05.02.03, 01:27
            Gość portalu: mrW napisał(a):

            > -no ty fajanie ty mnie bedziesz tu zarzucal, ze z czegos kpie!!!!
            > -popatrz na swoich ziomkow, ktorzy kpili i nabijali sie z bezdomnych dzieci i
            > starcow, rzucali im okruchy chleba pod nogi jak byli glodni, ponizali ich
            > bardziej jak zwierzeta a ty mi tu pieprzysz, za ja kpie?!!!
            > -Facet to, ze czesc zasiedlonych Niemcow zostala wygnana to fakt ale to, ze
            > mnostwo Niemcow w latach 50-tych zostawiala na wlasna reke swoje dobra i w
            > zamian za to dostawali pieniazki od komunistow i wyjezdzali do niemiec to,
            > qwa mac nikt nie wspomina! -a tu nastepny sie odezwal!

            Wiesz, czym sie dyskredytujesz jako Slazak, czym sie demaskujesz jako polski
            szowinista - mimo twoich godnych litosci wysilkow pisania w jezyku slaskim?
            Tym, ze nie chcesz dostrzec, ze w wiekszosci wygnano, ojradziono, zabijano
            przede wszystkim SLAZAKOW. Byc moze jedno mieli niemieckie nazwiska, inni
            mowili po niemiecku, jeszcze inni nie potrafili mowic "poprawna polszczyzna",
            ale niekoniecznie byli wszyscy zli, wielu zabrano do wojska i kazano walczyc
            wbrew ich przekonaniom, wielu pomagalo Polakom, wielu zginelo wyslanych na
            front za niewsoja sprawe, wielu oplakiwalo synow jak wszyscy, ktorzy straca
            dzieci. A ty czeszesz ich wszystkich jednym parszywym, szowinistycznym polskim
            grzebieniem, jak czesano ich po wojnie, zeby im odebrac co mieli - domy,
            gospodarstwa, mienie - nie dlatego, ze byli zlymi ludzmi, czy, ze byli
            Niemcami, lecz dlatego, ze mieli cos, co inni chcieli dostac za darmo.
            A zeby moc im odebrac czyniono wielu z nich Niemcami, stawiano tak poprzeczki,
            aby moc ich zweryfikowac na ich niekorzysc, wsadzano do wiezien i obozow,
            wyganiano, zabijano. Byc moze jestes mrW synem tej slaskiej ziemi, ale jestes
            jej wyrodnym synem, gdyz wyrzekles sie jej historii, drwisz z cierpienia jej
            ludu i lzysz ja obelgami obcych, nieproszonych intruzow, jak zdrajca.

            Silesius
            • Gość: ted Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.03, 17:25
              on sie nie wyrzekl tej historii!!! on jej po prostu nie zna... ksiazek nie
              czyta, o niczym nie ma pojecia, a to wszystko podsycane propaganda z UK!
              no mrw, moze opowiesz nam o reakcji anglikow na publikacje Friedricha o
              Bombenkrieg?
            • Gość: mrW Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.blueyonder.co.uk 07.02.03, 21:03
              silesius napisał:

              > Gość portalu: mrW napisał(a):
              >
              > > -no ty fajanie ty mnie bedziesz tu zarzucal, ze z czegos kpie!!!!
              > > -popatrz na swoich ziomkow, ktorzy kpili i nabijali sie z bezdomnych dziec
              > i i
              > > starcow, rzucali im okruchy chleba pod nogi jak byli glodni, ponizali ich
              > > bardziej jak zwierzeta a ty mi tu pieprzysz, za ja kpie?!!!
              > > -Facet to, ze czesc zasiedlonych Niemcow zostala wygnana to fakt ale to, z
              > e
              > > mnostwo Niemcow w latach 50-tych zostawiala na wlasna reke swoje dobra i w
              >
              > > zamian za to dostawali pieniazki od komunistow i wyjezdzali do niemiec to,
              > > qwa mac nikt nie wspomina! -a tu nastepny sie odezwal!
              >
              > Wiesz, czym sie dyskredytujesz jako Slazak, czym sie demaskujesz jako polski
              > szowinista - mimo twoich godnych litosci wysilkow pisania w jezyku slaskim?
              > Tym, ze nie chcesz dostrzec, ze w wiekszosci wygnano, ojradziono, zabijano
              > przede wszystkim SLAZAKOW. Byc moze jedno mieli niemieckie nazwiska, inni
              > mowili po niemiecku, jeszcze inni nie potrafili mowic "poprawna
              polszczyzna",
              > ale niekoniecznie byli wszyscy zli, wielu zabrano do wojska i kazano walczyc
              > wbrew ich przekonaniom, wielu pomagalo Polakom, wielu zginelo wyslanych na
              > front za niewsoja sprawe, wielu oplakiwalo synow jak wszyscy, ktorzy straca
              > dzieci. A ty czeszesz ich wszystkich jednym parszywym, szowinistycznym
              polskim
              >
              > grzebieniem, jak czesano ich po wojnie, zeby im odebrac co mieli - domy,
              > gospodarstwa, mienie - nie dlatego, ze byli zlymi ludzmi, czy, ze byli
              > Niemcami, lecz dlatego, ze mieli cos, co inni chcieli dostac za darmo.
              > A zeby moc im odebrac czyniono wielu z nich Niemcami, stawiano tak
              poprzeczki,
              > aby moc ich zweryfikowac na ich niekorzysc, wsadzano do wiezien i obozow,
              > wyganiano, zabijano. Byc moze jestes mrW synem tej slaskiej ziemi, ale
              jestes
              > jej wyrodnym synem, gdyz wyrzekles sie jej historii, drwisz z cierpienia jej
              > ludu i lzysz ja obelgami obcych, nieproszonych intruzow, jak zdrajca.
              >
              > Silesius

              -bardzo mi przykro, ze tak uwazasz!
              -wychowalem sie w slaskiej rodzinie i wychowano mnie na zasadzie twardej reki!
              -te wiedze, ktora ja otrzymale to nie wiedza zdobyta z komunistycznej szkoly a
              wiedza od moich; wojkow, dziadkow, kuzynow, sasiadow i mnostwo innych ludzi!
              -jak sadzisz?, klamali?, uczyli mnie oszustwa?, przekazywali nieprawde?
              -moja slaska rodzina zawsze jest! do dzisiaj sercem i honorem na Slasku -
              prawie Wszyscy tu mieszkaja z paroma wyjatkami..., wyobraz sobie, ze te
              wyjatki ti ja i moj najblizszy kuzyn ze strony Ojca, ktory wyjechal do Niemiec
              w latach osiemdziesiatych i tak mu odbilo, ze umarl w wieku 42lata i zostawil
              zone i dwoje synow!
              -czlowieku moj Ojciec ma prawie 80lat i nie wstydzi sie za mnie!!!!!!! i w
              zyciu mi nie powiedzial, ze jestem wyrodnym synem!!!!!!
              • silesius Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 08.02.03, 02:55
                Gość portalu: mrW napisał(a):


                > -bardzo mi przykro, ze tak uwazasz!

                Mnie tez - ze takim sie pokazujesz.

                > -wychowalem sie w slaskiej rodzinie i wychowano mnie na zasadzie twardej
                > reki!
                > -te wiedze, ktora ja otrzymale to nie wiedza zdobyta z komunistycznej szkoly
                > a wiedza od moich; wojkow, dziadkow, kuzynow, sasiadow i mnostwo innych ludzi!
                > -jak sadzisz?, klamali?, uczyli mnie oszustwa?, przekazywali nieprawde?
                > -moja slaska rodzina zawsze jest! do dzisiaj sercem i honorem na Slasku -
                > prawie Wszyscy tu mieszkaja z paroma wyjatkami..., wyobraz sobie, ze te
                > wyjatki ti ja i moj najblizszy kuzyn ze strony Ojca, ktory wyjechal do
                > Niemiec w latach osiemdziesiatych i tak mu odbilo, ze umarl w wieku 42lata
                > i zostawil zone i dwoje synow!

                Rozumiem wiec, ze i twoja slaska rodzina miala watek niemiecki. Widze tez stale
                twoja antypatie do tego watka, ale fakt pozostaje faktem, nawet, gdy sie
                wyprzec samego siebie.

                > -czlowieku moj Ojciec ma prawie 80lat i nie wstydzi sie za mnie!!!!!!! i w
                > zyciu mi nie powiedzial, ze jestem wyrodnym synem!!!!!!

                A jakie bylo jego zdanie o kuzynie, ktory przyznal sie do niemieckiego watka i
                wyjechal do Niemiec?

                Silesius
                • Gość: mrW Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.blueyonder.co.uk 10.02.03, 19:34
                  silesius napisał:

                  > Gość portalu: mrW napisał(a):
                  >
                  >
                  > > -bardzo mi przykro, ze tak uwazasz!
                  >
                  > Mnie tez - ze takim sie pokazujesz.
                  >
                  > > -wychowalem sie w slaskiej rodzinie i wychowano mnie na zasadzie twardej
                  > > reki!
                  > > -te wiedze, ktora ja otrzymale to nie wiedza zdobyta z komunistycznej szko
                  > ly
                  > > a wiedza od moich; wojkow, dziadkow, kuzynow, sasiadow i mnostwo innych lu
                  > dzi!
                  > > -jak sadzisz?, klamali?, uczyli mnie oszustwa?, przekazywali nieprawde?
                  > > -moja slaska rodzina zawsze jest! do dzisiaj sercem i honorem na Slasku -
                  > > prawie Wszyscy tu mieszkaja z paroma wyjatkami..., wyobraz sobie, ze te
                  > > wyjatki ti ja i moj najblizszy kuzyn ze strony Ojca, ktory wyjechal do
                  > > Niemiec w latach osiemdziesiatych i tak mu odbilo, ze umarl w wieku 42lata
                  >
                  > > i zostawil zone i dwoje synow!
                  >
                  > Rozumiem wiec, ze i twoja slaska rodzina miala watek niemiecki. Widze tez
                  stale
                  >
                  > twoja antypatie do tego watka, ale fakt pozostaje faktem, nawet, gdy sie
                  > wyprzec samego siebie.

                  -miala! ale Wszyscy chca o tym zapomniec - oni byli oszustami! - okradli Nas!
                  -do dzisiaj probuja Nas okrasc - kretacze!= nie ma szans(w ksiegach jest
                  wszystko dokladnie opisane i zaznaczone a ci jeszcze proboja - co za tupet!!!!)
                  -dokladnie tak jest - mam lekka antypatie! jak bys znal moje nazwisko to bys
                  zrozumial co piszczy w trawie!
                  >
                  > > -czlowieku moj Ojciec ma prawie 80lat i nie wstydzi sie za mnie!!!!!!! i w
                  >
                  > > zyciu mi nie powiedzial, ze jestem wyrodnym synem!!!!!!
                  >
                  > A jakie bylo jego zdanie o kuzynie, ktory przyznal sie do niemieckiego watka
                  i
                  > wyjechal do Niemiec?

                  -a co moj Ojciec mial do powiedzenia?! - kazdy jest dorosly i wie co robi!
                  -On nie zmienil obywatelstwa bo byl za duzy nacisk ze strony rodziny(byl ze
                  Slaska) - dostal ultimatum! wolal nie palic mostow za soba!
                  -powiedzieli mu; chcesz byc Niemcem to nie licz na Nas
                  -
                  -to wszystko jest za bardzo skompikowane by tu opisac, wierz mi!
                  >
                  > Silesius
                  • silesius Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 10.02.03, 20:41
                    Gość portalu: mrW napisał(a):

                    >> Rozumiem wiec, ze i twoja slaska rodzina miala watek niemiecki.
                    >> Widze tez stale twoja antypatie do tego watka, ale fakt pozostaje faktem,
                    >> nawet, gdy sie wyprzec samego siebie.
                    >
                    > -miala! ale Wszyscy chca o tym zapomniec - oni byli oszustami! - okradli Nas!
                    > -do dzisiaj probuja Nas okrasc - kretacze!= nie ma szans(w ksiegach jest
                    > wszystko dokladnie opisane i zaznaczone a ci jeszcze proboja - co za
                    > tupet!!!!)

                    Co jest w jakich ksiegach, z czego kto kogo chce okrasc?
                    Mnie ksiegi kojarza sie z notariatem i jesli te wieczyste masz na mysli, to
                    zgoda, ze w nich jest zapisane, co czyje i z tych zapisow wynika, kto kogo
                    okradl. Tylko dlaczego pienisz sie na Niemcow?

                    Silesius






            • Gość: Klothilde Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: 139.18.15.* 10.02.03, 13:33
              Dyskredytacja bo odbiega on od zdania Steinbach&Co.?
              Szowinizm?
              Gorszy jest wasz nazizm.

              Reszte tekstu wziales prawdopodobnie z polskiego podrecznika z 1950 roku
              i zmieniles ZSRR na Niemcy i Slask.


              silesius napisał:
              > Wiesz, czym sie dyskredytujesz jako Slazak, czym sie demaskujesz jako polski
              > szowinista - mimo twoich godnych litosci wysilkow pisania w jezyku slaskim?
              > Tym, ze nie chcesz dostrzec, ze w wiekszosci wygnano, ojradziono, zabijano
              > przede wszystkim SLAZAKOW. Byc moze jedno mieli niemieckie nazwiska, inni
              > mowili po niemiecku, jeszcze inni nie potrafili mowic "poprawna polszczyzna",
              > ale niekoniecznie byli wszyscy zli, wielu zabrano do wojska i kazano walczyc
              > wbrew ich przekonaniom, wielu pomagalo Polakom, wielu zginelo wyslanych na
              > front za niewsoja sprawe, wielu oplakiwalo synow jak wszyscy, ktorzy straca
              > dzieci. A ty czeszesz ich wszystkich jednym parszywym, szowinistycznym polskim
              >
              > grzebieniem, jak czesano ich po wojnie, zeby im odebrac co mieli - domy,
              > gospodarstwa, mienie - nie dlatego, ze byli zlymi ludzmi, czy, ze byli
              > Niemcami, lecz dlatego, ze mieli cos, co inni chcieli dostac za darmo.
              > A zeby moc im odebrac czyniono wielu z nich Niemcami, stawiano tak poprzeczki,
              > aby moc ich zweryfikowac na ich niekorzysc, wsadzano do wiezien i obozow,
              > wyganiano, zabijano. Byc moze jestes mrW synem tej slaskiej ziemi, ale jestes
              > jej wyrodnym synem, gdyz wyrzekles sie jej historii, drwisz z cierpienia jej
              > ludu i lzysz ja obelgami obcych, nieproszonych intruzow, jak zdrajca.
              >
              > Silesius
              • silesius Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis 10.02.03, 20:37
                Gość portalu: Klothilde napisał(a):

                > Dyskredytacja bo odbiega on od zdania Steinbach&Co.?
                > Szowinizm?
                > Gorszy jest wasz nazizm.

                Zdefiniuj nazizm i daj przyklady mojego.


                Silesius
          • Gość: walrus Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.cymes.net / *.mitre.org 06.02.03, 11:16
            Gość portalu: mrW napisał(a):

            >
            > -Facet to, ze czesc zasiedlonych Niemcow zostala wygnana to fakt ale to, ze
            > mnostwo Niemcow w latach 50-tych zostawiala na wlasna reke swoje dobra i w
            > zamian za to dostawali pieniazki od komunistow i wyjezdzali do niemiec to,
            qwa
            > mac nikt nie wspomina!
            > -a tu nastepny sie odezwal!


            Kto od kogo dostal pieniadze i za co ? Podaj zrodla!!
            • Gość: alfons Re: Polskie aspiracje terytorialne = czyli co pis IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.02.03, 21:12
              no mrw, molsz poly do popisu! opowiydz nom, jak to bylo z tymi niymcami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka