stoik1
03.10.06, 09:59
Do muzeum trafiła sentymentalna pamiątka sprzed lat
cieszyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/653353.html
Do Muzeum Śląska Cieszyńskiego trafiła szyna, po której ponad 80 lat temu
jeździł cieszyński tramwaj. - To pierwszy taki eksponat w naszym muzeum -
mówi Marian Dembiniok, dyrektor placówki.
Tramwaje kursowały w Cieszynie zaledwie 10 lat, od 1911 do 1921 roku. Trasa o
łącznej długości 1793 metrów wiodła od ul. Bielskiej przez Rynek i ul.
Głęboką, następnie mostem na Olzie aż do stacji kolejowej. Na Rynku oraz
przed mostem zbudowano mijanki, a na ul. Zamkowej odchodziła bocznica do
zajezdni. Tramwaje obsługiwało 21 osób, którzy fachu uczyli się w Wiedniu.
Opłata za przejazd wynosiła 12-14 halerzy. Początkowo stosowano bilety
papierowe sprawdzane przez kontrolerów, później wprowadzono żetony.
Po zakończeniu I wojny światowej i podziale miasta w 1920 roku na część
polską (Cieszyn) i czechosłowacką (Czeski Cieszyn) tramwaj kursował dalej,
ale intensywne kontrole na moście granicznym (oprócz pasażerów sprawdzano
także wnętrze wozu oraz podwozie) uniemożliwiały płynną komunikację. Wagony
odstawiono do zajezdni po polskiej stronie, a następnie sprzedano do Bielska
i Łodzi.
Cieszyniacy z sentymentem wracają do czasów, gdy po mieście krążył stylowy
tramwaj. Niestety, po dziś dzień nad Olzą zachowało się niewiele pamiątek
dawnej komunikacji. Na budynkach przy ul. Głębokiej, Szersznika i
Kochanowskiego zobaczyć można tylko ozdobne rozetki do zawieszenia przewodów.
Stoi też jeszcze dawna zajezdnia, a w muzeum tramwajowym w Bielsku-Białej
oglądać można słup z cieszyńskiej trakcji. - To niewiele, więc bardzo
ucieszyłem się, gdy mój syn Maciek, wielki miłośnik cieszyńskich tramwajów i
badacz ich historii, zakomunikował mi, że przy mostku przy ul. Sarkandra
znalazł szynę wypłukaną z brzegu przez wodę. Drogowcy pomogli mu ją wydobyć i
przywieźć do muzeum - mówi Marian Dembiniok.
Większość szyn z cieszyńskich tramwajów zlikwidowano w 1923 roku, ale część
nich nadal znajduje się pod asfaltem na końcowym odcinku ul. Wyższa Brama,
łączącym się z ulicą Górną (ostatni przystanek tramwaju). Szyny zostały też
wykorzystane w 1938 roku do budowy kładki w Lasku Miejskim nad Puńcówką.
Dwumetrowy fragment szyny odnaleziony przy ul. Sarkandra ma charakterystyczny
dla cieszyńskich tramwajów profil. Po oczyszczeniu i zakonserwowaniu zostanie
zaprezentowany w muzeum.
Wojciech Trzcionka - Dziennik Zachodni
można wmontować na dziedzińcu