zolzatoja
08.08.07, 21:19
Wszyscy tylko piwo i piwo. Też chętnie wypiję, ale dużo chętniej
kieliszek wina. I w związku z tym powiedzcie, gdzie w Cieszynie
chodzicie na wino? Że nie za wszystkie pieniądze świata i nie
patykiem pisane to chyba jasne? W zamierzchłych czasach chadzało się
do Basztowej, smak wina był boski, ale to raczej na zasadzie owocu
zakazanego działało ;) Właściwie teraz kupuję (jest przynajmniej z
czego wybierać, po drugiej stronie Olzy też, choć i tak bezbłędna
pozostaje frankovka)i zużywam w domowym zaciszu. A gdybym miała
ochotę na wino w knajpce, to w której? Macie jakieś winne
doświadczenia?