mon781
15.08.05, 10:00
Jakis czs temu zachorowała moja bratowa-jest mi jak siostra guz piersi
niewykluczony nowotwór w przeciagu dwoch lat zmarl na to jej brat i
mamam.kocham ja jak siostre w momencie gy trwała jej operacja plakałam i
modliłam sie o to aby wyniki po operacji okazaly sie dobrea(zazwyczaj gdy
jest źle wtedy sie modlimy wiem o tym)złozyłam wtedy obietnice Bogu ze rzuce
palenie dla niej dla jej zdrowia.Wyniki okazaly sie dobre to nie byl rak

wszyscy byli szcesliwi a ja swej obietnicy oczywiście nie dotrzymalam.Moja
mamam powiedzial mi ze tak nie wolno że Pan kiedys sie upomnie i wydaje mi
sie że tak sie stało gdyz rozpadł sie moj zwiazek.Ja Popadłam w depresje
cięzka nerwice.Powiedzcie mi czy tak faktycznie jest że Pan ukarała mnie za
to .......