Dodaj do ulubionych

O TZW. & & #35 8222;POWSTANIACH ŚLĄSKICH& & #35 8221;

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 11:33
W pierwszym projekcie dyktatu wersalskiego miał Górny Śląsk należeć w całości
do Polski. W wyniku wielkich zgromadzeń ludności śląskiej w maju 1919 roku
wywalczyła ona prawo do plebiscytu. W okresie plebiscytowym władzę na Śląsku
sprawował komisja aliancka. Na jej czele byli Francuzi. Francuzi stanowili
również większą część alianckich wojsk okupacyjnych. Wszystko, co niemieckie
było prześladowane, polskim burzycielom ( tzw. I i II powstanie ) dano wolną
rękę. Walka plebiscytowa była z polskiej strony prowadzona z bezwzględnością
nie do wyobrażenia. Kierownikiem polskiej propagandy był Korfanty, syn
górnika z Siemianowic. Plebiscyt 20 marca 1921 przyniósł dwie trzecie głosów
za Niemcami. Ten rezultat był wielkim niemieckim zwycięstwem nad polskim
terrorem. Oczekiwano, że cały Górny Śląsk niepodzielony będzie w Niemczech.
Wtedy rozpoczął Korfanty z francuską pomocą tzw. trzecie powstanie, które
przyniosło Górnem Śląskowi tyle krwi i łez. To, że wtedy Górny Śląsk nie
został całkiem stracony, było wynikiem walki niemieckiego Selbstschutzu.
Zwycięstwo na Annabergu było jasnym światełkiem.
Ale Selbstschutz stracił 300 zabitych i 1500 rannych. Nie policzono tysięcy
Slązaków, którzy w czasie okresu plebiscytowego zostali zamordowani, pobici
lub wypędzeni przez ślepego ze wściekłości przeciwnika
Liga Narodów podjęła 20 października 1921 decyzję o podziale Górnego Śląska.
Jedna trzecia obszaru plebiscytowego została przydzielona Polsce, z około
jednym milionem mieszkańców ( np. w Katowicach za Niemcami głosowało 85% ).
Obserwuj wątek
    • Gość: tarnogórzanin Re: O TZW. & & & #35 35 8222;POWSTANIACH ŚLĄSKIC IP: 213.216.66.* 07.07.03, 11:50
      Gość portalu: Schulze napisał(a):

      > W pierwszym projekcie dyktatu wersalskiego miał Górny Śląsk należeć w całości
      > do Polski. W wyniku wielkich zgromadzeń ludności śląskiej w maju 1919 roku
      > wywalczyła ona prawo do plebiscytu.
      O plebiscycie zadecydowała postawa Anglii, która sprzeciwiała się
      bezwarunkowemu oddaniu Górnego sląska Polsce
      W okresie plebiscytowym władzę na Śląsku
      > sprawował komisja aliancka. Na jej czele byli Francuzi. Francuzi stanowili
      > również większą część alianckich wojsk okupacyjnych.
      Oprócz Francuzów na Górnym Sląsku stacjonowali też Włosi i Anglicy przyjaźni
      Niemcom
      Wszystko, co niemieckie
      > było prześladowane, polskim burzycielom ( tzw. I i II powstanie ) dano wolną
      > rękę. Walka plebiscytowa była z polskiej strony prowadzona z bezwzględnością
      > nie do wyobrażenia.
      I i II powstanie wybuchło właśnie z powodu nuiemieckich prześladowań (masakra
      górników w Mysłowicach i brutalne morderstwo polskiego doktora Mielęckiego).
      Walka plebiscytowa ze strony niemieckiej była prowadzona z bezwzglednością nie
      do wyobrażenia. Kilkadziesiąt tysięcy Ślazaków musiało uciekać na tereny
      kontrolowane przez rząd polski. Najbardziej terrorystyczną organizacją
      niemiecka był tzw. Grenzschutz, który zamordował dziesiątki polskich Ślązaków.
      Kierownikiem polskiej propagandy był Korfanty, syn
      > górnika z Siemianowic. Plebiscyt 20 marca 1921 przyniósł dwie trzecie głosów
      > za Niemcami.
      Nie dwie trzecie tylko 60% z tego prawie 200 tysięcy to głosy emigrantów
      Ten rezultat był wielkim niemieckim zwycięstwem nad polskim
      > terrorem. Oczekiwano, że cały Górny Śląsk niepodzielony będzie w Niemczech.
      Chyba nikt rozsądny tego nie oczekiwał. Każdy kto miał choć trochę oleju w
      głowie zdawał sobie sprawę z tego, że nastąpi podział Górnego Śląska. Pytanie
      dotyczyło tylko jak ten podział będzie wyglądać
      > Wtedy rozpoczął Korfanty z francuską pomocą tzw. trzecie powstanie, które
      > przyniosło Górnem Śląskowi tyle krwi i łez. To, że wtedy Górny Śląsk nie
      > został całkiem stracony, było wynikiem walki niemieckiego Selbstschutzu.
      > Zwycięstwo na Annabergu było jasnym światełkiem.
      > Ale Selbstschutz stracił 300 zabitych i 1500 rannych. Nie policzono tysięcy
      > Slązaków, którzy w czasie okresu plebiscytowego zostali zamordowani, pobici
      > lub wypędzeni przez ślepego ze wściekłości przeciwnika
      Warto dodać, że większość zamordowanych to polscy Ślązacy zamordowani przez
      Niemców. Jest na to wiele dowodów. Zresztą nie ma sie czemu dziwić skoro wielu
      spośród członków niemieckich bojówek zasiliło później szeregi choćby SS.
      > Liga Narodów podjęła 20 października 1921 decyzję o podziale Górnego Śląska.
      > Jedna trzecia obszaru plebiscytowego została przydzielona Polsce, z około
      > jednym milionem mieszkańców ( np. w Katowicach za Niemcami głosowało 85% ).
      Podział ten mniej więcej odpowiadał wynikom głosowania choć oczywiście po
      stronie polskiej były miejscowości, które głosowały za Niemcami a po stronie
      niemieckiej miejscowości, które głosowały za Polską.
      • Gość: Schulze Kim byli tzw. powstańcy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 12:54
        Zeznający pod przysięgą mieszkaniec Kłodnicy powiedział: „Mój syn przyszedł 22
        maja z Raszowy. Został o 10.00 wieczorem zabrany z domu. 26 maja dostarczono go
        do Sławięcic i skazano na karę śmierci przez rozstrzelanie. Przed
        rozstrzelaniem pytano go: »Jesteś Niemcem czy chcesz być Polakiem?«, kiedy
        odpowiedział, że jest Niemcem, zdjęto mu buty, spodnie, marynarkę i bito.
        Obcięto mu uszy, a rydlem odcięto pół głowy. Został pogrzebany. Ja sam go
        wykopałem i do Kłodnicy przywiozłem, gdzie go pochowałem”.

        W badaniach socjologicznych Ślązaków wypowiadano się również ujemnie na temat
        powstańców śląskich: „Pani, a starka to nerwy mioła na tych powstańców, bo ino
        pili, a nie kcioło im się robić...To w ogóle lumpy beli. Brat łod ciotki zginoł
        pod Jankowicacmi. Mioł 16 lot...to gupi beł i polecioł, no i podł”, „Mój łociec
        broł udział w powstaniach. A jak wrócieł to szołtys pedzioł, co to pirszy
        powstoniec co prziszoł z pustymi rękami. Tak kradli. Brali do powstania młodych
        a gupich, co to nie wiedzieli kaj idom i po co. Teściowa mówieła, że ich
        łokradli powstańce”, „Brat łod teścia ucik i w zbożu się schowoł, co by
        powstańce go nie wzieni”, „Powstańcy - Polołki zniszczeli dach na chałupie jak
        mąż z nimi nie poszoł”, „Powstania były organizowane przez Polaków. To była ich
        fantazja, która nie pasowała do rzeczywistości.
        • Gość: tarnogórzanin Re: Kim byli tzw. powstańcy IP: *.kopernet.org 07.07.03, 14:07
          Poznaję to z książki Ewalda Polloka. Szkoda tylko, że ten bajkopisarz Pollok
          nie podał nazwiska tego rzekomo zamordowanego przez powstańców chłopaka. Jeśli
          ktos nie podaje nazwisk to sprawa taka budzi moje poważne wątpliwości. Ja
          natomiast jestem bardziej rzetelny jak pan Pollok i chciałem ci podać jedną z
          wielu zbrodni niemieckich i to z podaniem imienia i nazwiska zamordowanego a
          także daty jego morderstwa. Chodzi mi mianowicie o ks. Augustyna Strzybnego
          proboszcza parafii Modzurów w powiecie kozielskim. Został on bestialsko
          zamordowany na własnej plebanii 10-cioma strzałami, przez niemieckich
          bojówkarzy w wigilię Wszystkich Świętych 1921 r. czyli już po powstaniach.
          Jedyną jego winą było to, że głośno mówił o tym, że czuje sie Polakiem,
          polityką natomiast się nie zajmował. Można by tu jeszcze podać ks. Franciszka
          Marxa proboszcza ze Starego Olesna również bestialsko zamordowanego w czasie
          powstania śląskiego przez niemieckich bojówkarzy w pobliskich Gronowicach.
          Zresztą było to morderstwo na zlecenie miejscowego niemieckiego szowinisty
          (nazwiska w tej chwili nie pamiętam ale mogę znaleźć). Sprawcy dla zatarcia
          śladów zbrodni spalili zwłoki ks. Marxa w gazowni miejskiej w Kluczborku. A
          więc Niemcy palili ludzi już długo przed Oświęcimiem. Tacy to byli niemieccy
          bohaterowie okresu powstań te wszystkie Heydebrecki, Oberlandy i inne hordy z
          głębi Niemiec bo ślązaków walczących po stronie niemieckiej było niewielu.
          • Gość: Anita Re: Kim byli tzw. powstańcy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 00:39
            Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):

            > bajkopisarz Pollok
            Dlaczego kazdy kto osmieli sie nie pisac o Slasku jako „odwicznie polskiej
            ziemi” zostaje nazwany bajkopisarzem?
            Schlesier/Tarnogorzaninie (jak wolisz): jest roznica pomiedzy niescislym opisem
            kilku faktow, a okresleniem „bajkopisarz”. Ja sama – w miare mozliwosci –
            weryfikuje ksiazke p. Polloka i to tez na forach. Okreslenie „bajkopisarz”
            sugeruje, ze w ksiazce jest wiecej klamstw niz prawdy, a to juz dyskwalifikuje
            autora. Wiec albo przytoczysz tu powazne argumenty udawadniajace
            zarzut „bajkopisarstwa” (a wierz mi – zweryfikuje je), albo zyskasz u mnie
            okreslenie „oszolom”.
            A przykłady z imieniem i nazwiskiem znajdziesz w ksiązce p.Polloka, ktora ci
            wczesniej podalam.
            • Gość: tarnogórzanin Re: Kim byli tzw. powstańcy IP: 213.216.66.* 09.07.03, 07:06
              Gość portalu: Anita napisał(a):

              > Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):
              >
              > > bajkopisarz Pollok
              > Dlaczego kazdy kto osmieli sie nie pisac o Slasku jako „odwicznie polskie
              > j
              > ziemi” zostaje nazwany bajkopisarzem?
              > Schlesier/Tarnogorzaninie (jak wolisz): jest roznica pomiedzy niescislym
              opisem
              >
              > kilku faktow, a okresleniem „bajkopisarz”. Ja sama – w miare
              > mozliwosci –
              > weryfikuje ksiazke p. Polloka i to tez na forach. Okreslenie „bajkopisarz
              > ”
              > sugeruje, ze w ksiazce jest wiecej klamstw niz prawdy, a to juz
              dyskwalifikuje
              > autora. Wiec albo przytoczysz tu powazne argumenty udawadniajace
              > zarzut „bajkopisarstwa” (a wierz mi – zweryfikuje je), albo z
              > yskasz u mnie
              > okreslenie „oszolom”.
              > A przykłady z imieniem i nazwiskiem znajdziesz w ksiązce p.Polloka, ktora ci
              > wczesniej podalam.
              Nie twierdzę, że w jego książkach wszystko jest nieprawdą. Ale jeśli się pisze
              np. o tym, że powstańcy kogoś zamordowali w tak okrutny sposób jak podany w
              przykładzie to oczekiwałbym od autora rzetelności czyli podania imienia,
              nazwiska i daty śmierci tego chłopaka. Gdybym znał jego imię, nazwisko, kto go
              zamordował i kiedy mógłbym to zweryfikować w innych źródłach. Pan Pollok jednak
              tego nie zrobił więc cała sprawa jest dla mnie zwykłą bajeczką a pan Pollok
              bajkopisarzem. A co do morderstw ze strony powstańców czy ogólnie strony
              polskiej znam tylko jeden taki wypadek a mianowicie tzw. sprawa Kupki.
              Natomiast mordów na Polakach znam dużo więcej i to znowu z podaniem imion i
              nazwisk zamordowanych.
              • Gość: Anita Re: Kim byli tzw. powstańcy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 08:28
                Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):

                > Nie twierdzę, że w jego książkach wszystko jest nieprawdą. Ale jeśli się
                pisze
                > np. o tym, że powstańcy kogoś zamordowali w tak okrutny sposób jak podany w
                > przykładzie to oczekiwałbym od autora rzetelności czyli podania imienia,
                > nazwiska i daty śmierci tego chłopaka. Gdybym znał jego imię, nazwisko, kto
                go
                > zamordował i kiedy mógłbym to zweryfikować w innych źródłach. Pan Pollok
                jednak
                >
                > tego nie zrobił więc cała sprawa jest dla mnie zwykłą bajeczką a pan Pollok
                > bajkopisarzem. A co do morderstw ze strony powstańców czy ogólnie strony
                > polskiej znam tylko jeden taki wypadek a mianowicie tzw. sprawa Kupki.
                > Natomiast mordów na Polakach znam dużo więcej i to znowu z podaniem imion i
                > nazwisk zamordowanych.
                Wiec napisz, ze nie wierzysz w owa historie a nie przykladaj
                etykiety „bajkopisarz”, bo w ten sposob ustosunkowujesz sie do calej tworczosci
                p.Polloka.
                W ksiazce, o ktorej juz kiedys wspomnialam, jest napisane imie, nazwisko,
                zawod, data, miejscowosc, czasem ulica.
                Natomiast to, ze znasz tylko (no prawie tylko) przyklady mordow na Polakach
                mnie osobiscie nie dziwi, zwlaszcza, ze cala historia Slaska jest tendencyjnie
                pisana pod udowodnienie tezy: „Slask – prastara, polska ziemia”. Przeciez nikt
                przy zdrowych zmyslach nie przyzna sie do wlasnych grzechow, gdy przez
                dziesiatki lat obowiazywala zasada: „Polak – dobrze, Niemiec – zle”.
                Przypuszczam, ze gdyby Slask po wojnie nalezalby do NRD, sytauacja bylaby
                analogiczna, tylko w druga strone, oczywiscie.
                Jesli chodzi o „sprawe Kupki” (ja znam ten fakt od lat 80-tych), to juz ten
                przyklad pokazuje jaki Polacy mieli 80 lat temu stosunek do Slaska i Slazakow.
                Jak widac w dniu dzisiejszym, stosunek ten ani troche sie nie zmienil. Slazacy
                nie maja prawa istniec i juz, bo tak sobie tego Polska i Polacy (moze nie
                wszyscy) zycza. I pomyslec, ze w szkole uczyli mnie o pruskiej bucie ...
                • Gość: tarnogórzanin Re: Kim byli tzw. powstańcy IP: *.kopernet.org 10.07.03, 09:02
                  Gość portalu: Anita napisał(a):

                  > Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):
                  >
                  > > Nie twierdzę, że w jego książkach wszystko jest nieprawdą. Ale jeśli się
                  > pisze
                  > > np. o tym, że powstańcy kogoś zamordowali w tak okrutny sposób jak podany
                  > w
                  > > przykładzie to oczekiwałbym od autora rzetelności czyli podania imienia,
                  > > nazwiska i daty śmierci tego chłopaka. Gdybym znał jego imię, nazwisko, kt
                  > o
                  > go
                  > > zamordował i kiedy mógłbym to zweryfikować w innych źródłach. Pan Pollok
                  > jednak
                  > >
                  > > tego nie zrobił więc cała sprawa jest dla mnie zwykłą bajeczką a pan Pollo
                  > k
                  > > bajkopisarzem. A co do morderstw ze strony powstańców czy ogólnie strony
                  > > polskiej znam tylko jeden taki wypadek a mianowicie tzw. sprawa Kupki.
                  > > Natomiast mordów na Polakach znam dużo więcej i to znowu z podaniem imion
                  > i
                  > > nazwisk zamordowanych.
                  > Wiec napisz, ze nie wierzysz w owa historie a nie przykladaj
                  > etykiety „bajkopisarz”, bo w ten sposob ustosunkowujesz sie do cale
                  > j tworczosci
                  > p.Polloka.
                  > W ksiazce, o ktorej juz kiedys wspomnialam, jest napisane imie, nazwisko,
                  > zawod, data, miejscowosc, czasem ulica.
                  Postaram sie to sprawdzić.
                  > Natomiast to, ze znasz tylko (no prawie tylko) przyklady mordow na Polakach
                  > mnie osobiscie nie dziwi, zwlaszcza, ze cala historia Slaska jest
                  tendencyjnie
                  > pisana pod udowodnienie tezy: „Slask – prastara, polska ziemia̶
                  > 1;. Przeciez nikt
                  > przy zdrowych zmyslach nie przyzna sie do wlasnych grzechow, gdy przez
                  > dziesiatki lat obowiazywala zasada: „Polak – dobrze, Niemiec –
                  > ; zle”.
                  > Przypuszczam, ze gdyby Slask po wojnie nalezalby do NRD, sytauacja bylaby
                  > analogiczna, tylko w druga strone, oczywiscie.
                  > Jesli chodzi o „sprawe Kupki” (ja znam ten fakt od lat 80-tych), to
                  > juz ten
                  > przyklad pokazuje jaki Polacy mieli 80 lat temu stosunek do Slaska i
                  Slazakow.
                  > Jak widac w dniu dzisiejszym, stosunek ten ani troche sie nie zmienil.
                  Slazacy
                  > nie maja prawa istniec i juz, bo tak sobie tego Polska i Polacy (moze nie
                  > wszyscy) zycza. I pomyslec, ze w szkole uczyli mnie o pruskiej bucie ...
                  Nigdy nie jest tak, ze jedna strona jest totalnie zła a druga kryształowa
                  czysta. Nie ulega też dla mnie wątpliwości, że były też ofiary po stronie
                  niemieckiej. Ale ofiary były te były znacznie mniejsze od ofiar polskich.
                  Mówisz, że polska historiografia uwypukla tylko sprawę mordów na Polakach a
                  pomija morderstwa na Niemcach. Pewnie masz rację. Ale w takim razie dlaczego o
                  tych sprawach nie piszą Niemcy. Tego juz nie rozumiem. Ja osobiście chętnie
                  poznałbym jakieś wypadki morderstw na Niemcach w okresie plebiscytu i powstań
                  śląskich. Mówię poważnie bez ironii czy złośliwości. Problem myslę polega i na
                  tym, że takich wypadków było stosunkowo niewiele natomiast morderstw na
                  Polakach cała masa więc i tych udokumentowanych wypadków jest znacznie więcej.
                  A książkę Polloka oczywiście sprawdzę, czy są tam dane rzekomych ofiar. Jak
                  będa miał te dane będą mógł je zweryfikować z innymi źródłami.
                  • Gość: Anita Re: Kim byli tzw. powstańcy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 01:03
                    Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):

                    > Nigdy nie jest tak, ze jedna strona jest totalnie zła a druga kryształowa
                    > czysta. Nie ulega też dla mnie wątpliwości, że były też ofiary po stronie
                    > niemieckiej. Ale ofiary były te były znacznie mniejsze od ofiar polskich.
                    > Mówisz, że polska historiografia uwypukla tylko sprawę mordów na Polakach a
                    > pomija morderstwa na Niemcach. Pewnie masz rację. Ale w takim razie dlaczego
                    o
                    > tych sprawach nie piszą Niemcy. Tego juz nie rozumiem. Ja osobiście chętnie
                    > poznałbym jakieś wypadki morderstw na Niemcach w okresie plebiscytu i powstań
                    > śląskich. Mówię poważnie bez ironii czy złośliwości. Problem myslę polega i
                    na
                    > tym, że takich wypadków było stosunkowo niewiele natomiast morderstw na
                    > Polakach cała masa więc i tych udokumentowanych wypadków jest znacznie
                    więcej.
                    > A książkę Polloka oczywiście sprawdzę, czy są tam dane rzekomych ofiar. Jak
                    > będa miał te dane będą mógł je zweryfikować z innymi źródłami.
                    Tyle, ze twoje dotychczasowe wypowiedzi swiadczyly o tym, ze strona polska
                    byla „krysztalowo czysta”. Nie chce licytowac, kto kogo wiecej zabil. Nie znam
                    tez niemieckiej literatury. Slyszalam tylko, ze wyczuwa sie w niej
                    odpowiedzialnosc za 2 wojny swiatowe a to wyklucza nachalna tendencyjnosc. Czy
                    tak jest faktycznie – na dzien dzisiejszy nie jestem w stanie tego
                    zweryfikowac. Mimo wszystko, wydaje mi sie, ze jednak Niemcy tez pisza, a
                    przynajmniej m.in. na taka literature powoluje sie tez p.Pollok.
                    I jeszcze jedno: w czasie powstan Slask nie lezal w Polsce, a wiec te powstania
                    byly wymierzone przeciwko owczesnemu, wlasnemu panstwu na rzecz przylaczenia
                    Slaska do obcego panstwa. Czy wyobrazasz sobie, co by sie dzialo gdyby teraz
                    wybuchlo powstanie na rzecz przylaczenia Slaska do Niemiec? Jak myslisz, kto
                    kogo by bardziej mordowal? Wystarczy spojrzec na histeryczne reakcje Polakow na
                    sama mysl o slaskiej narodowosci i autonomii. Dlatego uwazam, ze jesli ktos sie
                    oburza na Niemcow, ze bronili swej ojczyzny, to powiniem z pokora przyjac
                    przynajmniej slaska autonomie. Konsekwentnie.
      • Gość: alfons Re: O TZW. & & & & #35 35 35 8222;POWSTANIA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.07.03, 14:02
        Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):

        > Podział ten mniej więcej odpowiadał wynikom głosowania choć oczywiście po
        > stronie polskiej były miejscowości, które głosowały za Niemcami a po stronie
        > niemieckiej miejscowości, które głosowały za Polską.

        a skad masz takie informacje? to nie sa zadne tajemnice, wzglednie ciezko
        dostepne informacje. jakbys troche pomyslal albo poczytal, to bys tutaj takich
        bzdur nie opowiadal.
        3 powstanie bylo zagraniem strategicznym wspieranym przez francozow - chodzilo
        o oslabienie gospodarcze niemiec z dwoch stron (zajecie Ruhrgebiet i
        Ostoberschlesien) nie majace najmniejszego zwiazku z terenami, na ktorych
        glosowano za polska.

        pala z historii!!!!
        doucz sie troche!
        • Gość: tarnogórzanin Re: O TZW. & & & & & #35 35 35 35 822 IP: *.kopernet.org 07.07.03, 14:09
          Gość portalu: alfons napisał(a):

          > Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):
          >
          > > Podział ten mniej więcej odpowiadał wynikom głosowania choć oczywiście po
          > > stronie polskiej były miejscowości, które głosowały za Niemcami a po stron
          > ie
          > > niemieckiej miejscowości, które głosowały za Polską.
          >
          > a skad masz takie informacje? to nie sa zadne tajemnice, wzglednie ciezko
          > dostepne informacje. jakbys troche pomyslal albo poczytal, to bys tutaj
          takich
          > bzdur nie opowiadal.
          > 3 powstanie bylo zagraniem strategicznym wspieranym przez francozow -
          chodzilo
          > o oslabienie gospodarcze niemiec z dwoch stron (zajecie Ruhrgebiet i
          > Ostoberschlesien) nie majace najmniejszego zwiazku z terenami, na ktorych
          > glosowano za polska.
          >
          > pala z historii!!!!
          > doucz sie troche!
          Wyniki plebiscytu są ogólnie dostępne choćby w internecie.
          • Gość: tarnogórzanin Re: Interpretacja wyników plebiscytu IP: *.kopernet.org 07.07.03, 14:33
            Ci którzy piszą, że 60% ludzi głosowało za Niemcami i dlatego cały region
            należało pozostawic w Niemczech nie znaja chyba rozwiązń podjętych w Wersalu a
            dotyczących Górnego sląska. Alianci dali tam Niemcom i Polakom wyraźnie do
            zrozumienia, że będa opierali się nie na ogólnym wyniku głosowania ale na
            głosowaniu poszczególnych gmin. Stanowisko aliantów było zresztą jak
            najbardziej uczciwe ponieważ w skali całego Górnego sląska istniały dość
            poważne różnice w sympatiach propolskich i proniemieckich. W tym kontekście
            twierdzenia jakoby cały Górny Śląsk należało pozostawić przy Niemczech są
            nieuczciwe. W praktyce okazało się to bardzo trudne ponieważ wiele gmin na
            zachodzie Górnego Śląska głosowało za Polską a z kolei wiele gmin na wschodzie
            Górnego Śląska szczególnie w okręgu przemysłowym głosowało za Niemcami. Przed
            Komisją Plebiscytowa stanęło więc niełatwe zadanie jak możliwie
            najsprawiedliwiej podzielić region. Mam prośbę odrzućcie na chwilę fakt, że
            czujecie się Niemcami i wczujcie się w rolę tych ludzi. Jaką oni zastali
            sytuację. Na południu mieli do czynienia z powiatami pszczyńskim i rybnickim a
            także prawobrzeżną częścią powiatu raciborskiego gdzie zdecydowana większość
            mieszkańców opowiedziała się w plebiscycie za Polską. Nie było więc problemu z
            przyłączeniem tych terenów do Polski. Dalej na północ mieliśmy najważniejszą
            część regionu czyli okręg przemysłowy na który składały się powiaty: bytomski,
            zabrski, katowicki oraz miasta Gliwice, Katowice, Bytom i Królewska Huta.
            Trudno tutaj było ustalić jakąś sprawiedliwą granicę ponieważ wynik był tutaj
            bardzo wyrównany z niewielką przewaga niemiecką a na dodatek gminy głosujące
            za Polską i za Niemcami były bardzo wymieszane. Żeby tego było mało połozone
            na zachód od okręgu przemysłowego rolnicze powiaty toszecko-gliwicki oraz
            strzelecki głosowały w większości za Polską. W tej sytuacji jedynym logicznym
            i sprawiedliwym rozwiązaniem był podział tego terenu. Myślę, że jeśli
            odrzucicie emocje i spokojnie przeanalizujecie wyniki plebiscytu na poziomie
            poszczególnych gmin wtedy przyznacie mi rację. Myślę, że w zaistniałej
            sytuacji okręg przemysłowy podzielono najsprawiedliwiej jak tylko było można.
            Przechodząc dalej na północ mamy mój rodzinny powiat tarnogórski gdzie
            zdecydowanie zwyciężyła Polska pomimo tego część powiatu pozostawiono w
            Niemczech. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że z 4 miejscowości,
            które głosowały za Niemcami tj. Tarnowskich Gór, Lasowic, Świerklańca i
            Laryszowa tylko Laryszów pozostał w Niemczech a pozostałe miejscowości
            przyłączono do Polski. Z drugiej strony pozostałe z miejscowości powiatu poza
            Laryszowem, które pozostawiono w Niemczech opowiedziały się w plebiscycie
            zdecydowanie za Polską. Przykład ten dobitnie pokazuje jak trudno było
            wyznaczyć w terenie jakąś sprawiedliwą i satysfakcjonująca obie strony
            granicę. Wreszcie na północy mamy powiat lubliniecki gdzie plebiscyt skończył
            się lekką przewagą Niemców. W terenie jednak wyglądało to dużo bardziej
            zróżnicowanie. Wschodnia część powiatu opowiedziała się zdecydowanie za
            Polską, część centralna powiatu połozona na wschód od Lublińca i sam Lubliniec
            opowiedziały sie za Niemcami natomiast gminy na zachód od Lublińca za Polską.
            Sprawę jeszcze bardziej komplikował fakt, że przylegająca do powiatu
            lublinieckiego południowo-wschodnia część powiatu oleskiego w większości
            głosowała za Polską. Postanowiono więc ostatecznie podzielić powiat a sam
            Lubliniec znalazł sie w Polsce. Zresztą z tego co czytałem to właśnie kwestia
            przynależności państwowej Lublińca była przedmiotem najostrzejszych sporów
            między aliantami i wahała sie do samego końca.
            • pistulka2 Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcami 07.07.03, 16:35
              Mam inne pytanie, czy moglbys mi powiedziec, ktore gminy na zachodzie Gornego
              Slaska glosowaly za Polska.
              Tak dla sprostowania to wszystkie miasta z wyjatkiem dwoch: Bierunia i Woznik
              glosowaly za Niemcami.
              • Gość: tarnogórzanin Re: Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcam IP: *.kopernet.org 07.07.03, 18:16
                pistulka2 napisał:

                > Mam inne pytanie, czy moglbys mi powiedziec, ktore gminy na zachodzie
                Gornego
                > Slaska glosowaly za Polska.
                > Tak dla sprostowania to wszystkie miasta z wyjatkiem dwoch: Bierunia i
                Woznik
                > glosowaly za Niemcami.
                Skonkretyzuj proszę co znaczy na zachodzie Górnego Śląska. Czy chodzi o
                przedwojenny niemiecki Śląsk, czy o dzisiejsze województwo opolskie albo może
                jeszcze jakiś inny obszar wyodrębniony geograficznie. Co do tych miast nie do
                końca masz rację bo za Polską głosowało jeszcze Miasteczko Śląskie. Natomiast
                pozostałe miasta rzeczywiście wszystkie głosowały za Niemcami.
                • pistulka2 Re: Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcam 08.07.03, 10:20
                  Wlasnie o to sie ciebie pytam, piszesz
                  >W praktyce okazało się to bardzo trudne ponieważ wiele gmin na
                  >zachodzie Górnego Śląska głosowało za Polską a z kolei wiele gmin na wschodzie
                  >Górnego Śląska szczególnie w okręgu przemysłowym głosowało za Niemcami.
                  Skonkretyzuj jakie gminy na zachodnim GS glosowaly za Polska?

                  Masz racje zapomnialem o Georgenbergu, nalezy dodac, ze wszystkie trzy
                  miasteczka Wozniki, Bierun jak i Miastaczko mialy charakter bardziej wiejski
                  jak miejski.

                  Uwazasz ze podzial obrzaru przemslowego byl sprawiedliwy? Powiedzial bym dla
                  Polski bardzo korzystny. Miasta jak Katowice, Krolewska Huta, Tarnowskie Gory,
                  Zostaly przyznane Polsce a glosowaly zdecydowanie za Niemcami. Gdzie widzisz tu
                  sprawiedliwosc?
                  • Gość: tarnogórzanin Re: Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcam IP: *.kopernet.org 08.07.03, 12:17
                    pistulka2 napisał:

                    > Wlasnie o to sie ciebie pytam, piszesz
                    > >W praktyce okazało się to bardzo trudne ponieważ wiele gmin na
                    > >zachodzie Górnego Śląska głosowało za Polską a z kolei wiele gmin na wschod
                    > zie
                    > >Górnego Śląska szczególnie w okręgu przemysłowym głosowało za Niemcami.
                    > Skonkretyzuj jakie gminy na zachodnim GS glosowaly za Polska?
                    > W powiecie opolskim np. Grudzice, Malina (dziś dzielnice Opola), Łubniany,
                    Nakło, Szczedrzyk, Tarnów Opolski. To tylko niektóre przykłady. W powiecie
                    strzeleckim z kolei 23 046 głosów było za Polską a 22 412 za Niemcami, 61
                    miejscowości głosowało za Polską a 30 za Niemcami. W powiecie toszecko-
                    gliwickim było 27 079 głosów za Polską a 19 961 za Niemcami. Ze 103 gmin
                    powiatu za Niemcami głosowało 13, Sośnicowice, Pyskowice, Toszek, Boguszyce,
                    Brynek, Ligota Zabrska, Gajowice, Wilkowiczki, Oracze, Pawłowice, Poniszowice,
                    Bojków i Tworóg, w Rudzińcu był remis a pozostałe 89 gmin głosowało za Polską.
                    W powiatach oleskim, raciborskim, kozielskim a nawet prudnickim tez były gminy
                    głosujące za Polską np. w Cisku koło Koźla było 85% głosów za Polską.
                    > Masz racje zapomnialem o Georgenbergu, nalezy dodac, ze wszystkie trzy
                    > miasteczka Wozniki, Bierun jak i Miastaczko mialy charakter bardziej wiejski
                    > jak miejski.
                    >
                    > Uwazasz ze podzial obrzaru przemslowego byl sprawiedliwy? Powiedzial bym dla
                    > Polski bardzo korzystny. Miasta jak Katowice, Krolewska Huta, Tarnowskie
                    Gory,
                    > Zostaly przyznane Polsce a glosowaly zdecydowanie za Niemcami. Gdzie widzisz
                    tu
                    >
                    > sprawiedliwosc?
                    Ja też uważam, że jeśli chodzi o okręg przemysłowy podział ten był dość
                    korzystny dla Polski a troche niekorzystny dla Niemiec. Masz rację, że takie
                    miasta jak Królewska Huta, Katowice, Tarnowskie Góry a także np Siemianowice
                    czy Mysłowice głosowały za Niemcami. Ale z drugiej strony np. wszystkie obecne
                    dzielnice Bytomia poza samym Bytomiem i Bobrkiem głosowały za Polską, za
                    Polska były też min. Mikulczyce, Rokitnica Sośnica, Łabędy. Nie zapominaj też
                    o połóżonych na zachodzie wiejskich terenach powiatów strzeleckiego i gliwicko-
                    toszeckiego. Te tereny też głosowały za Polską. W takiej sytuacji trudno było
                    o taki podział, żeby nikt nie był pokrzywdzony. W sumie jednak myślę, że ten
                    podział co zrobili był w miarę sprawiedliwy choć oczywiście szkoda, że do
                    niego doszło.
                    • pistulka2 Re: Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcam 08.07.03, 14:33
                      Zanam te liczby dostatecznie dobrze ale dzieki za przypomnienie.
                      Faktem jest, ze w prudnickim tylko jedna mala wiocha raptem przewaga jednego
                      chyba glosu optowala za Polska w kozielskim gmin glosujacych. za Polska bylo
                      zaledwie kilkanascie. Ale ladnie to sprzedales;-)
                      Liczenie gminami jest komplentnym bezsensem, chetnie jednak w Polsce
                      przytaczanym i stosowanym.
                      Czy np.gmine miejska Tarnowitz mozna na rowni postawic z gmina Rybna?
                      Biorac pod uwage powiaty razem z miastami to wyniki wygladaja calkiem inaczej:
                      Glosowalo za Niemcami:
                      Bytom i pow. 50,1%
                      Katowice i pow. 52%
                      Krolewska Huta 66%
                      Zabrze i pow.51%
                      Gliwice i pow. 59%
                      Raciborz i pow: 69%
                      Strzelce i pow 48%
                      Kozle i pow 73%
                      Prudnik i pow. 88%
                      Tarnowskie Gory i pow. 37%
                      Lubliniec 51%.

                      Zdecydowanie za Polska glosowaly tylko trzy powiaty Rybnik, Pszczyna i
                      Tarnowitz.
                      Podzial nastapil jedank tak, ze Polsce przypadla lwia czesc przemyslu! Jezeli
                      juz dzielono to nalezalo jej dac te powiaty i troche z lublinieckiego by miala
                      przejscie to pow Tarnogorskiego i koniec. Czy nie uwazasz, ze byl to podzial
                      sprawiedliwszy i odzwierciedlajacy wyniki.
                      Zgadzam sie z tobe jezeli chodzi ogolnie o podzial,
                      to byl naprawde bezsens, caly Slask mial pozostac przy Niemczech.

                      • hans45 Re: Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcam 08.07.03, 14:59
                        W powiecie rybnickim znajdziesz miasteczka i wioski,gdzie spokojnie
                        podczas plebiscytu ludność głosowała za pozostaniem tych terenów w Niemczech.
                        Natomiast w miejscach gdzie Polska wygrała,to stan oddanych głosów za Niemcami
                        nie był taki niski.

                        Także mniejszość niemiecka nie była ,aż tak mała i w niektórych rybnickich
                        wioskach czy miasteczkach Niemcy stanowili znaczącą większość.

                        Muszę więc zgodzić się z Pistulka,że to nie był żaden powód aby oddawać tej
                        częsci Śląska Polsce.
                      • Gość: heresson Re: Wynik byl jednoznaczny - wiekszosc za Niemcam IP: *.labedy.pl / 192.168.6.* 16.07.03, 20:13
                        Z tego co wiem, ten plebiscyt by l z za lo zenia g losowaniem gminami. A poza
                        dużymi miastami, linia podziału na obszar, który zag osował w większości za
                        Polską i w większości za Niemcami, był mniej-więcej zgodny z linią Korfantego;
                        najsprawiedliwiej byłoby więc pozostawić enklawę, jaką były miasta przemysłowe,
                        przy Polsce. Dlatego uważam ostateczny werdykt za korzystny dla Niemiec.
          • Gość: alfons Re: O TZW. & & & & & & #35 35 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.07.03, 14:55
            widze, ze twoich wiadomosci zywcem wzietych z polskiej propagandy nie da sie
            tak szybko skorygowac.
            nie mam na to czasu i checi. paru niedoinformowanych wierzacych tylko w to, w
            co chca wierzyc zawsze pozostanie.
            dlatego zadam tobie bardzo proste pytanie. jezeli sprawa z plebiscytem byla tak
            jednoznaczna (plebiscyt przeprowadzono pod nadzorem komisji miedzynarodowej i
            jego wynik byl jednoznaczny i ostateczny, albo?) - dlaczego w tej sytuacji
            doszlo do wybuchu 3 powstania slaskiego, ktory byl zlamaniem wszelkich
            postanowien?

            chyba jasno sie wyrazilem?

            Glück auf!
            • Gość: Schulze Gorzelik wyjaśnia tzw. powstania IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 20:28
              - Czym były powstania śląskie?

              - Wojną domową, która rozbiła rodziny. Skorzystała na nich tylko Polska,
              która dostała łakomy kąsek - świetnie uprzemysłowiony region. Nikt przy
              zdrowych zmysłach nie powie, że od 1921 r. Śląsk się rozwinął. Mamy szkody
              górnicze i bezrobocie. A mogło być jak w Zagłębiu Ruhry.

              - Kto jest temu winien?

              - Scentralizowane państwo polskie.
    • Gość: Michał Schulze, czyli bezdroża RAŚ IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 23:56
      Schulze to autor podręcznika dla szkół realnych w HITLEROWSKICH NIEMCZECH
      i z podręcznika na żywca przetłumaczyłem fragment o Górnym Sląsku.
      Tak o powstaniach pisali hitlerowcy.
      Pan Rogalla i Gorzelik oraz sporo osób na tym forum piszą to samo.
      Tylko to pokazałem i żaden z przedstawicieli narodu śląskiego nie zaprotestował
      przecwko robieniu z Polski potwora w pierwszym poście.
      Mam nadzieję, że to tylko przypadkowa zbieżność Gorzelika z NSDAP.
      Ale faktem jest, że nazistów oraz RAŚ łączy nienawiść do powstań śląskich.

      • Gość: Michał Re: Schulze, czyli bezdroża RAŚ IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 23:58
        Miało być Pollok, a nie Rogalla
        • Gość: Saturn Re: Schulze, czyli bezdroża RAŚ IP: *.nwn.pl / 192.168.3.* 09.07.03, 02:13
          Myślę ,że wynik spisu powrzechnego wpisze się w trwałom historie Śląska.
          Udowodniono wbrew polskim manipulacjom,że na Śląsku oprócz miejscowych
          Niemców ,żyje inna NIEPOLSKA nacja - Ślązacy.
          W takim razie wychodzi na to ,że Polska jest okupantem na Ślasku ,a napływowa
          ludność która się tutaj zjawiła po 1945r to są mówiąc delikatnie polscy
          kolonizatorzy.
    • Gość: Silesia Re: O TZW. & & & #35 35 8222;POWSTANIACH ŚLĄSKIC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 18:06
      Nikt tu juz nic nie bedzie dzielil nalezy zjednoczyc Ziemie Slonskie majace na
      celu rozmycie swiadomosci Slonskiej akcje wysiedlenia z Slonska Dolnego i
      zamieszkania nimi przybyszami obcymi kultorowo dla tej Ziemi juz sie Polakom
      udalo dzieki panstwu Ruskiemu ktore nazucilo tej czesci swiata swoj porzadek
      komunistyczny i sparalizowalo wszystkie dazenia spoleczne do wolnosci.kolejnym
      waznym punktem jest odzielenie sie od Zaglebia i takich miast jak Sosnowiec i
      Czestochowa ktore przylaczono do woj.SLASKIEGO w celu rozmycia granic
      kultorowychw i bytowych swiadomosci Slonzakow nadano nazwe wojewodztwu ktore
      takiej nazwy nosic nie moze poniewaz jest wykrojone z Ziem calej SILESI bez
      Rdzennej czesci Gornego Slaska ktorej nadano nazwe Opolszczyzna by zamazac jej
      zwiazki z innymi czesciami Slonska taki porzadek rzeczy jest nie do
      zaakceptowania .Dalej nalezy zjednoczyc Ziemie Slonska Cieszynskiego by
      okupanci w postaci Polski I Czech nie mogli utrzymac Chorego podzialu tej ziemi
      wedlug wlasnego interesu nalezy uczynic wszystko aby zjednoczyc Slonzakow by do
      takowych podzialow juz nie dochodzilo i by sami byli panami wlasnej Ziemi by
      ich praca przynosila krzysci im a nie zadnemu z mocarstw ktore chca ten kraj
      miec dla siebie.
      SILESIA DVCATVS
      SILESIA DVCATVS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka