Gość: ballest
IP: *.dip.t-dialin.net
05.09.03, 18:13
Chabry i maki w polu kwitnace,
wierzb i brzoz ramiona bezwiednie zwisajace,
sokoly i orly, zakatki urocze,
chyba swego miasta nawet nie przeocze,
to moj kraj rodzinny, Polska ukochana,
o ktorej pamietam, w sercu wielka rana,
ze ja zostawilam dla czegos innego,
a w mym sercu zal i pustka niewiernego.
Ale kiedys wroce na rodzinne lono,
i znow ujrze moja ojczyzne wysniona,
cudowna, wielka, wysoka do nieba,
...bo tak moi kochani ojczyzne kochac trzeba