Jan Jozef Lipski

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 16:30
Ksenofobia i megalomania narodowa wzajemnie się żywią i wspierają. Wiemy, ile
wycierpiała Polska od Rosjan i Niemców - co nie usprawiedliwia przekraczania
granic głupoty i nienawiści w stosunku do tych narodów; głupotą i nienawiścią
człowiek i naród sam sobie szkodzi. Sfaszyzowani Ukraińcy dali się nam we
znaki w latach czterdziestych - tu jednak nawet rachunek krzywd i win jest
już inny niż z Niemcami, co nic nie pomaga Ukraińcom w potocznej świadomości
polskiej. Ale czemu tak często Polak pogardza Czechem („Pepiczek”)? Tu widać,
jak splata się ze sobą ksenofobia ze zidioceniem, by zgodnie doprowadzić w
sierpniu niektórych naszych rodaków do wewnętrznego przyzwolenia na to, co
było zarówno przeciw moralności, jak i przeciw naszym narodowym interesom, na
inwazję w Czechosłowacji.

Wróćmy do sprawy stosunku ogromnej większości Polaków do Niemców i Rosjan.
Trzeba powtórzyć, że nienawiścią i głupotą człowiek i naród sam sobie
szkodzi. Niedostrzeganie moralnych problemów tam, gdzie są, bo tak jest
wygodniej - deprawuje moralnie.

Do Niemców mamy od wieków wiele pretensji. To cesarze niemieccy najeżdżali
nasz kraj, by go sobie podporządkować, nie odwrotnie. Teutoński Zakon
Krzyżowy Najświętszej Marii Panny był zmorą Prusów, Litwinów, Pomorzan i
Polaków. Prusacy wraz z Rosjanami i również niemieckojęzycznymi Austriakami
rozebrali I Rzeczpospolitą. Rugi, Hakata, prześladowania narodowo-religijne
pod pruskim zaborem były już pierwszą zapowiedzią tego, co stało się w czasie
drugiej wojny światowej. O ogromie zbrodni hitlerowskich na ziemi polskiej
nie ma co się rozwodzić.

Musiał jednak przyjść moment - jeśli chcielibyśmy pozostać w kręgu
chrześcijańskiej etyki i cywilizacji zachodnioeuropejskiej - by
powiedzieć „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. W sytuacji zniewolenia narodu
powiedział to największy niezależny autorytet moralny, jaki nam pozostał:
Kościół polski. To zdanie - mimo wszelkich resentymentów, opartych na
rzeczywistych krzywdach - musimy uznać za swoje. By je przyjąć, wystarczyłoby
jego treść moralna. Ale obok treści moralnej jest w nim też narodowa i
kulturalna: jako naród o poczuciu przynależności do zachodniego kręgu kultury
śródziemnomorskiej - marzymy o powrocie do naszej szerszej ojczyzny, do
Europy. Stąd konieczność pojednania z Niemcami, którzy w tej Europie już są -
i nadal będą. Wyciągnięcie ręki przez Episkopat Polski do Episkopatu Niemiec -
było najśmielszym i najbardziej dalekowzrocznym czynem powojennej historii
Polski.

Głos Episkopatu Polski do Episkopatu Niemiec stawia jednak przede wszystkim
problem, którego nie wyminie się, jeśli chce się pozostać wiernym
chrześcijaństwu: problem również naszych win wobec Niemców. W Polsce nie
znosi się takiego przedstawiania sprawy - i nietrudno to zrozumieć, gdyż
proporcje są uderzająco nierówne. Nie można się jednak godzić z lekceważeniem
własnych win, nawet gdy są nieporównywalnie mniejsze od cudzych.

Wzięliśmy udział w pozbawieniu ojczyzny milionów ludzi, z których jedni
zawinili na pewno poparciem Hitlera, inni biernym przyzwoleniem na jego
zbrodnie, jeszcze inni tylko tym, że nie zdobyli się na heroizm walki ze
straszliwą machiną terroru - w sytuacji, gdy ich państwo toczyło wojnę. Zło
nam wyrządzone, nawet największe, nie jest jednak i nie może być
usprawiedliwieniem zła, które sami wyrządziliśmy. Wysiedlanie ludzi z ich
domów może być w najlepszym razie mniejszym złem, nigdy - czynem dobrym. To
prawda, że z pewnością nie byłoby sprawiedliwe, by naród napadnięty przez
dwóch zbirów miał płacić na dodatek sam wszystkie tego koszty. Wybór wyjścia,
które - jak się zdaje - jest mniejszą niesprawiedliwością, wybór mniejszego
zła, nie może jednak znieczulać na zagadnienia moralne. Zło jest złem, a nie
dobrem, nawet gdy jest złem mniejszym i niemożliwym do uniknięcia. Trudno:
albo chce się być chrześcijaninem, albo nie... Jeśli nim się jest - wie się,
że zasada zbiorowej odpowiedzialności nie ma nic wspólnego z etyką, którą
wyznajemy; że nawet jeśli musielibyśmy wybrać mniejsze zło - nie wolno nam
zła nazywać dobrem; że wyrządzenie zła stwarza zobowiązanie moralne, choćby
ten, kto go od nas doznał, wyrządził nam stokroć więcej zła - a na dodatek w
słabym stopniu odczuwał potrzebę zadośćuczynienia.

Zasada mniejszej niesprawiedliwości, konieczność urządzenia życia milionów
Polaków opuszczających z konieczności swą ojczyznę na wschodnich ziemiach II
Rzeczpospolitej - jest zresztą jedynym usprawiedliwieniem tego, co się stało.
Nie usprawiedliwiałyby tego w żaden sposób racje historyczne - bardzo
wątpliwe, jak dalej zobaczymy - ani etniczne, z wyjątkiem może Opolszczyzny,
co też jest dyskusyjne. Przejdźmy się po Warmii i Mazurach, by na własne oczy
zobaczyć, ilu tam napotkamy autochtonicznych Polaków, to znaczy Mazurów i
Warmiaków!

Tym bardziej niepokoi, jako objaw zatrucia etyki narodowej przez
nacjonalizm, że od czasu do czasu pokazują się artykuły, których autorzy
przechwalają się, iż jeszcze przed drugą wojną światową - a więc przed faktem
napadu na Polskę, przed eksterminacją milionów obywateli polskich przez
Niemców, przed pojawieniem się problemu znalezienia terenów do życia milionom
Polaków z kresów wschodnich - grupy polityczne, z którymi byli ci autorzy
związani, żądały Polski po Odrę i Nysę, ze Szczecinem i Wrocławiem. To nie są
artykuły stwierdzające istniejący fakt - to akceptacja ówczesnych programów,
które wówczas były planami zaborczymi, sprzecznymi z zasadami układania
stosunków między narodami zgodnie z etyką chrześcijańską. Przypominać te
wstydliwe epizody historii ideologicznej z aprobatą - to objaw degeneracji
etycznej, a zarazem zresztą głupota polityczna.

W polskiej świadomości naszych stosunków historycznych z Niemcami narosło
masę mitów i fałszywych wyobrażeń, które trzeba będzie kiedyś odkłamać - w
imię prawdy i w celu leczenia samych siebie: fałszywe wyobrażenia o własnej
historii są chorobą ducha narodu, służą przeważnie za pożywkę ksenofobii i
megalomanii narodowej.

Prawie każdy Polak (nawet wykształcony) wierzy dziś, że wróciliśmy po
drugiej wojnie światowej na ziemie zagrabione nam przez Niemców. Dotyczyć to
może Gdańska i Warmii, od pokoju toruńskiego (1466) do rozbiorów należących
do I Rzeczpospolitej - choć zresztą i Gdańsk i Warmia były tak wówczas, jak i
do końca drugiej wojny światowej w większości etnicznie niemieckie.

Reszta Prus Wschodnich nigdy polska nie była, a Niemcy zdobyli te ziemie nie
na Polakach, a na Prusach, narodzie pokrewnym Litwinom. Polska mniejszość na
tym terenie, Mazurzy, zresztą słabo uświadomiona w swej masie, to ludność
napływowa, sprowadzona głównie przez Albrechta Hohenzollerna z Polski; nie
wiedział biedak, że powinien realizować ideę Drang nach Osten i Prusy
zaludniać tylko Niemcami. Zachodnie Pomorze - etnicznie też nie polskie, choć
słowiańskie - zrzucało parokrotnie z uporem swą zależność od Polski i
wytworzyło własną organizację państwową, zniszczoną przez Szwedów dopiero w
XVII wieku. Prusacy wzięli te ziemie, zamieszkałe nie przez Polaków, Szwedom,
nie Polsce.

Zniemczenie Pomorza Zachodniego odbyło się bez gwałtów, drogą naturalną.
Śląsk jeszcze w Średniowieczu zhołdowany został przez Czechów - i wraz z
Czechami wszedł w skład monarchii austriackiej. Prusy zabrały go Austriakom,
nie Polsce, dopiero w XVIII wieku, gdy procesy niemczenia się Dolnego Śląska,
również naturalnego, dokonującego się bez przymusu, były już mocno
zaawansowane. Śląsk Opolski i Górny Śląsk zachowały swą etniczną polskość.
Zorganizowany i skuteczny w pewnym stopniu nacisk germanizacyjny na tych
ziemiach to dopiero druga połowa XIX i XX wieku.

Natomiast my nie chcemy z kolei dziś pamiętać, że są to ziemie, na których
przez parę setek lat kwitła kultura niemiecka. Czytamy rzewne felietony o
Piasta
    • Gość: jeden_z_Rajchu najwyzsza pora jest sie walnac w polskie piersi IP: 195.27.163.* 05.11.03, 18:36
      calkiem fajny tekst jest jednak wiele ale

      czy utrata kolonii przez British Empier upowaznia Krolowa Angielska
      do zajecia Irlandii by znalezc miejsce do zycie dla repatriantow z Ugandy
      RPA lub innych Diametnow w Koronie - ktore z tej korony wypadly,
      to dlaczego utrata polskich kolonii na wschodzie miala by upowaznic PRL do
      zajecia Pomorza Slaska Mazur i Warmii

      Tzw Kresy wschodnie - tak zwana bo Kresy to rozumieniu kresowiakow Grodno Minsk
      a nie Stanislawo czy Luck czy Wilno)
      a wiec Kresy w obecnym tego w Polsce rozumieniu czyli dzisiejsza Litwa
      Bialorus Ukraina - to nic innego jak polskie kolonie w ktorych
      mieszkaja "biali murzyni" mowiacy rozmawlajacy po ukrainsku bialrusku
      zmudzinsku litewsku - czy "po prostu tak" - mieszanka wszystkich jezykow w
      British Empier nazywana pigeon english - zostaly one stracone.

      Faktem jest ze zarowno Wlochy - te bogu raczy wiedziec dlaczego badz co badz
      sojusznik pod Stalingaradem a nie Aliant
      jak i Francja i Belgia dokonaly po II wojnie swiatowej "wyrownania granic"
      (Francji z Saarland sie niebardzo udalo)
      Czy zgodnie z prawem czy tylko zgonie z prawem zwyciezcy nie tak wazne stalo
      sie ale zabierajac ludzi tam mieszkajacych - Niemcow - do siebie, do swojego
      panstwa i zostawiajac im ich domy pobudowane przez dziadkow pradziadkow i
      ogrodki przy domach.
      Podobnie jak to zrobila w 1919 - 22 roku II RP.
      Wszytcy Niemcy ktorzy wyjechali z Korytarza Wielkopolski Wojewodztwa Slaskiego
      wyjachali mniej lub bardziej dobrowolnie - a jezeli niedobrowolnie to glownie
      ze wzgledow ekonomiczynch a nie narodowych.
      Belgowie sa tu 150% procentowi - sa drogowskazy Liege/Luik/Luettich
      nastepca tronu Belgii biorac slub z Maxima skladal przysiege wiernosci
      po francusku (wallonsku) flamadzku (prawie po holendersku) i po niemiecku
      tak ja sa narodowosci jego poddanych - ktorym bedzie on i jego zona
      "krolowac" oby jak najdluzej.
      Dlatego dzisiaj Wlosi moga byc dumni ze swojego obywatela
      Reinhold Messner i innych alpinistow
      Francja moze byc dumna z Alberta Schweizera i Roberta Schumanna
      a Polska moze sie poprzygladac jak Miroslaw Klose (Opole) i Michael Ballack
      (Gliwice) strzelaja gole dla Niemiec i poplakac nad polska reprezentacja

      Juz zupelne jest wykrzywienie - polskiej eksterminacji polskich obywateli
      niepasujacej narodowosci tak samo jak to zrobil Hitler z Zydami tez mu
      narodowo nie pasowali - czyli Ukraincow w Bieszczadach i Roztoczy - w
      zakurzonii (od Linii Curzona a patrzac od Ukrainy za-Curzonii)
      Z jednoczesnym znieslawieniem tego narodu - polskich obywateli - w oczach
      Wszechpolskich prostakow - jako ukrainskie rezuny i faszystow.

      Pragne przypomniec panom Wszechpolskim ze Marszalek Pilsudzki by odtwowrzyc
      Polske spod zaborow stworzyl swoje legiony pod egida c&k monarchy Franza
      Josepha - bo ten monarcha walczyl z carem Rosji
      To dlaczego odmawia sie tego prawa Ukraincom stworzenia Ukrainskich Legionow
      jak Waffen SS Galizien Haliczyna u boku tego ktory jako jedyny walczyl
      aktywnie z czerwonym Sowieckim Smokiem Adolfa Hitlera
      - a jaka mieli inna alternatywe, polaczyc sie z Polskimi Panami, ktorzy dali
      noge do Rumunii ??? a byli drugim ciemiezca narodu ukrainskiego.

      Ponadto z tego gestu pojednania Wybaczamy i prosimy o wybaczenie
      nie wynika nic
      Polskie wladze nadal rzadza wg. komunistycznych przepisow prawa Ukazow Bieruta
      na dodatek zniesionych przez polski sejm - bo niezgodnych z wszelkimi normami
      prawa miedzynarodowego od prawa rzymskiego (potwierdzone pismem Jana Pawla II)
      przez kodeks Napoleon - ochrona prawa wlasnosci do Karty Czlowieka ONZ.

      Poza kosmetyka w Polsce nic sie nie zmienilo
      Nadal sie mowi o potrzebie zrobienie przestrzeni zyciowej dla zabuzan na
      terenach zagrabionych Niemcom w cieniu Czerwonego Soldata
      tylko malo Zabuzan mieszka w tym polskim LEBENSRAUM
      a w domkach po Elzie i Helmucie mieszkaja jakies czerwone ryje z
      komunistycznego nadzialu i prywatyzuja do sowjej a nie do poskiej kieszeni.

      Jeszcze calkiem inny jest temat Gdanska - Danzig
      Wolne Miasto Gdansk - taki sam twor panstwowy jak Gibraltar, Hongkong
      Goa, San Marino, Monaco, Andorra zostalo najpierw zagarniete przez III Rzesze
      a potem przez PRL
      Ani Wolne Miasto Gdansk ani Andorra - jedno i drugi kondominia nie prowadzily
      zadnej wojny z Polska a zagarniecie Gdanska przez PRL jest nastepnym aktem
      polskiej pazernosci do ktorego nareszcie sie pora przyznac - panowie bracia.
      Nikt nic nie bedzie zmienial po 60 latach - rewidowal bo narosly nastepne dwie
      czy trzy generacje - ale jest teraz pora na uczciwosc historyczna.

      Ostatnie slowo co do polskiej krzywdy - jezeli krzywda bylo gonienie do pracy
      za Krola Pruskiego czy wywozka do pracy w Rajchu
      to dlaczego pchaja sie Polacy i Polki drzwiami i oknami do mucia kibli w UE
      czy zbieranie truskawek lub szparagow i wcale sobie nie krzywduja
      bo jest to dla nich jedyna szansa na przezycie - inaczej by zmarli z glodu i
      smrodu w swojej ukochanej lojczyznie wykonczonej niesieniem komunizmu w kazyd
      zakatek swiata czy to do Wietanmu czy Angoli czy Chile czy na Cube.
      Tam sa polskie pieniadze utopione przez towarzyszy z PZPR w ramach kominternu

      o zdlawieniu czeskiej wiosny w 1968 przez ludowe wojsko polskie tez w tym
      tekscie nic nie ma

      o wypedzeniu Zydow z Polski w 1968 roku - dokonczeniu dziela Hitlera tez nic
      nie ma przed II wojna bylo w Polsce 2,5 mln Zydow po drugie wojnie 250 tysiecy
      teraz jest 2.500 tysiaca - kto nie pamieta hasel Syjonisci do Syjamu
      (poprzednio Zydzi na Madagaskara) ten musi byc bardzo mlodym czlowiekiem.







      • Gość: chrum Re: najwyzsza pora jest sie walnac w polskie pie IP: *.chello.pl 05.11.03, 18:45
        ja chromole! nastepny!
        ilez w tym podlosci, ilez skurwysynstwa, ilez falszu!
        zaden szanujacy sie historyk niemiecki czegos takiego by nie powiedzial, ale
        zakompleksione bydle, ktore nie odroznia dobra od zla, o psychopatycznej
        proweniencji, nie waha sie nawet chwile...
        facet, idz sie leczyc... balbym sie odwrocic do ciebie plecami, bo niechybnie
        znalazlaby sie w nich zaraz siekiera...
        jejku, gdzie sie rodza takie porypy?

        • Gość: jeden_z_Rajchu do czerwonej gnidy i zaprzanca IP: 195.27.163.* 05.11.03, 18:54
          Gość portalu: chrum napisał(a):

          > ja chromole! nastepny!
          > ilez w tym podlosci, ilez skurwysynstwa, ilez falszu!
          > zaden szanujacy sie historyk niemiecki czegos takiego by nie powiedzial, ale
          > zakompleksione bydle, ktore nie odroznia dobra od zla, o psychopatycznej
          > proweniencji, nie waha sie nawet chwile...
          > facet, idz sie leczyc...
          > balbym sie odwrocic do ciebie plecami,
          > bo niechybnie znalazlaby sie w nich zaraz siekiera...
          > jejku, gdzie sie rodza takie porypy?
          >

          Kat sie wypiera swoich zbrodni (zbrodni swoich dziadkow czy ojcow)
          - zupelnie jak by slyszal SS-manskich skurwieli w Norymberdze

          Mordowali twoi Ukraincow czy nie ???
          nazwali ukrainskich powstancow przeciwko polskiem uciskowi
          faszystmi i ukrainskim rezunami

          odpowiedz prawde zaprzancze jeden - nauczyly cie czerwone gnidy szczekac jak
          Szarika to i szczekasz ale ten film sie juz skonczyl.

          A moze nalezysz do tych co wierza ze USA niosla w Wietnamie demokracje
          napalmem jak teraz w Iraku ???
          • Gość: chrum Re: do czerwonej gnidy i zaprzanca IP: *.chello.pl 05.11.03, 18:58
            hahaha... ty lepperku pierdniety! moja matka byla Ukrainka... wiem, co sie
            wydarzylo podczas akcji "Wisla", wiem co sie dzialo przed wojna, ale takie
            porypane wnioski jak Twoje tylko psychopata mogl wyciagnac...
            • Gość: jeden_z_Rajchu nastepny klamca nakrecony propaganda z KC PPR IP: 195.27.163.* 05.11.03, 19:45
              Palcky na necie sie podaja za kogo potrzeba
              a to za sojusznika i brata wodza co usta mial jak z malin
              a to za biednego pol-Zyda, Syjoniste ktory nie zdazyl na samolot do Syjamu
              a to za pol-Ukrainca
              tylko nie chca wziac winy na siebie i odpowiedzianosci za czyny ojcow

              Chlopie przeciez ty sie sam zdradzasz z propagandowej wiedzy
              Akcja Wisla to bylo w 1947 czyli Ukrainskie Endlosung - rozwiazanie ostateczne
              problemu ukrainskiego w Polsce, czyli 100 - 150 tysiecy Ukraincow (nikt nie
              liczyl dokladnie) przesiedlonych do indianskich rezerwatow na Pomorzu czy
              Warmii i Mazurach i tylko dlatego ze tow. Wieslaw (Gomolka)
              powstrzymal calkowita eksterminacje bo go Ukraincy w 1942 roku ukrywali w
              Bieszczadach
              Gomulka - komunista ale starej daty troche honoru mial - w odroznieniu od
              ciebie - pluje ci w twarz powiedz mi ze deszcz pada !!!

              - a przedtem od 1944 do 1947
              to byla dopiero eksterminacja - polskich obywateli niepasujacej nardowosci
              przez rzucenie ich w paszcze czerwonego smoka jakies 300 do 500 tysiecy ludzi
              - jakies bo tez nikt nie liczyl - przeciez to byli tylko Ukraincy.

              Wszytsko na podstawie polsko-zydowsko-komunistycznej doktryny
              "Polska po wojnie jednonarodowe panstwo komunistyczne"
              Alfreda Lampe i Hilarego Minca z Polaj Syjon i KPP..

              Wez sobie wrzuc w google Alfred Lampe i poczytaj cala prawde
              bo to ze cos wiesz to tylko ci sie zdaje.

              Wal sie w piersi i na kolana a nie klam o mamie i jej pochodzeniu
              bo sobie wstyd przynosisz a tym samym innym uczciwym rodakom.
              • Gość: chrum Re: nastepny klamca nakrecony propaganda z KC PPR IP: *.chello.pl 05.11.03, 21:04
                o kurde, facet... lec do psychiatry natychamiast... imputujesz mi cos czego nie
                powiedzialem, sam ze soba prowadzisz polemike, wdajesz sie w jakies niuanse,
                ktore nie byly przedmiotem moich postow, pierdolisz jakies glupoty, do tego
                ziejesz antysemityzmem! chlopie, z paranoi nie mozna sie wyleczyc, ale mozna ja
                zaleczyc na jakis czas!
                czlowieku, wspolczuje Ci, ze musisz zyc z samym soba
                tragedia, po prostu czlowiek-tragedia!
                p.s. kazdego rozmowce, ktory ma inne niz ty poglady wyzywasz od komuchow
                itp.? :))
                • Gość: Untermensch-Antifa Re: nastepny klamca nakrecony propaganda z KC PPR IP: *.adsl.hansenet.de 05.11.03, 23:13
                  Gość portalu: chrum napisał(a):

                  > o kurde, facet... lec do psychiatry natychamiast... imputujesz mi cos czego
                  nie
                  >
                  > powiedzialem, sam ze soba prowadzisz polemike, wdajesz sie w jakies niuanse,
                  > ktore nie byly przedmiotem moich postow, pierdolisz jakies glupoty, do tego
                  > ziejesz antysemityzmem! chlopie, z paranoi nie mozna sie wyleczyc, ale mozna
                  ja
                  >
                  > zaleczyc na jakis czas!
                  > czlowieku, wspolczuje Ci, ze musisz zyc z samym soba
                  > tragedia, po prostu czlowiek-tragedia!
                  > p.s. kazdego rozmowce, ktory ma inne niz ty poglady wyzywasz od komuchow
                  > itp.? :))


                  Chrum nie dziw sie, to jest po prostu "Walterbertin" ... to juz jest taki
                  fenomen i przyklad slepej uliczki (a biorac pod uwage kaliber jego wypowiedzi,
                  trzeba stwierdzic ze to nic innego jak olbrzymi TIR) Jezeli mialbys jeszcze
                  jakies watpliwosci to poczytaj sobie pare wypowiedzi "walterbertin" na roznych
                  forach GW. Co do antysemityzmu to masz jak najbardziej racje i dziwie sie na
                  prawde ze w kraju w ktorym nastapil holocaust, toleruje sie takie dyrdymaly
                  wypisywane jeszcze w dodatku z kraju sprawcow holocaustu.

                  PS.
                  walterbertin, jeden_z_rajchu i wiedzacy to jedna i ta sama osoba.


                  pozdr.
                  Untermensch-Antifa
Pełna wersja