zbowid1
19.11.03, 15:47
Przyznam szczerze, ze moglem sie jedynie spodziewac takiego rozwoju sytuacji
na tym forum, jaki stal sie jego udzialem.
Ostatnie tygodnie spedzilem wsrod moich przyjaciol, rodziny profesora
(nazwiska nie podam, bo i po co) z Tybingi. Rozmawialismy sporo na
skomplikowane tematy relacji polsko-niemieckich. To bardzo zacny czlowiek, a
przy tym wiarygodny, bo w wieku 10 lat uchodzil przed zblizajaca sie Armia
Czerwona ze Slupska.
Jakiez bylo jego zdziwienie, kiedy opowiedzialem mu o nowinkach z Katowic, o
tym ze w sukurs dziennikarzom kwestionujacym bohaterstwo polskich harcerzy z
wiezy spadochronowej przychodza miejscowi wielbiciele starego porzadku!
Ten czlowiek, wychowany juz w warunkach demokratycznej republiki federalnej
nie mogl pojac jak w kraju tak doswiadczonym przez nazistowski system mozna w
ogole podwazac takie fakty, opisane w relacjach naocznych swiadkow, a ktorym
zaprzeczac maja jedynie notatki nazistowskiego oficera!
Panowie i Panie, popatrzcie co z siebie robicie! Toz na calym swiecie sie z
Was dziwia i wytykaja palcami! Do tego jak czytam w Trybunie Opolskiej posel
Kroll nagle chce do Katowic bo wierzy w wejscie Niemca ze Slaska do
Parlamentu Europejskiego!
A ja pytam: Niemca czy szkopyrtoka?