nie wiem co robic

25.08.09, 22:38
wczoraj rozeszlam sie z mezem, jestem zalamana mamy 13 miesiecznego synka...
nie dogadywalismy sie odkad bylo dziecko ciagle krzyki az wkoncu mnie uderzyl.
wiem ze to koledzy go buntowali bo odkad zaczal mnie oszukiwac i spotykac sie
z nimi tak sie popsulo...nie byl dobrym mezem ani ojcem ale jednak byl... boje
sie teraz strasznie tej samotnosci... nie wiem juz co czuje czy mi jego
brakuje czy nie... jestem zalamana, nie wiem co robic, dziewczyny pomorzcie
prosze...
    • alina_jahn Re: nie wiem co robic 01.09.09, 07:28
      kobieto, ciesz sie że mialaś tyle odwagi żeby uwolnić się od tego
      typa. Wiem że na początku wydaje sie że bedzie ciężko, ale z czasem
      zrozumiesz że dobrze zrobiłaś. Pomysl na co narazone mogło byc
      dziecko gdybyś przy nim zostala. Co to za facet ktory słucha
      kolegów, oszukuje, pewnie jeszcze zdradza. Nio i przemoc
      fizyczna..... Lepiej byc samemu, starac sie zapewnic synkowi
      wszystko co najlepsze niz zyc ciągłymi problemami z męzem.
      • romano35.72 Re: nie wiem co robic 10.09.09, 23:12
        Przepraszam ale tu rady sa zbedne bo ona wrocila do tego swojego meza widocznie
        lubi byc ponizana i bita.To typowe dla kobiet by nie byc samotna ale to okropny
        blad.. i wspolczuje ...
    • kama.43 Re: nie wiem co robic 10.09.09, 19:56
      hej. mam 3-miesięcznego synka i też jestem sama,bo tez mnie chłopak bil nawet
      jak bylam w ciąży. i jakos sobie radze. oczywiscie przyjeżdza do mojego synka.
      ale bym wolala zeby nie przyjeżdał. ale nawet jeśli ci go brakuje to wolisz z
      nim mieszkać zeby cę bil i poniżal. ja wolę być sama niż z chlopakiem który mnie
      bił. a może znajdziesz sobie lepszego chłopaka. i nie załamuj się. :)
    • szach-all Re: nie wiem co robic 16.12.09, 14:11
      cześć.dziwie się że masz jakieś sentymenty po tym co on robił. ja sam
      od 3lat wychowuje córki i mogę powiedzieć jedno mimo początkowych
      problemów wszystko się układa. wierz w siebie. a jeśli chcesz pogadać
      albo będziesz miała problem pisz na fuzzy666@o2.pl
    • wera2012 Re: nie wiem co robic 01.01.10, 01:06
      Witam
      doskonale Cię rozumiem ja odeszłam od ,,męża,, gdy córka miała 8
      miesięcy. przeżywała to strasznie nie dopuszczałam myśli, że dojdzie
      do rozwodu. Czekałam z podjęciem decyzji prawie rok. Mąż nie walczył
      o nas zostawił nas dla innej kobiety. Było bardzo ciężko nie
      wierzyłam, w to że sobie poradzę a jednak.... Jest mi ciężko
      finansowo ale mam komfort psychiczny uwolniłam się od podejrzeń
      zresztą teraz wiem że były to podejrzenia słuszne o romans. Bardzo
      długo nie mogliśmy dojść do porozumienia próbowałam go szntażować
      brać na litość. To jednak i tak nie dało rezultatów.Doprowadziło to
      do tego, że nas wymeldował z mieszkania a wprowadził kochankę.Teraz
      2 lata po całej akcji wstydzę się tego, że aż tak się poniżałam
      błagałam go aby wrócił. Cieszę się że mam dla kogo żyć- mam
      wspaniałą córeczkę i chwile które z nią spędzam są dla mnie
      najcenniejsze. Dlatego uwierz, że jesteś w stanie to przetrwać.
      Wszystkiego najlepszego w nowym cudowym dla nas roku 2010
    • monkoz87 Re: nie wiem co robic 02.01.10, 22:31
      głowa do góry jak chcesz pogadac zapraszam na priv monkoz87@gmail.com
    • evika11 Re: nie wiem co robic 04.01.10, 14:16
      Dobrze zrobiłaś, teraz już pewnie wiesz, bo trochę czasu minęło od twojego
      postu.Samemu jest trudno ale przynajmniej wiesz,że nikt cię nie zawiedzie i nie
      poniży.Jesteś warta dobra!Jeśli nadal chcesz z kimś pogadać pisz - evika11@gazeta.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja