Dodaj do ulubionych

turecczyzna i problem emocjonalny

30.10.06, 11:47
Od 3 lat zajmuje sie turecczyzna- ucze sie tureckiego, slucham tureckiej
muzyki i czatam wszystko co mi wpadnie w rece na temat Turcji- i to wszystko
daje mi niesamowita radosc i poczucie szczescia, ale... od jakiegos czasu
zaczynam sie obawiac, ze to mi sie znudzi, ze to piekne uczucie milosci do
Türkiye zaniknie i ze w efekcie przestane sie tym zajmowac. A chcialabym
zdazyc jeszcze opanowac turecki na tyle, zeby przeczytac w oryginale choc
jedna ksiazke Pamuka. Mialam juz wczesniej kilka takich fascynacji- Egipt,
Napoleon, Rosja carska- i te wszystkie pasje rozplywaly sie z czasem, choc
przyznam, ze zadna nie trwala tak dlugo jak ta.Czasem probuje zatrzymac w
sobie to uczucie, ale w efekcie zaczynam odczuwac wewnetrzny przymus i
zaczynam faktycznie miec dosc tej kultury, choc nie ma w niej prawie nic, co
by mi sie nie podobalo. Co robic- nie wiem. Pisalam o tym kiedys na forum
psychologia, ale malo kto mnie zrozumial, dziwne... Moze Wy cos pomozecie?
Obserwuj wątek
    • justking Re: turecczyzna i problem emocjonalny 31.10.06, 16:02
      Nie potrzebnie tak myślisz :) sądze, że po prostu fascynujesz się historiami do
      mementu, kiedy nie dojrzejesz do chwili by... przenieść emocje na inny "obiekt"
      zainteresowań :) to bardzo rozwija, nadaje sens życiu. Ważne jest żeby
      odnajdywać rzeczy, historie, którymi możemy się zafascynować i... zarażać
      innych :) to bardzo miłe odkrywać coś co daje radość. Myślę, że rzadko jest tak
      że posiadamy jedną dożywotnią pasję ;) Czy możesz mi napisać coś o świętach
      ważnych dla muzułmanów? Wiem tylko, że nie dawno zakończył się Ramadan...
      Troszkę Ci zazdroszczę (tak pozytywnie:))) zdobytej już wiedzy na temat Turcji
      i znajomości języka.Pozdrawiam Cię serdecznie :)
      • yasemin Re: turecczyzna i problem emocjonalny 02.11.06, 13:13
        Zaskoczylas mnie, prawde mowiac, pytaniem na temat swiat muzulmanskich- oprocz
        Ramadanu i nastepujacych po Ramadanie 3 dniach zwanych po turecku Seker Bayrami
        (cukrowe swieto)(po arabsku Eid-ul-Fitr) znam jeszcze swieto ofiary, po turecku
        Kurban Bayrami, obchodzonego na pamiatke zlozenia ofiary przez Abrahama. Musze
        chyba jeszcze cos na ten temat poszukac. Faktycznie, rozwijamy sie przez cale
        zycie...
      • leydee Re: turecczyzna i problem emocjonalny 04.11.06, 21:20
        to moze ja Ci odpowiem :) muzulmanie obchodza 2 glowne swieta - Eid ul-Fitr (na
        zakonczenie Ramadanu czyli swietego miesiaca postu) i Eid ul-Adha (swieto
        ofiary, najwaznejsze swieto muzulmanow, konczace pielgrzymke do Mekki). Wazna
        jest dla nich Noc Mocy (przeznaczenia) która upamiętnia zesłanie Świętego Koranu
        swietowana 27-ego dnia Ramadanu. To tak w skrocie, wiecej znajdziesz tutaj:
        www.wiez.com.pl/islam/index.php?id=16
    • arjan-pl Motywacja... 05.11.06, 19:25
      Yasemin, ja tez mam podobne doswiadczenia, nie dotyczace jednak Turcji czy
      tureckiego...
      .
      Czy juz bylas kiedys w Turcji? Podrozuj (wiecej) po tym kraju, probuj mowic
      aktywnie po turecku, czytac cos latwego, moze jakies czasopisma (Orhana P. chyba
      jeszcze nie :-))... Czy juz probowalas przetlumaczyc cos z literatury tureckiej,
      jakies krotkie opowiadania itp.?
      .
      Praktyczne stosowanie jezyka = to w podobnym przypadku, przynajmniej moim
      zdaniem, najlepsza motywacja, pewnego rodzaju "perpetuum mobile", zeby milosc
      nie wygasla. Nie zgub tego wszystkiego, co juz zdazylas osiagnac. Pozdrawiam Cie
      serdecznie. A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka