klin!
25.01.02, 09:19
Sejm RP przez pół dnia toczył spory o to, czy rozpatrywać odebranie immunitetu
jednemu z posłów tego samego dnia, czy następnego. W trakcie dyskusji doszło do
okupacji mównicy przez zainteresowanego posła i jego kolegów. Gdy uporano się
już z okupacją i najwyższa władza ustawodawcza w Rzeczpospolitej zdecydowała,
że będzie się zajmować sprawą tego samego dnia, trzeba było sprawę przełożyć na
dzień następny, bo inny poseł miał właśnie imprezę i mu nie pasowało.