Gość: Inka
IP: *.icpnet.pl
08.12.09, 14:38
Ja wiem, że serial zły i nijak ma się do prawdy o wojnie a szczególnie o
Cichociemnych.
Rację mają wszyscy, którzy wyśmiewają głównych bohaterów, bo im tylko miłostki
i rodzina w głowie... A Ojczyzna to tak przy okazji, dla adrenaliny.
Ale za każdym razem jak pokazują sceny z getta to mi serce pęka... A już
ostatni odcinek z chorą Sajkowską, z Sajkowskim, który stracił rozum... I ten
ich syn...
Te sceny strasznie rozdzierają serce.
Cała reszta filmu to jak niby amerykański film sensacyjny, nikt w to nie
wierzy, ale sceny z rodziną Sajkowskich uświadamiają, że tak straszne rzeczy
działy się naprawdę.
I ten biedny, bezsilny chłopak patrzący na obłęd ojca i chorobę matki...