reniatoja
19.10.10, 16:51
Lekko tanią komedią mi to zajeżdża. I to nagłe nie wiadomo z jakiego powodu zakochanie się - czy ktos wie, co Cieślika urzeklo z żanecie? Wdzięk? Uroda? Skąd sie ta miłość wzięła? to nazywanie Żanety córka Ziębów - czy taki cieślik nie wie, że zięciowie to nie to samo co rodzice, że synowa to mimo wszystko nie córka (nawet jeśli Ziębowie ja tak traktują)? Czy normalny facet dostaje takiego pałera, ze po dwóch pięćdziesiatkach wódki wyznaje publicznie w bardze miłośc do czyjejś córki? Ze wpada z tymi kwiatami i pierdzionkiem zaręczynowym po prostu bo się zakochał i to nic że ona go nie chce?
Wszystko takie przerysowane musi byc w tych serialach, te teksty o ślubach po pierwszej randce (w przypadku Moniki, mam na myśli)