sil.wen 09.09.08, 14:38 Dopiero zaczynam oglądać, ale HURA!!! Jest czołówka! I mówią 'Previously, on Prison Break'. Pełnia szczęścia. ---------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
galaxian1 Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 16:20 Czyzby nikt nie odwazyl sie nic napisac ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
agamasia Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 17:21 Bo widzisz Galaxian, ja zrobiłam błąd i zaczęłam doszukiwać się w tym wszystkim logiki i nie bardzo znalazłam ;P Niby mają jakieś zadanie do wykonania i to ma ich uchronić przed więzieniem, to po jakiego grzyba już w następnym odcinku po wyznaczeniu im zadania ci, którzy im to przydzielili z niego rezygnują i do więzienia znowu chcą ich wsadzić?? Alex mi się podoba, to chyba wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 17:40 No dobra, to już coś napiszę. 1. Jeśli faktycznie koniecznie chcą płacić Sucremu i Bellickowi, to może niech ich zatrudnią w jakimś innym charakterze, na przykład do sprzątania planu albo roznoszenia kanapek. 2. Ciekawe, po co Majkowi usuwali tatuaż. Na razie nie widzę praktycznego zastosowania:))) 3. Ale fajnie jest jak Majki się tak od początku odcinka wkurza! Bardzo mi się tak podobało... 4. Kocham Linka, serio! Wybaczył Alexowi, że mu zabił tatusia! I podał mu rękę! Posłużył się umiejętnie taką wielką siekierą! Same z niego pożytki. 5. Sara mnie rozczuliła, całując Majkiego w główkę. Tak słodko, po mamusiowemu. Już wiemy, dlaczego ten związek wydaje się bez ikry - ona prostu rozwinęła w sobie uczucia macierzyńskie względem M! 6. Jakoś nie zauważyłam, czy ta cała akcja z wielką firmową szóstką działa się obok tego samego magazynu, w którym pracowali? Bo skąd tam nagle się wzięła koperta od Lang? Czy jak Mahone jej mówił, gdzie ma zostawić, to już wiedzieli, gdzie jest spotkanie? Wszystko mi się pomyliło. I dlaczego nie powiedzieli Selfowi, że tuż obok ma całą ekipę szefostwa firmy do zgarnięcia??? 7. Czyli Pam żyje. A może Cameron też? Na zdjęciach była tylko widoczna ręka. Cóż to jest w porównaniu z głową? Może można mieć nadzieję. 8. Ale ogólnie nie jest źle, mamy znowu czołówkę:))) ---------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 19:48 sil.wen napisała: > 2. Ciekawe, po co Majkowi usuwali tatuaż. Na razie nie widzę praktycznego zastosowania:))) Aby panie w nasteponym odcinku mogly podziwiac nie tylko swiecaca klate Linca ! :) > 3. Ale fajnie jest jak Majki się tak od początku odcinka wkurza! Bardzo mi się tak podobało... A jak sie go wszyscy sluchali - jak Janosika zbójnicy :D > 4. Kocham Linka, serio! Wybaczył Alexowi, że mu zabił tatusia! I podał mu rękę! Ja tylko czekalem, az dadza sobie buziaka ! Oczywiscie z jezyczkiem :D > Posłużył się umiejętnie taką wielką siekierą! Same z niego pożytki. He-man z niego nie byle jaki, bo takie szyby nie pekaja w "drobny mak", tylko maja pekniecia. Trzeba sie niezle natrudzic aby taka szybe stluc. Dzielny Linc zrobil to jednym uderzeniem siekiery ! > 6. Jakoś nie zauważyłam, czy ta cała akcja z wielką firmową szóstką działa się obok tego samego magazynu, w którym pracowali? Bo skąd tam nagle się wzięła koperta od Lang? Czy jak Mahone jej mówił, gdzie ma zostawić, to już wiedzieli, gdzie jest spotkanie? Nie no cos Ty! Przeciez to byl czysty przypadek, ze koperta wyladawala wlasnie tam gdzie bylo spotkanie "big 6" ! :DDD > Wszystko mi się pomyliło. I dlaczego nie powiedzieli > Selfowi, że tuż obok ma całą ekipę szefostwa firmy do zgarnięcia??? A co bys chcial sezon skonczyc na 3 odcinkach? Jeszcze 19 razy musza sie napocic, az im sie powiedzie :D > 7. Czyli Pam żyje. A może Cameron też? Na zdjęciach była tylko widoczna ręka. Ale moze reka jest zywa? Wystarczy przyszyc do niej cialo... u jakiegos dobrego weta :) > 8. Ale ogólnie nie jest źle, mamy znowu czołówkę:))) Szkoda tylko ze to najgorsza czolowka w historii PB. Dla mnie jakas taka amatorska, po łebkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 20:27 galaxian1 napisał: >> Aby panie w nasteponym odcinku mogly podziwiac nie tylko swiecaca klate Linca ! :)<< No właśnie - ale oczekiwałam, że praktyczne zastosowanie znajdzie się jakoś szybciej. >> Ja tylko czekalem, az dadza sobie buziaka! Oczywiscie z jezyczkiem :D << Za tydzień uściskają się na misia, ale na buziaka chyba musisz poczekać jeszcze kilka odcinków. >> He-man z niego nie byle jaki, bo takie szyby nie pekaja w "drobny mak", tylko maja pekniecia. Trzeba sie niezle natrudzic aby taka szybe stluc. Dzielny Linc zrobil to jednym uderzeniem siekiery!<< E tam, nie znasz się! To jest taka szyba, że tylko od wewnątrz nie da się jej zbić ani nawet zrobić rysy czy pęknięcia, nawet jak się walnie krzesłem, ale z zewnątrz właśnie pęka w drobny mak:))))) >> Ale moze reka jest zywa? Wystarczy przyszyc do niej cialo... u jakiegos dobrego weta :)<< :DDDDDDDDDD >> Szkoda tylko ze to najgorsza czolowka w historii PB. Dla mnie jakas taka amatorska, po łebkach.<< Bo pewnie na szybko dokręcili, jak amerykański fanklub się zbuntował po pierwszych dwóch odcinkach. ---------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
koralcia Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 21:12 Wszędzie tylko ta krytyka, a gdzie pozytywne oglądanie PB? Lubimy go czy nie? Na co czekaliśmy tyle miesięcy!!! Przestańmy psioczyć na serial i enjoy the show!!! Mogło się skończyć na 1 sezonie a gdzie jesteśmy! Majk i Sarcia są? Są! Link i Mahone i Sucre i Bellic są? SĄ!! Wszyscy wiemy ze 1 sezonu nic nie pobije. Cieszmy się że serialu nie zdjęli tak jak Moonlighta i wszystkie możemy wzdychać do chłopaków... zakładam że forum to w 90 procentach kobietki, Sarcia dla 10 procent panów (chociaż wątpię żeby tak szaleli jak my:)) Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 21:34 o! i ja to samo chciałam pisać :) Mimo wszystko, ja się cieszę - emocje może już nie takie same jak kiedyś, ale miło się ogląda. Tak po prostu. Mam tylko nadzieję, że nie będzie 15 sezonów :) Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 22:10 Ej no, nie przesadzaj! Zastanów się, czy ktokolwiek z nas zadawałby sobie trud ściągania, oglądania i jeszcze tracił czas na wypisywanie tu głupot gdyby nie był fanem i nie odliczał dni do kolejnego odcinka / sezonu:)))? --------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 4x03 - DYSKUSJA 09.09.08, 22:39 koralcia napisała: > Wszędzie tylko ta krytyka, a gdzie pozytywne oglądanie PB? Lubimy go czy nie? Na co czekaliśmy tyle miesięcy!!! Ja nie czekalem i nie odliczalem, to moge psioczyc :P > Cieszmy się że serialu nie zdjęli tak jak Moonlighta Ech, 100 razy wolalbym Moonlighta, niz tą 5tą wode po Prisonie... > i wszystkie możemy wzdychać do chłopaków... Bo chyba tylko tyle juz pozostalo :D > Sarcia dla 10 procent panów (chociaż wątpię żeby tak szaleli jak my:)) A kto by za trupami szalal ? Od 3 sezonu Sarcia poszla na straty. Jak widac nawet MM sie w Sarci odkochal :) Ale z tego co widze, to wlasnie panie sa bardziej przychylne glupocie w tym serialu. Bo jak czytam meskie fora o Prisonie, to wszedzie psiocza. A na forach z przewaga pan - raczej sie wszystko podoba :) Wole nie wyciagac wnioskow, o czym to swiadczy, bo mnie tu zakraczecie :P :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
caroline.1 Toboły. 09.09.08, 21:31 Ej, co to były za handlarskie torby, co to nimi Sara była na koniec objuczona, jak ten rudy kazał ją uwolnić i ona poszła do tego bunkru, a potem wróciła? Jakoś nie zauważyłam, żeby przed ucieczką z kryjówki zdążyli się spakować :/ Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: Toboły. 09.09.08, 22:13 Bo oni pewnie po całym mieście mają pochowane zapasy na czarną godzinę, jak ta wiewióra z Epoki Lodowcowej. ---------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: Toboły. 09.09.08, 22:41 caroline.1 napisała: > Ej, co to były za handlarskie torby No przecie kosmetyczka podreczna ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: Toboły. 09.09.08, 23:58 galaxian1 napisał: > caroline.1 napisała: > > > Ej, co to były za handlarskie torby > > No przecie kosmetyczka podreczna ;) :D > > ROTFL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! sie mi humor wlasnie poprawil :D ODCINEK BEZNADZIEJNY. Odpowiedz Link Zgłoś
zzyzx Lepiej. Zdecydowanie lepiej. 09.09.08, 22:17 Gdy już weszliśmy w rytm drużyny A zrobiło się lepiej. Całość miała już troszkę ikry. Nie za wiele, ale dało się dostrzec. Podobało mi się stopniowe rozwiązywanie zagadki i współpraca Michael-Mahone. Drobniutkim miłym zaskoczeniem było, że na końcu nie złapali kolejnej karty, ale wykpili się czymś innym. Nowi bohaterowie coraz lepsi. Haker ze swoim pyskowaniem i marudzeniem jest miłym kontrastem dla twardzieli i pseudo-twardzieli dookoła. Self świetny, prawdziwy chłop z którym chciałoby się na piwo skoczyć. Wyatt za to jest kompletnie szurnięty. Ciekawie też Mahone i T-Bag. Pozytywnie ubawiło mnie proste siłowe rozwiązanie siekierą ala Linc. Zastanowiło mnie tylko jakim cudem on tak szybko ową serwerownię znalazł, jeżeli Michael aż tytułu inżynierskiego do tego potrzebował. Czołówka też mi się podoba. Odpowiednio dynamiczna i w ładnej kolorystyce. Tyle dobrego. Zdecydowanym minusem odcinka był cały motyw z wyłapywaniem ich. Wątpliwości i rozgrywki w agencji są jak najbardziej na miejscu, ale tak gwałtowne działania niekoniecznie. Wystarczyło zadać deadline. Na całość tych gonitw i łapanek czasu nie starczyło i w efekcie końcówka jest mało zrozumiała, jak widać po wpisach wyżej (odchodzenie Sary i pojawienie się Michaela mają miejsce z powrotem w kryjówce). I mocno wymuszona jest ta nagła zmiana zdania przez Selfa. Można było to zgrabniej rozwiązać. Rozdrażniło mnie też ponowne wgapianie się w pseudonapięciu w pasek postępu... starczy mi tego w realu, nie chcę jeszcze robić tego w serialach :). Tak czy inaczej póki co zdecydowanie najlepszy odcinek sezonu. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: Lepiej. Zdecydowanie lepiej. 09.09.08, 22:47 Czyli jak to tam w tej końcówce było? Najpierw drużyna ukradła taksówkę i pojechała do tej Beach coś tam żeby nakryć szóstkę. Potem Rudy i spółka namierzyli drużynę w Beach coś tam i zrobili kocioł. Wszyscy dali się złapać, ale Majkela już nie szukali, bo po co. Rudy zabrał wszystkich z powrotem do kryjówki, bo tam fajniej ich by było zaaresztować no i chciał dać Sarze szansę na zabranie kosmetyków, a o Majku zapomnieli, bo co tam taki Majki. W międzyczasie Majki nagrał na komórę spotkanie na szczycie i kradzioną taryfą wrócił do kryjówki z Beach coś tam. Tak to było? Kurcze, jak dla mnie to wszystko się działo w tym samym miejscu! Ale jestem nieuważnym widzem! ------------------------------------ "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
zzyzx Re: Lepiej. Zdecydowanie lepiej. 09.09.08, 23:18 sil.wen napisała: > Kurcze, jak dla mnie to wszystko się działo w tym samym miejscu! > Ale jestem nieuważnym widzem! A ja upierdliwym :). Łapali drużynę w trzech różnych miejscach - Sucre i Ballica w terenie (jak śledzili karciarza), hakera w kryjówce (nie chciał zwiewać), a Linca, laskę i Alexa przy elektrowni. Te różne grupki łapaczy ze złapanymi musiały się następnie zgrupować - no bo przecież nie będą ich po kawałku na najbliższe komisariaty zawozić, nie? No to zgrupowali się w pewnym, ukrytym miejscu - kryjówce :). Dodatkowo zapewne trzeba było tam posprzątać. Sens to jakiś tam (choć nie idealny) ma. Zostało jednak zbyt chaotycznie pokazane, stąd nieporozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
valentine02 Ta cała Firma to 10.09.08, 02:31 niezbyt się zdaje rozgarnięta sądząc po jej logistycznym podejściu do zabijania.bo co to za sens najpierw zabijac aleksowi syna a na deser w ramch zastraszenia i eskalacji okrucieństwa zostawić żonę, na dodatek ex? przeciez sie tylko wscieknie, w koncu to mahone, i bedzie sie mscil.juz kiedys tak bylo jak cameronek rączynke sobie złamał czy cos tam to od razu jakies trupy w bagażnikach byly , zdaje sie.gdybym byla firmą to bym zaczela od eks. ja doprawdy rozumiem scenarzystów, że należało wyszukac link miedzy linckiem i aleksem, co by ich przyjazn rozkwitla i mogli sie wymienic puklami wlosow jak w ani z zielonego wzgorza,przysiegajac sobie dozgonnie wspolną zemste, ale w koncu lincowi tez zabili ex zonę wiec tak czy inaczej nić porozumienia moglaby zaistniec. jeszcze ruda świnka do nich dołączy, bo też chlipie nad obrączką i wzdycha do zdjecia więc bedzie muszkieterów trzech. zaluje whistlera jednak.dobra byla chłopina.i akcent mial przyjemny. ach, a majki jak nic ma guza mózgu.takiego trudno operowalnego jak scully w x-files. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.evie.zoe 4x03 10.09.08, 10:55 fajne teksty były :-) na pierwszym miejscu Sara: We're getting good at pulling off the impossible. Hell--I came back from the dead, right?" W ogóle ten serial się lepiej ogląda dla tzw. mini-smaczków niż dla całokształtu. Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 4x03 10.09.08, 12:30 magda.evie.zoe napisała: > fajne teksty były :-) na pierwszym miejscu Sara: > We're getting good at pulling off the impossible. Hell--I came back > from the dead, right?" > > W ogóle ten serial się lepiej ogląda dla tzw. mini-smaczków niż dla > całokształtu. Też zaczynam dochodzić do tego wniosku :D A wyszukiwanie smaczków pośród tego całego gównianego scenariusza staje się powoli moim hobby <hihihi>. Ps. A tekst Sary faktycznie świetny :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 10.09.08, 13:11 Dla mnie na przykład super smaczkiem był Teoś pod prysznicem z flaszką i śpiewem na ustach:)))) ------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 10.09.08, 16:13 Dla mnie smaczkiem jest wąsik Teosia :D W tej wersji nasz Teddy wygląda jak podstarzały meksykański lowelas <hihihi>. A scena pod prysznicem była bardzo smakowita, szkoda tylko, że zupełnie zbędna dla akcji ogólnej ;P Ale pewnie o to chodziło ;) Kolejną perełką była ostatnia część rozmowy Sary i Majka pod koniec drugiego odcinka: Michael: Bla, bla, bla... Sara: Bla, bla, bla... I-I... I just want to start over. Michael: Start over. Okay. But, uh, does that mean I have to divorce my wife? Sara: Because you're still married to a Russian stripper. Michael: Well, "A": I've been a little busy, and "B": I'm pretty sure she was Czech. No po prostu miodzio <lol>. Zdecydowanie wolę ich takich lekko żartobliwych i ironicznych, niż snujących się w kółko z kąta w kąt lub też całujących się w czółko :P ;D Oby więcej tego typu scen :) Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 4x03 10.09.08, 14:54 luczijka napisała: > tego całego gównianego scenariusza staje się powoli moim hobby Az nie wierze ze to Lu napisala! Sadzilem ze bedzie bronic Prisonika ciepla piersia, a nawet dwoma ;) Niestety seriale doszedl do etapu, ze nie mozna sie nad nim zastanawiac, bo kazdej minuty wychodzi kilka bzdur. Jako serial "bezmozgowy" sprawdza sie bardzo dobrze. Tylko ze ja po pierwszych sezonach wlasnie przywyklem do tego, ze sie trzeba zastanawiac, szukac, drazyc, zauwazac, kombinowac :) Obecnie jak kombinuje, to same glupoty zauwazam :D Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi moje spostrzeżenia 10.09.08, 17:13 * Skoro tak wiele osób zwraca uwagę na czołówce i dla wielu jej powrót to jeden z większych plusów tego sezonu, to jest to jednoznaczny dowód na to, że serial spadł na psy. A nowa czołówka nawet mnie się podoba. :) * Duet Sucre & Bellick - OUT! Przy okazji mogą zabrać ze sobą Rolanda. Irytujące postaci, bez charakteru i bez sensu. Mam nadzieję, że wszyscy trzej wymienieni zginą w najbliższych odcinkach. W końcu nic nie ożywia serialu tak jak trup (patrz: piąty sezon "24"). :) * T-Bag - dostrzegam zalążek czegoś ciekawego. Jeszcze się Teoś dorobi ważnego stanowiska w Firmie (bo tak to na razie mi się maluje, aby wątek miał sens), potem przejdzie na stronę "portowego CTU" i będzie kretem jakich mało. :) * Relacje Michael/Sara i Lincoln/Mahone zupełnie do dupy. Gdyby podobne panowały między Jackiem i Kate oraz Lockiem i Benem, to "LOST" byłby nie do zniesienia. ;) * Żona Dona Selfa. Trąci "tajemnicą". Szkoda, że to tylko jeden taki pomysł na coś, by zaintrygować widza. I oby nie wyszło z tego takie byle co, jak wyszło z Oscarem Shalesem Mahone'a... * Sam odcinek na poziomie nic nie wnoszących epizodów trzeciego sezonu. Niby akcja jakaś tam była, ale bez napięcia. Niby znają twarze wszystkich cardholderów, ale nic w tym sensacyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi i jeszcze coś 10.09.08, 17:15 * Dobry tekst Sary o powrocie z martwych. Tylko czemu przypada jeden dobry komentarz na czterdzieści minut odcinka? Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 17:19 ariwederczi napisał: > Przy okazji mogą zabrać ze sobą > Rolanda. A który to, bo ja jakoś nie mogę zapamiętać nazwisk tych nowych? :P Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 17:38 ariwederczi napisał: > * Relacje Michael/Sara zupełnie do dupy. Chciałaś chyba napisać "brak relacji" <hihihi>. Przecież w odcinku, o którym mowa nie było między nimi żadnego bardziej konkretnego kontaktu, poza cmokiem z główkę ;P A szkoda, bo była taka dobra okazja! Mogli ich zamknąć razem w serwerowni i dopiero by się działo :D Tlen by im uciekał z minuty na minutę i by musieli się nawzajem reanimować, robiąc sobie sztuczne oddychanie metodą usta-usta ;P ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
szmegesz Re: 4x03 10.09.08, 19:13 Dopiero teraz obejrzałam i zgadzam się,że znowu są na bakier z logiką.Sara i Michael są do niczego, dosłownie i w przenośni.Mahone jak zwykle daje radę, ale niech go tak nie pchają w ręce Linca, bo braki w warsztacie aktorskim tego ostatniego jeszcze bardziej są widoczne.Podoba mi się Chińczyk i Self, ale czekam też na nowe wcielenie T - Baga. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 10.09.08, 20:04 szmegesz napisała: > Mahone jak zwykle daje radę, ale niech go tak nie pchają w ręce Linca, bo braki w warsztacie aktorskim tego ostatniego jeszcze bardziej są widoczne.< Po prostu bezmózgowi scenarzyści z Foxa przeczytali w archiwum nasze propozycje do Prison Break. Paris, zafascynowały ich i teraz próbują jak mogą skierować akcję w tę stronę. Niestety, poważne braki warsztatowe im przeszkadzają w pełnym rozwinięciu naszych pomysłów i wykorzystaniu ich ukrytego potencjału:))). Dlatego mamy takie nie wiadomo co przy okazji Bellicka i Sucre'a siedzących pół dnia w aucie, okraszone cierpieniem półuściski Linka i Mahone'a i niewykorzystaną scenę w serwerowni w wykonaniu Majkiego i Azjaty, którego imienia nie mogę spamiętać. -------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 4x03 10.09.08, 21:06 sil.wen napisała: > niewykorzystaną scenę w serwerowni w wykonaniu Majkiego i Azjaty, którego > imienia nie mogę spamiętać. Ale co ty byś chciała, żeby Majki w tej serwerowni się obściskiwał z Azjatą, a nie z Sarcią???? ;P ;D Chociaż jak tak pomyśleć to mogło by być barrrrrrrrrdzo ciekawie i zabawnie, w dodatku całkiem w stylu naszego uroczego serialu PB-Paris <lol>. A jeśli już mowa o zmarnowanych wątkach, to ja nie mogę odżałować biednego Gwizdka :( Przecież w naszej wersji, miał on do spółki z Grecią pełnić niebagatelną rolę <lol>. A tak to djupa ;P Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 10.09.08, 21:43 Luczijka napisała: > Ale co ty byś chciała, żeby Majki w tej serwerowni się obściskiwał z Azjatą, a nie z Sarcią???? ;P ;D Chociaż jak tak pomyśleć to mogło by być barrrrrrrrrdzo ciekawie i zabawnie, w dodatku całkiem w stylu naszego uroczego serialu PB-Paris <lol>. Po tych ostatnich matczynych całuskach w czółko to jakoś mi się odechciało innego obściskiwania w wykonaniu tej pary, bo to jakoś na kazirodztwo będzie wyglądało:))) A Azjata niewątpliwie potrzebował emocjonalnego wsparcia:))) --------------------------------- "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 4x03 10.09.08, 22:04 sil.wen napisała: > Po tych ostatnich matczynych całuskach w czółko to jakoś mi się odechciało > innego obściskiwania w wykonaniu tej pary, bo to jakoś na kazirodztwo będzie > wyglądało:))) Właściwie to masz rację <hihihi>. Więc dobra zostajemy przy wersji Majki ze Skośnookim ;D Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 19:20 Lu, taki scenarzysta sie tu w Polsce marnuje, a oni zatrudniaja jakies bezmózgie niedołęgi! Szybciutko wysylaj swoje CV to Foxa! :D Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 21:08 galaxian1 napisał: > Lu, taki scenarzysta sie tu w Polsce marnuje, a oni zatrudniaja jakies bezmózgi > e > niedołęgi! Szybciutko wysylaj swoje CV to Foxa! :D No muszę o tym pomyśleć <hihihi>. Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 21:12 luczijka napisała: > ariwederczi napisał: > > * Relacje Michael/Sara zupełnie do dupy. > > Chciałaś chyba napisać "brak relacji" <hihihi>. Sorry Ariwederczi miało być "chciałEŚ" :) Jakaś zakręcona byłam jak to pisałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szmegesz Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 22:06 Czy Roland to ten wysłannik śmierci Firmy? Jeżeli tak to tortury w jego wykonaniu, to jakaś nuda.Jak zabrał się do tego Kellerman to naprawdę ciarki przechodziły.Kellerman pilnie poszukiwany! Odpowiedz Link Zgłoś
agamasia Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 23:42 Doszperałam się, bo też nie pamiętam: Roland to skośnooki komputerowiec jest. Wyatt to zabójca na zlecenie oddelegowany przez Firmę do znalezienia braci. Strasznie przydługaśne były te jego tortury :P Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: moje spostrzeżenia 11.09.08, 00:37 Zgadzam się z wypowiedziami na temat tortur: nuda, nuda i jeszcze raz nuda :PPP Zresztą zauważyłam, że ten cały Wyatt nie robi nic, dosłownie NIC poza zabijaniem :> Więc jeśli już koniecznie chcieli wprowadzać seryjnego zabójcę, to powinni byli podkupić Deksia od stacji Showtime ;DDD (Kłania się moje "zboczenie serialowe" <hihihi>) Myślę, że wtedy byłoby zdecydowanie ciekawiej ;P :D Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 01:05 oj, pomyslalam po tym odcinku, ze nawet sezon w Sonie byl jakis bardziej sensowny:-) nadal nie wiem dlaczego jest scigany Linc i za co grozi mu wiezienie?za tego kolesia ktorego sprzatnal w Panamie w pierwszym odcinku?no to blyskawiczna mial widac rozprawe, szczegolnie biorac pod uwage fakt, ze to on zostal napadniety. mogl mu grozic ewentualnie areszt itd. dobrze ze sie zreflektowano i uwolniono Sare, choc czy i ona od Rudego nie dostala czasem bransolety na noge:D? wlam do serwerowni to ten poziom co wlam do willi chronionej przez stado ochrony z poprzedniego odcinka. jak na razie wiele pomyslow traci naiwnoscia i jest po prostu smiesznych. nie wiem czy i aktorzy nie maja na to wplywu, w pierwszej serii Linc bardziej sie jednak przykladal do gry:-))) juz widzac Bellicka w tygrysich gatkach nadziwic sie nie moglam wyobrazni scenarzysty, teraz to juz calkowita tragedia. Sucre powinien zniknac po pierwszej serii. pomimo wszystko wierze ze w koncu jakos ten serial zaskoczy. tylko niech juz nas nie karmia tymi aresztowaniami, albo niech ich zamkna, albo niech koczuja w tej kanciapie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 14:29 mallina napisała: > no to blyskawiczna mial widac rozprawe, szczegolnie biorac pod uwage fakt, ze to on zostal napadniety. Dokladnie, zostal napadniety i dzialal w samoobronie. Tez mi sie bardziej podobalo w tej Sonie, az tylu glupot nie bylo. I mniej wiecej bylo wiadomo o co chodzi. Obecnie nie wiadomo o co chodzi (poza tym ze walcza ze złą firmą!) i po co oni wszyscy wogole sie wdaja w ta brudna robote (takim durnym i bezpodstawnym szantarzem zostali zastraszeni!). Szczegolnie Sucre z Bellikiem - sa zbedni jak zeszloroczny snieg, nic nie wnosza do serialu. Ale i tak najgorsze sa dziury w scenariuszu - domniemana ucieczka Sary i bunt w Sonie. Szkoda o tym gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
kobajano Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 13:45 chyba jednak ten odcinek jest gorszy od dwóch pierszych :( chiba należy zacząć oglądać ten serrial jako dobrą sensacje a nie genailny twór o genialnym inżynierze. Przestawiam się na tryb odbioru - przyjemnego aczkolwiek niewie wnoszącego emocji. Pokładam nadzieję, w składzie całej szóstki Dyskoboli. Senator Dell i szef naszego agnta Ryżawego mogą mieć z tym coś wspólnego, dlatego agencik Ryżawy taki "hej do przodu" się zrobił. reszta już została omówiona i w pełni zgadzam się z krytyką. Niestety :( Może jeszcze Gretka coś zamiesza??? a o powrocie Kellermana to są nasze płonne nadzieje czy może jakiś przeciek był??? Bo brakuje go dosyć. Z tym, że on gra teraz w spin- offie Greys Anatomy (seksoholika chyba) także ma już ciepłą posadkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 14:13 Greta bardziej pasowala do roli zlej niz obecny Murzyn(nie pamietam jak sie zwie) po niej widac bylo, ze jest zla do szpiku kosci i chcialabym aby bardziej pokazano jak to Sarze udalo sie zwiac i jak to Grecie udalo sie jej NIE zabic:-) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawaw1 Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 14:35 zgadzam się, ze Gretka byla lepsza jako szwarc charakter od tego new killera, bo on to gra na jednej minie - uwaga jesten straszny, macie się mnie bać!!!!!;-). Sumarycznie nawet fajnie by bylo jakby zrobili obrót o 360 stopni i spikneli Grretkę z Majkiem;-). Wiecej bylo ikry w ich relacjacji niż teraz Majka z Sarcią. Ogolnie odcinek może bylby i nie taki strasznie zły ale Link z siekierą mnie rozwalił!!!! Jak w poprzednich jakoś "przetrawilam", ze weszli sobie do pilnie strzeżonej rezydencji po prostu przez parkan tak opcja Linka -wyswobodziciela mnie powalila na kolana. Sumarycznie Majki teraz też taki jakiś d...waty - w pierwszym sezonie uciekl z Fox rvier a teraz jakby mu Mahone nie pomógl to by nie rozwiązał tej pseudozagadki....ale i tak czekan a następny wtorek;-) Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 15:49 magdawaw1 napisała: > Sumarycznie Majki teraz też taki jakiś d...waty - w pierwszym > sezonie uciekl z Fox rvier a teraz jakby mu Mahone nie pomógl to by > nie rozwiązał tej pseudozagadki....ale i tak czekan a następny > wtorek;-) No właśnie, czego on taki bezradny teraz jest??? :P To już nie ten genialny inżynier z pierwszego i jeszcze od biedy z drugiego sezonu :> :( :P Odpowiedź może być tylko jedna: ten rak mózgu wyżera mu wszystkie szare komórki ;P ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: 4x03 - DYSKUSJA 12.09.08, 01:00 chyba o 180 stopni?:-) ja jestem ciekawa skad Linc wiedzial gdzie moze byc serwerowania, dupny budynek, a on w minute znajduje odpowiednie pomieszczenie. to ze Majkel wiedzial, to zrozumiale, ale Linc????? Odpowiedz Link Zgłoś
retro78 Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 14:50 Aktor, który wciela się teraz w rolę killera z ramienia Firmy grał męża Mirandy Bailey w Grey's Anatomy i zdecydowanie bardziej pasuje mi w dresie i z koszem na pranie niż ze strzykawką w ręku. Tortury w jego wykonaniu uderzają przede wszystkim w widza, który męczy się oglądając. Brakuje mi Kellermana! Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 21:45 retro78 napisała: > Tortury w jego wykonaniu uderzają przede > wszystkim w widza, który męczy się oglądając. Swiete slowa !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 - DYSKUSJA 12.09.08, 00:01 Ciekawe, czy chodzi im o poprawność polityczną, że tak co i rusz czarny charakter jest innej rasy, a jak już nie rasy to chociaż narodowości. Jak tego od strzykawek się pozbędą, to pewnie możemy się spodziewać co najmniej Maorysa. ------------------------------------ "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: 4x03 - DYSKUSJA 12.09.08, 13:13 a, wlasnie, jesli to rzeczywiscie poprawnosc polityczna, to bylabym zdziwiona, bo do tej pory w amerykanskich filmach ile razy pojawia sie czarny chcarakter, to ma niezmiennie brytyjski akcent... Odpowiedz Link Zgłoś
sil.wen Re: 4x03 - DYSKUSJA 12.09.08, 13:52 To wyłącznie dlatego, że Brytyjczycy mają naprawdę profesjonalnych i rzetelnie wykształconych aktorów, z solidnym warsztatem, a wiadomo, że bohatera zagrać może każdy (nawet basetowaty Cage:))), ale już do roli czarnego charakteru szuka się najlepszych. To taka moja mała teoryjka jako miłośniczki brytyjskiego kina, brytyjskich aktorów i brytyjskiego akcentu:))) ------------------------------------ "Owls are not what they seem..." Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 22:20 retro78 napisała: > Aktor, który wciela się teraz w rolę killera z ramienia Firmy grał męża Mirandy Bailey w Grey's Anatomy Wlasnie nie wiedzialem skad ja znam ta morde ! :D Odpowiedz Link Zgłoś
luczijka Re: 4x03 - DYSKUSJA 11.09.08, 23:01 No jak to Galaxian nie pamiętałeś upierdliwego męża Mirandy???? ;P Ja poznałam go od razu (jeszcze w trailerach, że się tak pochwalę ;P). Odpowiedz Link Zgłoś
magda.evie.zoe Re: 4x03 - DYSKUSJA 14.09.08, 00:33 oj co Wy! Nowy czarny charakter (ekhm ekhm) został obsadzony zgodnie z zasadą PB - "against type". Safandułowaty misiek, który bynajmniej nie kojarzy się ze śmiercią = zabójca w PB. Na podobnej zasadzie obsadzili Kellermana, bo mu dobrze z pyska patrzało - tylko że on był bardziej przekonujący. Odpowiedz Link Zgłoś
szmegesz Re: 4x03 - DYSKUSJA 14.09.08, 13:04 bo lepszym aktorem jest i potrafi przeskoczyć swoje warunki.Sama miśkowatość niestety nie wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
ofira Re: 4x03 - DYSKUSJA 14.09.08, 14:04 zastanawiałam się czy oglądać dalej, ale po waszych komentarzach chyba sobie daruję. wygląda na to, że co ciekawsze postacie i aktorzy skorzystali z okazji i wynieśli się z serialu (Gretchen, Whistler, wcześniej Kellerman), jedynie Mahone i T-Bag jeszcze są. co gorsza nieciekawe postacie zostały (Bellick, Sucre), a nawet wróciły (Sara). dzięki za to forum, zaoszczędzę mnóstwo czasu ograniczając się do czytania opinii :D Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: 4x03 - DYSKUSJA 15.09.08, 09:42 wywalic z serialu millera i callies, a bedzie calkiem dobrze na ich gre po prostu nie mozna patrzec, nawet biegac normalnie nie potrafia, tylko sie snuja jak muzy tragedii Odpowiedz Link Zgłoś