Dodaj do ulubionych

Emocje w Klanie

IP: *.lodz.mm.pl 11.02.11, 22:19
Oglądałam ostatnie dwa odcinki. To sie robi DRAMAT psychologiczny! Od emocji aż gęsto. Beatrycze wrzeszczała na tatę Rafalskiego, że jej mało co fejs kremy z gablot nie powylatały, okulary miał potem zaplute na bank. Dziś Św Elżbieta jak na Knorra wyjechała, to myślałam, że oczy mu wydrapie, albo sama padnie na nagły atak marskości wątroby!

Wydaje mi się, że matka Norbiego podpali coś, albo zamachnie się na żywot Czikulinki, ten wzrok, gdy ja dziś Norbi do synowskiej klaty przytulał nie pozostawia wątpliwości - jest świrnięta!
Obserwuj wątek
    • lejdimakbet Re: Emocje w Klanie 11.02.11, 22:50
      no tak,jak Elżunia zajechała histerią to aż mi się przypomniały początki klanu jak była ciągle taką rozchwianą histeryczką. Chyba jednak wolę tę nową wersję: wiecznie truchtającą i fikającą jakieś koziołki. Można pośmiac.
      • Gość: x Re: Emocje w Klanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 22:56
        czemu Elizabet wyskoczyla z geba do Knorra?
        • krzakoska Re: Emocje w Klanie 11.02.11, 23:12
          Bo marudził że on nigdzie nie jedzie, bo mu paszportu jeszcze nie dali, a on się nie będzie płaszczył przed urzędniczką. Stwierdził że nie ma sensu jechać do biura bo z pewnością nie ma tego nieszczęsnego paszportu. A Ela jak nie huknie! Czemu on zawsze musi wszystko psuć! Że ona mu wszystko wybaczyła, przyjęła z powrotem, nie rozliczała z grzechów, ona za nim zawsze a on wiecznie marudzi i stawia przeszkody jak ona marzenia chce spełnić! I morda w kubeł natychmiast, pakować się, łykać prochy na malarię i zaiwaniać po paszport! Jerzego dosłownie wmurowało w fotel, a Ela po chwili wróciła w czerwonym kapeluszu z wielkim rondem i przesłodkim głosem w te słowa "pospiesz się kochanie, bo mamy mało czasu".
          • Gość: taranka Re: Emocje w Klanie IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 23:33
            Taaak,to było mocne.Aż mnie wcisnęlo w fotel!
    • Gość: kia Re: Emocje w Klanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 00:01
      No ja myślałam że padnę z wrażenia gdy Elżunia wybuchła. No w końcu!!! Jak długo można znosić takie biadolenie Jerzego.
      • aga_ata Re: Emocje w Klanie 12.02.11, 10:55
        Bo z Jureczka to zrobili ostatnio totalną mendę, histeryka, nerwusa i przewrażliwionego na maksa...

        Ale jak Ela wczoraj wrzasnęła... Mmmm.. Stare czasy;-)
    • Gość: hardkor Re: Emocje w Klanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 12:42
      A ja profilaktycznie Knorowi i Koniaczkowi w poniedziałki robiłbym lewatywę, aby nie narzekali tyle. Za każde narzekanie kolejna lewatywa!
    • z_plus_z Emocji brak 12.02.11, 13:57
      "Klan" charakteryzuje całkowity brak naturalnych emocji, przez co do rangi wydarzenia miesiąca urasta ostatni "wkurw" Krystle. Na ten jeden fragment gniota, od lat, Elżbieta stała się realną postacią - jaką była w 1997 roku.

      Jak ktoś wcześniej zauważył, w "Klanie" brakuje czarnego charakteru. Tymczasem obecność kogoś takiego jest niezbędna, by serial się mógł rozwijać. "Dynastia" dlatego zarobiła milardy, bo była tam nie tylko słodka Krystle, ale mniej słodka Alexis. Nawet w tandetnej "Plebanii" jest jakiś tam Tracz, który psuje krew lokalnej społeczności.

      Wszystkie złe postaci z "Klanu" ugładzono (prawdopodobnie na życzenie nieprofesjonalnych aktorów, którzy zmagali się na ulicach z niechęcią staruszek) przez co fabuła nie jest już w stanie "działać". Dodawanie niedorzecznych "czarnych wydarzeń" (burdel Rysia, wymodlone oko Bożenny) potęgują tylko wrażanie groteski i zwykłej scenariuszowej AMATORSZCZYZNY twórców serialu.

      Nie mogę się doczekać dnia, w którym gniot zniknie z anteny a ciepłe, wygodne, niewymagające posadki aktorów i (zwłaszcza) producentów znikną. Do tego czasu będę oglądać to i utwierdzać się w przekonaniu, że "Klan" to antyserial. Nie znam żadnej długodystansowej produkcji, która by się aż tak "zpierdzieliła".

      Postać Koniaczka - to uosobienie "Klanu" jako serialu - dawniej w miarę normalny, jest obecnie dziadem, z żenującym poczuciem humoru i nierealnymi problemami. ;->
      • konwalka Re: Emocji brak 12.02.11, 14:04
        bidny knorr
        zadna siła nie zmusiłabym mnie do podróżowania po Indii
        w tej dziedzinie jestem fantastycznie zaspokojona moim hinduskim sąsiedztwem i odorem z ichnich kuchni
        MASAKRA
        jak pomysle, ze miałoby na mnie wionąć zewsząd to jest mi słabo
      • Gość: karl Re: Emocji brak IP: *.xdsl.centertel.pl 12.02.11, 20:46
        > Postać Koniaczka - to uosobienie "Klanu" jako serialu - dawniej w miarę normaln
        > y, jest obecnie dziadem, z żenującym poczuciem humoru i nierealnymi problemami.
        > ;->

        No wypraszam sobie! A ciągi komunikacyjne w domu potraktowane jakimiś skarpetami absztyfikanta córki, to nie jest istotny, realny problem??? Że o wybitej szybie czy transporcie akwarium nie wspomnę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka