Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wagrain... łańcuchy?

    12.08.09, 13:14
    Nartowe ludzie... help...
    Czy w Wagrain w okolicy Aquaparku i do 100m powyżej niego będziemy
    musieli jeździć tylko w łańcuchach śniegowych? Kto zna ta okolicę?
    Obserwuj wątek
        • belika Re: Wagrain... łańcuchy? 12.08.09, 23:06
          A w kwietniu? :)))

          Już wszystko wiem, przepytałam na tę okolicznośc miłą Frau
          właścicielkę pensjonatu - co dzien o 05.00 rano odśnieżają....no
          poza kwietniem ;)
          Łańcuchy raczej pozostaną w bagażniku :)
        • belika Re: Wagrain... łańcuchy? 17.08.09, 10:27
          No nie mów - naprawdę? Jakoś mi to widocznie umknęło i nie zauważyłam
          ile czasu zakładaliśmy zawsze łańcuchy :):)
          A w czym przeszkadza? W niczym - nie lubimy i już, tak jak np nie noszę
          zegarka - bo nie lubię :)

          Już wszystko wiem od właścicielki kwatery. BEZ łańcuchów.
          • ortodox Re: Wagrain... łańcuchy? 17.08.09, 14:08
            Zakładanie łańcuchów trzeba przećwiczyć w domu (garażu) przy dobrym oświetleniu i wtedy na spokojnie opanować tę czynność do perfekcji. Później nie stanowi to już żadnego problemu i zajmuje rzeczywiście kilka minut (4-5 minut). W przeciwnym razie, możesz zakładać je bezskutecznie nawet kilka godzin i czekać potem na ratunek służb drogowych. Powinien przećwiczyć to każdy, kto wybiera się zimą w góry i w związku z tym zawsze może spotkać nieodśnieżone drogi. Ale obowiązku takiego nie ma, tak jak nie ma obowiązku noszenia zegarka, majtek, kasku i innych przydatnych drobiazgów ;)
            pozdro.
          • Gość: Didi Re: Wagrain... łańcuchy? IP: *.chello.pl 18.08.09, 02:14
            W marcu byliśmy z kobitą na Kronplatz i wykupiliśmy skipas
            DolomitiSuperski na cały rejon. Jako że jesteśmy prawdziwymi
            Vagabondami zwiedziliśmy / przetestowaliśmy niemal wszystkie ośrodki
            wokół Selli i muszę przyznać że łańcuchy były potrzebne niemal
            codziennie przy przeprawach przez przełęcze np. do Val Gardena,
            Arabby, Cortina etc. Czasami jak sypneło to nawet w takiej Corvarze
            trzeba był na branzoletkach jeździć. Dlatego uważam że wybierając
            się w Alpy/Dolomity TRZEBA być przygotowany na fakt że dobre zimówki
            nie zawsze są recepta na bezproblemowy przejazd do celu. Zakładanie
            łańcuchów dla narciarza powinno być rzeczą naturalną i oczywistą jak
            wyjście na siku po wypiciu kilku browarków:-)) I jak Ortodox
            wspomniał,praktyka czyni mistrza. To naprawdę prosta rzecz jak się
            wie jak to się robi.

            Pozdrawiam
            • belika Re: Wagrain... łańcuchy? 18.08.09, 13:31
              Nie dostrzegliście Panowie minimalnej dawki złośliwości - UMIEMY
              zakładac łańcuchy, ćwiczyliśmy, zakładaliśmy w terenie, temat jest
              nam całkowicie znany :)
              My naprawdę nie jedziemy pierwszy raz w Alpy...ale chyba niejasno to
              napisałam. nie mniej jednak dziękuję za troskę i powtarzam - łańcuch
              osobiście założę przez sen - luz i bezproblem.
              Pytałam, bo sa jedną z rzeczy, których zwyczajnie nie lubię...każdy
              ma jakieś skrzywienie.

              Pozdrawiam...i czytajcie momentami między wierszami, to życie ułatwia
              :)
                  • malin7 Re: Wagrain... łańcuchy? 31.08.09, 15:32
                    To szczerze mówiąc nie wiem po co w ogole to pytanie- jadę na narty w ZIMIE W GÓRY - biorę łańcuchy. Czy będą zakładane czy nie to druga sprawa. Tak dużo chyba miejsca nie zajmują ? A jak nie biorę to mogę mieć do siebie pretensje.
                    Inna sprawa,że u mnie mąż te łańcuchy zakłada jak trzeba :):):)
                    P.S. W Wagrain jeżdzilismy na nartach, bylismy samochodem, początek lutego był to , łańcuchy leżały w bagazniku:)
                    • Gość: JurekM Re: Wagrain... łańcuchy? IP: 77.255.22.* 31.08.09, 20:54
                      a ja rozumiem koleżankę belikę - ma w bagażniku łańcuchy na wszelki wypadek,ale
                      nie lubi (podobnie jak ja i pewnie jeszcze wielu) i chciałaby uniknąć ich
                      zakładania -stąd pytanie o lokalizację kwatery - ja też unikam zakwaterowania
                      wysoko nad miejscowością gdzie często prowadzi wąska,stroma i słabo odśnieżana
                      droga - tak jest wygodniej - po co sobie komplikować urlop?
                      • belika Re: Wagrain... łańcuchy? 02.09.09, 09:30
                        Bogu dzięki...ktoś zrozumiał o czym piszę :))))

                        Niech nazywają to fobią, ale nie lubię i już. Teraz wiem, że nie będę
                        ich potrzebować podczas dojazdu do kwatery :)

                        pozdrawiam.
                    • belika Re: Wagrain... łańcuchy? 02.09.09, 09:28
                      Ależ nie pytałam o to czy zabierać łańcuchy w ogóle (bo to jest
                      jasne! łańcuchy zawsze mamy w bagażniku :) ), tylko czy w danym
                      miejscu w Wagrain, tam gdzie mamy zaklepaną kwaterę będziemy musieli
                      na nich jeździć non stop - pytam, bo nie lubię łańcuchów (tak jak np
                      wspominanego juz zegarka na ręce, zwyczajnie nie lubię i już).
                      Teraz już wszystko wiem, dowiedziałam się u źródła - łańcuchy spędzą
                      urlop w bagażniku :)

                      Nigdy nie podważam zasadności posiadania łańcuchów w ogóle - MUSZĄ
                      BYĆ :)
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka